Teraz '44. Historie

Okładka książki Teraz '44. Historie
Marcin DziedzicMichał Wójcik Wydawnictwo: Wielka Litera powieść historyczna
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Wydawnictwo:
Wielka Litera
Data wydania:
2015-07-15
Data 1. wyd. pol.:
2015-07-15
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380320376
Tagi:
powstanie warszawskie historia wojna
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Królestwo za mgłą Zofia Posmysz, Michał Wójcik
Ocena 8,1
Królestwo za mgłą Zofia Posmysz, Mich...
Okładka książki Snajper wchodzi pierwszy Michał Wójcik, Przemysław Wójtowicz
Ocena 8,1
Snajper wchodz... Michał Wójcik, Prze...
Okładka książki Wojna nadejdzie jutro. Żołnierz legendarnego Kedywu AK ostrzega Stanisław Aronson, Emil Marat, Michał Wójcik
Ocena 6,9
Wojna nadejdzi... Stanisław Aronson,&...

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Warszawo walcz!*



276 0 130

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
54 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
203
150

Na półkach:

Super pomysł z tymi zdjęciami z czasów powstania i obecnymi ! Do tego,te niektóre wstrząsające historię z tamtym czasów....

Super pomysł z tymi zdjęciami z czasów powstania i obecnymi ! Do tego,te niektóre wstrząsające historię z tamtym czasów....

Pokaż mimo to

avatar
834
459

Na półkach: , , ,

Oba albumy - "Teraz '43" i "Teraz '44" - kupiłam jednocześnie, już jakiś czas temu. Ale choć pierwszą książkę, o żydowskiej Warszawie, przeczytałam niemal od razu, tę o powstaniu warszawskim odłożyłam na jakiś czas na bok. Chciałam złapać oddech, zanim od nowa zgłębię się w wojenne historie, zanim zacznę przeglądać genialne fotomontaże Marcina Dziedzica, który w piękny sposób łączy stare zdjęcia ze współczesnymi. Zapewne swoje zrobiło też moje podejście do samego powstania, będącego błędem i tragedią, więc niełatwo czytać o historiach ludzi, którzy dla tego zrywu chcieli poświęcić (a często i poświęcili) wszystko. Kiedy wreszcie sięgnęłam po "Teraz '44", to już właściwie chciałam czytać ciągiem, bez odkładania książki... :)
Autorem tekstu jest historyk Michał Wójcik - czytałam już jego książkę o buncie w Treblince w 1943 roku i wywarła na mnie spore wrażenie. Spisane tutaj historie z powstania warszawskiego też mi się podobały - jedne pozytywne, inne tragiczne, wszystkie jednak skupiające się na konkretnych osobach i ich przeżyciach. To nie jest historia powstania, ale liczne historie poszczególnych ludzi, którzy w tym powstaniu uczestniczyli. Pełno w nich emocji, czasem też trochę domysłów, bo przecież nie wszystko wiadomo - tutaj sposób prowadzenia domysłów własnych autora nie zawsze przypadał mi do gustu, ale dało się to jakoś przebrnąć ;).
Równie istotną częścią książki są zdjęcia i fotomontaże autorstwa Marcina Dziedzica. Tu muszę zauważyć, że w "Teraz '43" trafiły one do mnie bardziej i nie tylko ze względu na sam dobór zdjęć, ale też przez poziom fotomontaży. W "Historiach" mam czasem wrażenie, że Dziedzic przedobrzył. Zresztą pod jednym ze zdjęć autor sam napisał: "Być może przesadziłem. Mając do dyspozycji ponad 20 zdjęć tego miejsca kusi, żeby poprawić kompozycję. Może jeszcze dodać dziewczynę? Może jeszcze chłopaka?". I właśnie to mi się często rzucało w oczy - autor łączył nie tylko stare zdjęcie z nowym, ale też kilka nowych w jedno, żeby było więcej ludzi, rowerów, samochodów, wszystkich tych "współczesnych" elementów. Zdjęcia były przez to często zanadto zatłoczone, traciły naturalność, którą miały w poprzednim albumie. Przecież fotograf stara się unikać ludzi wchodzących mu w kadr, a nie wkleja ich jeszcze w Photoshopie... Czasem też przychodziło mi na myśl, jak publikacje takich zdjęć wyglądają w świetle "RODO"? - nie wiem, czy chciałabym, by zrobione mi przypadkowo na ulicy zdjęcie zostało tak wykorzystane w fotomontażu... ;) Pominąwszy jednak ten aspekt, fotomontaże są wciąż na świetnym poziomie, zdjęcia z czasów powstania robią ogromne wrażenie - zwłaszcza w połączeniu z widokiem współczesnej Warszawy, kompletnie przebudowanej po zniszczeniach wojennych.
Drugi album polecam równie mocno jak pierwszy, obowiązkowo jednak w formie papierowej. Tylko tak w pełni docenimy urok zdjęć i fotomontaży. Z samymi historiami też warto się zapoznać, by spojrzeć na powstanie warszawskie nie z historycznej, ale tej drugiej, ludzkiej strony.

Oba albumy - "Teraz '43" i "Teraz '44" - kupiłam jednocześnie, już jakiś czas temu. Ale choć pierwszą książkę, o żydowskiej Warszawie, przeczytałam niemal od razu, tę o powstaniu warszawskim odłożyłam na jakiś czas na bok. Chciałam złapać oddech, zanim od nowa zgłębię się w wojenne historie, zanim zacznę przeglądać genialne fotomontaże Marcina Dziedzica, który w piękny...

więcej Pokaż mimo to

avatar
400
374

Na półkach:

Zdjęcia wyglądają niesamowicie, stare są oczywiście czarno – białe. Gdyby były kolorowe, to kolorystyka też pewnie byłaby szara, z ruinami i kurzem na większości. Współczesne z kolei w porównaniu do tamtych aż biją po oczach kolorami. Powstańcy wyglądają więc jak szare widma we współczesnej Warszawie, jak duchy. Jak duchy, które nie mogą stad odejść i tak krążą. Podczas oglądania aż cisną się pytania, czy ten ktoś ze zdjęcia przeżył, co tak naprawdę czuł wtedy, gdy zdjęcie było robione. A gdy z kolei szłam ulicami w tych właśnie miejscach, gdzie zdjęcie zrobiono, miałam przed oczami powstańców. Tak, jakby mieli się wyłonić gdzieś z zaświatów. I tak właśnie, jakby cały czas tu byli.
Bez względu na to, co kto sądzi na temat sensowności wybuchu powstania, przeglądając „Teraz`44 Historie” myli się o pojedynczych osobach, tych ze starych zdjęć. I tworzy się nawet jakaś dziwna więź .
Uczucie podczas oglądania zdjęć jest niesamowite. I ono nie mija.
To jest coś niepowtarzalnego, od czego trudno jest się oderwać. Samo przejrzenie w księgarni nie wystarcza. W te zdjęcia trzeba się wgłębić.
całość
https://powrot-do-krainy-ksiazki.blogspot.com/2019/07/marcin-dziedzic-micha-wojcik-teraz44.html

Zdjęcia wyglądają niesamowicie, stare są oczywiście czarno – białe. Gdyby były kolorowe, to kolorystyka też pewnie byłaby szara, z ruinami i kurzem na większości. Współczesne z kolei w porównaniu do tamtych aż biją po oczach kolorami. Powstańcy wyglądają więc jak szare widma we współczesnej Warszawie, jak duchy. Jak duchy, które nie mogą stad odejść i tak krążą. Podczas...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1416
639

Na półkach: , , , , ,

Ta książka to swojego rodzaju fenomen.
Super zmontowane czarno-białe, dawne zdjęcia z powstania warszawskiego, które zostały "wklejone" w teraźniejszą Warszawę... Ludzie, barykady, kościoły, znane i zupełnie anonimowe. Czegoś takiego właśnie szukałam.
Niesamowite jak bardzo miasto się zmieniło (jak ogromną stratę poniosło), ale i też... wciąż stoją niektóre mury, domy - które pamiętają tragiczny sierpień 1944 roku.
Zdjęć jest 44, wraz z dopisanymi do nich, ciekawymi historiami, plus krótki komentarz jak powstały ówczesne zdjęcia. Sądzę, że nawet 63 historie byłyby gratką dla zainteresowanych :)
Wielki plus dla autorów za włożoną pracę. No i ciekawą bibliografię, którą nie omieszkam poznać.

Ta książka to swojego rodzaju fenomen.
Super zmontowane czarno-białe, dawne zdjęcia z powstania warszawskiego, które zostały "wklejone" w teraźniejszą Warszawę... Ludzie, barykady, kościoły, znane i zupełnie anonimowe. Czegoś takiego właśnie szukałam.
Niesamowite jak bardzo miasto się zmieniło (jak ogromną stratę poniosło), ale i też... wciąż stoją niektóre mury, domy -...

więcej Pokaż mimo to

avatar
11
7

Na półkach: ,

Zdjęcia w książce są rewelacyjne, dają do myślenia. Sam pomysł na książkę jest świetny.

Zdjęcia w książce są rewelacyjne, dają do myślenia. Sam pomysł na książkę jest świetny.

Pokaż mimo to

avatar
882
150

Na półkach: , ,

10 za zdjęcia 3 za teksty

10 za zdjęcia 3 za teksty

Pokaż mimo to

avatar
4332
3180

Na półkach: , , , ,

Sięgając po tę książkę, najpierw skupiłam się na niezwykłych fotografiach, które łączą przeszłość z teraźniejszością - ujęcie w jednym kadrze obrazu współczesnego i powstańczego okazało się pomysłowe i przyniosło wzruszający efekt. Nie było to łatwe pod względem technicznym, co autor zdjęć wyjaśnia szczegółowo we wstępie. Właściwie dopiero po przeczytaniu rozmowy z nim, zdałam sobie w pełni sprawę, jak tytaniczną, a jednocześnie koronkową pracę musiał on wykonać.

Można te fotografie oglądać w nieskończoność, a gdy przeczyta się jeszcze towarzyszące im opowieści (tytułowe 44 historie), to pozostaje się pod wielkim wrażeniem.
Mną najbardziej wstrząsnęła opowieść o powstańczej Niobe. Po przeczytaniu tej historii długo nie mogłam dojść do siebie, mimo iż znam wiele szczegółów masakry na Woli.

Większość przywołanych i wydobytych z zapomnienia opowieści wzrusza i sprawia, że czytelnik czyta je z ogromnymi emocjami. Nie brak tu jednak i zabawnych epizodów, w których humor zdaje się przezwyciężać strach i śmierć.

Książka ta jest nowym sposobem pokazywania przeszłości i prawdy o Powstaniu Warszawskim. Dzięki przystępnej formie i barwnej, oryginalnej szacie graficznej ma szansę trafić do każdego odbiorcy, w każdym wieku i o różnym poziomie wiedzy historycznej. Mam wrażenie, że po ten niezwykły album mogą sięgnąć nawet ci, którzy na co dzień nie czytają (a może jestem zbyt wielką optymistką w tej mierze?).

"Przeszłość to dziś" - taki tytuł nosi jeden z podręczników dla szkół ponadgimnazjalnych, i takie właśnie skojarzenie nasunęło mi się od razu w trakcie czytania.
Autorzy połączyli odległe czasy, pokazując, że mogą zmieniać się miejsca, ale nie zmieniają się ludzie - ich potrzeby, marzenia, dążenia. Nawet jeśli dziś kierujemy się w życiu innymi pobudkami (bo, na szczęście, nie musimy stawać przed takimi wyborami jak powstańcy), to nadal gdzieś się spieszymy albo zatrzymujemy.
Na pewno warto przystanąć i pochylić się nad tą książką. Ja chylę też czoła przed autorami, zwłaszcza przed fotografem, który dokonał wielkiej rzeczy.

Sięgając po tę książkę, najpierw skupiłam się na niezwykłych fotografiach, które łączą przeszłość z teraźniejszością - ujęcie w jednym kadrze obrazu współczesnego i powstańczego okazało się pomysłowe i przyniosło wzruszający efekt. Nie było to łatwe pod względem technicznym, co autor zdjęć wyjaśnia szczegółowo we wstępie. Właściwie dopiero po przeczytaniu rozmowy z nim,...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Teraz '44. Historie


Reklama
zgłoś błąd