Jak najdalej stąd

Okładka książki Jak najdalej stąd
Andrea Portes Wydawnictwo: HarperCollins Polska literatura młodzieżowa
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Tytuł oryginału:
Hick
Wydawnictwo:
HarperCollins Polska
Data wydania:
2016-01-13
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-13
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327617897
Tłumacz:
Krzysztof Obłucki
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,8 / 10
93 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1022
848

Na półkach: , ,

Na początku ciekawe. Doczytałam do 100 stron.

Na początku ciekawe. Doczytałam do 100 stron.

Pokaż mimo to

avatar
130
17

Na półkach:

Spodziewałam się czegoś innego... Bardzo dużo powtórzeń i literówek, nie wiem czy to wynika z pomyłki czy tłumaczenie było tak chaotyczne. Historia nastolatki, która w domu nie może liczyć na bezpieczeństwo i miłość rodziców. Każde jest zajęte swoimi potrzebami... Pewnego dnia Luli nie wytrzymuje i opuszcza dom w poszukiwaniu lepszego życia. Czy odnajdzie upragniony spokój, bezpieczeństwo oraz życie jakiego pragnie?

Spodziewałam się czegoś innego... Bardzo dużo powtórzeń i literówek, nie wiem czy to wynika z pomyłki czy tłumaczenie było tak chaotyczne. Historia nastolatki, która w domu nie może liczyć na bezpieczeństwo i miłość rodziców. Każde jest zajęte swoimi potrzebami... Pewnego dnia Luli nie wytrzymuje i opuszcza dom w poszukiwaniu lepszego życia. Czy odnajdzie upragniony spokój,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
530
113

Na półkach: ,

Luli to 13-latka, jednakże zdążyła już poznać trochę życia. Jej rodzice wszczynają pijackie awantury, a o swoje nawet podstawowe potrzeby musi zadbać sama. Pewnego dnia postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i zmienić swoje życie na lepsze. Ucieka z domu, zabierając ze sobą pistolet i ruszając autostopem do Las Vegas, w poszukiwaniu bogatego sponsora. Jednak w drodze poznaje ludzi, którzy sprawią, że pełna nadziei dziewczyna zmierzy się ze światem okrutniejszym niż ten przez nią opuszony.
Gorzka opowieść o losie młodziutkiej dziewczyny, która pragnąc wyrwać się z trudnej sytuacji pakuję się w jeszcze gorszą. Historię poznajemy z perspektywy Luli. Pomimo dużej świadomości, jak na swój wiek, ciemniejszej strony życia, trzynastolatka często nie jest w stanie zorientować się, jak bardzo się naraża i kusi los. Nie trudno się więc domyślić, że poniesie konsekwencje...
Objętościowo krótka opowieść, niosąca jednak wiele przykrości. Pokazuje szarą rzeczywistość, gdzie trudno zmienić swój los na bajkowy, w którym po wielu przeciwnościach w końcu zyskujemy szczęście... Chwilami dostajemy dłużące się, oderwane, błądzące myśli bohaterki, jednakże świadomość, że jest to mechanizm obronny przed traumatycznymi przeżyciami, budzi współczucie. Przygnębiającą tematyka, dającą obraz osób, które pomimo starań, nie zawsze są w stanie wyrwać się okrucieństwu świata i społeczności, w której się wychował...

Luli to 13-latka, jednakże zdążyła już poznać trochę życia. Jej rodzice wszczynają pijackie awantury, a o swoje nawet podstawowe potrzeby musi zadbać sama. Pewnego dnia postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i zmienić swoje życie na lepsze. Ucieka z domu, zabierając ze sobą pistolet i ruszając autostopem do Las Vegas, w poszukiwaniu bogatego sponsora. Jednak w drodze poznaje...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
300
217

Na półkach: ,

Trzynastoletnia Luli nie ma łatwo w życiu. Jej ojciec nadużywa alkoholu, a matka randkuje z innymi mężczyznami. Kiedy sytuacja zaczyna przerastać dziewczynę, postanawia ona uciec z domu do Las Vegas, zabierając ze sobą pistolet oraz 200 dolarów należących do jej matki, aby znaleźć sponsora i wieść lepsze życie.
.
“Jak najdalej stąd” nie jest długą powieścią, bo ma ona 240 stron, ale nie czytało mi się jej szybko. Nie czytałam tej książki z zapartym tchem, chociaż miałam w głowie kilka scenariuszy zakończenia fabuły. Wynudziła mnie trochę.
.
Co do głównej bohaterki, to nie wiem, co o niej mam myśleć. Czasem wydawała się osobą, która nie zastanawiała się nad konsekwencjami tego, co chciała zrobić, z początku tłumaczyłam sobie, że przecież ona ma tylko 13 lat! No ale bez przesady, musiała się domyślać, że może spaść z deszczu pod rynnę. Momentami widziałam, że dziewczyna pod wpływem wydarzeń stawała się mądra życiowo, jej myśli były zdecydowanie dojrzalsze.
.
Część powieści na temat sytuacji Luli przed ucieczką była dla mnie zdecydowanie za krótka. Liczyłam, że dowiem się więcej o tym, co się działo w jej domu. Niby zostały opisane zachowania jej rodziców i od czego się to zaczęło, ale jednak liczyłam na więcej.
.
W ostatecznym rozrachunku uważam, że “Jak najdalej stąd” jest słabą pozycją, ale jeżeli chcecie po nią sięgnąć, by się przekonać jaka ona jest, to nie odradzam.
.
Instagram swiat.wedlug.ksiazek

Trzynastoletnia Luli nie ma łatwo w życiu. Jej ojciec nadużywa alkoholu, a matka randkuje z innymi mężczyznami. Kiedy sytuacja zaczyna przerastać dziewczynę, postanawia ona uciec z domu do Las Vegas, zabierając ze sobą pistolet oraz 200 dolarów należących do jej matki, aby znaleźć sponsora i wieść lepsze życie.
.
“Jak najdalej stąd” nie jest długą powieścią, bo ma ona 240...

więcej Pokaż mimo to

avatar

Nie rozumiem, co ma zapewnić ta książka. Rozrywkę? Temat do przemyśleń? Szczerze ostatnie, około 8 stron ma jakiś sens, a wcześniejsze to ciekawa lektura, ale czemu to nie wiem.
Zdecydowanie lepiej (moim zdaniem) wypada film "Prowincjuszka", który jest w jakimś stopniu adaptacja tej powieści.

Nie rozumiem, co ma zapewnić ta książka. Rozrywkę? Temat do przemyśleń? Szczerze ostatnie, około 8 stron ma jakiś sens, a wcześniejsze to ciekawa lektura, ale czemu to nie wiem.
Zdecydowanie lepiej (moim zdaniem) wypada film "Prowincjuszka", który jest w jakimś stopniu adaptacja tej powieści.

Pokaż mimo to

avatar
89
70

Na półkach:

Bardzo prosta i naiwna opowieść. Miało pewnie wyjść głębsze dno, ale nie wyszło. Książka mocno przewidywalna, na jeden wieczór.

Bardzo prosta i naiwna opowieść. Miało pewnie wyjść głębsze dno, ale nie wyszło. Książka mocno przewidywalna, na jeden wieczór.

Pokaż mimo to

avatar
21
20

Na półkach:

Losy bohaterki śledziłam z ciekawością natomiast nie porwała mnie ta książka. Do tej pory zastanawiam się jak potoczyło się jej życie po zakończeniu książki. Ocena- dobra, ponieważ ta książka jest po prostu dobra ale na miano rewelacyjnej nie zasługuje.

Losy bohaterki śledziłam z ciekawością natomiast nie porwała mnie ta książka. Do tej pory zastanawiam się jak potoczyło się jej życie po zakończeniu książki. Ocena- dobra, ponieważ ta książka jest po prostu dobra ale na miano rewelacyjnej nie zasługuje.

Pokaż mimo to

avatar
652
203

Na półkach: , , ,

Ta książka to kompletne dno. Niespecjalnie podobała mi się czarna wizja świata autorki. Chyba chciała odstawać od reszty pisarzy i napisać o takich problemach, z którymi większość ludzi nie spotyka się przez całe życie. Jednak zrobiła to zbyt brutalnie, ta lektura odstrasza! Nie sięgnę po nią po raz kolejny.

Ta książka to kompletne dno. Niespecjalnie podobała mi się czarna wizja świata autorki. Chyba chciała odstawać od reszty pisarzy i napisać o takich problemach, z którymi większość ludzi nie spotyka się przez całe życie. Jednak zrobiła to zbyt brutalnie, ta lektura odstrasza! Nie sięgnę po nią po raz kolejny.

Pokaż mimo to

avatar
810
803

Na półkach:

Tematyka tej powieści jest bardzo dobra i ważna - bulwersuje, szokuje, nie pozostawia obojętnym. Opisuje coś, co nie powinno stać się udziałem żadnego dziecka. Luli sobie z tym radzi, dzięki cynizmowi i niezwykłej jak na jej wiek dojrzałości. Wciąż jednak przecież jest dzieckiem, samotnym i bezbronnym, a inni to wykorzystują. Luli ucieka od świata, który ją rani i krzywdzi, narażając się na zło dużo gorsze i na rzeczy nieodwracalne...

Właśnie dzięki tematyce oceniam tę powieść dość wysoko, mimo że często wydawała mi się irytująca i niezbyt dobrze napisana. Pozostawiła mnie zgnębioną i zbulwersowaną - i tak właśnie powinno być. Wiem jednak, że na pewno nie będę jej czytać ponownie

Tematyka tej powieści jest bardzo dobra i ważna - bulwersuje, szokuje, nie pozostawia obojętnym. Opisuje coś, co nie powinno stać się udziałem żadnego dziecka. Luli sobie z tym radzi, dzięki cynizmowi i niezwykłej jak na jej wiek dojrzałości. Wciąż jednak przecież jest dzieckiem, samotnym i bezbronnym, a inni to wykorzystują. Luli ucieka od świata, który ją rani i krzywdzi,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
181
34

Na półkach: ,

Recenzja ukazała się również na blogu: http://otwartaksiega2002.blogspot.dk/2016/02/jestem-jego-dzieckiem-przypadkowym-i.html

Po książkę sięgnąłem z tego powodu, że była ona bardzo chuda, zaledwie 240 stron, a poza tym miała potencjał, oczekiwałem w miarę dobrej i zmuszającej do refleksji powieści.

Cóż, okładka książki jest, że tak się wyrażę, przeciętna. Nie wyróżnia się niczym szczególnym, nie ma żadnych charakterystycznych znaków, które pozwoliłyby ją rozpoznać wśród miliona innych okładek. Już pomijając fakt, że ta dziewczyna z pewnością nie przypomina trzynastolatki, to jest całkiem trafna i pasuje do treści. Grzbiet jest o wiele ładniejszy, ale co ważniejsze - nie łamie się podczas czytania. Natomiast tył książki jest bardzo ładny - pustynia, niebo i droga... pięknie wygląda to razem. Co do samego opisu - myślę, że jest całkiem ciekawy i raczej powinien zaintrygować kogoś z czytelników. A poza tym nie zdradza ważnych wątków z fabuły, za co wielki plus ode mnie. Kartki w książce są szare, więc nikt nie powinien narzekać na rażenie po oczach. Litery nie są zbyt duże, ale nie były też mikroskopijne, natomiast literówek jest bardzo malutko, a tusz nie rozmazuje się. Myślę, że wydanie Jak najdalej stąd jest raczej przeciętne i ciężko będzie się wybić książce w stosie innych tytułów, ale jest bardzo solidne, a to też jest niezwykle ważne.

Cóż, motyw alkoholizmu w literaturze jest dla mnie czymś nowym, świeżym, bo jeszcze nie miałem z nim wiele wspólnego w innych książkach. Powiem Wam, że pomysł na tę książkę nie jest szczególnie odkrywczy ani porywczy, a wręcz trochę bezsensowny. No bo okej, rodzice Luli piją alkohol i często nie okazują jej tego, że ją kochają, a dziewczynka myśli, że mają ją gdzieś. Jednak dla mnie nie jest to powód do tego, żeby samemu uciec w wielki świat. Jednakże książka miała coś w sobie takiego, co przykuło moją uwagę i dzięki czemu postanowiłem czytać dalej.
Alkoholizm to nie jedyny temat, nad którym rozwodzi się autorka w książce. Oprócz niego mamy pedofilię, narkotyki, prostytucję i oszustwa. Autorka odważyła się poruszyć w książce wiele ważnych tematów, które są kontrowersyjne i szokujące. Jednak dla mnie tej kontrowersji było w książce stanowczo za mało. Andrea Portes miała całkiem ciekawy pomysł na to, jak przedstawić te wszystkie używki i uzależnienia, jednak trochę zabrakło ich w powieści, ponieważ autorka unikała mówienia wprost o rzeczach szokujących.
Akcja również nie jest największym plusem tej książki. Można rzec, że jest ona bardzo monotonna. W Jak najdalej stąd stanowczo przeważają długie i czasem nużące opisy, czego nie zaliczam do atutów powieści. Na szczęście koniec był całkiem ciekawy, bo na ostatnich stronach wiele się dzieje, chociaż i tak nie wynagrodziły mi tego rozczarowania, które doświadczyłem na poprzednich kartach, bo, nie ukrywam, nudziłem się...
Po książce spodziewałem się, że kiedy już skończę ją czytać, to z pewnością nie będę mógł wyrzucić moich własnych myśli z głowy. Sądziłem, że powieść, która opowiada o tak dramatycznych sytuacjach i trudnych tematach wręcz zmusi mnie do głębokich przemyśleń, refleksji, że później bardzo trudno mi się będzie wybić z melancholijnego nastroju. Jednak nie doświadczyłem czegoś takiego po przeczytaniu książki, a szkoda, bo bardzo się przez to rozczarowałem...

Niestety, ale i styl pisania autorki nie przypadł mi do gustu. Dlaczego? W książce dialogi występują bardzo rzadko, stanowczo przeważają długie i nudne opisy. Bardzo ciężko było mi się wciągnąć w książkę, natomiast kiedy już mi się to udało, to łatwo mogłem się rozproszyć i myślami odlecieć gdzieś bardzo daleko. Książka to tak właściwie niekończący się potok myśli, które leją się strumieniami. Poza tym bardzo przeszkadzały mi bezpośrednie zwroty do czytelnika, których nie lubię w powieściach. Język, którym posługiwała się autorka, moim zdaniem był zbyt infantylny i niedojrzały. Owszem, główną bohaterką była trzynastolatka, więc dziwnie by to wyglądało, gdyby używała bardzo podniosłych słów, jednak bez przesady, autorka mogła się trochę bardziej wysilić.

Jak najdalej stąd to książka, o której jest mi bardzo trudno cokolwiek napisać. Z jednej strony bardzo się zawiodłem: pomysł moim zdaniem nieprzemyślany, kłopoty i niektóre problemy Luli błahe, a akcja bardzo monotonna. Autorka stanowczo za mało przedstawiła kontrowersyjnych i szokujących rzeczy na kartach tej powieści. Poza tym bohaterowie niezbyt przypadli mi do gustu, bo choć każdego z nich łatwo było rozpoznać, każdy z nich był inny, to brakowało mi w nich tego czegoś, dzięki czemu zapałałbym do nich sympatią. Do tego główna bohaterka bardzo mnie momentami irytowała, ale na szczęście miała cechy, które szanuję i podziwiam. Również styl pisania nie przypadł mi do gustu... Książka to istny potok myśli, nie ma w niej zbyt wielu dialogów. Poza tym język, moim zdaniem, był za bardzo infantylny i gawędziarski. Spodziewałem się licznych refleksji po lekturze, jednak i na tym się zawiodłem, bo tak właściwie nie został mi do książki żaden sentyment, po jej przeczytaniu nie poświęciłem nawet minuty na rozmyślaniu o bohaterach. Cóż, może moje rozczarowanie wynika z tego, że sporo dobrego słyszałem o książce, dlatego nastawiłem się na super dobrą oraz poruszającą lekturę i może właśnie dlatego mój zawód jest tak ogromny. Jednak nie spisuję ani autorki, ani książki na straty, bo było w niej coś, dzięki czemu powieść przeczytałem dosłownie w jeden wieczór. Może obejrzę film na jej podstawie z Chloe Grace Moretz pod tytułem Prowincjuszka, a wtedy trochę pomyślę też o książce - może nieco zmienię o niej zdanie. Cóż, wybór 'czytać czy nie czytać?' do rozwiązania pozostawiam Wam, bo nie chcę Was od książki zniechęcić, ale nie chcę też, abyście sięgali po nią w przekonaniu, że jest to coś niesamowitego. Ja oceniam Jak najdalej stąd na 5/10.

Recenzja ukazała się również na blogu: http://otwartaksiega2002.blogspot.dk/2016/02/jestem-jego-dzieckiem-przypadkowym-i.html

Po książkę sięgnąłem z tego powodu, że była ona bardzo chuda, zaledwie 240 stron, a poza tym miała potencjał, oczekiwałem w miarę dobrej i zmuszającej do refleksji powieści.

Cóż, okładka książki jest, że tak się wyrażę, przeciętna. Nie wyróżnia...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Andrea Portes Jak najdalej stąd Zobacz więcej
Andrea Portes Jak najdalej stąd Zobacz więcej
Andrea Portes Jak najdalej stąd Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd