Ruiny Gorlanu

Okładka książki Ruiny Gorlanu
John Flanagan Wydawnictwo: Jaguar Cykl: Zwiadowcy (tom 1) fantasy, science fiction
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Zwiadowcy (tom 1)
Tytuł oryginału:
Ranger's Apprentice. The Ruins of Gorlan.
Wydawnictwo:
Jaguar
Data wydania:
2009-03-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-03-01
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360010884
Tłumacz:
Stanisław Kroszczyński
Tagi:
zwiadowcy flanagan
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
184
95

Na półkach: ,

Powiedziałabym, że pierwszy tom wywarł na mnie wrażenie, jakbym czytała wstęp… wstępu. Dużo ogólników i wprowadzenia w nowe życie Willa. Akcja zaczęła się dopiero przy końcówce , a sam wątek tytułowy wcale nie wydawał mi się taki kluczowy, jak możnaby przypuszczać. To tak naprawdę początek przygody, więc mam nadzieję, że kolejne części pokażą się bardziej od strony akcji, budującej fabuły i sekretów tego świata, o którym dostaliśmy tylko drobny kawałek historii.

Powiedziałabym, że pierwszy tom wywarł na mnie wrażenie, jakbym czytała wstęp… wstępu. Dużo ogólników i wprowadzenia w nowe życie Willa. Akcja zaczęła się dopiero przy końcówce , a sam wątek tytułowy wcale nie wydawał mi się taki kluczowy, jak możnaby przypuszczać. To tak naprawdę początek przygody, więc mam nadzieję, że kolejne części pokażą się bardziej od strony akcji,...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
2
1

Na półkach:

Mnie na początku ta książka zniechęciła, ale przeczytałam do końca jestem z tego zadowolona. Bardzo ciekawa i tajemnicza książka, która cały czas trzyma nas w napięciu. Jedyny jej minus to nudny początek ;)

Mnie na początku ta książka zniechęciła, ale przeczytałam do końca jestem z tego zadowolona. Bardzo ciekawa i tajemnicza książka, która cały czas trzyma nas w napięciu. Jedyny jej minus to nudny początek ;)

Pokaż mimo to

2
avatar
16
13

Na półkach:

Pierwszy tom na samym początku nie porywa i bywa czasem nużący. Ale jest bardzo duże ale. Końcówka wszystko wynagradza i dalej jest już tylko lepiej. Szkoda, że po dość długiej namówię zebrałam się do przesłuchania tej książki, ale mimo wszystko cieszę się że w końcu sięgnęłam po nią, ponieważ ...

Książkę czyta się przyjemnie. Chwilami jest też zaskakująca.To barwny emocjonujący świat bazujący na epoce średniowiecznej. Zwiadowcy oferują nam dużo przygód, emocji, taka saga dla miłośników Robin Hooda i Wilhelm Tela. To świetna pozycja dla młodzieży, ale odnajdą się również w niej dorośli, którzy lubią takie klimaty.

Pierwszy tom na samym początku nie porywa i bywa czasem nużący. Ale jest bardzo duże ale. Końcówka wszystko wynagradza i dalej jest już tylko lepiej. Szkoda, że po dość długiej namówię zebrałam się do przesłuchania tej książki, ale mimo wszystko cieszę się że w końcu sięgnęłam po nią, ponieważ ...

Książkę czyta się przyjemnie. Chwilami jest też zaskakująca.To barwny...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
547
134

Na półkach: , , , ,

Z dodatkami na http://kwyrloczka.pl/2022/05/05/o-tym-jak-wyruszac-na-zwiad-zwiadowcy-john-flanagan/

UWAGA! OPINIA O PRAWIE CAŁYM CYKLU!

ZACZĘŁO SIĘ OD ZAKUPÓW

Mamo, mamo kup mi, kup mi. Mamo, to super książka. No i mamo kupiło. Dziecko, najstarsza zimorośl, zwana dalej Paskudą, a czasem także Królewną Pasztetową zaczęło czytać. Rewelacja, dziecko czyta, prze do przodu strona za stroną. Pierwszy tom, drugi, trzeci, czwarty… utknęła. Hmmmm, wszystko rozumiem, ale taki hit?

ZAKŁAD

Skoro sierotka utknęła, ruszyłam jej z pomocą i założyłam się o pięćdziesiąt złotych, że również przeczytam całość. Wyprzedzę ją z gracją i skończę pierwsza wszystkie szesnaście części Zwiadowców. Piękne było to założenie i zacny pomysł, stanęłyśmy więc w szranki i… teraz wchodzi proza Johna Flanagana.

PRZECZYTAŁAM

Początkowo czytanie szło łatwo, opowieść młodzieżowa, nawet jak na młodzież ciut infantylna. Fabuła przewidywalna dość, a naprawdę, w przeciwieństwie do mojego męża, bardzo, bardzo staram się nie domyślać co, będzie dalej. Lubię, kiedy niesie mnie opowieść, a zakończenie nadchodzi powoli. Wyłania się z cienia i…

… wchodzi ta Paskuda i powiada do mnie:

– Co jest gorszego od kraba na pianinie?

– Rak na organach.

Zaraza, że tak zaklnę po wiedźmińsku. Wybiła mnie z rytmu i nie wiem co, miałam przekazać. A tak, zakończenie wyłania się z mroku opowieści i wpadamy wprost do drugiego tomu o tytule Płonący Most. Tutaj to już naprawdę nie wiem jak można by się nie domyślać zakończenia – Płonący Most – no nie wiem, nie wiem. Zmutowane Grzechotniki Atakują USA, to też nie wiem o czym mogło by być. Gratuluje autorowi i mistrzowi spoileru – brawo, brawo. Grubo już, a dopiero druga część. Rozochocona rywalizacją przebrnęłam przez dziesięć kolejnych tomów. Każdy następny był grubszy od swego poprzednika. Jedenasty pominęłam, bo się na chwilę zagubił i przyswoiłam jeszcze dwunasty.

OD RUIN GORLANU PO KRÓLEWSKIEGO ZWIADOWCĘ

Patrzę teraz na spis tytułów, wspominam fabułę każdej z opowieści. Kurcze, mało kiedy tak dobrze pamiętam co się działo. Jedenaście historii, a ja wszystko wiem. Tego, co było wczoraj na obiad nie pamiętam, a tutaj scena za sceną. Nie myślcie jednak, że to zaleta. Mówimy tu o cyklu, który ma być wciągającą lekturą dla młodego czytelnika. Z przykrością zauważam, że każda z książek zawiera tyle fabuły żeby stworzyć dobre dłuższe opowiadanie, cała otoczka zupełnie niepotrzebnie rozwleka się do niebotycznych rozmiarów. Czytanie nudzi się okrutnie i dłuży, i męczy. Bohaterowie ciągle gdzieś jadą i jadą, i wloką się pustyniami, morzami, lasami, jeziorami. Prowadzą przy tym zdawkowe rozmowy wspominając poprzednie przygody, które już przecież czytaliśmy. Stylowo opisy leżą, leżą i kwiczą, a to mnie strasznie denerwuje. Owszem można się przywiązać, a nawet po czasie zatęsknić, do bohaterów, są fajni, sympatyczni. Każdy z nich jest inny, to jednak nie wystarcza, żeby zachwycić, porwać w cudowną, naprawdę długą podróż po zupełnie innym świecie.

INNYM? CZY NA PEWNO?

Tak, tak wiem, nie jest łatwo wymyślić nowy świat, nie każdy jest Tolkienem. Mimo wszystko można by się ciut bardziej wysilić. Może się nikt nie zorientuje, jak Wikingom, Arabom, Japończykom, Beduinom i Rzymianom zmienimy nazwy, rozlokujemy ich na ciut innej Ziemi i będziemy naszych bohaterów zderzać z nimi kulturowo. Błyskotliwy plan. Ja niestety tego nie kupuję i moje dziecko też nie kupiło. W literaturze Fantasy oczekuje się jednak czegoś bardziej fantazyjnego. Zapalnika do uwolnienia niewyobrażalnych zasobów wyobraźni, a wraz z nimi odkrywania niespotykanych nigdzie do tej pory krain. Poznawania przedziwnych nacji, może ciut podobnych do tych realnych, ale nie tak ostentacyjnie zapożyczonych.

ZAKŁAD ROZWIĄZANO

Umęczone, zmaltretowane i wynudzone rozwiązałyśmy zakład. Walcząc dzielnie łeb w łeb, na zmianę czytając dwunastą część Zwiadowców. Okazała się ona oszustwem i plagiatem pierwszego tomu swego własnego cyklu. Ambitny, młody i zabawny uczeń stał się swym nauczycielem. Marudnym, małomównym i charakternym starszawym zwiadowcą, któremu jak kiedyś tamtemu dokooptowują ucznia, a w zasadzie uczennicę. Parytet bowiem rzecz święta i baba w formacji, w której od setek lat bab nie było być musi. Paskudny ten zabieg niestety wyszedł nieźle i czytało się nawet z przyjemnością. Jaki z tego morał? Podobają się opowieści, kiedy krnąbrna i chaotyczna młodość uczy się od statecznego i mrukliwego doświadczenia.

CYKLU ZWIADOWCY NIE POLECAM

Nie jest to porywająca przygodówka, która zachwyca od pierwszej do ostatniej trony. Celowo nie opisuję fabuły, a dziele się tylko odczuciami, jakie we mnie pozostały. Może ktoś mimo wszystko się skusi i na jakiś, dłuższy lub krótszy, czas zostanie Królewskim Zwiadowcą dźwigając na swych barkach trudy i dostojeństwo tego urzędu.

Z dodatkami na http://kwyrloczka.pl/2022/05/05/o-tym-jak-wyruszac-na-zwiad-zwiadowcy-john-flanagan/

UWAGA! OPINIA O PRAWIE CAŁYM CYKLU!

ZACZĘŁO SIĘ OD ZAKUPÓW

Mamo, mamo kup mi, kup mi. Mamo, to super książka. No i mamo kupiło. Dziecko, najstarsza zimorośl, zwana dalej Paskudą, a czasem także Królewną Pasztetową zaczęło czytać. Rewelacja, dziecko czyta, prze do przodu...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
36
3

Na półkach: ,

Bardzo podobała mi się ta książka. Na początku może wydawać się nudna ponieważ akcja zaczyna się dziać trochę później, jednak ma w sobie dużo momentów które trzymają w napięciu. Po przeczytaniu od razu chce się czytać kolejną część z tej serii która jest jej kontynuacją.

Bardzo podobała mi się ta książka. Na początku może wydawać się nudna ponieważ akcja zaczyna się dziać trochę później, jednak ma w sobie dużo momentów które trzymają w napięciu. Po przeczytaniu od razu chce się czytać kolejną część z tej serii która jest jej kontynuacją.

Pokaż mimo to

2
avatar
54
11

Na półkach: ,

Bardzo fajna, lekka książka. Nie jest co coś nadzwyczajnego dlatego 7 gwiazdek. Bardzo przyjemnie się czytało, na pewno sięgnę po kolejne, widac ze jest to długa seria, ale bardzo wciągająca

Bardzo fajna, lekka książka. Nie jest co coś nadzwyczajnego dlatego 7 gwiazdek. Bardzo przyjemnie się czytało, na pewno sięgnę po kolejne, widac ze jest to długa seria, ale bardzo wciągająca

Pokaż mimo to

1
avatar
31
24

Na półkach:

Lekka, prosta, praktycznie jednowątkowa ale bardzo przyjemna książka :)

Lekka, prosta, praktycznie jednowątkowa ale bardzo przyjemna książka :)

Pokaż mimo to

0
avatar
329
10

Na półkach: , ,

Nie ma i nie będzie książki, którą pokocham mocniej.

Nie ma i nie będzie książki, którą pokocham mocniej.

Pokaż mimo to

0
avatar
195
87

Na półkach:

Lekka i przyjemna lektura. Nie tylko dla dzieci.

Lekka i przyjemna lektura. Nie tylko dla dzieci.

Pokaż mimo to

0
avatar
111
24

Na półkach:

„Zwiadowcy – Ruiny Gorlanu” to zdecydowanie przyjemna, lekka i komfortowa książka. Na pozór wyglądała mało sugestywnie, ale okazała się być miłym zaskoczeniem.

Książka Johna to opowieść o przyjaźni, odwadze i wytrwałym dążeniu do swoich celów. Pełna strategii i cennych nauk Halta. Obok świata wykreowanego przez Flanagana nie da się przejść równie obojętnie. Już od pierwszych stron byłam zafascynowana zwiadowcami – „ludźmi owianymi legendą, którzy jak wieść niesie, parają się mroczną magią, potrafią stawać się niewidzialni...”

Bohaterowie to jedni z najbardziej sympatycznych i komfortowych postaci, z jakimi miałam przyjemność obcować. Kształtują się pomiędzy nimi relacje, które zachwycają swoją prostotą, jak i silną więzią.

Lekturę czytało się definitywnie szybko, dzięki lekkości pióra Johna. Może nie wywołała u mnie wielu emocji, ale na pewno mile spędziłam przy niej czas – jest to książka, którą można pochłonąć na raz przy kubku gorącej herbaty. Będzie dobrą alternatywą zarówno dla starszych, jak i młodszych czytelników.

Zdecydowanie mogę wam ją polecić. Mam ochotę przeczytać kolejne tomy, ponieważ naprawdę była to świetna przygoda!

„Zwiadowcy – Ruiny Gorlanu” to zdecydowanie przyjemna, lekka i komfortowa książka. Na pozór wyglądała mało sugestywnie, ale okazała się być miłym zaskoczeniem.

Książka Johna to opowieść o przyjaźni, odwadze i wytrwałym dążeniu do swoich celów. Pełna strategii i cennych nauk Halta. Obok świata wykreowanego przez Flanagana nie da się przejść równie obojętnie. Już od...

więcej Pokaż mimo to

0

Cytaty

Więcej
John Flanagan Ruiny Gorlanu Zobacz więcej
John Flanagan Ruiny Gorlanu Zobacz więcej
John Flanagan Ruiny Gorlanu Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd