Wybór Jasminy. Prawdziwa opowieść o niewolnicy, która wywalczyła sobie życie

Okładka książki Wybór Jasminy. Prawdziwa opowieść o niewolnicy, która wywalczyła sobie życie
Jean Sasson Wydawnictwo: Znak literatura piękna
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Yasmeena's Choice: A True Story of War, Rape, Courage and Survival
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2016-01-11
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-11
Data 1. wydania:
2013-10-03
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324035335
Tłumacz:
Grzegorz Łuczkiewicz
Tagi:
Grzegorz Łuczkiewicz
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
373 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
55
11

Na półkach:

Czytałam na raty, nie byłam w stanie jednym tchem poznać losów Jaśminy i Lany.

Czytałam na raty, nie byłam w stanie jednym tchem poznać losów Jaśminy i Lany.

Pokaż mimo to

avatar
85
29

Na półkach:

Bardzo dobra książka. Wstrząsającą historia głównej bohaterki i innych porwanych kobiet. Na długo zostanie w mojej pamięci...

Bardzo dobra książka. Wstrząsającą historia głównej bohaterki i innych porwanych kobiet. Na długo zostanie w mojej pamięci...

Pokaż mimo to

avatar
438
110

Na półkach: ,

Ksiazke czyta sie jednym tchem. Trudno wyobrazic sobie okrucienstwo wojny siedzac w fotelu z ksiazka. Przyznaje,ze choc bylam przygotowana na duza dawke sadyzmu to ksiazka mnie zszokowala. Czesto3wracam do niej myslami. Polecam.

Ksiazke czyta sie jednym tchem. Trudno wyobrazic sobie okrucienstwo wojny siedzac w fotelu z ksiazka. Przyznaje,ze choc bylam przygotowana na duza dawke sadyzmu to ksiazka mnie zszokowala. Czesto3wracam do niej myslami. Polecam.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
144
30

Na półkach:

Wstrząsającą historia Jasminy i innych porwanych kobiet przez irakijskich żołnierzy. Na długo zostanie w mojej pamięci.

Wstrząsającą historia Jasminy i innych porwanych kobiet przez irakijskich żołnierzy. Na długo zostanie w mojej pamięci.

Pokaż mimo to

avatar
427
124

Na półkach: ,

Wstrząsająca książka. Tłem do jej napisania jest atak zbrojny Iraku na Kuwejt. Gwałcenie kobiet w toku konfliktów zbrojnych jest znane od początku cywilizacji. Zbrodniarz dokonuje go w najbardziej intymnej sferze życia ofiary a zarazem występuje przeciw cenionym przez całą ludzkość obowiązkom ochraniania córek, żon, matek i sióstr oraz troszczenia się o nie. Gwałt jest jednak tematem szczególnie drażliwym w świecie muzułmańskim, w którym dziewictwo kobiety pozostaje pod ochroną religii, zwyczaju i kultury. Całe społeczeństwo strzeże czystości swoich córek a ofiary , które przeżyły gwałt giną z rąk rodziny pod pretekstem „ ratowania honoru”. Pozostawienie zgwałconej kobiety przy życiu oznaczałoby ujmę dla ich czci. Historia Jasminy i Lany łamie serce. Jest tym bardziej przejmująca, że jest prawdziwa.

Wstrząsająca książka. Tłem do jej napisania jest atak zbrojny Iraku na Kuwejt. Gwałcenie kobiet w toku konfliktów zbrojnych jest znane od początku cywilizacji. Zbrodniarz dokonuje go w najbardziej intymnej sferze życia ofiary a zarazem występuje przeciw cenionym przez całą ludzkość obowiązkom ochraniania córek, żon, matek i sióstr oraz troszczenia się o nie. Gwałt jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1561
1560

Na półkach:

Mężczyzn o rozbudowanym ego uprzedzam, że tekst może zaboleć!
Najbardziej egoistycznym, krwiożerczym, bezwzględnym i ekspansywnym w pojęciu darwinowskim gatunkiem w królestwie zwierząt jest... Nie, nie człowiek. Mężczyzna! Po tej pozycji, która przelała mój kielich wiedzy o nim zbieranej na przestrzeni dziejów ludzkości, od tej pory to zdanie będę właśnie tak kończyła – mężczyzna! Zaznaczam przy tym, że nie jestem feministką. Wręcz przeciwnie. Tradycyjna ze mnie kobieta, ale próbująca na mężczyznę spojrzeć ponad podziałem płci. Przyjrzeć mu się z punktu widzenia psychologii, socjologii, historii i konotacji kulturowych. Ta wiedza czerpana z takich źródeł doprowadziła mnie do powyższego, jednoznacznego, dla niektórych być może kontrowersyjnego, wniosku.
Dlaczego akurat teraz albo dopiero teraz?
Ponieważ mężczyzna, jego profil psychologiczny, rola i zadania, do których był stworzony psycho-fizycznie, a także kulturowo, jawił mi się do tej pory jako relikt. Żyjąc w społeczeństwie pod kloszem zasad moralnych współczesnej cywilizacji, zachowania atawistyczne traktowałam jako przeszłość. Agresywne zachowania mężczyzn podczas wojny jako byłe i nieaktualne. Trwałam w letargu, uśpiona spokojnym życiem w pełnym poczuciu bezpieczeństwa, w którym mężczyźni ustępują miejsca, przepuszczają pierwszą w drzwiach i tak staromodnie całują w dłoń, że aż śmiesznie. W atmosferze przepełnionej informacjami o postępującym zniewieścieniu męskiej części populacji. Wystarczy jednak zmiana okoliczności w wyniku wyjątkowych lub skrajnych wydarzeń (zderzenie kultur – molestowanie seksualne przez emigrantów w Kolonii, wojna – gwałty na kobietach bez konsekwencji), a z mężczyzny wychodzi diametralnie inny mężczyzna. Ten pierwotny, kierujący się instynktem, a dokładniej popędem płciowym. Mózg kompletnie wyłącza mu się, uruchamiając instynkt rozmnażania. Rozsiewania plemników często i dużo, z jak największą ilością partnerek. Manuela Gretkowska w „My zdes’ emigranty” określiła to zjawisko dosadniej, twierdząc, że mężczyzna to prosty mechanizm posiadający tylko jedną dźwignię. Za to jej siła działania w chwili wyzwolenia z zasad moralnych jest tak ogromna, że błyskawicznie odrzuca gorset norm mozolnie wpajanych w procesie wychowania, ukazując cieniutką i nic niewartą warstwę cywilizacji, układaną przez lata w wyniku socjalizacji. Z kolei autorka tej pozycji ujęła to samo inaczej – „Po zwycięskiej bitwie nic nie wywabia zła z jego ukrytej nory z taką siłą jak obecność pięknej kobiety”. Historia pokazuje, że niekoniecznie pięknej i pełnoletniej, a nawet nie kobiety.
Aby tę przemianę z doktora Jekylla w pana Hyde’a zobaczyć, wystarczy wojna.
Dobrze to zjawisko zostało opisane przez anonimowego autora w „Kobiecie w Berlinie”, jak to „dobrzy, spokojni mężczyźni rosyjscy stali się potworami. Byli straszni w pojedynkę, a w masie zachowywali się tak, że nie da się opisać”. Za przyzwoleniem Stalina. Wystarczy posłuchać staruszek-kobiet, które wspominają sposoby ukrywania się przed masowymi i powszechnymi gwałtami żołnierzy wszystkich armii w czasie II wojny światowej. Bez wyjątku. Wystarczy też wejść w świat przestępczy, w którym to zjawisko z kolei dobrze opisała Lydia Cacho w „Niewolnicach władzy”. Moim błędem, do tej kolejnej publikacji poruszającej problemy współczesnych kobiet przez Jean Sasson znanej mi z „Księżniczki i „Łez księżniczki”, było myślenie o tym zjawisku jako albo niedotyczącym mnie, albo dalekim, albo przeszłym. A okazuje się, że ono jest bardzo blisko i dzieje się stale. Wszędzie tam, gdzie toczą się zbrojne konflikty i gdzie nie działa prawo oparte na akceptowalnych społecznie wartościach moralnych, pojawia się mężczyzna atawistyczny. Kielich przekonania o słuszności mojego wniosku dopełnił film „Róża” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego, opowiadający dokładnie o tym zjawisku. O rozciągniętym w czasie zgwałceniu na śmierć kobiety podczas wojny i w krótkim okresie powojennego bezprawia i umacniania się nowej władzy socjalistycznej na Mazurach.
I właśnie o tym zjawisku jest również ta pozycja.
Jej brutalność i drastyczność w opisach tortur seksualnych jest tak duża, że autorka już na początku lojalnie mnie uprzedziła – „Prawdziwa i ważna historia, którą teraz przeczytacie, nie jest przeznaczona dla ludzi o słabych nerwach”.
Faktycznie – wstrząsnęła mną.
Był rok 1990. Trwała okupacja Kuwejtu przez armię iracką Saddama Husajna. 208 dni zniewolenia Kuwejtczyków, zadając „cywilnej ludności Kuwejtu mnóstwo cierpienia, dopuszczając się rabunków, gwałtów, tortur cielesnych i morderstw”. „Ale nie jest to książka o Iraku ani o Kuwejcie” – zaznacza autorka. To historia gwałconych kobiet opowiedziana przez dwie dziewczyny – dwudziestotrzyletnią Jasminę i szesnastoletnią Lanę. Obie porwane z ulicy przez irackich żołnierzy i zamknięte w osobnych celach kopulacyjnych z piętnastoma innymi dziewczętami podobnymi do nich. Jasmina była wśród nich najstarsza. Stały się, tak, jak pozostałe, niewolnicami seksualnymi, które usłyszały na powitanie – „Jesteśmy żołnierzami i ryzykujemy życie. Jesteśmy daleko od żon i przyjaciółek. To zrozumiałe, że potrzebujemy kobiet, żebyśmy mogli spełniać żołnierskie obowiązki. Jeśli mężczyźni nie mają kobiet, stają się zbyt miękcy, by mogli walczyć. Wiadomo to wszystkim rozumnym ludziom”. I w imię tej „rozumnej” logiki te dziewczyny, jeszcze dziewice, które nigdy nie widziały mężczyzny nago, wychowywane według surowych zasad moralnych, musiały stać się wyrafinowanymi prostytutkami i robić wszystko to, czego mężczyzna-kat sobie zażyczył. A życzył sobie często i perwersyjnie, czerpiąc pomysły z filmów pornograficznych. Stworzył nawet zasady funkcjonowania tego seksualnego więzienia. Jedna wynikała z przekonania, że, jako żołnierzowi, kobieta mu się należy i może z nią robić, co tylko zapragnie i wyobraźnia podyktuje, włącznie z zabiciem jej, porywając na jej miejsce kolejną, a druga była przebłyskiem człowieczeństwa, mówiącego mu, że to jest złe, więc trzeba ten fakt ukrywać przed innymi oddziałami i zwierzchnictwem pod nazwą więzienia specjalnego. Nikt więc tam do niego nie zaglądał, będąc przekonanym, że uwięzieni to wyjątkowi jeńcy wojenni. Nie będę opowiadać i wymieniać tortur sadystycznych i seksualnych, jakim poddawano te dziewczęta. Autorka opisywała je bardzo dokładnie i tak sugestywnie, że patrząc na okładkę tej książki, mniej widzę drastyczne obrazy i sceny, a bardziej słyszę zwierzęce wycie Lany. Dla mnie najważniejsze w tych traumatycznych wspomnieniach Jasminy i Lany są skrajne postawy obu dziewcząt i dokonany przez nie wybór.
Stąd tytuł tej książki.
Lana wychowana w szacunku dla wartości kobiecego honoru i jej rodziny do końca walczyła o siebie. Jej ciało było masakrowane trzy razy dziennie przez kilka miesięcy przez kata-sadystę, ale była wierna zasadzie – „Gwałciciel może ją pobić na śmierć, może ją zastrzelić, ale nawet w chwili śmierci dziewczyna zachowa coś ważniejszego od życia – zostanie pochowana bez plamy na honorze. Zachowa szacunek rodziny, otoczenia i całego społeczeństwa, bo nigdy się nie poddała, bo wyżej ceniła honor niż życie”. Nigdy też nie pomyślała o samobójstwie, chociaż tęsknie wyczekiwała śmierci.
Jasmina wybrała uległość, próbując rozkochać w sobie oprawcę. Chciała żyć, chociaż próbowała popełnić samobójstwo, bo wiedziała, że jeśli nawet uda się jej przeżyć, to nigdy nie będzie mogła opowiedzieć o tym, przez co przeszła, „że nigdy nie będzie mogła powiedzieć prawdy: że została porwana, była trzymana w niewoli i gwałcona. Rodzice kochają ją, ale ich szczęście zrujnowałaby wiedza, że ich najstarsza i najpiękniejsza córka została „popsuta”. Jasmina nie mogłaby wyjść za mąż. Plotkowano by o niej, a plotka okryłaby hańbą całą rodzinę niewidocznym woalem skandalu. Dobre towarzystwo unikałoby jej rodziny”. Trzeba pamiętać o tym, że na Bliskim Wschodzie za gwałt obwinia się kobietę. To dodatkowy, kulturowy aspekt tej sprawy pogłębiający dramat tych dziewcząt. Lana jednak rozgrzeszyła postępowanie Jasminy, mówiąc – „Ale ktoś musi żyć, Jasmina. Ktoś musi opowiedzieć, co tu się działo”.
I dzieje się nadal.
To ponadczasowa i stale aktualna opowieść o kobietach-ofiarach wojen na całym świecie. Tym tragiczniejsza dla kobiety, im niżej stoi na drabinie pozycji społecznych w danej kulturze. Te wspomnienia to tak naprawdę „książka o mężczyznach i kobietach, o wojnie i gwałcie” jako zjawisku towarzyszącym konfliktom zbrojnym i instrumencie walki w myśl zasady obowiązującej od zawsze w dziejach ludzkości, którą celnie podsumowuje i oddaje cytat przytoczony przez autorkę.
Tak jest, było i niestety będzie, a kobietom pozostaje tylko wybór.
Jeśli mężczyźni, czytający moje wrażenia polekturowe, poczuli się urażeni, to przypomnę wyjątkową, bo budującą postawę autora a zarazem bohatera wspomnień Nikołaja Nikulina „Sołdat”, który cudem wyniósł z wojennej apokalipsy upodlenia nie tylko nienaruszony system wartości moralnych wpojonych mu przez rodziców, ale, paradoksalnie, umocnił się w nim, dzięki właśnie wojennym przeżyciom. Niestety ten wyjątek tylko potwierdza regułę. Ale, jak widać i co udowadnia, mężczyźni też mają wybór, bo jedyne co człowiek musi (jak gdzieś przeczytałam, ale nie pamiętam gdzie), to umrzeć.
Reszta jest kwestią wyboru.
http://naostrzuksiazki.pl/

Mężczyzn o rozbudowanym ego uprzedzam, że tekst może zaboleć!
Najbardziej egoistycznym, krwiożerczym, bezwzględnym i ekspansywnym w pojęciu darwinowskim gatunkiem w królestwie zwierząt jest... Nie, nie człowiek. Mężczyzna! Po tej pozycji, która przelała mój kielich wiedzy o nim zbieranej na przestrzeni dziejów ludzkości, od tej pory to zdanie będę właśnie tak kończyła –...

więcej Pokaż mimo to

avatar
474
369

Na półkach:

10/2019. 8/10. Czytałam różne książki o tej tematyce ale opisy w tej były wyjątkowo brutalne. Ciężko się czytało o losach jasminy i lany a zwłaszcza lany. Ze tacy ludzie istnieją ci tak krzywdza kobiety. Nie umiem tego ująć w słowa. A religia wcale nie pomaga tym kobietom. Ciężka książka ale nie żałuję że ja przeczytałam.

10/2019. 8/10. Czytałam różne książki o tej tematyce ale opisy w tej były wyjątkowo brutalne. Ciężko się czytało o losach jasminy i lany a zwłaszcza lany. Ze tacy ludzie istnieją ci tak krzywdza kobiety. Nie umiem tego ująć w słowa. A religia wcale nie pomaga tym kobietom. Ciężka książka ale nie żałuję że ja przeczytałam.

Pokaż mimo to

avatar
320
100

Na półkach:

Mocno okrutna powieść,ale warta przeczytania .polecam

Mocno okrutna powieść,ale warta przeczytania .polecam

Pokaż mimo to

avatar
457
266

Na półkach: ,

Po kilkunastu stronach zrozumiałam, dlaczego autorka przestrzega, że jest to pozycja dla osób o stalowych nerwach. Jest to książka opisująca przerażające i okrutne losy arabskich kobiet gwałconych przez arabskich najeźdźców. Nie brakuje w niej szczegółowych opisów aktów agresji, jakich dokonywali Irakijczycy na mieszkańcach Kuwejtu.
Więcej:
http://okularynanosie.blogspot.com/2018/08/lepiej-nie-siegac-po-wybor-jasminy.html

Po kilkunastu stronach zrozumiałam, dlaczego autorka przestrzega, że jest to pozycja dla osób o stalowych nerwach. Jest to książka opisująca przerażające i okrutne losy arabskich kobiet gwałconych przez arabskich najeźdźców. Nie brakuje w niej szczegółowych opisów aktów agresji, jakich dokonywali Irakijczycy na mieszkańcach...

więcej Pokaż mimo to

avatar
67
28

Na półkach: ,

JAK KAŻDA KSIĄŻKA TEGO TYPU PRZYNAJMNIEJ MNIE ŁAPIE ZA SERCE I DZIALA NA WYOBRAZNIE .CZŁOWIEK SIE ZASTANAWIA CZY TACY ZWYRODNIALCY Z JAKIMI MIALA DO CZYNIENIA BOHATERKA NAPRAWDE ISTNIEJA.CHOC SWIAT IDZIE DO PRZODU TO NADAL KOBIETY W KRAJACH ARABSKICH TO PRAWIE JAK RZECZ.TRZEBA DZIEKOWAC BOGU ZE NASZ KRAJ JEST W TEJ KWESTI NORMALNY I KOBIETY MAJA PRAWO DO WŁASNEGO ZDANIA I ŻYCIA JAK CHCA .KSIAZKA MI SIE PODOBAŁA POKAZUJE ZE MIMO WYRZĄDZONEJ KRZYWDY JASMINA GŁOWNA BOCHATERKA PODNIOSŁA SIE Z KOLAN I URATOWAŁA SIEBIE I PO TRAUMIE POTRAFILA PODZIELIC SIE SWOJA HISTORIA Z NAMI.

JAK KAŻDA KSIĄŻKA TEGO TYPU PRZYNAJMNIEJ MNIE ŁAPIE ZA SERCE I DZIALA NA WYOBRAZNIE .CZŁOWIEK SIE ZASTANAWIA CZY TACY ZWYRODNIALCY Z JAKIMI MIALA DO CZYNIENIA BOHATERKA NAPRAWDE ISTNIEJA.CHOC SWIAT IDZIE DO PRZODU TO NADAL KOBIETY W KRAJACH ARABSKICH TO PRAWIE JAK RZECZ.TRZEBA DZIEKOWAC BOGU ZE NASZ KRAJ JEST W TEJ KWESTI NORMALNY I KOBIETY MAJA PRAWO DO WŁASNEGO ZDANIA I...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Reklama
zgłoś błąd