Mały ślimak i wielka przygoda

Okładka książki Mały ślimak i wielka przygoda
Elżbieta Pałasz Wydawnictwo: Wydawnictwo Adamada interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
30 str. 30 min.
Kategoria:
interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Adamada
Data wydania:
2015-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-01-01
Liczba stron:
30
Czas czytania
30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374206136
Tagi:
Mały ślimak wielka przygoda Jaś Adamada
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Słyszałem, jak sowa woła moje imię. Opowieść o Marianie Stachurskim Janusz Górski, Elżbieta Pałasz
Ocena 0,0
Słyszałem, jak... Janusz Górski, Elżb...
Okładka książki Dobra robota Joanna Czaplewska, Elżbieta Pałasz
Ocena 6,3
Dobra robota Joanna Czaplewska, ...
Okładka książki Trzy, dwa, raz, Günter Grass Joanna Czaplewska, Elżbieta Pałasz, Katja Widelska
Ocena 7,0
Trzy, dwa, raz... Joanna Czaplewska, ...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
13 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
623
613

Na półkach: , ,

Przechodząc pomiędzy regałami na wystawce pod tytułem "Zakupiono z Budżetu Partycypacyjnego" uwagę mojego dziecka przyciągnęła książeczka Elżbiety Pałasz i Marianny Jagody. Cóż, faktycznie okładka jest intrygująca i kolorowa, rysunki na niej niebanalne i urocze.

Po otwarciu książeczki od razu poczułyśmy zachętę do dalszego podążania za bohaterem, chłopcem o imieniu Jasio. Najpierw trochę poznajemy chłopca, mianowicie dowiadujemy się co Jasio lubi a czego nie. Dalej udajemy się z Jasiem i z jego mamą na plac zabaw, gdzie chłopiec zaczyna jeździć samochodzikiem. O mały włos nie przejeżdża ślimaka, ale w ostatniej chwili zauważa go i ratuje, co w konsekwencji staje się początkiem jego przygody. O przygodzie przeczytajcie sami, bo warto. Powiem tylko tyle, że przypomniałam sobie marzenia z dzieciństwa, żeby podejrzeć świat owadów z ich perspektywy.

Ogólnie warto sięgnąć po książkę, bo jest inna niż pozostałe. Inna, bo w niej można, a nawet trzeba rysować, pisać i robić wzory. To książka interaktywna, bo oprócz treści zawiera mnóstwo zadań dla dzieci - manualnych i logicznych, namawia do wymyślania i pisania, zachęca do zapamiętywania. Dzieci motywowane są do zabawy różnymi poleceniami i mogą wybrać to co im odpowiada. Zawiera piękne ilustracje, trochę dziecięce, bo rysowane prostą kreską za to bardzo barwne. Zewsząd wdzierają się na strony kolorowe kwiaty, owady, skrzaty i inne pomysłowe i inspirujące kształty.

Moje dziecko polubiło ją bardzo, chciało kilkukrotnego czytania i rozwiązywania zadań. Niech to będzie najlepszą zachętą do sięgnięcia po książkę.

Książka zawiera na końcu "Różne ciekawostki ze świata ślimaka" zaskakujące, proste i zachęcające do pogłębienia wiedzy. W książeczce znajdziemy również wierszyki o ślimaku.

To pozycja, którą mogą polubić nawet dzieci szybko zniechęcające się przy samym tylko czytaniu. To książka zachęcająca, pobudzająca i kreująca zainteresowanie.Polecam bardzo.

Przechodząc pomiędzy regałami na wystawce pod tytułem "Zakupiono z Budżetu Partycypacyjnego" uwagę mojego dziecka przyciągnęła książeczka Elżbiety Pałasz i Marianny Jagody. Cóż, faktycznie okładka jest intrygująca i kolorowa, rysunki na niej niebanalne i urocze.

Po otwarciu książeczki od razu poczułyśmy zachętę do dalszego podążania za bohaterem, chłopcem o imieniu Jasio....

więcej Pokaż mimo to

avatar
1841
1841

Na półkach: ,

Ogólnie lektura ta jest rewelacyjna. Cieszę się, że trafiła w nasze ręce. Nic dziwnego, że na stronie wydawnictwa seria, do której należą te dwie publikacje nosi nazwę Więcej niż książka. Bo tak właśnie jest. Tu nie ma samego opowiadania. Tej lektury Nie da się tylko czytać. Tutaj poza fajną historią jest jeszcze szereg zabaw, które maluchy z przyjemnością wykonają. Natalce bardzo spodobał się ten pomysł. Więc jestem pewna, że u Was będzie podobnie. Bo przecież fajnie jest uczestniczyć w opisanej w książce bajeczce. Brać w niej udział, mieć wpływ na pewne elementy, prawda? Zatem nie pozostaje mi nic innego jak tylko polecić Wam tę lekturę i życzyć wesołej zabawy :)

Ogólnie lektura ta jest rewelacyjna. Cieszę się, że trafiła w nasze ręce. Nic dziwnego, że na stronie wydawnictwa seria, do której należą te dwie publikacje nosi nazwę Więcej niż książka. Bo tak właśnie jest. Tu nie ma samego opowiadania. Tej lektury Nie da się tylko czytać. Tutaj poza fajną historią jest jeszcze szereg zabaw, które maluchy z przyjemnością wykonają. Natalce...

więcej Pokaż mimo to

avatar
259
204

Na półkach: ,

Kiedy Tymek był mały nie miało dla nas znaczenia, kiedy sięgamy po książeczki. Każda pora była dobra. Ale od momentu, kiedy poszedł do przedszkola w zasadzie na czytanie zostały tylko wyciszające wieczory. I nie chodzi o to, że nie mamy już chęci czy czasu. Raczej ciężko T. wysiedzieć spokojnie nad lekturą, kiedy jest taki ożywiony. Trochę mi było szkoda tych naszych popołudni zakopanych pod kocem z toną książeczek. Ale znaleźliśmy bardzo fajną alternatywę. Książki, które nie służą tylko do czytania. Dziecko jest bowiem współautorem. Tworzy, rysuje, dopisuje, zgaduje. Ale w tle ciągle toczy się historia. Oczywiście uzupełniać można w trakcie czytania, bądź kiedy indziej. Wszystko zależy od chęci dziecka. Widzę, że coraz więcej wydawnictw idzie w tym kierunku i na rynku pojawia się coraz wiele takich książeczek.
My mamy na tapecie świetną pozycję Elżbiety Pałasz i Marianny Jagody Mały ślimak i wielka przygoda od wydawnictwa Adamada. Oczywiście ślimak zrobił furorę. Tymek stęskniony, bo jego przyjaciele przecież teraz śpią zakopani pod ziemią i musi sobie jakoś rekompensować książeczkami i przytulankami.
Mały Jaś przeżywa przygodę, o jakiej T. marzy od dawna. Ratuje ślimaka przed niechybnym rozdeptaniem przez jakiegoś nieuważnego przechodnia i w zamian za to wdzięczny ślimaczek zmniejsza go, aby pokazać mu swoje zabawy i swój świat. Jaś początkowo lekko wystraszony otaczającym go nowym, nieznanym już po chwili świetnie bawi się z nowym przyjacielem. A mały czytelnik razem z nimi. Książeczka jest wielką niespodzianką, ponieważ od nas zależy jej zakończenie. To pozwala dziecku puścić wodze fantazji. Zanim jednak dojdziemy do zakończenia mamy do wykonania kilka bardzo przyjemnych zadań. Rysowanki, zgadywanki, nauka krótkich wierszyków, okrzyki i kolorowanki.
Dodatkową przyjemność dają piękne ilustracje Marianny Jagody. Ciepłe, kolorowe, ale nie krzykliwe. Narysowane przez nią owady tak spodobały się Tymkowi, że ciągle próbujemy jej odrysowywać.
Na końcu książeczki czeka dodatkowy bonus w postaci ciekawostek ze świata ślimaka. Dowiecie się z nich, do czego ślimakowi służy tarka i co ślimaczki robią w zimie.
Polecamy taką formę spędzania czasu. Bo samo czytanie jest fajne, ale jeśli można mieć jeszcze wpływ na przebieg fabuły i świetnie się przy tym bawić to radość jest podwójna.

Kiedy Tymek był mały nie miało dla nas znaczenia, kiedy sięgamy po książeczki. Każda pora była dobra. Ale od momentu, kiedy poszedł do przedszkola w zasadzie na czytanie zostały tylko wyciszające wieczory. I nie chodzi o to, że nie mamy już chęci czy czasu. Raczej ciężko T. wysiedzieć spokojnie nad lekturą, kiedy jest taki ożywiony. Trochę mi było szkoda tych naszych...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
629
343

Na półkach:

Ślimaki – takie małe i niepozorne stworzonka. Zdawałoby się, że nikt na nie nie zwraca uwagi, przynajmniej do momentu, gdy trzeba je uratować przed przejechaniem samochodzikiem albo zadeptaniem przez ludzi. Mało kto wie, że ślimaki potrafią czarować i niczym w Alicji w krainie czarów sprawiają, że dzieci mogą skurczyć się do najmniejszych rozmiarów. Elżbieta Pałasz i Marianna Jagoda postanowiły pokazać dzieciom jak niesamowite są z tych ślimaków stworzenia.

"Mały ślimak i wielka przygoda" to historia o chłopcu, który postanowił się zainteresować losem ślimaka. W efekcie spędza niesamowity dzień w jego towarzystwie. Historia jest prosta i fascynująca. Dzieciom na pewno się spodoba. Podobnie jak w książka Cabrery, tak też tutaj ilustracje doskonale komponują się z tekstem, a całość jest stworzona na zasadzie albumu. Nie ma znaczenia, na którą stronę spojrzy dziecko – wszędzie widoczna jest eksplozja kolorów i schludne, rysunkowe kształty.

Książka Elżbiety Pałasz (tekst) i Marianny Jagody (ilustracje) jest propozycją interaktywną. Autorki wychodzą z założenia, że dziecko najlepiej bawi się przy lekturze, gdy może przy niej aktywnie uczestniczyć. Z tego powodu panie wprost zachęcają młodego czytelnika do zostania współautorem, który może wprowadzać wszelkie modyfikacje i własnoręcznie uzupełniać czytaną historię. W książce pojawiają się puste miejsca, gdzie dziecko może coś napisać lub narysować. Autorki często wskazują na to, co powinno znaleźć się na danej stronie, pojawiają się więc liczne polecenia. Czasem są one bezpośrednie, a czasem dają czytelnikowi dużą swobodę na puszczenie wodzy fantazji i wzbogacenie tej historii o coś niezwykłego. Część stron jest biała, niektórym postaciom i roślinom brakuje wypełnienia - wszystko po to, aby dziecko samo mogło dokończyć dzieła. Ponadto wydawca zadbał o to, by całość została wydrukowana na papierze, który strukturą przypomina nieco zeszyt.

Jestem pod wielkim wrażeniem kreatywności, jaką ewidentnie wykazała się tutaj Elżbieta Pałasz. Historia ślimaka, który razem z Jasiem turla się z górki czy odpoczywa pod krzaczkiem jest nie tylko zabawna, ale i bardzo sprawnie napisana. Jestem zdziwiona, że tak krótka forma potrafi zainteresować nawet dorosłego czytelnika. Bardzo spodobał mi się też wątek edukacyjny, zamieszczony na ostatniej karcie książki - "Różne ciekawostki ze świata ślimaka".

"Mały ślimak i wielka przygoda" to doskonały sposób na miłe spożytkowanie czasu i rozwijanie wyobraźni dziecka poprzez kreatywną zabawę. Jednocześnie historia przestawiona w książce jest uniwersalna – spodoba się każdemu młodemu czytelnikowi. W końcu, kto by nie chciał przeżyć wspaniałej przygody w towarzystwie magicznego ślimaka? Polecam!
[i]
Więcej moich recenzji na:
https://zaczytana28.wordpress.com[/i]

Ślimaki – takie małe i niepozorne stworzonka. Zdawałoby się, że nikt na nie nie zwraca uwagi, przynajmniej do momentu, gdy trzeba je uratować przed przejechaniem samochodzikiem albo zadeptaniem przez ludzi. Mało kto wie, że ślimaki potrafią czarować i niczym w Alicji w krainie czarów sprawiają, że dzieci mogą skurczyć się do najmniejszych rozmiarów. Elżbieta Pałasz i...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mały ślimak i wielka przygoda


Reklama
zgłoś błąd