...i nigdy nie chodziłem do szkoły

Okładka książki ...i nigdy nie chodziłem do szkoły
André Stern Wydawnictwo: Element biografia, autobiografia, pamiętnik
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
…Und ich war nie in der Schule
Wydawnictwo:
Element
Data wydania:
2016-03-17
Data 1. wyd. pol.:
2016-03-17
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365532039
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Edukacja wyboru



2521 106 64

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
73 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
241
137

Na półkach: ,

„Wrzucając dzieci i dorosłych do różnych kategorii, wprowadza się między nimi podział. Tworzy się przepaść, stawia pilnie strzeżoną granicę”.

Zgadzam się z autorem książki, że kultura społeczna w naszej części świata bardziej służy dzieleniu niż łączeniu ludzi i działa wbrew naturalnym ludzkim potrzebom i instynktom.

Autor przedstawia w książce swoją „nieformalną” ścieżkę edukacyjną od najmłodszych dziecięcych lat. Opisuje też wpływ tego naturalnego, niezakłócanego z zewnątrz rozwoju na swoje dorosłe życie. Jest spełnionym człowiekiem, pomimo, a może dzięki temu, że nigdy nie chodził do szkoły….

„Wrzucając dzieci i dorosłych do różnych kategorii, wprowadza się między nimi podział. Tworzy się przepaść, stawia pilnie strzeżoną granicę”.

Zgadzam się z autorem książki, że kultura społeczna w naszej części świata bardziej służy dzieleniu niż łączeniu ludzi i działa wbrew naturalnym ludzkim potrzebom i instynktom.

Autor przedstawia w książce swoją „nieformalną” ścieżkę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
132
130

Na półkach:

Z pewnością jest to ciekawa i inspirująca pozycja dla osób zajmujących się pedagogiką albo po prostu rodziców zainteresowanych alternatywną edukacją. Niestety, mnie, choć całokształt i przesłanie jest dość interesujące, znużyło przeładowanie kolejnymi opisami, czego to autor nie robił i jakie miał szczegółowe zainteresowania, krok po kroku. Dwa czy trzy takie tematy da się przetrwać, ale ile im dalej w las, tym miałam ochotę po prostu opuszczać fragmenty. Miałam też dziwaczne poczucie wymądrzania się autora, przez co nie potrafiłam do końca podejść obiektywnie do lektury.

Z pewnością jest to ciekawa i inspirująca pozycja dla osób zajmujących się pedagogiką albo po prostu rodziców zainteresowanych alternatywną edukacją. Niestety, mnie, choć całokształt i przesłanie jest dość interesujące, znużyło przeładowanie kolejnymi opisami, czego to autor nie robił i jakie miał szczegółowe zainteresowania, krok po kroku. Dwa czy trzy takie tematy da się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
916
661

Na półkach: ,

Historia artysty, dziennikarza, rzemieślnika, który zdobył w życiu wiele różnych umiejętności dzięki wsparciu rodziców i mistrzów, którzy traktowali go poważnie, bez udziały formalnej nauki. Ciekawy jest też wywiad ze Sternem na końcu książki. Czasami jest on pokazywany w mediach jako ktoś wspierający „walkę z systemem” a z tej książki wcale to nie wynika, pokazuje on po prostu inna drogę, pełną zaufania do potencjału i ciekawości dzieci.

Historia artysty, dziennikarza, rzemieślnika, który zdobył w życiu wiele różnych umiejętności dzięki wsparciu rodziców i mistrzów, którzy traktowali go poważnie, bez udziały formalnej nauki. Ciekawy jest też wywiad ze Sternem na końcu książki. Czasami jest on pokazywany w mediach jako ktoś wspierający „walkę z systemem” a z tej książki wcale to nie wynika, pokazuje on po...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
357
99

Na półkach: ,

Inspirująca historia, inspirującego człowieka. Dla kogoś kto zastanawia się nad edukacją domową czy alternatywnym nauczaniem to jak dowód na to, że się da. Zachwycające podejście do dziecka, jego autonomii i niezależności opisane z perspektywy tegoż dziecka.

Inspirująca historia, inspirującego człowieka. Dla kogoś kto zastanawia się nad edukacją domową czy alternatywnym nauczaniem to jak dowód na to, że się da. Zachwycające podejście do dziecka, jego autonomii i niezależności opisane z perspektywy tegoż dziecka.

Pokaż mimo to

avatar
2018
399

Na półkach: , ,

Niesamowita historia rozwoju człowieka, który nie chodził do szkoły i uczył się samoistnie, zgodnie z własnymi zainteresowaniami, podejmowanymi aktywnościami. Opowieść o dziecięcej ciekawości, potrzebie rozwoju, entuzjazmie i pragnieniu wiedzy, które - niczym nie krępowane - potrafi zaprowadzić człowieka w niezwykłych kierunkach.

Niesamowita historia rozwoju człowieka, który nie chodził do szkoły i uczył się samoistnie, zgodnie z własnymi zainteresowaniami, podejmowanymi aktywnościami. Opowieść o dziecięcej ciekawości, potrzebie rozwoju, entuzjazmie i pragnieniu wiedzy, które - niczym nie krępowane - potrafi zaprowadzić człowieka w niezwykłych kierunkach.

Pokaż mimo to

avatar
656
144

Na półkach: ,

Każdy z nas chodził do szkoły. Taki przymus i obowiązek, narzucony ustawowo. Niektórzy mieli przyjemne doświadczenia, inni - mniej. Niektórzy woleliby pewnie o tym zapomnieć. Andre Stern nie chodził w ogóle. Do żadnej. Nigdy. I żyje. Świat się nie skończył. Jest szczęśliwym mężem i ojcem, spełnionym artystą, interesuje się wieloma dyscyplinami. Szkoła wcale nie była mu potrzebna, żeby wyrosnąć na porządnego człowieka.

A u nas wciąż pokutuje model pruski, który ma kształcić kadetów w parawojskowym drylu. Cóż, takie relacje jak Sterna, trochę zmieniają ten obraz.

Książka to nieco nieskładnie napisana biografia człowieka, który opisuje swoje szczęśliwe dzieciństwo i wiek - nazwijmy go - wczesne lata 20-te. Jak się bawił, czego się uczył, czym się interesował i jak go wspierała w tym rodzina. Interesujące, choć z kilkoma zastrzeżeniami.

Wbrew temu, co pisze sam autor - że był zwyczajnym dzieckiem i każde w jego sytuacji mogłoby tak się rozwinąć - wydaje mi się, że jednak był dzieckiem wyjątkowym. Mam wrażenie, że wymaga szczególnych predyspozycji psychicznych, a raczej uporu i nieludzkiej wręcz determinacji, żeby np. przez trzy miesiące bez końca i z własnej inicjatywy, bez pomocy kogoś z zewnątrz, studiować konstrukcję silnika samochodowego, żeby skonstruować własny. W wieku mniej niż dziesięciu lat. Żeby konstruować i projektować własne aparaty foto, mając lat sześć... Żeby znosić porażki i się nie poddawać, bo choć autor o tym nie pisze (o tym niżej), choćby z rachunku prawdopodobieństwa wynika, że porażki musiały go spotkać.

Drugie zastrzeżenie to hiperoptymizm, który bije z kart tej książki. Wszystko się udawało, żadnych porażek ani potknięć, rodzina go kochała i zawsze wspierała, choćby nachrzaniał przez trzy miesiące na perkusji czy innych skrzypcach, miał mnóstwo znajomości i np. dyrektor fabryki Renault to jego wujek, a dziadek zna się na tym, a ciotka na czym innym, itd. Po prostu sielanka. I tu znowu coś mi zgrzyta, bo nie można tego zastosować do "zwyczajnego dziecka w zwyczajnej rodzinie" jak pisze autor. To raczej sytuacja wyjątkowa, a nie zwyczajna.

Podsumowując, książka ciekawa, aczkolwiek te dwie poważne wady nie pozwoliły mi się poczuć, jakbym miał do czynienia z prawdziwym człowiekiem. Raczej z jego wyidealizowanym, wygłaskanym obrazem. Jeśli tak jest, to nie jest to biografia, lecz fantazja. A jeśli nie, to autor przeczy sam sobie, że był zwyczajnym dzieckiem.

Każdy z nas chodził do szkoły. Taki przymus i obowiązek, narzucony ustawowo. Niektórzy mieli przyjemne doświadczenia, inni - mniej. Niektórzy woleliby pewnie o tym zapomnieć. Andre Stern nie chodził w ogóle. Do żadnej. Nigdy. I żyje. Świat się nie skończył. Jest szczęśliwym mężem i ojcem, spełnionym artystą, interesuje się wieloma dyscyplinami. Szkoła wcale nie była mu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach: ,

Dobra treść dla przetrwania w ironicznym systemie edukacji. Francja czy obecnie światowy mix w Polsce mają duży stopień zbieżności. Przy obecnej nęcącej łatwości dostępu do światowych form rozwoju przedstawione doświadczenie autora inspiruje do własnych eksperymentów w pomaganiu dzieciom przejść korzystnie okres szkolny jak. Problem inercji systemu szkolnego dotknął każdego człowieka więc warto poznać drogę Andre i jego rodziny dla świeżego spojrzenia na obecne problemy nierozwiązywalne na poziomie systemu. Historia autora pokazuje jak oczywiste są wybory jeśli korzystamy z unikalnej wiedzy zawartej gdzieś w nas.

Dobra treść dla przetrwania w ironicznym systemie edukacji. Francja czy obecnie światowy mix w Polsce mają duży stopień zbieżności. Przy obecnej nęcącej łatwości dostępu do światowych form rozwoju przedstawione doświadczenie autora inspiruje do własnych eksperymentów w pomaganiu dzieciom przejść korzystnie okres szkolny jak. Problem inercji systemu szkolnego dotknął każdego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
57
13

Na półkach:

"...I nigdy nie chodziłem do szkoły" to nie tylko opis dzieciństwa wolnego od obowiązku szkolnego, ale przede wszystkim niezwykła historia o zaufaniu, szacunku oraz miłości, jakimi można obdarzyć dziecko.

André Stern z wielką lekkością, a jednocześnie starannością opisuje swoje dzieciństwo pełne fascynacji i zachwytu. W kolejnych podrozdziałach omawia szczegółowo aktywności, które podejmował od najmłodszych lat, na które decydował się motywowany wyłącznie ciekawością i zachwytem - nigdy przymusem, poleceniem czy planem lekcji...
Na szczególną uwagę zasługuje sposób, w jaki autor wprowadza w świat dziecięcych fascynacji. Klocki Lego, grę na instrumentach, budowę gitar, teatr, pierwsze próby dziennikarskie, hieroglify, pociągi, aparaty fotograficzne, motoryzację, literaturę i wiele innych pasji Stern przedstawia niezwykle plastycznie i wnikliwie. Szczegółowość opisu może niekiedy bawić czytelnika, ale to właśnie dzięki niej autorowi udaje się scharakteryzować to, co nazywa entuzjazmem. To właśnie on sprawia, że dziecko w naturalny sposób podejmuje konkretne aktywności - bez kar i nagród, zbędnych pochwał, czy presji czasu.
Dzieciństwo bez szkoły mogło wydarzyć się nie tylko z powodu regulacji prawnych obowiązujących we Francji, ale przede wszystkim dzięki rodzicom małego André. Ich postawa pełna zaufania do dziecka, głębokiej wiary w jego naturalny rozwój oraz ich nienarzucające się partnerstwo w relacji z synem budzą prawdziwy podziw.

"...I nigdy nie chodziłem do szkoły" to lektura wolna od porad, narzucającego się stanowiska i tonu autora. Na końcu książki można znaleźć serię pytań, które Stern często słyszy od rodziców, pedagogów i nauczycieli. Jego wyczerpujące, pełne przykładów odpowiedzi stanowią znakomite uzupełnienie książki - odpowiadają bowiem na pytania, które podczas lektury rodzą się w czytelniku.
Autentyczna postawa André i jego niecodzienne dzieciństwo czyni książkę na tle innych dotyczących wychowania wybitną.

"...I nigdy nie chodziłem do szkoły" to nie tylko opis dzieciństwa wolnego od obowiązku szkolnego, ale przede wszystkim niezwykła historia o zaufaniu, szacunku oraz miłości, jakimi można obdarzyć dziecko.

André Stern z wielką lekkością, a jednocześnie starannością opisuje swoje dzieciństwo pełne fascynacji i zachwytu. W kolejnych podrozdziałach omawia szczegółowo...

więcej Pokaż mimo to

avatar

Bardzo ciekawa autobiografia i historia. Da się ją skrócić do kilku zdań: rób to co chcesz, kiedy chcesz i jak długo chcesz. Idź za głosem serca, a nie za tłumem. I tyle.

Bardzo ciekawa autobiografia i historia. Da się ją skrócić do kilku zdań: rób to co chcesz, kiedy chcesz i jak długo chcesz. Idź za głosem serca, a nie za tłumem. I tyle.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
494
201

Na półkach:

Dla fanów edukacji domowej. Niestety niewiele wnosi

Dla fanów edukacji domowej. Niestety niewiele wnosi

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
André Stern ...i nigdy nie chodziłem do szkoły Zobacz więcej
André Stern ...i nigdy nie chodziłem do szkoły Zobacz więcej
André Stern ...i nigdy nie chodziłem do szkoły Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd