Batman - Mroczny Rycerz: Spirala przemocy

Okładka książki Batman - Mroczny Rycerz: Spirala przemocy
David FinchGregg Hurwitz Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Batman - Mroczny Rycerz (tom 2) Seria: Nowe DC Comics! komiksy
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Batman - Mroczny Rycerz (tom 2)
Seria:
Nowe DC Comics!
Tytuł oryginału:
Batman The Dark Knight vol. 2: Cycle of Violence
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2015-07-06
Data 1. wyd. pol.:
2015-07-06
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328110465
Tłumacz:
Tomasz Sidorkiewicz
Tagi:
Batman
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Punisher Max. Tom 10 Megan Abbott, Mike Benson, Roland Boschi, Laurence Campbell, Tomm Coker, Nathan Edmondson, Gregg Hurwitz, Charlie Huston, David Lapham, Ken Lashley, Jason Latour, Jonathan Maberry, Shawn Martinbrough, Goran Parlov, Tom Piccirilli, Juan José Ryp, Jason Starr, Duane Swierczynski, Dalibor Talajic, Rob Williams, Skottie Young, Valerie d'Orazio
Ocena 7,2
Punisher Max. ... Megan Abbott, Mike ...
Okładka książki Punisher Max - Tom 6 Laurence Campbell, Victor Gischler, Gregg Hurwitz, Michel Lacombe, Jefte Palo, Goran Parlov, Duane Swierczynski
Ocena 7,7
Punisher Max -... Laurence Campbell, ...

Podobne książki

Okładka książki Batman - Mroczny Rycerz: Szalony Gregg Hurwitz, Szymon Kudrański, Ethan Van Sciver
Ocena 6,8
Batman - Mrocz... Gregg Hurwitz, Szym...
Okładka książki Batman - Mroczny Rycerz: Nocna trwoga David Finch, Paul Jenkins
Ocena 5,9
Batman - Mrocz... David Finch, Paul J...
Okładka książki Batman - Detective Comics: Gniew Andy Clarke, Jason Fabok, John Layman, James Tynion IV
Ocena 6,4
Batman - Detec... Andy Clarke, Jason ...
Okładka książki Superman: Wyzwolony Jim Lee, Scott Snyder
Ocena 7,1
Superman: Wyzw... Jim Lee, Scott Snyd...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
64 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
191
191

Na półkach: ,

Pojedynek Batmana że Strachem na Wróble, w którym niewiele się dzieje, a fabuła sprawia wrażenie nie do końca rozwiniętej. Całościowo historia biexo rozczarowuje. Na plus ciekawie przedstawiona geneza Scarecrowa.

Pojedynek Batmana że Strachem na Wróble, w którym niewiele się dzieje, a fabuła sprawia wrażenie nie do końca rozwiniętej. Całościowo historia biexo rozczarowuje. Na plus ciekawie przedstawiona geneza Scarecrowa.

Pokaż mimo to

1
avatar
633
475

Na półkach:

Bardzo dobrze się to czyta, drugi tom jeszcze lepszy.

Bardzo dobrze się to czyta, drugi tom jeszcze lepszy.

Pokaż mimo to

3
avatar
2683
863

Na półkach: , , ,

Posiada sporo głupich rozwiązań fabularnych. Miałam wrażenie, że rysownikowi przyszły do głowy pomysły na różne pozy bohaterów i wstawiał je bez względu na logiczne uzasadnienie. Nie wszystko jest zrozumiałe, a samo zakończenie, biorąc pod uwagę na jakiego geniusza kreował się Strach, idiotyczne. Można to było zrobić lepiej.

Posiada sporo głupich rozwiązań fabularnych. Miałam wrażenie, że rysownikowi przyszły do głowy pomysły na różne pozy bohaterów i wstawiał je bez względu na logiczne uzasadnienie. Nie wszystko jest zrozumiałe, a samo zakończenie, biorąc pod uwagę na jakiego geniusza kreował się Strach, idiotyczne. Można to było zrobić lepiej.

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
1712
486

Na półkach: , , ,

(...) W „Spirali przemocy” głównym antagonistą Mrocznego Rycerza jest doktor Jonathan Crane, czyli Stracha na Wróble, który poświęca czas i środki na doskonalenie swojej toksyny, wywołującej paniczne napady strachu. Do eksperymentów używa dzieci, które porywa z ulic i placów zabaw Gotham, przez jakiś czas je przetrzymuje, a gdy nie są mu potrzebne, to pozwala im odejść. Odnajdują się skrzywione, przestraszone, zamknięte w sobie i całkowicie wyprane z emocji. Batman i komisarz Gordon zrobią wszystko, aby oszczędzić złych doświadczeń kolejnej młodej osobie, dlatego ruszają śladem Crane’a.

Zawiązanie i zakończenie akcji, a także sposób prowadzania śledztwa nie odbiega od schematów wypracowanych przez dziesięciolecia w opowieściach o najsłynniejszym detektywie w pelerynie. Jednak Hurwitz dokłada swoją małą, a zarazem ciekawą, cegiełkę do nowej mitologii. Udało mu się pogłębić psychologiczny obraz bohaterów, nie tylko dwóch głównych antagonistów, ale ze swoimi demonami (strachu) muszą się także zmierzyć: aktualna partnerka Bruce’a Wayne’a (pianistka pochodząca z Ukrainy) czy grający młodocianego twardziela Damian Wayne, któremu niby wszystko zwisa, ale nagle zaczyna się martwić o ojca.

Zaimponowała mi próba ujęcia młodego Jonathana i panicza Bruce’a w kontekście tego samego doświadczenia - strachu zaznanego w dzieciństwie, który determinował zarówno podejmowane działania, jaki i odpowiedzi na pytania: Kim chcesz być, jak dorośniesz? Co na to powiedziałby twój ojciec?

Za oprawę graficzną odpowiada David Finch, który jest artystą dość znanym i cenionym. Niestety, nie potrafię znieść jego obrazu Batmana-mięśniaka. Finch lubi pokazywać swoich bohaterów w efekciarskich, ale i kuriozalnych pozach, w których łamane są prawa perspektywy, a wierność anatomiczna nie gra dużej roli. Na pierwszy rzut oka plansze wyglądają dobrze, ale jest to głównie zasługa osób, które nakładały tusz i kolory, odpowiednio: Richarda Frienda i Sonii Oback. To oni stoją za mrocznym i przerażającym klimatem tej opowieści...

- - -
cały tekst można przeczytać tu:
https://dybuk.wordpress.com/2016/07/12/batman-mroczny-rycerz-2-spirala-przemocy/

(...) W „Spirali przemocy” głównym antagonistą Mrocznego Rycerza jest doktor Jonathan Crane, czyli Stracha na Wróble, który poświęca czas i środki na doskonalenie swojej toksyny, wywołującej paniczne napady strachu. Do eksperymentów używa dzieci, które porywa z ulic i placów zabaw Gotham, przez jakiś czas je przetrzymuje, a gdy nie są mu potrzebne, to pozwala im odejść....

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
373
179

Na półkach: ,

Tom drugi serii "Batman - Mroczny Rycerz" to niespodziewany skok jakościowy w stosunku do bardzo słabego poprzednika. Oddanie scenariusza w ręce Gregga Hurwitza wyszło Gackowi na dobre a rysunki Fincha zyskały, gdy mógł skupić się tylko na nich.
Tom skupia się na postaci Stracha na Wróble, który porywa małe dzieci i przetrzymuje je w zamknięciu przez pewien czas, przekraczając bariery strachu. Crane jest fajnie przedstawiony, autor konfrontuje jego dzieciństwo z młodością Wayne'a, co sprawia że historia jest przedstawiona na dwóch płaszczyznach czasowych.
Niestety scenarzysta stosuje kilka idiotycznych zagrywek (Batman odwiedza uratowaną z traumy dziewczynkę w środku nocy, w pełnym przebraniu - prawdopodobnie współpracował ze swoim przeciwnikiem i sprawdzał wytrzymałość ofiary) ale nie wpływa to negatywnie na przyjemność czytania.
Tom całościowo mi się podobał i liczę na dalszy wzrost poziomu w zbiorze pt. "Szalony".

Tom drugi serii "Batman - Mroczny Rycerz" to niespodziewany skok jakościowy w stosunku do bardzo słabego poprzednika. Oddanie scenariusza w ręce Gregga Hurwitza wyszło Gackowi na dobre a rysunki Fincha zyskały, gdy mógł skupić się tylko na nich.
Tom skupia się na postaci Stracha na Wróble, który porywa małe dzieci i przetrzymuje je w zamknięciu przez pewien czas,...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
815
115

Na półkach: ,

po "Cmentarnej szychcie" ten tomik, z całkiem spójną - chociaż niezbyt skomplikowaną historią jest wręcz odświeżający... całkiem niezły komiks z tego wyszedł...

po "Cmentarnej szychcie" ten tomik, z całkiem spójną - chociaż niezbyt skomplikowaną historią jest wręcz odświeżający... całkiem niezły komiks z tego wyszedł...

Pokaż mimo to

3
avatar
879
473

Na półkach:

3/10 – SŁABA

W Gotham ktoś porywa dzieci i dokonuje na nich eksperymentów, których celem jest wywołanie bezgranicznego przerażenia. Aby zapobiec kolejnym uprowadzeniom, Batman musi zdemaskować porywacza mającego obsesję na punkcie strachu. Mroczny Rycerz szybko odkrywa, że za całym tym zamieszaniem może stać jedynie Scarecrow. Teraz musi jak najprędzej wytropić kryjówkę szaleńca, by powstrzymać go, zanim ten opracuje nową, jeszcze bardziej niebezpieczną toksynę strachu.

Niniejszy komiks to całkiem głupiutka i totalnie naiwna próba przedstawienia genezy jednego z największych wrogów Batmana – Scarecrowa. Z jego kart miałem się dowiedzieć co takiego się wydarzyło, że Jonathan Crane przywdział łaszki stracha na wróble i stał się złoczyńcą. Przedstawiona historia wydała mi się jednak absolutnie niewiarygodna i co gorsza okrutnie pretensjonalna. Komiks ten okazał się pełną dziur logicznych i marnych rozwiązań fabularną płycizną, w której to tylko w sobie wiadomy sposób scenarzysta Gregg Hurwitz utopił całkiem spory przecież potencjał. Nieznośne efekciarstwo wypełniające niemal każdą stronę tego albumu miesza się z idiotycznymi pomysłami, przy których zwyczajnie opadają wszystkie możliwe członki. Jak inaczej można zinterpretować scenę, w której to okutany w to swoje mroczne nietoperze wdzianko Batman wdziera się przez okno do pomieszczenia, gdzie przebywa dziewczynka, która była porwana przez psychopatę eksperymentującego na niej w kwestii strachu? Serio? Można być aż tak krótkowzrocznym debilem? Niestety Gacek zachowuje się dziwnie nie tylko ten jeden raz. To w jaki sposób uznawany za genialnego detektywa i świetnego stratega bohater próbuje dostać się do kryjówki psychopaty, wzbudził we mnie jedynie ironiczny uśmieszek politowania. Ogólnie rzecz biorąc Hurwitz często posługuje się tyleż widowiskowymi co niedorzecznymi chwytami, czego znakomitym przykładem jest banalny i mocno przekombinowany finał tej historii. Pod względem graficznym album ten prezentuje się równie marnie. Jednym z powodów jest na pewno fakt, że nie trawię rysunków Davida Fincha. Gruba kreska, twarze kompletnie bez wyrazu i zbyt dużo plam czerni wynikających głównie z nieumiejętnego korzystania z efektu światłocienia powodują, że ilustracje prezentują się raczej mizernie. Inna sprawa, że ostateczny efekt prac Fincha został zniweczony przez słabą pracę inkera oraz wyjątkowo kiepskie kolory.

Mając na uwadze lichy pierwszy tom serii „Mroczny Rycerz”, nie spodziewałem się też niczego dobrego po jej drugiej odsłonie. Nie mogę więc stwierdzić, że spotkało mnie jakieś wielkie rozczarowanie. „Spirala przemocy” to prostu nudny, tandetny i szpetny album, z którego najlepsze wrażenie robią zawarte w nim dwa dodatkowe krótkie epizody. Nie polecam.

3/10 – SŁABA

W Gotham ktoś porywa dzieci i dokonuje na nich eksperymentów, których celem jest wywołanie bezgranicznego przerażenia. Aby zapobiec kolejnym uprowadzeniom, Batman musi zdemaskować porywacza mającego obsesję na punkcie strachu. Mroczny Rycerz szybko odkrywa, że za całym tym zamieszaniem może stać jedynie Scarecrow. Teraz musi jak najprędzej wytropić kryjówkę...

więcej Pokaż mimo to

46

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Batman - Mroczny Rycerz: Spirala przemocy


Reklama
zgłoś błąd