Diosamante

Okładka książki Diosamante
Jean-Claude GalAlexandro Jodorowsky Wydawnictwo: Scream Comics komiksy
96 str. 1 godz. 36 min.
Kategoria:
komiksy
Tytuł oryginału:
Diosamante: La passion de Diosamante
Wydawnictwo:
Scream Comics
Data wydania:
2016-03-14
Data 1. wyd. pol.:
2016-03-14
Liczba stron:
96
Czas czytania
1 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365454003
Tagi:
fantastyka historyczna
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki RELAX nr 38 Julian Bohdanowicz, Tomasz Broda, Caza, Maciej Czapiewski, Ryszard Dąbrowski, Caryl Férey, Daniel Gizicki, Alexandro Jodorowsky, Janek Koza, Marcin Lechna, Andreas Martens, Axel Medellín, Tomasz Minkiewicz, Jakub Rebelka, Corentin Rouge, Krzysztof Skiba, Kamil Śmiałkowski, Jerzy Szyłak, Brandon Thomas, Paweł Timofiejuk, Pete Woods
Ocena 8,5
RELAX nr 38 Julian Bohdanowicz,...
Okładka książki RELAX NR 37 Caza, Daniel Gizicki, Alexandro Jodorowsky, Andreas Martens, Jakub Rebelka, Corentin Rouge, Wojciech Stefaniec, Pete Woods
Ocena 7,0
RELAX NR 37 Caza, Daniel Gizick...
Okładka książki Megalex - Wydanie zbiorcze Fred Beltran, Alexandro Jodorowsky
Ocena 7,0
Megalex - Wyda... Fred Beltran, Alexa...
Okładka książki Królewska Krew #4. Zemsta i odkupienie Alexandro Jodorowsky, Dongzi Liu
Ocena 6,5
Królewska Krew... Alexandro Jodorowsk...

Podobne książki

Okładka książki Dziewczyna z Panamy Laurent Galandon, Zbigniew Kasprzak
Ocena 7,0
Dziewczyna z P... Laurent Galandon, Z...
Okładka książki Salambo Philippe Druillet, Gustave Flaubert
Ocena 6,5
Salambo Philippe Druillet, ...
Okładka książki Juan Solo #2: Ciało i trąd. Święty łajdak Georges Bess, Alexandro Jodorowsky
Ocena 6,9
Juan Solo #2: ... Georges Bess, Alexa...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
686
418

Na półkach: ,

Ha, pozycja nie dla każdego. Pomijam tutaj ograniczenia wiekowe, chodzi o sam styl. Biorąc do ręki album i zaglądając w pierwsze kadry od razu widać, że nie jest to produkt współczesny. Obecnie się już tak nie rysuje.
Graficznie jak i fabularnie komiks mocno siedzi w swoich latach osiemdziesiątych (wydany w 1992, ale ładnych parę lat powstawał).
Najbardziej kuleje fabuła. Prowadzona w formie przypowieści, baśni, legendy wpada w pompatyczne tony, razi cytatami z klasyków, które tutaj w krótkiej komiksowej formie są jakieś takie niesmaczne, banalne. Główną bohaterką jest kobieta, królowa ruszająca w długą drogę w poszukiwaniu prawdy o sobie i swojego wymarzonego męża. Feministki mają używanie na tym komiksie. Szowinistyczny, stereotypowy. Masowe kino akcji lat osiemdziesiątych jak nic. Cóż z tego, że bohaterką jest królowa, najpotężniejsza z wojowniczek, najpiękniejsza z kobiet, jak w interpretacji Jodorowskyego zachowuje się jak harda dziwka a szczęście i spełnienie znajduje dopiero jak zostaje przykładną i spokojną żoną, matką trojga dzieci. Niezależną i silną kobietę upokarza, sprowadza do roli suki, żeby później była grzeczną żoną i królową. Oj, nie pasuje to do dzisiejszych standardów, nie pasuje.
Tak na marginesie, Dzieci Diosamante to już fabularna porażka. Może gdyby były dokończoną historią pokazały by pazura, udowodniły, że Jodorowsky stworzył tę postać do czegoś więcej niż pokazywania gołych cycków w kadrach, ale tego się nie dowiemy.
Graficznie jest lepiej. Tylko pod warunkiem, że taki styl nam pasuje, dzisiaj się tak nie rysuje komiksów, dla współczesnego czytelnika może być to mało komfortowe w odbiorze. Barokowe, przesycone kolorem, szczegółem, dużą ilością elementów kadrze. Całkiem inną dynamiką i pracą kadrem. Mi pasuje, lubię wracać do takiego stylu. Przynajmniej tutaj nie ma kopiowania w programie graficznym ;-)
Komiks mógłby być perełką dla fanów Jean-Claude Gala - jedyny jego kolorowy album. We Francji może tak, w Polsce jest to mało znany rysownik. Nie te pokolenie, nie ten czas. W Polsce wydano tylko jego ten jeden album. A ponoć jest co oglądać.

Ha, pozycja nie dla każdego. Pomijam tutaj ograniczenia wiekowe, chodzi o sam styl. Biorąc do ręki album i zaglądając w pierwsze kadry od razu widać, że nie jest to produkt współczesny. Obecnie się już tak nie rysuje.
Graficznie jak i fabularnie komiks mocno siedzi w swoich latach osiemdziesiątych (wydany w 1992, ale ładnych parę lat powstawał).
Najbardziej kuleje fabuła....

więcej Pokaż mimo to

avatar
1524
486

Na półkach:

Diosamante jest okrutną królową Arhasu, przyćmiewającą swą urodą wszystkie inne kobiety. W pierwszą noc nowego roku wszyscy dzielni wojownicy kraju udają się do jej pałacu, by zmierzyć się w krwawych zawodach. Komu uda się zabić wszystkich przeciwników, może posiąść królową i zostać jej kochankiem. Spełnienie marzeń ma jednak swoją cenę – w ostatnim miesiącu roku, w dniu Zimowego Przesilenia, królowa wyrwie serce swojemu mężczyźnie, po to, by spróbować jego smaku i oczekiwać na kolejnego zwycięzcę. Kraj, pustoszony przez barbarzyńców, nie jest przez nikogo chroniony, bo większość wojowników umiera w wyniszczającym widowisku ku uciesze monarchini. Ta, przebrana za zwykłą dziewczynę, wyrusza pomiędzy swoich poddanych, jednak ich bieda nie jest w stanie jej poruszyć. Natomiast wiadomość o tym, że w Sarabbie rządzi król Urbal, który jest kochany i podziwiany przez swój lud, a jego kraj kwitnie, sprawia, że Diosamante ogarnia niepohamowana zazdrość. Wybiera zatem w podróż, by poznać i zabić swojego konkurenta, nikt bowiem nie może być doskonalszy od niej. Nie spodziewa się jednak, że spotkanie z Urbalem odmieni nie tylko jej życie, ale również spojrzenie na świat. Od tej pory będzie kroczyła drogą odkupienia i samodoskonalenia.

(...) Diosamante utrzymana jest w stylistyce przypowieści, gdzie każdy rozdział rozpoczyna się od opisowego wstępu, a komiks stanowi jego kontynuację i rozwinięcie. Dzięki temu udało się utrzymać specyficzny, biblijny klimat.

Całość została zilustrowana przez Jean-Claude’a Gala, rysownika, który przebojem wdarł się na francuski rynek komiksowy w późnych latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Znany z powolnego trybu pracy, lecz również z niezwykle drobiazgowej i dokładnej kreski, Gal postanawia zrobić wyjątek i dla Jodorowskiego stworzyć pierwszy w pełni kolorowy album. Zgodnie z przewidywaniami – udaje mu się zaprezentować fanom niezapomniane wrażenia estetyczne. Obecnie, niemal trzydzieści lat później, Diosamante jest ciekawym wizualnie dziełem, jednak na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych stanowiła graficzną perełkę....

- - -
cały tekst można przeczytać tu:
https://dybuk.wordpress.com/2016/07/08/diosamante/

Diosamante jest okrutną królową Arhasu, przyćmiewającą swą urodą wszystkie inne kobiety. W pierwszą noc nowego roku wszyscy dzielni wojownicy kraju udają się do jej pałacu, by zmierzyć się w krwawych zawodach. Komu uda się zabić wszystkich przeciwników, może posiąść królową i zostać jej kochankiem. Spełnienie marzeń ma jednak swoją cenę – w ostatnim miesiącu roku, w dniu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1084
116

Na półkach: , , ,

Gdyby poprowadzić tę historię w według klasycznej formuły przygodowo-fantastycznej, efekt byłby o wiele lepszy. Niestety w tym przypadku charakterystyczna dla Jodorowsky'ego przypowieść sprowadza ten komiks do roli ciekawostki, którą szybko się zapomina. Sytuacji nie pogarsza, ale też nie ratuje przyzwoita kreska Gala. Porównując do niedawno wydanego u nas "Salambo", komiks wypada bardzo średnio.

Gdyby poprowadzić tę historię w według klasycznej formuły przygodowo-fantastycznej, efekt byłby o wiele lepszy. Niestety w tym przypadku charakterystyczna dla Jodorowsky'ego przypowieść sprowadza ten komiks do roli ciekawostki, którą szybko się zapomina. Sytuacji nie pogarsza, ale też nie ratuje przyzwoita kreska Gala. Porównując do niedawno wydanego u nas "Salambo",...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
589
130

Na półkach:

Przeciętna. Rysunki jak zawsze genialne ale fabuła po prostu kuleje. Mierzyli wysoko, wyszło kulawo, nieciekawie i nieprzekonywująco

Przeciętna. Rysunki jak zawsze genialne ale fabuła po prostu kuleje. Mierzyli wysoko, wyszło kulawo, nieciekawie i nieprzekonywująco

Pokaż mimo to

avatar
1029
119

Na półkach: , ,

Typowy Jodorowski, ilustracje ładne, bardzo szczegółowe, drugi tom tragicznie urwany. Do postawienia na półce i przejrzenia.

Typowy Jodorowski, ilustracje ładne, bardzo szczegółowe, drugi tom tragicznie urwany. Do postawienia na półce i przejrzenia.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Diosamante


Reklama
zgłoś błąd