Przebudzenie

Okładka książki Przebudzenie
Anna Hope Wydawnictwo: Świat Książki literatura piękna
338 str. 5 godz. 38 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Wake
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2016-03-16
Data 1. wyd. pol.:
2016-03-16
Liczba stron:
338
Czas czytania
5 godz. 38 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379437061
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Książki wybrane sześć lat później dobranoc june dziewczyna z zegarem zamiast Serca dzień pamięci Harlan Coben, Anna Hope, Sarah Jio, Peter Swanson
Ocena 5,0
Książki wybran... Harlan Coben, Anna ...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
64 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
959
300

Na półkach:

Bezsens wojny, wspomnienia, które nie dają zasnąć, nie dają normalnie żyć. Trzy kobiety pozornie nie związane ze sobą i trzy historie. Rok 1920. Świat powoli otrząsa się po traumie wojny. Jest nadzieja, że wszystko wróci do normy. Jednak nie, trzeba umieć uporać się z bólem, uzmysłowić sobie ogrom cierpień tych, którzy pozostali. Pod koniec czułam pewien niedosyt, jak dla mnie brak puenty. Mimo wszystko - polecam.

Bezsens wojny, wspomnienia, które nie dają zasnąć, nie dają normalnie żyć. Trzy kobiety pozornie nie związane ze sobą i trzy historie. Rok 1920. Świat powoli otrząsa się po traumie wojny. Jest nadzieja, że wszystko wróci do normy. Jednak nie, trzeba umieć uporać się z bólem, uzmysłowić sobie ogrom cierpień tych, którzy pozostali. Pod koniec czułam pewien niedosyt, jak dla...

więcej Pokaż mimo to

avatar
232
117

Na półkach:

Rok 1920, Londyn czeka na sprowadzenie zwłok Nieznanego Żołnierza. Od zakończenia wojny minęło dwa lata. Niektórzy mężczyźni nie wrócili. Inni wrócili cali i zdrowi, ale z okaleczoną psychiką, jeszcze inni- bez urazów psychicznych, ale którym wojna odebrała zdrowie, sprawność, marzenia. Są też kobiety- matki, żony, siostry, narzeczone, które muszą sobie poradzić ze stratą. Adzie wojna zabrała jedynego syna, Evelyn straciła narzeczonego. Brat Hettie wrócił, ale odmieniony, niezdolny do samodzielnego życia. Każda z tych kobiet musi nauczyć się żyć na nowo, pozwolić zmarłym odejść i zwrócić się ku żyjącym, ku tym członkom rodziny, których przez swój ból, przestały zauważać

Rok 1920, Londyn czeka na sprowadzenie zwłok Nieznanego Żołnierza. Od zakończenia wojny minęło dwa lata. Niektórzy mężczyźni nie wrócili. Inni wrócili cali i zdrowi, ale z okaleczoną psychiką, jeszcze inni- bez urazów psychicznych, ale którym wojna odebrała zdrowie, sprawność, marzenia. Są też kobiety- matki, żony, siostry, narzeczone, które muszą sobie poradzić ze stratą....

więcej Pokaż mimo to

avatar
201
104

Na półkach:

Fantastyczna. Pełna emocji. Czytając czuje się tamte czasy, tamten klimat, zapach tamtych lat, smak drinków, itp

Fantastyczna. Pełna emocji. Czytając czuje się tamte czasy, tamten klimat, zapach tamtych lat, smak drinków, itp

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
860
681

Na półkach: ,

Są książki, które o wojnie nie opowiadają hukami wystrzałów ani przelaną krwią. Opowiadają bólem i pamięcią. I taka jest książka Anny Hope.
Wojna to nie opisy bitew, chwała bohaterów i fetowanie zwycięstw. Wojna to skazy na charakterze, życiorys połamany w sposób, który nie pozwala go już posklejać, choćby prowizorycznie. To wstyd z noszenia w psychice obrazów, których nie sposób zapomnieć. Taka jest prawda o wojnie i taką prawdę ta książka opowiada - bezpośrednio, we wspomnieniach żołnierzy oraz w obrazach, które te straszne lata wytworzyły w umysłach kobiet, którym przyszło trwać pomimo śmierci, która nawiedzała je w listach zbyt często.

Przenosimy się do Londynu na kilka listopadowych dni 1920 roku. Różne są powody, dla których mieszkańcy miasta oczekują na sprowadzane z francuskiego pola bitwy zwłoki Nieznanego Wojownika. Jedni widzą w nim poległego brata, syna, ukochanego. Inni dzięki niemu dostrzegają ogrom łaski losu, które bliskiego im mężczyznę pozostawił przy życiu. Na kilka dni przed wielkim wydarzeniem są wśród Londyńczyków tacy, którzy uważają święto sprowadzenia zwłok za śmieszne, niedorzeczne czy też niewiele warte duchowo czy emocjonalnie. Są tacy, którzy buntują się przeciw takiej formie upamiętnienia poległych, pielęgnując w sobie ból po stracie tego jednego - Znanego im żołnierza. I są trzy kobiety, których te kilka jesiennych dni zmienia, budzi do ponownego życia.

Ada straciła syna ale nigdy nie wypuściła go ze swych objęć, wszędzie widzi nie tylko jego obraz ale i ciało. Evelyn, pozornie pozbawiona emocji dzięki niewdzięcznej urzędniczej pracy, krzyczy całą sobą z bólu po stracie ukochanego, nie dopuszczając nawet do siebie myśli o nowej miłości. Hettie, patrząc w oczy brata, który przywiózł z wojny zamknięcie się we własnej niezbadanej skorupie, chce potrząsnąć nim i pozostałymi, by zobaczyli czas obecny, by ruszyli z miejsc. Żadna z nich nie godzi się ani ze stratami, które wojna poczyniła w ich życiu ani z obecnymi skutkami tych strat. Żadna nie czuje się pocieszona, żadna nie wierzy w szanse, żadna nie widzi jasno. I nie można się dziwić stuporowi, w którym tkwią ani prze chwilę. Wojna nie dotknęła ich ciał ale dotknęła ich dusze, złamała niczym suche gałązki i zamknęła w świecie żalu, niedowierzania, czasem buntu.

W te kilka opisanych przez Annę Hope dni 1920 roku, wszystkie one, a co za tym idzie, można domniemywać, że też rzesze "popsutych" wojną ludzkich dusz, dostają kolejną szansę. Dowiadują się, że można kochać, a jeśli nie kochać, to przynajmniej dać się unieść na chwilę ku niebu, ku marzeniom i fantazjom. Uczą się zostawiać zmarłych wieczności i widzieć świat, nie tylko dostrzegać jego kolory ale je czuć i brać garściami.
Ich losy nie splatają się bezpośrednie ale krążą między nimi ci sami ludzie, opowiada im się te same tragedie, poznają te same tajemnice, łagodzą te same wojenne traumy bliskich, patrzą na świat oczami bliskich im żołnierzy, zaczynają i chcą rozumieć. Powoli, niczym kwiat w ruinach, rozkwita na naszych oczach ich tytułowe "Przebudzenie" (dobre, dosłowne tłumaczenie tytułu oryginału - "Wake")

W notce autorskiej Anna Hope wspomina o tej książce jako o "Trenie" i prawdopodobnie taki tytuł miała ona pierwotnie nosić. Bardzo podoba mi się to, że jednak nazwała ją słowem, które przynosi nadzieję (jak jej nazwisko z ang. Hope - nadzieja), że nakazała sobie przeprowadzić swoje bohaterki przez okres wojennego łkania i rozpaczy w żałobnym trenie, by przywieźć je ostatecznie do ponownego obudzenia ciepła i dobra.

Warto z autorką pochylić się nad losem tych, którzy nieprzygotowani na ogrom zniszczeń fizycznych i duchowych Wielkiej Wojny, musieli owe zniszczenia w sobie nosić całe pozostałe życie albo zabić je wraz z sobą samym. Warto tez razem z nią uwierzyć, że po traumach, które nawet opisywać jest wielkim trudem, człowiek potrafi wstać. Nie zapomnieć, pamiętać, czcić, upamiętnić kwiatami na trumnie nieznanego żołnierza a potem popatrzeć w słońce, objąć świat i żyć.

Opinia znajduje się także na pani-ka-czyta.blogspot.com Zapraszam

Są książki, które o wojnie nie opowiadają hukami wystrzałów ani przelaną krwią. Opowiadają bólem i pamięcią. I taka jest książka Anny Hope.
Wojna to nie opisy bitew, chwała bohaterów i fetowanie zwycięstw. Wojna to skazy na charakterze, życiorys połamany w sposób, który nie pozwala go już posklejać, choćby prowizorycznie. To wstyd z noszenia w psychice obrazów, których nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
98
36

Na półkach: , ,

Ciekawa książka, akcja osadzona w czasach tuż po I wojnie światowej. Są i wspomnienia wojennego okrucieństwa i moralny chaos w głowach tych, co przeżyli. Rozpacz po stracie ukochanego syna i powolne tracenie tego co pozostało przez życie wspomnieniami i złudną nadzieją. Jest i próba normalnego korzystania z młodości i pragnienie miłości w czasach, gdy z wielką pompą przywozi się do kraju zwłoki jednego poległego żołnierza dla symbolu. Wprawia w zadumę, polecam.

Ciekawa książka, akcja osadzona w czasach tuż po I wojnie światowej. Są i wspomnienia wojennego okrucieństwa i moralny chaos w głowach tych, co przeżyli. Rozpacz po stracie ukochanego syna i powolne tracenie tego co pozostało przez życie wspomnieniami i złudną nadzieją. Jest i próba normalnego korzystania z młodości i pragnienie miłości w czasach, gdy z wielką pompą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
811
5

Na półkach: ,


avatar
46
44

Na półkach:

Temat bolesny - wojna. Smutna, refleksyjna książka uświadamiająca ze wojna okalecza i zabija również tych którzy bezpośrednio nie brali w niej udziału, a są bliskimi żołnierzy. Wspaniale przybliżony temat I Wojny Światowej, która zapoczątkowała okrucieństwa II Wojny Światowej.

Temat bolesny - wojna. Smutna, refleksyjna książka uświadamiająca ze wojna okalecza i zabija również tych którzy bezpośrednio nie brali w niej udziału, a są bliskimi żołnierzy. Wspaniale przybliżony temat I Wojny Światowej, która zapoczątkowała okrucieństwa II Wojny Światowej.

Pokaż mimo to

avatar
131
11

Na półkach:

warto było

warto było

Pokaż mimo to

avatar
225
138

Na półkach:

I wojna światowa to pierwszy tak duży konflikt zbrojny, porażający skalą zniszczenia, liczbą rannych i zabitych, pozostający w tych, którym udało się przeżyć głęboką skazę i straszne, nie dające o sobie zapomnieć obrazy.Dla wielu pisarzy jest tematem powieści, pretekstem do zgłębiania ludzkiej psychiki czy zachowań.
Anna Hope w "Przebudzeniu" ukazuje kobiece spojrzenie na te krwawe wydarzenia, a raczej na ich okrutne konsekwencje - za każdym mężczyzną, który nie przeżył, został kaleką czy wrócił do domu, ale nie potrafi zmierzyć się z wojennymi wspomnieniami stoi kobieta, matka, siostra, żona. Książka "Przebudzenie' to zapis tego, jak kobiety próbują radzić sobie ze stratą, tęsknotą i ogromnym smutkiem, stają się świadkami tego, jak najbliżsi im mężczyźni próbują na nowo znaleźć miejsce w tym zupełnie innym, powojennym świecie.Niektórzy z nich odbudowują to, co zostało brutalnie zniszczone - poczucie bezpieczeństwa, zaufanie do innych, inni jednak nie radzą sobie z tym tak łatwo, nie potrafią pozbyć się mrocznych wspomnień, uczucia strachu, zwątpienia czy bezsilności wobec śmierci.Są wśród nich tacy, którzy noszą w sobie tajemnice, starannie chowane sekrety, które mogą przynieść jeszcze więcej bólu lub zesłać odrobinę ukojenia, z takim właśnie człowiekiem stykają się główne bohaterki.Powieść odkrywa, co takiego może przynieść wiedza i czy na pewno dobrze jest zagłębiać się w przeszłości.
Anna Hope pisze o sprawach bardzo trudnych, niemniej ważnych, robi to bardzo delikatnie, w ten właśnie subtelny, kobiecy sposób, ale bardzo trafnie i bez zbędnych ozdobników, "Przebudzenie" czyta się całkiem przyjemnie, dla mnie książka okazała się intrygująca i wciągająca już od pierwszych stron. Tematyka wojenna pokazana z tej, może trochę nietypowej, bo kobiecej perspektywy, nie jest tutaj dosadna i straszna, bardziej skłania do zadumy, wywołuje smutek i litość nad tymi, których wojna nie oszczędziła, a naznaczyła kolejne lata istnień ludzkich.Idealnie oddaje również realia tamtych lat, klimat Wielkiej Brytanii lat 20. Łatwo można wczuć się w tą atmosferę, wpasować się w ramy czasu, jakie nakłada Anna Hope w "Przebudzeniu", odczuć mentalność i charakter tamtych dawno minionych dni.Myślę, że za to również należy się autorce uznanie.Dla mnie była to na pewno książka, która jeszcze na długo pozostanie w pamięci.

I wojna światowa to pierwszy tak duży konflikt zbrojny, porażający skalą zniszczenia, liczbą rannych i zabitych, pozostający w tych, którym udało się przeżyć głęboką skazę i straszne, nie dające o sobie zapomnieć obrazy.Dla wielu pisarzy jest tematem powieści, pretekstem do zgłębiania ludzkiej psychiki czy zachowań.
Anna Hope w "Przebudzeniu" ukazuje kobiece spojrzenie na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
256
20

Na półkach:

piękno

piękno

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Przebudzenie


Reklama
zgłoś błąd