Pętla

Okładka książki Pętla
Faye Kellerman Wydawnictwo: HarperCollins Polska Cykl: Peter Decker i Rina Lazarus (tom 19) kryminał, sensacja, thriller
469 str. 7 godz. 49 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Peter Decker i Rina Lazarus (tom 19)
Tytuł oryginału:
Hangman
Wydawnictwo:
HarperCollins Polska
Data wydania:
2016-02-17
Data 1. wyd. pol.:
2016-02-17
Liczba stron:
469
Czas czytania
7 godz. 49 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327616920
Tłumacz:
Bogumiła Nawrot
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
100 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1258
696

Na półkach:

Dość przeciętna ta książka, przewidywalna, i trochę naiwna.
A zakończenie ani zaskakujące, ani przewidywalne, właściwie nie wiadomo jakie.
Ale to łatwo tak krytykować...

Dość przeciętna ta książka, przewidywalna, i trochę naiwna.
A zakończenie ani zaskakujące, ani przewidywalne, właściwie nie wiadomo jakie.
Ale to łatwo tak krytykować...

Pokaż mimo to

avatar
956
743

Na półkach: ,

Pierwsza powieść Faye Kellerman, którą przeczytałam. Wcześniej miałam styczność jedynie książką na spółkę napisaną z mężem.

Powieść można podzielić na dwie części:
- Pierwsza opowiada o znajomej z dawnych czasów detektywa Deckera. Kobieta na początku powieści angażuje go do pomocy przy jej brutalnym mężu, kiedy ten niedawno ją pobił. Terry pragnie uwolnić siebie i ich wspólnego syna spod władzy głowy rodziny - Chrisa Donattiego z zawodu płatnego zabójcy.
- Druga to sprawa morderstwa młodej kobiety, która zostaje powieszona na budowie. Jak się później okaże, będą to zwłoki pielęgniarki zatrudnionej na oddziale położniczym. Sprawa nie będzie łatwa do wyjaśnienia, zważywszy na bujne życie towarzyskie ofiary.

Powieść pomimo, iż zawiera wiele sympatycznych postaci (mam na myśli detektywów) to brak w niej jakiejkolwiek akcji. Książka tak się ciągła, że myślałam, że już jej nie dokończę w ciągu tygodnia. Pani Kellerman umieściła zaskakujące zakończenie, jednak niepotrzebnie tyle pisała o zwyczajach w kulturze żydowskiej.

Pierwsza powieść Faye Kellerman, którą przeczytałam. Wcześniej miałam styczność jedynie książką na spółkę napisaną z mężem.

Powieść można podzielić na dwie części:
- Pierwsza opowiada o znajomej z dawnych czasów detektywa Deckera. Kobieta na początku powieści angażuje go do pomocy przy jej brutalnym mężu, kiedy ten niedawno ją pobił. Terry pragnie uwolnić siebie i ich...

więcej Pokaż mimo to

avatar
271
73

Na półkach: , ,

Faye Kellerman nakreśliła „Pętlę” w oparciu o powszechnie znany schemat: zbrodnia motywuje śledczych do działania, którego konsekwencją jest odkrycie prawdy oraz ukaranie winnego. I na tym właściwie mogłabym zakończyć swój wywód, gdyby nie fakt, że historia tylko na pierwszy rzut oka zdaje się być taką, jakich wiele.

O tym przekona się także przydzielony do rozwiązania zagadki związanej ze śmiercią młodej denatki, Peter Decker – sześćdziesięcioletni porucznik z trzydziestoletnim stażem pracy, bowiem pewnego dnia w jego szczęśliwe życie ponownie wkracza dawna znajoma, Terry McLaughlin, prosząc, by był świadkiem rozmowy z mężem, ponieważ obawia się jego reakcji. Zważywszy na to, że ma do czynienia z seryjnym mordercą, lęk jest w pełni uzasadniony. Mimo zachowania najwyższych środków ostrożności, kilka godzin później kobieta znika bez śladu, zostawiając na pastwę losu zdezorientowanego, nastoletniego syna, który w przyszłości ma szansę zostać wielkim pianistą, ale puki co, jego teraźniejszość maluje się w czarnych barwach.

Wszystko to pozwala wysnuć wniosek, że pisarka prowadzi akcję dwutorowo. Przystępnym w odbiorze językiem opowiada historię, która choć nieoryginalna, momentami intryguje czytelnika odkrywającego wraz z detektywami nowe, zapętlone tropy przybliżające do czarnej zasłony przeszłości, której zerwanie rzuca nowe światło na niewyjaśnioną dotąd serię zgonów młodych kobiet.

Mimo to wciąż nie wiadomo, kto odpowiada za śmierć Adrianny i Crystal. Autorka, z właściwym sobie wyczuciem, rzuca podejrzenia na nowe osoby. Czy mordercą jest ktoś z najbliższego otoczenia, a może winnego należy szukać zupełnie gdzie indziej, na przykład w Las Vegas? No i gdzie jest Terry? Żyje, czy podzieliła los zaprzyjaźnionych dziewczyn? Niczego nie można być pewnym, gdy ślady prowadzą do Indii, a mąż – seryjny zabójca, cieszy się wolnością.

„Tyle zbrodni, tak mało czasu”. Nie zwlekajcie więc i odkryjcie mroczne tajemnice Miasta Aniołów, po którym z podniesionym czołem chadzają czarci mordercy.

Cała opinia na stronie: http://www.pieninyinfo.pl/kultura/petla-faye-kellerman-w-recenzji-iwony-niezgody-4779

Faye Kellerman nakreśliła „Pętlę” w oparciu o powszechnie znany schemat: zbrodnia motywuje śledczych do działania, którego konsekwencją jest odkrycie prawdy oraz ukaranie winnego. I na tym właściwie mogłabym zakończyć swój wywód, gdyby nie fakt, że historia tylko na pierwszy rzut oka zdaje się być taką, jakich wiele.

O tym przekona się także przydzielony do rozwiązania...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1370
998

Na półkach:

Eee.. a o czym tak w ogóle książka była? To złe skutki niedoczytania imienia. Wypozyczając byłam przekonana, że biorę książkę Jonathana Kellermana. Trafił się Faye. Nie mówię, że Jonathan to mistrzostwo świata. Nie. To po prostu sprawny rzemieślnik w pisaniu thrillerów. A tu? Przebiegło jak zawsze w tego typu przypadkach: kilkanaście pierwszych stron przeczytanych od 'a' do 'z', potem nerwowe kartkowanie i rozmyślania nad tym, jak cenny jest czas, a potem szybkie przeczytanie zakończenia.

Eee.. a o czym tak w ogóle książka była? To złe skutki niedoczytania imienia. Wypozyczając byłam przekonana, że biorę książkę Jonathana Kellermana. Trafił się Faye. Nie mówię, że Jonathan to mistrzostwo świata. Nie. To po prostu sprawny rzemieślnik w pisaniu thrillerów. A tu? Przebiegło jak zawsze w tego typu przypadkach: kilkanaście pierwszych stron przeczytanych od 'a' do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
635
528

Na półkach:

Bardzo rzadko sięgam po kryminały. Nie wszystkie spełniają moje oczekiwania, często zawodzą, nie potrafią wciągnąć w swoją fabułę. Zdarzają się nieliczne wyjątki po których jestem szczerze zadowolona z efektu jakiego dokonał dany autor. Wtedy jestem w stanie przeczytać powieść w zaledwie jeden dzień przez ciągłą akcję, liczne tajemnice, czy chociażby przez rozmaite zagadki, które trzeba rozwiązać z głównymi bohaterami. Sięgając po ,,Pętle" sądziłam, że zaliczę ją do lektur obowiązkowych, które trzeba przeczytać, jednak po zagłębianiu się w powieść zmieniłam zdanie.

Porucznik Peter Decker pomaga Terry- swojej dawnej znajomej z młodzieńczych lat- rozmówić się z jej mężem Chrisem- płatnym zabójcą. Kobieta została przez niego brutalnie pobita, a teraz oczekuje od niego zgody na separację. Zakończyło się po myśli Terry, wydawać by się mogło, że wszystko poszło jak po maśle, jednak wieczorem okazuje się, że kobieta zaginęła, nie odbiera telefonów, nie ma jej samochodu, torebki, nie zostawiła żadnej wiadomości. Terry rozpłynęła się pozostawiając nastoletniego syna. Co się takiego stało? Czy jej mąż maczał w tym wszystkim swoje palce?

Następnego dnia kierownik budowy odnajduje ciało młodej kobiety powieszonej na krokwi. Okazuje się, że to młoda pielęgniarka, która pracuje w pobliskim szpitalu. Czy to było samobójstwo? Czy może osoba trzecia miała w tym wszystkim swój udział?

Pokaźna cegiełka, która zapewni wiele godzin przyjemnego czytania, wartkiej akcji, niekończącej się adrenaliny. Mi dostarczyła tylko tego pierwszego. Po takiej powieści spodziewałam się czegoś o wiele lepszego. Dla mnie była od zwykłym czytadłem, które niezbyt wciągnęło mnie w swoją fabułę. Nie powaliła w ogóle na kolana. Książka nie jest zła, ani też dobra, dla mnie przeciętna. Opowieść szybko się czyta co jest dodatkowym plusem powieści, posiada bardzo dobrze rozbudowane wątki, dokładne opisy i szczegóły, które dodają charakteru całej książce. Mnie jednak do siebie nie przekonała. Zabrakło mi w niej tej iskry, która sprawiłaby bym nie odłożyła historii na półkę po kilkudziesięciu stronach. Opowieść musi mnie wciągnąć od pierwszych kartek, zaskoczyć, zadziwić, złapać w swoje macki tak bym przeczytała ją do końca, niestety ,,Pętla" się do tego nie zalicza.
Gdy przeleży trochę na półce to może jeszcze do niej powrócę i inaczej spojrzę na całą fabułę. Jak na ten moment daje jej dobrą trójkę. Dobrze mi się ją czytało temu nie mogę zaprzeczyć.

Bardzo rzadko sięgam po kryminały. Nie wszystkie spełniają moje oczekiwania, często zawodzą, nie potrafią wciągnąć w swoją fabułę. Zdarzają się nieliczne wyjątki po których jestem szczerze zadowolona z efektu jakiego dokonał dany autor. Wtedy jestem w stanie przeczytać powieść w zaledwie jeden dzień przez ciągłą akcję, liczne tajemnice, czy chociażby przez rozmaite zagadki,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
182
133

Na półkach: , ,

"Pętla" okazała się być przyjemną lekturą. Fabuła została dobrze przemyślana. Towarzyszymy bohaterom w ich zmaganiach, razem staramy się rozwikłać zagadkę. Począwszy od pierwszego morderstwa, a kończąc na.. no właśnie, tego wam nie zdradzę.

Akcja nie mknie w zawrotnym tempie, co jest małym minusem w powieści. Śledztwo sukcesywnie posuwa się na przód, autor stara się zainteresować i zaciekawić czytelnika podsuwając kolejne tropy. I udaje mu się to po kilkudziesięciu stronach. Wzbudza ciekawość, dlatego czytamy dalej. Jednakże akcja w moim odczuciu była za spokojna. Historia potrafi zaintrygować, ale nie trzyma czytelnika w większym napięciu. Dlatego też uważam, że pozycja ta jest idealna dla osób, które lubują się w nieco lżejszych, aczkolwiek interesujących kryminałach.

Całość recenzji: http://books-culture.blogspot.com/2016/03/petla-faye-kellerman.html

"Pętla" okazała się być przyjemną lekturą. Fabuła została dobrze przemyślana. Towarzyszymy bohaterom w ich zmaganiach, razem staramy się rozwikłać zagadkę. Począwszy od pierwszego morderstwa, a kończąc na.. no właśnie, tego wam nie zdradzę.

Akcja nie mknie w zawrotnym tempie, co jest małym minusem w powieści. Śledztwo sukcesywnie posuwa się na przód, autor stara się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
99
60

Na półkach: ,

Therry McLaughin zgłasza się do swojego dawnego znajomego – porucznika Petera Deckera. Jest pobita przez męża Donattiego. Kobieta chce mu oświadczyć, że żąda separacji, ale boi się, że jej małżonek ponownie wpadnie w szał. To bardzo niebezpieczny typ bo na co dzień para się prowadzeniem domów publicznych i zabójstwami na zlecenie. Mężczyzna przychodzi na spotkanie z bronią, ale po rozbrojeniu przez Deckera dochodzi do negocjacji między nim a Therry. Donattie wydaje się wyjątkowo spokojny i przyjmuje do wiadomości żądania swojej żony. Wydaje się skruszony i twierdzi, że zrobi wszystko by udobruchać ją i ich syna Gabe’a. Po zakończonym spotkaniu porucznik wraca do domu, ale nie czekają go dobre wieści. Wieczorem telefonuje do niego Gabe i informuje, że jego matka zniknęła. Czy Donattie maczał w tym palce? Następnego dnia na budowie jeden z elektryków odnajduje zwłoki nagiej kobiety, która została powieszona, ale szybko okazuje się, że to nie Therry. Peter Decker ma teraz do rozwiązania dwie zagadki jednocześnie.
To moje pierwsze spotkanie z porucznikiem Deckerem i z twórczością Faye Kellerman. Lubię poznawać nowych autorów serii thrillerów i kryminałów. Fakt, że nie miałam do czynienia z wcześniejszymi częściami dotyczącymi przygód głównego bohatera w niczym mi nie przeszkadzał, bo „Pętlę” spokojnie można przeczytać jako niezależną powieść.

Co do książki mam mieszane uczucia, z jednej strony zawiera kilka elementów, które cenię sobie w tego typu powieściach, czyli silnego bohatera z twardym, wyrazistym charakterem oraz krótkie dialogi, pozwalające na szybkie pochłanianie fabuły, ale z drugiej strony niestety thriller posiada także kilka rażących wad. Język, którym posługiwała się autorka czasem był zbyt prosty, zawierał powtórzenia, potocyzmy, kolokwializmy, albo był najzwyczajniej w świecie niepoprawny stylistycznie

Therry McLaughin zgłasza się do swojego dawnego znajomego – porucznika Petera Deckera. Jest pobita przez męża Donattiego. Kobieta chce mu oświadczyć, że żąda separacji, ale boi się, że jej małżonek ponownie wpadnie w szał. To bardzo niebezpieczny typ bo na co dzień para się prowadzeniem domów publicznych i zabójstwami na zlecenie. Mężczyzna przychodzi na spotkanie z bronią,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
212
64

Na półkach:

Książka wciągająca ale jak dla mnie trochę za długo się wszytko ciągnie.

Książka wciągająca ale jak dla mnie trochę za długo się wszytko ciągnie.

Pokaż mimo to

avatar
873
164

Na półkach:

Książka raczej nie ma nic wspólnego z kryminałem.
W książce brakuje tego "czegoś", co zazwyczaj można spotkać czytając typowy kryminał. Autorka przełożyła ilość na jakość. W tym przypadku im więcej stron, tym książka coraz nudniejsza. 495 stron prawie o niczym. Żadnych ciekawych akcji, zwrotów akcji, osoby dość bezbarwne. Autorka książki bardziej skupiła się na rodzinie głównego bohatera. Historia zabójstw zeszła na drugi plan - nie działo się nic ciekawego poza ciągłymi rozmowami.

Książka raczej nie ma nic wspólnego z kryminałem.
W książce brakuje tego "czegoś", co zazwyczaj można spotkać czytając typowy kryminał. Autorka przełożyła ilość na jakość. W tym przypadku im więcej stron, tym książka coraz nudniejsza. 495 stron prawie o niczym. Żadnych ciekawych akcji, zwrotów akcji, osoby dość bezbarwne. Autorka książki bardziej skupiła się na rodzinie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
443
193

Na półkach: ,

Szału nie ma ...
Gdybym miała polecić znajomym, to raczej dokonałabym innego wyboru.

Szału nie ma ...
Gdybym miała polecić znajomym, to raczej dokonałabym innego wyboru.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Faye Kellerman Pętla Zobacz więcej
Faye Kellerman Pętla Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd