Pokażę wam strach

Okładka książki Pokażę wam strach
Nikolaj Frobenius Wydawnictwo: Skrypt horror
294 str. 4 godz. 54 min.
Kategoria:
horror
Tytuł oryginału:
Jeg skal vise dere frykten
Wydawnictwo:
Skrypt
Data wydania:
2009-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-01-01
Liczba stron:
294
Czas czytania
4 godz. 54 min.
Język:
polski
ISBN:
9788389522672
Tłumacz:
Marta Gandzel
Tagi:
Pokażę Strach
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
91 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
533
532

Na półkach:

nie tchórzę
ja to pierdo..
mam tego bardziej niż dość
od tych ciągłych powtórzeń
wyżera ci mózg
w chórze
tylko powtarzasz na głos
każdą bzdurę na bzdurze
co dzień powtarza się to
nie mogę słuchać cię dłużej
zapytam...

Co się z nami stało Strachy na Lachy

Z cyklu...z nieoczekiwanie minionego stulecia...
Jesień, późna...koniec listopada, mokro ,ciemno, szaro i radośnie.. godzina ,poranna...siódma trzydzieści.. tyk, tyk, prawie ósma. Bar mleczny nieopodal Świętej Wieży, gdzie rzadko zagląda milicja w poszukiwaniu wagarowiczów. Nikt nie wie czy oni tak sami z siebie , czy to jakaś umowa dwóch bądź co bądź najbardziej wpływowych organizacji. Młody chłopak ze śmieszną torbą mieszczącą cały jego uczniowski dobytek , pochylony nad lekko zagrzanym kubkiem paskudnie śmierdzącego mleka i książką...tak mam w pamięci zapisane Opowieści niesamowite...
eh...panie Frobenius...nic pan nie pokazał...

nie tchórzę
ja to pierdo..
mam tego bardziej niż dość
od tych ciągłych powtórzeń
wyżera ci mózg
w chórze
tylko powtarzasz na głos
każdą bzdurę na bzdurze
co dzień powtarza się to
nie mogę słuchać cię dłużej
zapytam...

Co się z nami stało Strachy na Lachy

Z cyklu...z nieoczekiwanie minionego stulecia...
Jesień, późna...koniec listopada, mokro ,ciemno, szaro i radośnie.....

więcej Pokaż mimo to

avatar
194
14

Na półkach: , ,

Przyznam, że głównie frustruje mnie określanie tej powieści jako horroru bez żadnego zająknięcia. Powieść ledwo zahacza o tematy czy style typowe dla horroru, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę bardziej klasyczne powieści/opowiadania grozy jak te, do których powieść nawiązuje. Bardziej bym się skłaniała do autorskiej fantazji inspirowanej biografią. Z domieszką elementów grozy.
Czyta się dobrze, bardzo mi przypadł do gustu styl autora, wydaje się, że gładko przetłumaczony. Trochę zawiodło mnie zakończenie, cały czas czekałam na jakiś punkt kulminacyjny, ale musiałam się pogodzić, że to od niego chyba się powieść zaczęła.

Przyznam, że głównie frustruje mnie określanie tej powieści jako horroru bez żadnego zająknięcia. Powieść ledwo zahacza o tematy czy style typowe dla horroru, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę bardziej klasyczne powieści/opowiadania grozy jak te, do których powieść nawiązuje. Bardziej bym się skłaniała do autorskiej fantazji inspirowanej biografią. Z domieszką elementów grozy....

więcej Pokaż mimo to

avatar
66
57

Na półkach: ,

Wniosek - piszcząc książkę o takiej tematyce, w różnych wydaniach okraszoną chwytliwą okładką, a w dodatku wydaną z okazji 200 rocznicy śmierci wielbionego głównego "bohatera", autor raczej nie mógł liczyć na brak zainteresowania. Pójście na łatwiznę? Jestem skłonny napisać, że tak.

Frobenius tylko dobrze wykreował ciasny świat Poego i jego twórczości. Paranoja osiąga tu swoje granice, pęczniejąc w głowach bohaterów z kartki na kartkę. Czytając przed oczami miałem jednak napis: POWIELANIE. Zdaję sobie sprawę, że taki jest charakter "Pokażę wam strach", lecz porównań z opowieściami niesamowitymi nie mogłem wyrzucić z głowy. Wyobrażałem sobie współczesnego Edgara, który aż bordowieje czytając Frobeniusa, chodzi po zaciemnionym pokoju rwąc kolejne kartki jego książki i myśli już o porto, które czeka na niego w barze.

Pisarz nie podołał. Samo nasuwające się porównania niszczą jego dzieło, do którego wdarło się też niestety kilka schematów. Fabułę pchała w zasadzie jedna postać. Nie napiszę, że ta ślimaczyła się, bo czytało się to powielactwo dość swobodnie, aczkolwiek od książki wydanej w roku twórczości Ojca grozy oczekuję nieco więcej.

"Pokażę wam strach" udowadnia również, że klasyka górą! To jej największy plus.

Wniosek - piszcząc książkę o takiej tematyce, w różnych wydaniach okraszoną chwytliwą okładką, a w dodatku wydaną z okazji 200 rocznicy śmierci wielbionego głównego "bohatera", autor raczej nie mógł liczyć na brak zainteresowania. Pójście na łatwiznę? Jestem skłonny napisać, że tak.

Frobenius tylko dobrze wykreował ciasny świat Poego i jego twórczości. Paranoja osiąga tu...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
302
122

Na półkach:

Powieść historyczna z elementami grozy, na podstawie biografii jednego z najbardziej znanych amerykańskich pisarzy i poetów, Edgara Allana Poe. Autor książki skupił się w książce, na ukazaniu relacji między autorem „Kruka” a krytykiem literackim, niejakim Rufusem Griswoldem. Griswold marzył o karierze pisarskiej, zazdrościł talentu swojemu rywalowi i w każdy możliwy sposób mu szkodził. Poe nie pozostawał mu dłużny.
W krótkiej perspektywie to wspomniany krytyk, znany głównie z tworzenia antologii pisarzy amerykańskich, wygrał ambicjonalny wyścig.
Poe, trawiony alkoholizmem, przegrał walkę z życiem, pozostawiając tym samym wolne pole to szkalowania swojej osoby przez zazdrosnego Griswolda.
Jednak patrząc z dzisiejszego punktu widzenia, to twórczość autora „Złotego Żuka”, święci tryumfy na całym świecie, stając się inspiracją dla kolejnych pokoleń wielbicieli grozy.
„Pokażę wam strach” jest książką biograficzną, w którą została wpleciona intryga, mająca na celu wprowadzenie elementu strachu. Postać Samuela Reynoldsa, spaja ściśle życiorysy dwóch ambitnych i walczących ze sobą panów. Motyw chorobliwego wielbiciela staje się główną osią powieści.
W sposób wiarygodny, łączy wydarzenia z XIX wieku, dając im nowe i zaskakujące rozwiązania. Mam tu na myśli tajemniczą śmierć Edgara Allana Poe, który w agonii miał przywoływać nazwisko właśnie Reynoldsa. To ciekawe.
Omawiana książka Nikolaja Frobeniusa, w założeniu jest hołdem złożonym sławnemu pisarzowi. Czuje jednak niedosyt, ponieważ dobry pomysł przyniósł troszeczkę gorszy efekt.
Książka jest ciekawa ale nie budzi grozy.
Coś co miało wzbudzać lęk, budzi co najwyżej zainteresowanie. Szkoda.
Pomimo wszystko polecam.

P.S. Proponuję obejrzeć film z 2012 roku „Kruk.Zagadka zbrodni” w reżyserii Jamesa McTeigue z Johnem Cusackiem w roli głównej. Film jest oparty na powyższej książce.

Powieść historyczna z elementami grozy, na podstawie biografii jednego z najbardziej znanych amerykańskich pisarzy i poetów, Edgara Allana Poe. Autor książki skupił się w książce, na ukazaniu relacji między autorem „Kruka” a krytykiem literackim, niejakim Rufusem Griswoldem. Griswold marzył o karierze pisarskiej, zazdrościł talentu swojemu rywalowi i w każdy możliwy sposób...

więcej Pokaż mimo to

avatar
681
258

Na półkach: ,

Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Książka, która wydawać by się mogło ma spory potencjał. Niestety, nawet tak fascynującą postać jaką niewątpliwie był Poe autor odarł z wyjątkowości. Nic nie jest w stanie uratować tego siermiężnego"dzieła".
Całkowity brak dramaturgii, szkolny sposób pisania, rozwleczenie ponad miarę akcji, naprawdę więcej życia jest w biografii Poe'go na Wikipedii.
Odradzam, trzymać się z daleka.
P.S. Idealna do drzemki.

Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Książka, która wydawać by się mogło ma spory potencjał. Niestety, nawet tak fascynującą postać jaką niewątpliwie był Poe autor odarł z wyjątkowości. Nic nie jest w stanie uratować tego siermiężnego"dzieła".
Całkowity brak dramaturgii, szkolny sposób pisania, rozwleczenie ponad miarę akcji, naprawdę więcej życia jest w biografii Poe'go na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
92
29

Na półkach: ,

Intrygi, zagadki, morderstwa...powiało grozą!

"Pokażę wam strach" historia prawdziwa, a może nie do końca? Nie to jest istotne. Z każdą strona coraz bardziej intryguje nas postać pisarza Poe, chcemy dowiedzieć się jak potoczą się jego losy. Czy "pomocnik", który go prześladuje, wreszcie się ujawni? W moim odczuciu Frobenius zbudował w fantastyczny sposób napięcie, czytasz i nie możesz się oderwać. Czytasz i chcesz jeszcze.

Ciężko mi było sięgnąć do tej książki, ale koniec końców nie żałuję. Świetnie się czytało.

Intrygi, zagadki, morderstwa...powiało grozą!

"Pokażę wam strach" historia prawdziwa, a może nie do końca? Nie to jest istotne. Z każdą strona coraz bardziej intryguje nas postać pisarza Poe, chcemy dowiedzieć się jak potoczą się jego losy. Czy "pomocnik", który go prześladuje, wreszcie się ujawni? W moim odczuciu Frobenius zbudował w fantastyczny sposób napięcie, czytasz...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1585
788

Na półkach: , ,

Pomysł rewelacyjny, trochę się jednak rozszszedł w szwach, moim zdaniem.
Być może sprawiła to sylwetka Poego, nie dość diabolicznie opisana; bardziej niż jego los zatrwożył mnie i przejął smutny żywot jego młodej żony.Jest to starcie trzech żywiołów, z tym, że jeden z nich- najmniej widoczny i dość paskudny-pozostałym dyktuje tempo, nie gra całkiem uczciwie i do końca rozdaje karty.
A poza tym więcej tu emocji niż obrazków z epoki, co akurat uznaję za spory atut. Warto.

Pomysł rewelacyjny, trochę się jednak rozszszedł w szwach, moim zdaniem.
Być może sprawiła to sylwetka Poego, nie dość diabolicznie opisana; bardziej niż jego los zatrwożył mnie i przejął smutny żywot jego młodej żony.Jest to starcie trzech żywiołów, z tym, że jeden z nich- najmniej widoczny i dość paskudny-pozostałym dyktuje tempo, nie gra całkiem uczciwie i do końca...

więcej Pokaż mimo to

avatar
36
14

Na półkach: ,

Zaskakująca.
Po jej przeczytaniu stwierdziłam że czas poświęcony na jej przeczytanie nie był na pewno straconym czasem.

Zaskakująca.
Po jej przeczytaniu stwierdziłam że czas poświęcony na jej przeczytanie nie był na pewno straconym czasem.

Pokaż mimo to

avatar
261
49

Na półkach: ,

Edgar Allan Poe, amerykański pisarz spotyka w 1841 roku w Filadelfii krytyka literackiego i redaktora Rufusa Griswolda. Pozorna przyjaźń między tą dwójką tak naprawdę będzie przesiąknięta fascynacją, odrazą a także wyniszczającą zazdrością, która rozpęta swego rodzaju grę, która ciągnąć się będzie aż do śmierci tego pierwszego. Oparta na faktach historia zabierze nas śladem bohaterów po miastach ówczesnej Ameryki i przybliży losy jednego z największych i najbardziej inspirujących do dziś pisarzy. Aby całość utrzymana była w duchu twórczości Edgara Allana Poe, Nikolaj Frobenius wplata w powieść również wątek grozy. Ktoś bowiem usilnie odtwarza utwory pisarza i popełnia łudząco podobne zbrodnie do tych, jakie opisuje Poe w swoich dziełach.
Edgar Allan Poe to jedna z najbardziej barwnych i oryginalnych lecz również kontrowersyjnych postaci literatury amerykańskiej. Twórca utworów, które w jego epoce tak samo wzbudzały zachwyt co również niepokój był człowiekiem, którego zachowania wywoływały niejednokrotnie oburzenie. Często sięgający po alkohol i wywołujący skandale obyczajowe był jednocześnie geniuszem, którego utwory były wręcz pionierskie (m.in. stworzył pierwszą w literaturze postać detektywa). Jednak najbardziej dał się poznać jako twórca dzieł ocierających się o horror czy też fantastykę, które inspirowały kolejne pokolenia pisarzy. Do dziś tak naprawdę nie jest również znany powód jego śmierci co sprawiło, że powstało wiele teorii na ten temat. Fakty są takie, że Poe został znaleziony na ulicy w Baltimore, w stanie skrajnego wycieńczenia. Majaczący, mający na sobie cudze ubranie zmarł cztery dni później. Rufus Griswold, jego największy przeciwnik tamtego okresu, ukrywając się pod pseudonimem napisał w nekrologu opublikowanym w „New York Tribune”, że informacja o tej śmierci raczej niewielu zmartwi.
Nikolaj Frobenius stworzył doskonałe, wciągające dzieło, które odkrywa z wręcz kronikarską dokładnością ostatnie lata życia tego fascynującego pisarza. Wpleciony w całość fikcyjny motyw szalonego mordercy doskonale ją uzupełnia i nadaje klimat, jakiego zapewne nie powstydziłby się sam Edgar Allan Poe. Poznajemy kolejne etapy życia Poe`go, jego trudne dzieciństwo, problemy związane ze śmiercią żony, liczne zwątpienia i chwile upajania się zachwytami nad jego twórczością a także możemy odkrywać źródła inspiracji do jego największych dzieł.
Powieść wydana w dwusetną rocznicę urodzin pisarza jest doskonałym wstępem do zapoznania się z dorobkiem Edgara Allana Poe. A jeśli ktoś nie czuje się fanem grozy i nie sięgnie po jego dzieła to i tak polecam „Pokażę wam strach”. Warto choćby po to aby przybliżyć sobie odrobinę tę postać, która od tylu lat jest wciąż inspiracją dla kolejnych pokoleń.

Edgar Allan Poe, amerykański pisarz spotyka w 1841 roku w Filadelfii krytyka literackiego i redaktora Rufusa Griswolda. Pozorna przyjaźń między tą dwójką tak naprawdę będzie przesiąknięta fascynacją, odrazą a także wyniszczającą zazdrością, która rozpęta swego rodzaju grę, która ciągnąć się będzie aż do śmierci tego pierwszego. Oparta na faktach historia zabierze nas śladem...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1057
119

Na półkach:

Książka, która kusi miłośników Edgara Allana Poe. Już okładka zachęca podobizną pisarza i daje nadzieję nawiązań do twórczości. Powieść wciąga, a świat wykreowany przez Frobeniusa ma w sobie wiele cech dusznego, osaczającego klimatu charakterystycznego dla mistrza grozy. Motyw mordercy korzystającego z literackich wzorów nie jest specjalnie oryginalny, jednak w kontekście niejasnej relacji łączącej Edgara z Samuelem, wiele zyskuje. Dodatkowo postać Rufusa Griswolda wprowadza posmak inkwizytorskiego szaleństwa, które pozytywnie wpływa na całość historii. Wydaje się, że autor inspiruje się stylem i językiem pisarstwa Poego, co współgra z ukazanym światem Ameryki XIX wieku. Może książka nie jest arcydziełem literackim, jednak uważam, ze warto ją przeczytać i spojrzeć na mroczną legendę Poe'go z innej strony.

Książka, która kusi miłośników Edgara Allana Poe. Już okładka zachęca podobizną pisarza i daje nadzieję nawiązań do twórczości. Powieść wciąga, a świat wykreowany przez Frobeniusa ma w sobie wiele cech dusznego, osaczającego klimatu charakterystycznego dla mistrza grozy. Motyw mordercy korzystającego z literackich wzorów nie jest specjalnie oryginalny, jednak w kontekście...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Nikolaj Frobenius Pokażę wam strach Zobacz więcej
Nikolaj Frobenius Pokażę wam strach Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd