Fabryka pokory

Okładka książki Fabryka pokory
Piotr Schmandt Wydawnictwo: Oficynka Cykl: Sprawy inspektora Brauna (tom 3) Seria: Zbrodnia w Bibliotece kryminał, sensacja, thriller
396 str. 6 godz. 36 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Sprawy inspektora Brauna (tom 3)
Seria:
Zbrodnia w Bibliotece
Wydawnictwo:
Oficynka
Data wydania:
2015-11-09
Data 1. wyd. pol.:
2015-11-09
Liczba stron:
396
Czas czytania
6 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364307751
Tagi:
Wejherowo Kaszuby Berlin Pokora cygara wejherowski
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
39 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
875
385

Na półkach: , , , ,

Po raz pierwszy sięgnęłam po twórczość pana Schmandta. Skusił mnie tytuł i tematyka. Rzecz dzieje się w Wejherowie, na przełomie wieków. Ważnym miejscem jest samo miasteczko, umiejscowienie akcji w jego historii, ale tak jakby wątkiem głównym, poza kryminalnym, staje się fabryka cygar Pawła Piotra Pokory. Akcja właściwie jak na kryminał toczy się bardzo leniwie, za to bardzo szczegółowo czytelnik poznaje topografię ówczesnego Wejherowa, mapę okolic, historię budowy ratusza i samej fabryki. Niezmiernie podobało mi się, że jej właściciel został przedstawiony jako człowiek prawy, patriota i nowoczesny. Spodziewałam się kryminału, a otrzymałam bardzo ciekawą opowieść retro. Polecam

Po raz pierwszy sięgnęłam po twórczość pana Schmandta. Skusił mnie tytuł i tematyka. Rzecz dzieje się w Wejherowie, na przełomie wieków. Ważnym miejscem jest samo miasteczko, umiejscowienie akcji w jego historii, ale tak jakby wątkiem głównym, poza kryminalnym, staje się fabryka cygar Pawła Piotra Pokory. Akcja właściwie jak na kryminał toczy się bardzo leniwie, za to...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
381
150

Na półkach: ,

Przyjemny i dobrze skonstruowany kryminał. Może nie ma wyrafinowanej intrygi, a bohaterowie mimo, że dość charakterystyczni, nie wciągają swoją osobowością, ale czytało się to dobrze. Miły obraz Wejherowa i sugestywny klimat początku XX wieku.

Tak jak ktoś napisał w jednej z recenzji - Piotr Schmandt zasługuje na lepsze wydawnictwo.

Przyjemny i dobrze skonstruowany kryminał. Może nie ma wyrafinowanej intrygi, a bohaterowie mimo, że dość charakterystyczni, nie wciągają swoją osobowością, ale czytało się to dobrze. Miły obraz Wejherowa i sugestywny klimat początku XX wieku.

Tak jak ktoś napisał w jednej z recenzji - Piotr Schmandt zasługuje na lepsze wydawnictwo.

Pokaż mimo to

avatar
261
71

Na półkach: ,

Nie taka dobra jak Pruska zagadka czy Fotografia ale lubię pruskiego komisarza Ignaza Brauna. Zakończenie sugeruje,że jego losy i kryminalne sprawy mogą jeszcze nie raz wrócić na karty powieści Piotra Schmandta.
W tej ostatniej Ignaz znów wraca do Wejherowa by odpoczywać u polskiej rodziny żony ale tragiczne okoliczności zaginięcia dwojga dzieci nie pozwolą mu na zasłużony relaks. Dodajmy jeszcze, że trop prowadzi do tajnego stowarzyszenia i....mamy niezłą lekturę na zimowe wieczory.

Nie taka dobra jak Pruska zagadka czy Fotografia ale lubię pruskiego komisarza Ignaza Brauna. Zakończenie sugeruje,że jego losy i kryminalne sprawy mogą jeszcze nie raz wrócić na karty powieści Piotra Schmandta.
W tej ostatniej Ignaz znów wraca do Wejherowa by odpoczywać u polskiej rodziny żony ale tragiczne okoliczności zaginięcia dwojga dzieci nie pozwolą mu na zasłużony...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
2205
2201

Na półkach:

"W dłoni nadkomisarza pojawiło się cygaro, wyjęte z płaskiego drewnianego pudełka. Jeszcze tylko szczęknięcie gilotynki stojącej na biurku, trzask zapałki i policjantów przedzielił gęsty błękitny obłok dymu."

Bardzo ciekawy tom cyklu, niezwykle wciągający, świetnie skonstruowana intryga, fantastyczna kreacja bohaterów. Autor z dbałością o najmniejsze szczegóły przenosi nas do początków dwudziestego wieku. Dosłownie chłoniemy ten klimat i nastrój, poddajemy się urokowi przywołanej na nowo historii, doskonale wyobrażamy sobie scenerię, w której odbywają się wydarzenia. Spacerujemy główną ulicą Berlina, malowniczą Unter den Linden z charakterystycznymi dla niej licznymi lipami. Poznajemy piękne zakątki ówczesnego Wejherowa. Wspaniałe oddanie miejsc, architektury, wystroju budynków, mieszkań, kuchennych rarytasów, panującej mody, zwyczajów i nastrojów społecznych. Atmosferę podkreślają dostosowane do epoki dialogi i przytoczone fakty. Przyglądamy się teatrowi kinematograficznemu, wrażeniom i reakcjom ludzi na pierwsze filmy. I oczywiście, zwiedzamy Fabrykę Piotra Pawła Pokory, największy wówczas polski zakład w Prusach Zachodnich, zatrudniający około trzystu osób, w którym unosił się wszechobecny zapach tytoniu, tabaki, fajki, papierosów i cygar.

Dwa lata po ostatnich wydarzeniach w Wejherowie, inspektor Ignaz Braun, odwiedza w tym mieście rodzinę żony. Tymczasem, w niewyjaśnionych okolicznościach, zaginęły dwie córki Wacława Ruszkowskiego, głównego księgowego w Fabryce Pokory. Ku wielkiemu niezadowoleniu nowego wejherowskiego komisarza policji, Braun zostaje poproszony o włączenie się do poszukiwania dziewczynek. Śledztwu brakuje punktu zaczepienia, jakichkolwiek motywów i podejrzanych. Czy inspektor zdoła rzucić nowe światło na sprawę porwania? Czy jego detektywistyczne umiejętności oparte na dedukcji przyniosą oczekiwane rezultaty? Jakie znaczenie w sprawie okaże się mieć tajne stowarzyszenie zrzeszające wielu znanych mieszkańców miasta? Kto tak naprawdę stoi za zniknięciem dzieci? Choć w książce nie brakuje mocnych akcentów, to jednak czytamy ją nieśpiesznie, delektując się opisami, ciekawymi powiązaniami między wątkami, snujemy przypuszczenia i przewidujemy prawdopodobny rozwój akcji. Powieść kryminalna dająca dużą satysfakcję czytelniczą, z mocno zaskakującym i dramatycznym zakończeniem.

bookendorfina.blogspot.com

"W dłoni nadkomisarza pojawiło się cygaro, wyjęte z płaskiego drewnianego pudełka. Jeszcze tylko szczęknięcie gilotynki stojącej na biurku, trzask zapałki i policjantów przedzielił gęsty błękitny obłok dymu."

Bardzo ciekawy tom cyklu, niezwykle wciągający, świetnie skonstruowana intryga, fantastyczna kreacja bohaterów. Autor z dbałością o najmniejsze szczegóły przenosi nas...

więcej Pokaż mimo to

avatar
246
198

Na półkach: ,

Trzecia część cyklu o berlińskim policjancie- detektywie Ignazu Braunie, który swoje śledztwa prowadzi podczas wyjazdów służbowych, a tym razem rodzinnego, do Wejherowa. Wejherowskie śledztwa wiążą się z przenikaniem miejscowym kolorytem, atmosferą zachodniopruskiego miasteczka, jego mieszaniną kulturowo- religijną. Jeśli ktoś jest nastawiony na wartką akcję, to niestety zawiedzie się, bo ta akurat wlecze się niemiłosiernie. Tempa nabiera, co nie znaczy że znacząco przyspiesza, dopiero po pierwszych stu stronach. Jako kryminał książka nie powala na kolana, dla zwolenników warstwy obyczajowej epoki minionej, ale nieodległej w czasie nie będzie to czas stracony. Zakończenie pozwala się domyślać, że będzie ciąg dalszy, mam tylko nadzieję, że Schmadt powróci do pierwotnego stylu. Trzeci tom cyklu wydaje mi się najsłabszy.

Trzecia część cyklu o berlińskim policjancie- detektywie Ignazu Braunie, który swoje śledztwa prowadzi podczas wyjazdów służbowych, a tym razem rodzinnego, do Wejherowa. Wejherowskie śledztwa wiążą się z przenikaniem miejscowym kolorytem, atmosferą zachodniopruskiego miasteczka, jego mieszaniną kulturowo- religijną. Jeśli ktoś jest nastawiony na wartką akcję, to niestety...

więcej Pokaż mimo to

avatar
450
346

Na półkach: ,

29 lutego to data dzienna, która wypada tylko raz na cztery lata, w roku przestępnym. Aura tajemniczości i przesądy związane z dodatkowym dniem lutego idealnie współgrają z książką, o której chcę dzisiaj opowiedzieć i tym samym zamknąć cykl opowieści o inspektorze Braunie, który towarzyszył mi właśnie w lutym. W trzecim, jak na razie ostatnim, tomie cyklu: Sprawy Inspektora Brauna, berliński policjant z początków XX wieku zetknie się z trudną sprawą kryminalną i towarzyszącymi jej ezoterycznymi okolicznościami.
Łaskawi Państwo, pisarz Piotr Schmandt po raz trzeci zabiera nas w nieco nostalgiczną podróż do dawnego Wejherowa. Powołany przez niego do życia bohater, odnoszący sukcesy w "Pruskiej zagadce" i "Fotografii"ponownie będzie zmuszony zagłębić się w małomiasteczkową atmosferę wypełnioną po brzegi skrywanymi tajemnicami, namiętnościami i pragnieniami obywateli Neustadt Westpreußen.

Tym razem, zanim doświadczony detektyw ponownie odwiedzi Wejherowo, mamy możliwość przyjrzeć się bliżej jego codzienności w Berlinie, którą dzieli z uroczą małżonką. Odwiedzamy mieszkanie państwa Braun, spędzamy kilka chwil w kuchni będącej chlubą pani Bernadety, zaglądamy do pomieszczeń urządzonych ze smakiem i modą podyktowaną przez ówczesny berliński KaDeWe. Tego mi nieco brakowało w poprzedniej powieści, smaczków prozy życia inspektora Brauna. Pisarz zaspokoił w pełni moją ciekawość, choć oczywiście chętnie potowarzyszyłabym bohaterom jeszcze dłużej. Ale od czegóż wyobraźnia?
Nie bez przyczyny zwlekam z przedstawieniem głównego wątku fabuły. "Fabryka Pokory" przepełniona jest atmosferą życia ludzi pierwszej dekady XX wieku, mam nawet wrażenie, że najbardziej z wszystkich tomów powieściowego cyklu. Jednak nie oznacza to, że mało jest w powieści policyjnego śledztwa i jego meandrów. Wręcz przeciwnie.

W małym kaszubskim miasteczku zaszło sporo zmian od ostatniej wizyty Ignaza Brauna. Przebudowa Ratusza, remont siedziby komisariatu policji, prężny rozwój kompleksu fabrycznego należącego do Piotra Pawła Pokory. Miejsca i obiekty, jak zwykle w powieściach Piotra Schmandta, są przedstawione w zgodzie z realiami epoki i bogatą dokumentacją historyczną, której autor poświęcił bardzo wiele pracy i czasu. Dla mnie to ogromny plus, możliwość przeniesienia się w czasie do epoki, w której ludzie dopiero zachwycali się pewnymi wynalazkami (np. promienie Roentgena), ekscytowali kinematografią, jednocześnie będąc pod przemożnym wpływem wszelkiej maści spirytystów i szarlatanów tej la belle èpoque. I tak oto dochodzimy do sedna opowieści. Podczas gdy spragniony urlopu berliński policjant zażywa rozrywek i odpoczynku w przyjaznym wnętrzu domu teściów, w Wejherowie ponownie dochodzi do tajemniczych zdarzeń. Czyż nie jest prawdą, że:
"życie miasta, gorączkowe, pełne niezdrowych rumieńców, jak u suchotnika"
znowu musiało zawładnąć umysłami mieszkańców i poprowadzić ich ku czynom dekadenckim?
W zagadkowych okolicznościach znikają dwie dziewczynki, córki jednego z pracowników właściciela fabryki wyrobów tytoniowych. W śledztwo angażuje się, jakżeby inaczej, elegancki i obdarzony dziewiętnastowieczną wrażliwością Ignaz Braun. Wiele tropów, mnóstwo podejrzanych i typowa już dla tej serii powieściowej akcja doprowadzą czytelnika do siedziby zgromadzenia ezoterycznego i tajnych seansów spirytystycznych. Po drodze nie zabraknie wątków patriotycznych, choćby działalności Towarzystwa Śpiewaczego w Prusach Zachodnich, a także spaceru po cmentarzu w Dzień Zaduszny.
Nie sposób zdradzić więcej szczegółów związanych z fabułą powieści, dość powiedzieć, że pojawią się nowi bohaterowie, ale nie zabraknie tych, do których przyzwyczaił nas już Piotr Schmandt.
A zakończenie? Wyjątkowo dramatyczne i pozostawiające czytelnika z bijącym mocniej sercem.
Z wielką przyjemnością przeczytałam powieść "Fabryka Pokory". To kryminał retro, który poza warstwą fabularną dostarcza czytelnikowi sporą dawkę historii i obyczajowości związanej z życiem ludzi, których spokój i względną stabilizację przerwał wybuch I wojny światowej. Wprawdzie na kartach powieści nic jeszcze nie zapowiada tej hekatomby, ale niektóre losy bohaterów świadczą o tym, że rewolucja puka już do bram niewielkiego miasteczka uwikłanego w trudne dzieje polsko - niemieckie.
Co mnie urzekło? Podobnie jak wcześniej cieszyło mnie, że mogę smakować, i to dosłownie, atmosferę lat minionych. Niech małą zachętą będzie stary kolonialny przepis na babeczki z chili (którego proweniencję autor wyjaśnia w podziękowaniach umieszczonych na końcu książki), lub wspaniały rosół czy gęsina goszcząca na stołach bohaterów powieści. Jeśli dodam do tego aromat palonych cygar i perfum "l'Effleur" firmy Coty myślę, że będzie to wystarczającą zachętą, aby sięgnąć po ostatnią część serii o kryminalnych sprawach inspektora Brauna.
Może jeśli popatrzycie na planszę "ouija" ujrzycie wizję kolejnych przygód sympatycznego i szarmanckiego detektywa? Pan Piotr Schmandt nie mówi nie. Pozostaje więc czekać i delektować się lekturą całej dotychczasowej serii, do czego zachęcam uprzejmie właśnie dzisiaj, 29 lutego.

29 lutego to data dzienna, która wypada tylko raz na cztery lata, w roku przestępnym. Aura tajemniczości i przesądy związane z dodatkowym dniem lutego idealnie współgrają z książką, o której chcę dzisiaj opowiedzieć i tym samym zamknąć cykl opowieści o inspektorze Braunie, który towarzyszył mi właśnie w lutym. W trzecim, jak na razie ostatnim, tomie cyklu: Sprawy Inspektora...

więcej Pokaż mimo to

avatar
529
484

Na półkach:

Sześć lat po pierwszej wizycie w Wejherowie, as berlińskiej policji Ignaz Braun ponownie przybywa w rodzinne strony swojej małżonki Bernadety. Mamy jesień 1906 r. Tym razem pretekstem do przyjazdu jest dzień Wszystkich Świętych. Niestety, pobyt inspektora w miasteczku upływa nie tylko na odwiedzinach grobów bliskich żony oraz beztroskich spotkaniach z żyjącymi członkami jej sympatycznej rodziny. Podobnie jak przy okazji poprzednich odwiedzin, policjant musi zmierzyć się z rozwiązaniem niespodziewanej kryminalnej zagadki. Tym razem mieszkańcami Wejherowa wstrząsa wiadomość o zaginięciu Ludwisi i Janeczki, córeczek Wacława Ruszkowskiego, jednego z pracowników fabryki cygar i papierosów Pawła Pokory.

Więcej:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2015/12/fabryka-pokory.html

Sześć lat po pierwszej wizycie w Wejherowie, as berlińskiej policji Ignaz Braun ponownie przybywa w rodzinne strony swojej małżonki Bernadety. Mamy jesień 1906 r. Tym razem pretekstem do przyjazdu jest dzień Wszystkich Świętych. Niestety, pobyt inspektora w miasteczku upływa nie tylko na odwiedzinach grobów bliskich żony oraz beztroskich spotkaniach z żyjącymi członkami jej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
719
114

Na półkach: ,

Moim zdaniem najlepsza powieść z serii o inspektorze Braunie. Jak zwykle dopracowana historycznie, z dbałością o każdy detal. Tym razem świetnie skonstruowana także fabuła, trzymająca w napięciu do ostatniej strony.

Moim zdaniem najlepsza powieść z serii o inspektorze Braunie. Jak zwykle dopracowana historycznie, z dbałością o każdy detal. Tym razem świetnie skonstruowana także fabuła, trzymająca w napięciu do ostatniej strony.

Pokaż mimo to

avatar
1422
1218

Na półkach: , , , ,

Recenzję "Fabryki Pokory" znajdziecie na moim blogu. Serdecznie zapraszam:
http://magicznyswiatksiazki.pl/fabryka-pokory-piotr-schmandt/

Recenzję "Fabryki Pokory" znajdziecie na moim blogu. Serdecznie zapraszam:
http://magicznyswiatksiazki.pl/fabryka-pokory-piotr-schmandt/

Pokaż mimo to

avatar
1079
1056

Na półkach: , , , ,

Znowu Wejherowo. Znowu elegancja, spora dawka wiedzy, moje ulubione pomorskie miasteczka i epoka, która pobudza wyobraźnię jak żadna inna!
Jestem fanką autora i będę nią zawsze!

Znowu Wejherowo. Znowu elegancja, spora dawka wiedzy, moje ulubione pomorskie miasteczka i epoka, która pobudza wyobraźnię jak żadna inna!
Jestem fanką autora i będę nią zawsze!

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Fabryka pokory


Reklama
zgłoś błąd