Stop!

Okładka książki Stop!
Alison G. Bailey Wydawnictwo: CreateSpace Independent Publishing Platform literatura obyczajowa, romans
278 str. 4 godz. 38 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
CreateSpace Independent Publishing Platform
Data wydania:
2015-06-07
Data 1. wydania:
2015-06-07
Liczba stron:
278
Czas czytania
4 godz. 38 min.
Język:
angielski
ISBN:
9781514265741
Tagi:
Sociology Abuse College dramat romance
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
130 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
302
17

Na półkach:

Piękna, wzruszająca opowieść ... warto przeczytać :)

Piękna, wzruszająca opowieść ... warto przeczytać :)

Pokaż mimo to

0
avatar
294
38

Na półkach: , ,

Przepiekna.Poruszajaca.Polecam.

Przepiekna.Poruszajaca.Polecam.

Pokaż mimo to

0
avatar
1089
75

Na półkach: , ,

Są książki które czytamy z zapartym tchem i ta zalicza się do jednej z nich. To nie jest zwykła historia o miłości, znajdziemy w niej tak wiele emocji że aż trudno zliczyć. Hollis jest studentka pierwszego roku, po tragicznym wypadku, który ją oszpecił próbuje przeciwstawić się swoim lękom. Na swojej drodze spotyka przystojniaka, który od razu zawraca jej w głowie... I tu można pomyśleć że to będzie standardowa powieść miłosna. Jest jeszcze postać Abigail, współlokatorki głównej bohaterki. To właśnie jej osoba chociaż drugoplanowa, odgrywa ważną rolę w całej powieści. To jej losy sprawiają, że chce się krzyczeć i płakać jednocześnie. Jej historia powoduje niesamowity uścisk w klatce piersiowej. Ale co ja będę pisać. Przeczytajcie a będziecie wiedzieć o co mi chodzi.

Są książki które czytamy z zapartym tchem i ta zalicza się do jednej z nich. To nie jest zwykła historia o miłości, znajdziemy w niej tak wiele emocji że aż trudno zliczyć. Hollis jest studentka pierwszego roku, po tragicznym wypadku, który ją oszpecił próbuje przeciwstawić się swoim lękom. Na swojej drodze spotyka przystojniaka, który od razu zawraca jej w głowie... I tu...

więcej Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
12
5

Na półkach:

Historia nastolatki która chce być kochana i akceptowana(mimo tego co się stało po wypadku) ... Trochę sama gubi się kto chce dobrze przez urazy których doznała ciekawe postać Abigail... Warto przeczytać... myślę że nie tylko dla nastolatków

Historia nastolatki która chce być kochana i akceptowana(mimo tego co się stało po wypadku) ... Trochę sama gubi się kto chce dobrze przez urazy których doznała ciekawe postać Abigail... Warto przeczytać... myślę że nie tylko dla nastolatków

Pokaż mimo to

3
avatar
522
35

Na półkach:

Na początku chcę zadać pewne pytanie: Czy autorka zawsze musi kogoś uśmiercić? Nie rozwinę tego pytania by nie było spojleru.
Naprawdę było mi żal Hollis, to przykra historia która ukazuje ludzką głupotę.
I w żaden sposób nie umniejszam jej tragedii, jednakże to sytuacja Bentona był tym co miało wpływ na tak wysoką ocenę tej książki.
Nie jestem w stanie sobie wyobrazić co musiał przeżywać. Późniejsze opisy rozrywały mnie na strzępy, a rozdział z punktu widzenia Bentona? Już wiadomo co nadchodziło. I to rozerwało mnie jeszcze bardziej.
UWAGA! Dalej spoiler.

Dobra będzie spojler i to jak cholera.
No kurwa tego pieprzonego Schiffera to by za jaja powiesiła, a następnie odcięła jego ekhem i nakarmiła nim go. Wydalenie ze szkoły, tylko tyle?!?!?!?
Co ta pieprzona Hollis sobie myślała trzymając to wszystko dla siebie?!?!?!?!?!
Nie interesuje mnie gadka pod tytułem "On tego chciał" "Prośba przyjaciela" Mam to w dupie - ten przyjaciel był gnębiony i gwałcony a ona nie zrobiła z tym kurwa nic. I ja wiem, że to wyobraźnia autorki, ale cholera jasna takie sytuacje dzieją się naprawdę!!!
Tak jak w PP tej samej autorki, uśmierciła Daltona -przecudowną postać tak teraz nie jestem w stanie zrozumieć czemu uwaliła tak silną i wytrwałą psychicznie I fizycznie osobę jak Benton. Nie rozumiem, a chcę zrozumieć. Bo przy obu pozycjach to, to wywierało na mnie największy i jednocześnie najgorszy wpływ. Serio, ja która rzadko płacze ryczałam jak bóbr kiedy zorientowałam się co Benton zamierza zrobić. Pokochałam go z całego serca i całkowicie zaakceptowałam a mam z tym często problem.
I całym sercem jestem za przywróceniem kary śmierci w Polsce! (Przepraszam za ten komentarz, jestem pewna, że gdyby była opcja komentowania to dostałabym ostry pojazd)
Ta książka spowodowała we mnie gównoburzę i z całego serca ja polecę każdemu!

P.S. Zakochałam się w Risherze (nie wiem czy tak to się odmienia) no normalnie czysta perfekcja.

Enjoy!
-JB

Na początku chcę zadać pewne pytanie: Czy autorka zawsze musi kogoś uśmiercić? Nie rozwinę tego pytania by nie było spojleru.
Naprawdę było mi żal Hollis, to przykra historia która ukazuje ludzką głupotę.
I w żaden sposób nie umniejszam jej tragedii, jednakże to sytuacja Bentona był tym co miało wpływ na tak wysoką ocenę tej książki.
Nie jestem w stanie sobie wyobrazić...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
1136
393

Na półkach: , ,

O......................M....................G............................!!!!!!

Muszę ochłonąć.......................i zebrać szczękę z podłogi.

Miała to być kolejna młodzieżówka z gatunku New Adult, tak po prostu wzięta przeze mnie z półki, bez większych oczekiwań co do formy i treści.

To co otrzymałam przerosło moje najśmielsze oczekiwania, bo oprócz relacji
on-ona i strzała amora jest jeszcze ona - tajemnicza i zamknięta w sobie -współlokatorka z kampusu.

"Stop" Alison G. Bailey to przede wszystkim bardzo wyraziści i barwni bohaterowie, którzy mimo swojego młodego wieku zmagają się z bardzo poważnymi problemami, z którymi niejeden dorosły miałby nie lada problem.

"Stop" Alison G. Bailey to książka wprost naelektryzowana emocjami. Są momenty gdzie tragedia goni tragedię, a szok, który towarzyszy przy tym czytelnikowi jest nie do opisania.

"Stop" Alison G. Bailey to również kapitalne dialogi, które momentami bawią do łez.

No i jest jeszcze on......."Rycerz na białym koniu" - Risher - obiekt westchnień i ideał w jednym.....ach.

Polecam.

O......................M....................G............................!!!!!!

Muszę ochłonąć.......................i zebrać szczękę z podłogi.

Miała to być kolejna młodzieżówka z gatunku New Adult, tak po prostu wzięta przeze mnie z półki, bez większych oczekiwań co do formy i treści.

To co otrzymałam przerosło moje najśmielsze oczekiwania, bo oprócz relacji
on-ona i...

więcej Pokaż mimo to

91
avatar
298
38

Na półkach:

Gdy mialam 14 lat, byla w mojej szkole dziewczyna, ktora dostala napadu epilepsji na przerwie miedzy lekcjami, kazdy tam byl by jej pomoc. Nikt sie nie wysmiewal, nikt nie robil z tego historii jak z filmow Hitchcocka. Dzisiaj juz jest inaczej. Dzisiaj dzieciaki z przerosnietym ego, niszcza kazdego kto jest inny. Komu wydarzy sie cos zlego, na co nie ma sie wplywu. Nierzadko czytam o historiach, kiedy dzieciak postanawia zakoczyc swoje zycie, bo juz dalej nie moze. Chce byc wolny. Matki zabierajace swoje dzieci ze szkol i decydujace sie na domowe nauczanie, bo inne dzieci to potwory, ktore nie potrafia szanowac ani zaakceptowac innosci kolegi, czy kolezanki.
Czytajac historie Hollis oraz Bentona, czulam jakbym byla niewidocznym obserwatorem, ktory nic nie moze zrobic.
Gdzie popelniamy bledy, ze z milych dzieciakow, wyrastaja naczynia pozbawione duszy. Pozbawione milosierdzia i dobroci.
To nie jest latwa ksiazka. Z jednej strony wydaje sie troche niepelna, ale jakby byla obszerniejsza, nie wiem, czy dalabym rade psychicznie ja przeczytac. To nie jakis romansik typowy dla young adult. To dramat dwoch mlodych ludzi, ktorzy musza zmierzyc sie z tym co zycie im daje. Szukaja akceptacji i swojego miejsca w zyciu, a to ciezkie wsrod pieknych, pewnych siebie mlodych ludzi.

Gdy mialam 14 lat, byla w mojej szkole dziewczyna, ktora dostala napadu epilepsji na przerwie miedzy lekcjami, kazdy tam byl by jej pomoc. Nikt sie nie wysmiewal, nikt nie robil z tego historii jak z filmow Hitchcocka. Dzisiaj juz jest inaczej. Dzisiaj dzieciaki z przerosnietym ego, niszcza kazdego kto jest inny. Komu wydarzy sie cos zlego, na co nie ma sie wplywu....

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
1826
904

Na półkach: ,

Wątek miłosny banalny , nic nowego. Za to wątek drugoplanowy mocny, zaskakujący i to on sprawia, że chce się czytać z prawdziwym zainteresowaniem. To właśnie Benton jest motorem tej historii, to jemu kibicujemy i to on nas porusza. Szkoda, że autorka właśnie tak zakończyła „to”, chociaż z drugiej strony gdyby sytuacja inaczej się potoczyła prawdopodobnie książka nie miałaby żadnego wpływu na nas, niczym by się nie wyryła w naszej pamięci.
Polecam :)

Wątek miłosny banalny , nic nowego. Za to wątek drugoplanowy mocny, zaskakujący i to on sprawia, że chce się czytać z prawdziwym zainteresowaniem. To właśnie Benton jest motorem tej historii, to jemu kibicujemy i to on nas porusza. Szkoda, że autorka właśnie tak zakończyła „to”, chociaż z drugiej strony gdyby sytuacja inaczej się potoczyła prawdopodobnie książka nie miałaby...

więcej Pokaż mimo to

25
avatar
3680
541

Na półkach:

Zaczyna sie standardowo jak wiekszosc mlodziezowek czyli pierwszy dzien na campusie i ona przez nieuwage wpada na silnie umiesniona klatke piersiowa. On czyli Risher jest obiektem westchnien wielu studentek, przystojny, wysportowany, z dobrego domu. I ona Hollis niesmiala dziewczyna, ktora posiada cudowna przyjaciolke i wredna wspollokatorke. I tutaj podobienstwo sie konczy, bo nasz bohaterka jest wycofana z zycia towarzyskiego, unika ludzi i od roku nie pokazywala sie obcym. Rok wczesniej miala wypadek, ma przeszczepiona skore na jednej stronie twarzy, poparzone ramiona, nie wierzy, ze moze sie jeszcze zakochac. Jednak Risherowi nie przeszkadzaja jej blisny, bo zakochuje sie w niej za to jakim jest ona czlowiekiem. On tez ma ciezkie dziecinstwo za soba. Jak juz udaje mu sie przekonac Hollis do swoich uczuc to zawsze pojawia sie ktos przez kogo ona zaczyna watpic w jego uczucie.
Jest tez przyjaciel Hollis Benton i jego "innosc", temat ktory zostal po raz pierwszy poruszony w ksiazkach jakie przeczytalam. Na koncu nie tego sie po nim spodziewalam, myslalam ze okaze sie silniejszy, to co robil mu miesniak uczelniany bylo okropne.
Polecam przeczytac!

Zaczyna sie standardowo jak wiekszosc mlodziezowek czyli pierwszy dzien na campusie i ona przez nieuwage wpada na silnie umiesniona klatke piersiowa. On czyli Risher jest obiektem westchnien wielu studentek, przystojny, wysportowany, z dobrego domu. I ona Hollis niesmiala dziewczyna, ktora posiada cudowna przyjaciolke i wredna wspollokatorke. I tutaj podobienstwo sie...

więcej Pokaż mimo to

21
avatar
725
630

Na półkach: , , ,

Smieszna, smutna, piekna, wesola, i prawdziwa..
niestyety o smutnej prawdzie mowa-o braku akceptacji, wypaleniu emocjonalnym-zimnocie ludzkiej

Smieszna, smutna, piekna, wesola, i prawdziwa..
niestyety o smutnej prawdzie mowa-o braku akceptacji, wypaleniu emocjonalnym-zimnocie ludzkiej

Pokaż mimo to

9

Cytaty

Więcej
Alison G. Bailey Stop! Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd