Dom i dalekie ścieżki

Okładka książki Dom i dalekie ścieżki
Wanda Majer-Pietraszak Wydawnictwo: Muza literatura piękna
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Muza
Data wydania:
2015-10-21
Data 1. wyd. pol.:
2015-10-21
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328701823
Tagi:
literatura dla kobiet literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
60 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2934
425

Na półkach:

Powieść napisana jest w pierwszej osobie,w formie wspomnień,z dużą dawką nostalgii.Zgrabnie przeplatane wątki terażniejszości i przeszłościu pozwalają lepiej poznać osobowość i charakter głównej bohaterki.Powieść ta jest wyjątkowo wzruszająca z nutką humoru.Sporo w niej wątków smutnych wzruszających,dramatycznych,ale czyta się szybko.Polecam.

Powieść napisana jest w pierwszej osobie,w formie wspomnień,z dużą dawką nostalgii.Zgrabnie przeplatane wątki terażniejszości i przeszłościu pozwalają lepiej poznać osobowość i charakter głównej bohaterki.Powieść ta jest wyjątkowo wzruszająca z nutką humoru.Sporo w niej wątków smutnych wzruszających,dramatycznych,ale czyta się szybko.Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
346
346

Na półkach:

Do przeczytania książki skusiły mnie oleandry na okładce. Zawsze kojarzą mi się z latem w Hiszpanii. Ale książkę pt. "Dom i dalekie ścieżki" napisała Polka, p. Wanda Majer - Pietraszak, żona Leonarda Pietraszaka, znanego widzom w moim wieku głównie z serialu "Czarne chmury".

Bohaterką książki jest Hanna Winer, niegdyś aktorka teatralna, a obecnie rezydentka Domu (dopatruję się w nim domu aktora). Między tym, co dzieje się obecnie w jej życiu, kobieta wspomina przeszłość, m. in. odejście ojca, brak miłości ze strony matki, która wszystkie uczucia macierzyńskie ulokowała w tragicznie zmarłej pierwszej córce. Hania od małej dziewczynki czuła, że jest niekochana, a jedyną wspierającą ją osobą była sparaliżowana babcia. W dorosłym życiu Hanka będąca piękną aktorką miała duże wzięcie u mężczyzn. Ale los poskąpił jej szczęścia i miłości. Z jednej strony trudno się dziwić, bo kobieta była dość zaborcza i egocentryczna, z drugiej strony każda z nas chciałaby być tą jedyną w życiu swojego mężczyzny.
Mimo wielu ostrzegawczych sygnałów Hanka wyszła za Romana, artystę - muzyka. Małżeństwo krótko cieszyło się szczęściem.
Potem przyszli inni mężczyźni, chwile szczęścia, ale i troski związane z kolejnymi zdradami.
Życie Hanny upłynęło zatem na odgrywaniu ról na deskach teatrów, ale i ról w życiu prywatnym. Przez cały czas otaczana mnóstwem ludzi wiodła jednak bardzo samotne życie. Jedynymi stworzeniami, które obdarzała przywiązaniem były zwierzęta. Dopiero u schyłku swojego życia (tak naprawdę po wprowadzeniu się do Domu Cyryla, aktora znanego jej z przeszłości) zaczęła naprawdę wychodzić do ludzi, zrzucać pancerz osoby niedostępnej, niemrawie interesującej się innymi pensjonariuszami i pracownikami Domu.

Książka jest dość nostalgiczna, bo taktuje o przemijaniu, wspominaniu, niekiedy rozdrapywaniu dawno zabliźnionych ran.
Nie czytało się jej dobrze. Było sporo momentów, w których nie potrafiłam się skupić na treści i trzeba było wracać kilka nawet stron, by się zorientować, o co chodzi. Lektury nie ułatwia fakt, że nieraz kilka akapitów dotyczy jakiejś osoby, której personalia pojawiają się na samym początku i nie są powtarzane w kolejnych zdaniach. Trzeba zatem przerzucić kilka kartek wstecz, by się zorientować, o kim mowa.
Przyznaję, że pewnie książka bardziej by mnie ujęła, gdyby dotyczyła realnych postaci.
Mimo letniej okładki książka zdecydowanie na jesienne wieczory.

Do przeczytania książki skusiły mnie oleandry na okładce. Zawsze kojarzą mi się z latem w Hiszpanii. Ale książkę pt. "Dom i dalekie ścieżki" napisała Polka, p. Wanda Majer - Pietraszak, żona Leonarda Pietraszaka, znanego widzom w moim wieku głównie z serialu "Czarne chmury".

Bohaterką książki jest Hanna Winer, niegdyś aktorka teatralna, a obecnie rezydentka Domu (dopatruję...

więcej Pokaż mimo to

avatar
4567
4358

Na półkach:

Autorka wchodzi w świat,artystów i opowiada o ich życiu.
Aktorzy co prawda fikcyjni.Ale,jakże to autentyczne.Przecież są też tacy,artści naprawdę.
Zapomniani,o których świat powoli zapomina.
Książka jest smutna,ale nie pozbawiona pozytywnych aspektów pozytywnych,czyta się szybko.A powieść jest z gatunków,bardzo pozytywnie.

Autorka wchodzi w świat,artystów i opowiada o ich życiu.
Aktorzy co prawda fikcyjni.Ale,jakże to autentyczne.Przecież są też tacy,artści naprawdę.
Zapomniani,o których świat powoli zapomina.
Książka jest smutna,ale nie pozbawiona pozytywnych aspektów pozytywnych,czyta się szybko.A powieść jest z gatunków,bardzo pozytywnie.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1915
453

Na półkach: ,

Najlepsza z książek pani Wandy Majer-Pietrzak, jaka przeczytałam. Pełna ciepła refleksji i... nadziei. Polecam.

Najlepsza z książek pani Wandy Majer-Pietrzak, jaka przeczytałam. Pełna ciepła refleksji i... nadziei. Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
4332
3180

Na półkach: ,

"Dom i dalekie ścieżki" to wzruszająca powieść, w której na plan pierwszy wysuwa się tematyka związana z przemijaniem, popadaniem w zapomnienie, z myślami o nieuchronności śmierci. I nie ma w tym nic dziwnego, gdyż główną bohaterką jest leciwa aktorka Hanna, która jesień życia spędza w tytułowym domu starości dla byłych artystów.
W takim miejscu co krok pojawiają się wspomnienia i one - obok teraźniejszości - budują fabułę, która jest pełna niespodzianek. Burzliwe życie uczuciowe Hanny przeplata się z jej problemami i ambicjami zawodowymi. Ta przeszłość z kolei wciąż współistnieje z bieżącymi wydarzeniami i przeżyciami wewnętrznymi bohaterki, która na starość zamyka się w swoim świecie.

Interesująca jest historia Hanny, którą poznajemy stopniowo i nie zawsze w kolejności chronologicznej. Z odsłanianych przez nią powoli fragmentów wyłania się obraz wrażliwej kobiety, artystki i żony, kochanki, przyjaciółki, córki i wnuczki.

Za największy atut całości uważam refleksje narratorki na temat sztuki i przemijania. Są one ze sobą nierozerwalnie związane, często współgrają z opisami przyrody, które autorka kreśli niezwykle nastrojowo. To piękne fragmenty, także pod względem językowym.

Dałabym tej powieści wyższą ocenę, nawet osiem gwiazdek, gdyby nie zakończenie, które wydało mi się - zwłaszcza w zestawieniu z całością - zbyt cukierkowe, bardziej pasujące do prozy w stylu pani Ulatowskiej niż do dojrzałej, misternie zbudowanej fabuły, jaką można się raczyć na niemal czterystu stronach.

"Dom i dalekie ścieżki" to wzruszająca powieść, w której na plan pierwszy wysuwa się tematyka związana z przemijaniem, popadaniem w zapomnienie, z myślami o nieuchronności śmierci. I nie ma w tym nic dziwnego, gdyż główną bohaterką jest leciwa aktorka Hanna, która jesień życia spędza w tytułowym domu starości dla byłych artystów.
W takim miejscu co krok pojawiają się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
903
769

Na półkach:

To już druga książka pani Wandy Majer-Pietraszak przeczytana przeze mnie.
Jest zupełnie inna niż " Kwitnący krzew tamaryszku" cięższa, z dużym ładunkiem emocjonalnym.
Główna bohaterka zmaga się z traumą dziecka niechcianego, nieudanym małżeństwem,samotnością. Gdy trafia do domu opieki dla Artystów, ta zamknięta kobieta otwiera się powoli na nowe przyjaźnie i znajomości, odpędza powoli demony przeszłości.
Książka dojrzała, ciężka, pełna refleksji o życiu i przemijaniu. Trzeba ją czytać z przerwami taki ma ładunek. Ale warto!

To już druga książka pani Wandy Majer-Pietraszak przeczytana przeze mnie.
Jest zupełnie inna niż " Kwitnący krzew tamaryszku" cięższa, z dużym ładunkiem emocjonalnym.
Główna bohaterka zmaga się z traumą dziecka niechcianego, nieudanym małżeństwem,samotnością. Gdy trafia do domu opieki dla Artystów, ta zamknięta kobieta otwiera się powoli na nowe przyjaźnie i znajomości,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1392
1392

Na półkach: , ,

Sugerując się okładką, myślałam że będę miała do czynienia z lekką i niezobowiązującą lekturą. I tu zostałam zaskoczona. Książka okazała się wymagającą, mądrą powieścią dla dojrzałych kobiet. Na początku miałam problemy, by "wgryźć" się w tę książkę i odpowiednio skupić. Jest ona utrzymana w charakterze lirycznym, refleksyjnym, nostalgicznym - i dlatego myślę że potrzeba pewnej wrażliwości, aby docenić jej walory. Mamy tu wiele uniwersalnych mądrości i prawd, o których często w codziennym zabieganym życiu zapominamy. Teraźniejszość przeplata się z przeszłością, młodość ze starością, miłość z nienawiścią. Autorka w piękny sposób pokazała jesień życia, która wcale nie musi oznaczać samotności. Pokazuje, że warto mieć odwagę żyć i spróbować zmienić swoje poglądy na życie. Pojawia się również nutka humoru, czasem podszyta ironią, która sprawia, że książka nie jest tylko smutnym pasmem wspomnień.

To książka mądra, napisana bez pośpiechu, z przesłaniem, o miłości, przyjaźni, przemijaniu i zdradzie.

Powieść polecam zwłaszcza tym, którzy lubią delektować się słowem, szukają wytchnienia oraz tym, którzy cenią sobie wspomnienia.

Sugerując się okładką, myślałam że będę miała do czynienia z lekką i niezobowiązującą lekturą. I tu zostałam zaskoczona. Książka okazała się wymagającą, mądrą powieścią dla dojrzałych kobiet. Na początku miałam problemy, by "wgryźć" się w tę książkę i odpowiednio skupić. Jest ona utrzymana w charakterze lirycznym, refleksyjnym, nostalgicznym - i dlatego myślę że potrzeba...

więcej Pokaż mimo to

avatar
378
20

Na półkach: ,

Pięknie napisana książka , wzrusza , skłania do refleksji ... Książka którą warto przeczytać .

Pięknie napisana książka , wzrusza , skłania do refleksji ... Książka którą warto przeczytać .

Pokaż mimo to

avatar
833
110

Na półkach:

dla mnie za nostalgiczna dużo bardziej podobal mi się Krzew tamaryszku uprzedzam pyt podarowałam przyjaciolce

dla mnie za nostalgiczna dużo bardziej podobal mi się Krzew tamaryszku uprzedzam pyt podarowałam przyjaciolce

Pokaż mimo to

avatar
1371
862

Na półkach: ,

Może zbyt wiele oczekiwałam po tej książce, może to nie ten czas? Walczyłam z nią prawie tydzień, nie mogłam się wczuć w odczucia bohaterki i wreszcie odłożyłam ją z ukrytą ulgą. Wiem jednak, że w którymś momencie do niej wrócę.

Może zbyt wiele oczekiwałam po tej książce, może to nie ten czas? Walczyłam z nią prawie tydzień, nie mogłam się wczuć w odczucia bohaterki i wreszcie odłożyłam ją z ukrytą ulgą. Wiem jednak, że w którymś momencie do niej wrócę.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Wanda Majer-Pietraszak Dom i dalekie ścieżki Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd