Wieczny Batman: Tom 1

Okładka książki Wieczny Batman: Tom 1
Ian BertramRiccardo Burchielli Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Wieczny Batman (tom 1) Seria: Nowe DC Comics! komiksy
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Wieczny Batman (tom 1)
Seria:
Nowe DC Comics!
Tytuł oryginału:
Batman Eternal Vol.1
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2016-03-16
Data 1. wyd. pol.:
2016-03-16
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328116290
Tłumacz:
Marek Starosta
Tagi:
DC Comics Batman Gotham
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Batman Metal. Batman Death Metal. Tom 4 Greg Capullo, Brian Hitch, Yanick Paquette, Scott Snyder, James Tynion IV, Joshua Williamson
Ocena 6,1
Batman Metal. ... Greg Capullo, Brian...
Okładka książki Batman - Death Metal. Tom 3 Greg Capullo, Scott Snyder
Ocena 6,7
Batman - Death... Greg Capullo, Scott...
Okładka książki Batman - Death Metal. Tom 2 Greg Capullo, Scott Snyder
Ocena 7,2
Batman - Death... Greg Capullo, Scott...

Podobne książki

Okładka książki Wieczny Batman: Tom 2 Jason Fabok, Scott Snyder
Ocena 7,1
Wieczny Batman... Jason Fabok, Scott ...
Okładka książki Wieczny Batman: Tom 3 Ray Fawkes, Kyle Higgins, Alvaro Martinez, Andrea Mutti, Tim Seeley, Scott Snyder, James Tynion IV
Ocena 7,0
Wieczny Batman... Ray Fawkes, Kyle Hi...
Okładka książki Suicide Squad (Oddział Samobójców): Nadzorować i karać Brad Anderson, Sami Basri, Javier Bergantiño, Carmen Carnero, Keith Champagne, Jeromy Cox, Marc Deering, Derek Fridolfs, Jason Keith, Matt Kindt, Ales Kot, Rick Leonardi, Matt Milla, Andy Owens, Wil Quintana, Patrick Zircher
Ocena 5,7
Suicide Squad ... Brad Anderson, Sami...
Okładka książki Superman: Wyzwolony Jim Lee, Scott Snyder
Ocena 7,1
Superman: Wyzw... Jim Lee, Scott Snyd...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
83 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
91
66

Na półkach:

Bardzo fajna, klimatyczna opowieść o Batmanie i całej Bat Rodzinie zamieszanej w wielką intrygę,, w której siły łączą najbardziej ikoniczni przeciwnicy Batka.

Bardzo fajna, klimatyczna opowieść o Batmanie i całej Bat Rodzinie zamieszanej w wielką intrygę,, w której siły łączą najbardziej ikoniczni przeciwnicy Batka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7
7

Na półkach:

Kogo tu nie ma! Prawdziwa plejada postaci z uniwersum DC, cała Bat-rodzina, mnóstwo łotrów, w tym tych mniej znanych niż Joker i Bane. Ogólnie bawiłem się nieźle, alle przez natłok postaci jakoś nie mogłem się zaangażować.

Kogo tu nie ma! Prawdziwa plejada postaci z uniwersum DC, cała Bat-rodzina, mnóstwo łotrów, w tym tych mniej znanych niż Joker i Bane. Ogólnie bawiłem się nieźle, alle przez natłok postaci jakoś nie mogłem się zaangażować.

Pokaż mimo to

avatar
1667
1208

Na półkach: ,

Uniwersum DC Comics ma już dosyć bogatą historię tygodników. Wielkim sukcesem pod tym względem okazała się seria „52”, która sprawiła, że koncept ten ponownie stał się popularny. Jednakże kolejne serie czyli „Countdown to Final Crisis” czy „Trinity” okazały się krytycznymi porażkami. Jak na tym tle wypada początek tygodnika „Wieczny Batman” z 2014 r., którego pierwszy tom polskiego wydania zbiera 21 pierwszych zeszytów?

Komisarz Gordon w pogoni za bandytą przypadkiem doprowadza do katastrofy, w której ginie wiele osób. Zostaje przez to zawieszony w obowiązkach, a na jego miejsce przychodzi komisarz o dosyć kontrowersyjnych metodach działania. W tym samym czasie do Gotham powraca pewien przestępca, który postanawia odzyskać władzę.

W trakcie lektury przez pewien czas miałem wrażenie, że usiłuje się tu nawiązać klimatem do „Roku pierwszego”. Policja jest tu znowu skorumpowana, a Batman przed nią uciekać i może ufać zaledwie kilku funkcjonariuszom. Rolę młodego Jamesa Gordona przejmuje to nowoprzybyły policjant Jason Bard, który również musi zdecydować czy wybrać ścieżkę konformizmu czy też uczciwości. Trochę mniej jest też elementów fantastycznych czy szaleńców z Arkham, a więcej potyczek ze zwykłymi gangsterami. Jednakże Batman jest tutaj już bardziej doświadczony i o wiele łatwiej radzi sobie z zagrożeniami. Z jednej strony jest to minus, bo przez to czytelnik nie może uwierzyć, że bohaterowi coś naprawdę grozi, a z drugiej dobrze, że wzięto pod uwagę jego rozwój jako postaci.

Podobało mi się jak pokazano tutaj wątek komisarza Gordona. Popełnił błąd i jest świadomy, że musi ponieść jego konsekwencje. Pokazane jest, ze łaska pańska jeździ na pstrym koniu i dawny bohater szybko może zostać znienawidzony. Jednakże równocześnie dalej są ludzie pamiętający jego dawne zasługi. Miłym smaczkiem jest tu powrót pewnej postaci z przeszłości Gordona, która oferuje mu dosyć nieoczekiwaną pomoc.

Scenarzyści doszli moim zdaniem słusznie do wniosku, że za bardzo kopiują klasyczny komiks ze scenariuszem Franka Millera, więc postanowili dodać więcej elementów bardziej typowych dla stereotypowych historii o Batmanie. Pojawia się więc wątek tajemniczych zdarzeń w Arkham, a zaskakująco dużą rolę w fabule odgrywa profesor Pyg. Wspomniany szaleniec dobrze wpisuje się w walkę o władzę między Pingwinem, a dawnym gangsterskim królem Gotham. Jednakże wątek związany ze szpitalem psychiatrycznym wydaje się wyrwanym zupełnie z innej historii i szybko zamienia się w dosyć tandetny horror. Nie pomaga tu nawet udział dosyć interesującej Jimmy’ego Corrigana czyli alter ego Spectre, dosłownie anioła zemsty uniwersum DC. Plus jednak za całkiem dobrą interpretację postaci Killer Croca.

Warto wspomnieć, że seria ta jest debiutem postaci Stephanie Brown czyli późniejszej Spoiler (a także działającej przez pewien czas jako Robin czy Batgirl) po miniserii „Flashpoint”, która zrestartowała całe uniwersum DC. Jej geneza jest jednak tutaj bardzo podobna do tej ze starej wersji, chociaż trochę ją unowocześniono przez wprowadzenie wątku blogerskiego uzasadniającego jej pseudonim. Ciekawym smaczkiem jest pewien drobny zwrot akcji, który może zaskoczyć nawet fanów znających poprzednią wersję.

Nie zapomniano również o innych członkach Batrodziny. Bardzo przejmujący jest dramat Barbary Gordon, która musi radzić sobie z sytuacją jej ojca. Z kolei obiecująco zapowiada się wątek Alfreda i pewnej bliskiej mu osoby. Miłymi smaczkami są też występy Batmanów z innych krajów znanych z niewydanej po polsku serii „Batman Inc”. Swoje pięć minut mają też Red Robin i Red Hood. Szkoda, że Batwoman robi tu trochę za dekorację i równie dobrze mogłoby jej nie być. Najbardziej jednak rozczarowało mnie jak przedstawiono tu Vicky Vale – zachowuje się bardzo naiwnie, a nie jak reporterka z pazurem.

Za warstwę graficzną odpowiada tu cały szereg artystów, więc ciężko jednoznacznie pod tym względem ocenić cały tom. Chyba najbardziej podobały mi się szczegółowe ilustracje Jasona Faboka znanego z serii „Detective Comics” z Nowego DC Comics, Andy’ego Clarka czy Mikela Janina. Trochę mniej przekonały mnie do siebie niechlujne prace Dustina Nguyena czy Emanuela Simeoni. Dziwnym zagraniem było dla mnie wykorzystanie w serii rysunków Iana Bertrama, które kojarzą mi się z twórczością Franka Quiteleya – bardziej pasują do szalonych komiksów ze scenariuszem Granta Morrisona.

Pomimo początkowych obaw, miło wspominam lekturę. Jest to trochę odgrzewany kotlet w stosunku do wspominanego „Roku pierwszego”, ale jest też parę chwytających za serce momentów i dobrze przemyślanych scen akcji. Nie do końca też odpowiadała mi zmiana klimatu w końcowej części. Ogólnie jednak jestem ciekawy w jaką stronę to wszystko zostanie pociągnięte.

Uniwersum DC Comics ma już dosyć bogatą historię tygodników. Wielkim sukcesem pod tym względem okazała się seria „52”, która sprawiła, że koncept ten ponownie stał się popularny. Jednakże kolejne serie czyli „Countdown to Final Crisis” czy „Trinity” okazały się krytycznymi porażkami. Jak na tym tle wypada początek tygodnika „Wieczny Batman” z 2014 r., którego pierwszy tom...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
513
26

Na półkach: , , , ,

Wieczny Batman to bardzo przyjemna i lekka lektura tworzona przez różnych scenarzystów i rysowników w ramach uczczenia 75-lecia Batmana. Czytając go odnosiłem jednak wrażenie, że problemem tego komiksu jest rozplanowaniem akcji. Niemniej jednak czytało mi się wyjątkowo dobrze, bo historia jest interesująca i wciąga. Według mnie komiks jak najbardziej godny polecenia.

Wieczny Batman to bardzo przyjemna i lekka lektura tworzona przez różnych scenarzystów i rysowników w ramach uczczenia 75-lecia Batmana. Czytając go odnosiłem jednak wrażenie, że problemem tego komiksu jest rozplanowaniem akcji. Niemniej jednak czytało mi się wyjątkowo dobrze, bo historia jest interesująca i wciąga. Według mnie komiks jak najbardziej godny polecenia.

Pokaż mimo to

avatar
305
109

Na półkach: ,

Największa wada komiksu to jego grubość, ciężko mi się czyta takie cegły. Ale sama historia ciekawa, wiele wątków, masa bohaterów, także szczerze mogę polecić.

Największa wada komiksu to jego grubość, ciężko mi się czyta takie cegły. Ale sama historia ciekawa, wiele wątków, masa bohaterów, także szczerze mogę polecić.

Pokaż mimo to

avatar
41
4

Na półkach: ,

Pierwszy tom zawodzi. Mnóstwo przeplatających się wątków i postaci, z którymi bardzo ciężko się zżyć. Jedynie wydarzenia z pierwszych stron tomiska zachęcają do poznania całej historii. Komiks wydany wspaniale, a do tego objętość która zajmuje kilka godzin.

Pierwszy tom zawodzi. Mnóstwo przeplatających się wątków i postaci, z którymi bardzo ciężko się zżyć. Jedynie wydarzenia z pierwszych stron tomiska zachęcają do poznania całej historii. Komiks wydany wspaniale, a do tego objętość która zajmuje kilka godzin.

Pokaż mimo to

avatar
304
104

Na półkach: , ,

Gruby kawał dobrego komiksu. Wciągający i mroczny kryminał. Mimo iż jest to tytuł z serii Batman, mroczny rycerz nie odgrywa w nim wielkiej roli. Raczej śledzimy losy bohaterów, które zazwyczaj tylko towarzyszą Rycerzowi w czerni. W albumie przewijają się różni scenarzyści i rysownicy, i mimo wielkich różnic w stylach grafików czyta się go płynnie, a różne kreski nawet czynią go ciekawszym i oryginalniejszym wśród innych komiksów. Zdecydowanie polecam

Gruby kawał dobrego komiksu. Wciągający i mroczny kryminał. Mimo iż jest to tytuł z serii Batman, mroczny rycerz nie odgrywa w nim wielkiej roli. Raczej śledzimy losy bohaterów, które zazwyczaj tylko towarzyszą Rycerzowi w czerni. W albumie przewijają się różni scenarzyści i rysownicy, i mimo wielkich różnic w stylach grafików czyta się go płynnie, a różne kreski nawet...

więcej Pokaż mimo to

avatar
232
6

Na półkach: ,

Jakie to jest...zagmatwane

Jakie to jest...zagmatwane

Pokaż mimo to

avatar
289
74

Na półkach: , ,

Bardzo dobra opowieść. Choć nagromadzenie postaci i wątków pobocznych może nieraz spowodować mały ból głowy, warto jednak sięgnąć po Wiecznego Batmana. Może sobie zaprzeczę, ale właśnie ten dobrobyt powoduje, że komiks czyta się z wielkim zainteresowaniem, co raz wertując kartki w tył, aby poukładać sobie wydarzenia i próbując ustalić kto w tej intrydze za wszystkim stoi.
Rysunki stoją na dobrym, realistycznym poziomie (poza kreską Iana Bertrama - jego praca zajmuje zaledwie kilkanaście stron tego wydania i po prostu nie pasuje wizualnie do całości).
Niestety, to zaledwie pierwsza z trzech części zaplanowanej historii. Na ostateczne rozwiązanie spisku przejęcia Gotham i zniszczenia "przebierańców" przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

Bardzo dobra opowieść. Choć nagromadzenie postaci i wątków pobocznych może nieraz spowodować mały ból głowy, warto jednak sięgnąć po Wiecznego Batmana. Może sobie zaprzeczę, ale właśnie ten dobrobyt powoduje, że komiks czyta się z wielkim zainteresowaniem, co raz wertując kartki w tył, aby poukładać sobie wydarzenia i próbując ustalić kto w tej intrydze za wszystkim stoi....

więcej Pokaż mimo to

avatar
543
512

Na półkach:

Wielowątkowa i wielogodzinna przygoda z Batmanem i kilkoma innymi postaciami DC. Nigdy dość :-)

Wielowątkowa i wielogodzinna przygoda z Batmanem i kilkoma innymi postaciami DC. Nigdy dość :-)

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wieczny Batman: Tom 1


Reklama
zgłoś błąd