Świat bez książąt

Okładka książki Świat bez książąt
Soman Chainani Wydawnictwo: Jaguar Cykl: Akademia Dobra i Zła (tom 2) fantasy, science fiction
438 str. 7 godz. 18 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Akademia Dobra i Zła (tom 2)
Tytuł oryginału:
A World Without Princes
Wydawnictwo:
Jaguar
Data wydania:
2015-07-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-07-01
Data 1. wydania:
2014-01-01
Liczba stron:
438
Czas czytania
7 godz. 18 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376863924
Tłumacz:
Małgorzata Kaczarowska
Tagi:
magia dobro zło księżniczki wiedźmy
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
581 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
42
30

Na półkach:

Podobał mi się ten tom, aczkolwiek mniej niż pierwszy. Przede wszystkim - mam wrażenie, że wydarzenia prowadzone z perspektywy Agaty były znacznie nudniejsze i o wiele bardziej wyczekiwałam "relacji" Sofii. Do tego, zachowania bohaterów mnie trochę irytowały. Mówiły jedno, robiły drugie. Pomimo tego, książkę czytało mi się przyjemnie i dobrze się na niej bawiłam. Mam jednak nadzieję, że kolejny tom spodoba mi się bardziej.

Podobał mi się ten tom, aczkolwiek mniej niż pierwszy. Przede wszystkim - mam wrażenie, że wydarzenia prowadzone z perspektywy Agaty były znacznie nudniejsze i o wiele bardziej wyczekiwałam "relacji" Sofii. Do tego, zachowania bohaterów mnie trochę irytowały. Mówiły jedno, robiły drugie. Pomimo tego, książkę czytało mi się przyjemnie i dobrze się na niej bawiłam. Mam jednak...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
312
11

Na półkach: , ,

Zdecydowanie ulubiona część. Sofia i Agata po raz kolejny zaskakują, przede wszystkim Sofia. Niespodziewałam się, że będzie tak mocno trzymać się Agaty.

Zdecydowanie ulubiona część. Sofia i Agata po raz kolejny zaskakują, przede wszystkim Sofia. Niespodziewałam się, że będzie tak mocno trzymać się Agaty.

Pokaż mimo to

0
avatar
510
305

Na półkach: , , ,

Spotkaliśmy się przy drugiej części serii Akademia dobra i zła tym razem T2 „Świat bez książąt” Już sam tytuł powoduje u mnie rozmarzenie na twarzy, ale czy faktycznie byłoby lepiej bez płci przeciwnej? To pozostawiam do waszego prywatnego rozpatrzenia.
Jeżeli nie czytałeś T1 to lepiej zacznij już i nadrób zanim przeczytasz to co napisałam, bo nie chcę spoilerować. Mogłoby się zdawać, że na hasło „Żyli długo i szczęśliwie” wszystko można zamknąć i żyć dalej aleee autor zdecydowanie mówi NIE i ja się cieszę z tego, ponieważ powrót do Akademii to jest to czego mi najbardziej brakowało.
Obie przyjaciółki pokazały, że ich przyjaźń przetrwa wszystko, ale cieszę się, że nie znają swoich myśli, bo jedna z nich skrycie życzy sobie, a raczej pragnie innego zakończenia co powoduje, że… Uuuu kochani będzie się działo i to wywoła niezłe zamieszanie w obydwu Akademiach, ale wracając do Świat a bez Książąt to uważam, że byłoby inaczej, a lepiej, czy gorzej tego nie wiem.
Na pewno macie jednego lub więcej przyjaciela, dzięki któremu/której żyje nam się lepiej oraz gdyby nie Ona/On to nasz Świat wyglądałby inaczej. Dziś trudno o prawdziwą przyjaźń i autor pokazał mi, że jak w książce tak w życiu, jeżeli nie ma szczerości i prawdziwej miłości w tym tzw. „związku” to przy pojawieniu się kogoś trzeciego zawsze dojdzie do zgrzytów i jedna osoba będzie cierpieć.
Sofia i Agata przeżyją niezły rollercoaster emocjonalny i niezły test dla Ich przyjaźni, ale to już sami przeczytacie. Tak jak poprzednio i tutaj nie zabraknie mnóstwa intryg, tajemnic, skrytych pragnień, ale i czegoś jeszcze czego nie zdradzę.
Za swój egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Jaguar. Polecam kochani całym sercem i pochwalę się, że zaciekawiłam serią własną siostrzenice i teraz będę czekała na jej wrażenie.

Spotkaliśmy się przy drugiej części serii Akademia dobra i zła tym razem T2 „Świat bez książąt” Już sam tytuł powoduje u mnie rozmarzenie na twarzy, ale czy faktycznie byłoby lepiej bez płci przeciwnej? To pozostawiam do waszego prywatnego rozpatrzenia.
Jeżeli nie czytałeś T1 to lepiej zacznij już i nadrób zanim przeczytasz to co napisałam, bo nie chcę spoilerować. Mogłoby...

więcej Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
517
83

Na półkach:

Tom drugi Akademii Dobra i Zła ponownie przenosi nas do świata baśni, gdzie Sofia i Agata na powrót trafiają do nietypowej szkoły. Tym razem muszą działać razem, by przywrócić szczęśliwe zakończenie nie tylko własnej historii, ale też innych.

Świat bez książąt, bo taki tytuł nosi ta książka, dość mocno zdradza nam wiele o fabule. Przyjaciółki wracają szkoły, w której wszystko stanęło do góry nogami. Dziewczęta skupiają się na pielęgnacji wartości dla nich najważniejszych; dla jednych jest to uroda, dla innych natura, jeszcze innych intelekt. Podoba mi się, że żeńska część szkoły nie ma już narzuconych typowych przedmiotów - niektóre z nich wręcz wymagały, by dziewczyna była ładna, nie mądra. Dzięki temu autor pozwolił bohaterom się rozwijać.

Gorzej sprawa ma się z chłopcami. O ile płeć przeciwna ewaluowała, to męska część cofnęła się do epoki bardzo odległej. Książęta przedstawieni zostali tylko jako żądni władzy i bezmyślni, uczucia i emocje zeszły na dalszy plan, dopiero w ostatnich rozdziałach autor rozłożył skrzydła w tej kwestii.

Przyznam szczerze, że fabuła podobała mi się dużo bardziej niż w tomie pierwszym, głównie za sprawą kreacji postaci. Soman Chainani sprytnie buduje charakter każdego z osobna, przez co nieraz zaskakuje zachowaniami i decyzjami. Zdarzały się momenty, gdzie byłam pewna w jakim kierunku wątek się potoczy, a tu proszę, zaskoczenie.

Oczywiście, książka nie jest bez wad. Wiele sytuacji jest tu tak nieprawdopodobnych, że nawet świat baśni nie usprawiedliwia, ale mimo to bawiłam się świetnie. Podoba mi się mocno odklejony obraz, jaki autor stworzył w tej serii, podoba mi się świat i bohaterowie. Troszkę więcej życzyłabym sobie magii i może troszkę więcej wiarygodności, ale to tak na marginesie, bo te braki wynagrodziło mi zakończenie. Ostatnie rozdziały nie pozwalały na oderwanie się od tej historii i wprowadzały wachlarz różnorakich emocji na przemian z napięciem.

Cieszę się, że dałam szansę tej serii. Może nie jest to coś, co będę polecać wszystkim, wszem i wobec, ale czasem nawet takie książki są potrzebne. Z przyjemnością będę śledzić dalsze losy przyjaciółek.

Tom drugi Akademii Dobra i Zła ponownie przenosi nas do świata baśni, gdzie Sofia i Agata na powrót trafiają do nietypowej szkoły. Tym razem muszą działać razem, by przywrócić szczęśliwe zakończenie nie tylko własnej historii, ale też innych.

Świat bez książąt, bo taki tytuł nosi ta książka, dość mocno zdradza nam wiele o fabule. Przyjaciółki wracają szkoły, w której...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
148
46

Na półkach: ,

PRZESZKADZA MI TYLKO TO ŻE ZAKOŃCZENIE BYŁO BARDZO SMUTNE.

PRZESZKADZA MI TYLKO TO ŻE ZAKOŃCZENIE BYŁO BARDZO SMUTNE.

Pokaż mimo to

1
avatar
302
108

Na półkach:

"Akademia Dobra i Zła. Świat bez książąt" to drugi tom serii przygód Sofii i Agaty, które magicznym sposobem znów trafiają do niezwykłej szkoły. Okazało się, że ich baśń utraciła swoje szczęśliwe zakończenie i teraz muszą je odnaleźć ponownie.

Motyw przewodni książki mocno zdradza tytuł. Ta część promuje girl power, niezależność dziewcząt od chłopaków, czuć od niej feminizm, ale nie fanatyczny czy nachalny.

Podobało mi się to, że w szkole dla dziewcząt uczennice mogły być po prostu takie jakimi chciały. Rozwijały się w takich kierunkach, jakie ich interesowały, dopasowywały swój wizerunek do własnego gustu, a nie z góry narzuconych standardów, poznawały swoją siłę i dostrzegały to, że nie potrzebują mieć chłopców, aby być szczęśliwe. Dziewczynki odrzuciły normy i zasady i postawiły na siebie, co jest naprawdę fajnym i mądrym przekazem.

Przestawienie chłopców w tej części jest niestety mocno ubogie. Pokazane zostały jedynie ich wady, bezmyślna siła i żądza władzy i zemsty. Brakowało mi tego, żeby autor ukazał głębię chłopięcych umysłów czy po prostu jakieś zalety chłopaków.

Fabuła tej części jest moim zdaniem troszkę słabiej opracowana niż ta z pierwszego tomu i minimalnie mniej mi się podobała, chociaż również miło spędziłam przy niej czas. Jest nieco inna, autor zastosował wiele naprawdę oryginalnych pomysłów oraz parę zaskakujących zwrotów akcji.

Zakończenie tej części to po prostu... Omg! To co się wydarzyło było tak emocjonujące, że cieszę się, że pod ręką miałam kolejny tom.. Autor w tej części włożył między strony swojej historii dużo większy ładunek emocjonalny i większe napięcie.

Jednak mimo kilku wad książka mi się spodobała i spędziłam z nią bardzo miło czas. Cudownie było znów powrócić do Akademii, choć niego innej niż poznanej w pierwszym tomie. Z tej części płynie bardzo fajny i mądry przekaz, czego z kolei nie było za bardzo w poprzedniej książce.

"Akademia Dobra i Zła. Świat bez książąt" to drugi tom serii przygód Sofii i Agaty, które magicznym sposobem znów trafiają do niezwykłej szkoły. Okazało się, że ich baśń utraciła swoje szczęśliwe zakończenie i teraz muszą je odnaleźć ponownie.

Motyw przewodni książki mocno zdradza tytuł. Ta część promuje girl power, niezależność dziewcząt od chłopaków, czuć od niej...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
1871
895

Na półkach: , ,

Słuchając pierwszego tomu trudno było mi uwierzyć, że był to debiut autora! Historia o zamienionych księżniczkach wciągnęła mnie od pierwszej strony i wiedziałam, że prędzej czy później sięgnę po drugi tom i nie będzie to jedna z tych serii, które kończę latami. I miałam rację, bo nie mogłam przestać myśleć o niej gdzieś z tyłu głowy i cały czas za mną chodziła.

Mogłoby się wydawać, że Agata i Sophia odnalazły swoje szczęśliwe zakończenie i ich baśnie zakończyły się na dobre . Ale powrót do domu okazał się nie tak satysfakcjonujący, a ich zwyczajne życia... aż nazbyt zwyczajne. Za sprawą życzenia obie dziewczęta powracają do Akademii, by przekonać się, że ich odejście namieszało w baśniowym świecie.

Ta książka to wręcz idealne podsumowanie wyrażenia: "Uważaj czego sobie życzysz"! Magiczne pióro spisujące na bieżąco historię dziewczynek jest cichym bohaterem opowieści i jestem w stanie sobie wyobrazić, jak w szaleńczym tempie skrobie po pergaminie. Prawie słyszę chrobot i widzę pojawiające się litery :).

Nasze bohaterki zadają sobie pytanie: Czy baśniowy świat może istnieć bez książąt? Strasznie namieszały, a do tego ich krucha przyjaźń znowu zostaje wystawiona na próbę i ponownie będą musiały wybierać: miłość, czy przyjaźń? Czy mogą się zakochać i jednocześnie nie stracić najlepszej przyjaciółki?

Okrutnie podoba mi się, jak została poprowadzona historia! Jeśli miałam wrażenie, że pierwsza część była oryginalna, to tutaj jest nawet lepiej! A to tego do zabawy został wciągnięty nawet Merlin, a raczej jego wynalazki. Najchętniej już teraz zanurzyłabym się w kolejny tom, ale chcę poczekać chociaż chwilę, aż na dobre ułoży się w mojej głowie i wsunie się na swoje miejsce. To naprawdę świetna historia, nie tylko dla małych księżniczek, ale też dorosłych, którzy całkiem już z takich tematów wyrośli, bo ja bawię się świetnie! Cały czas tylko mam problem z zapamiętaniem imienia księcia Tedrosa. Ciągle mówię na niego Pedros i nie jestem w stanie wytłumaczyć, czemu tak się dzieje.

Póki co każdy tom kończy się w taki sposób, że nie zostawia nas z poczuciem pustki, spokojnie mógłby być zakończeniem historii i gdyby kolejny tom nigdy się nie pojawił, wciąż bylibyśmy zadowoleni i strasznie mi się podoba takie rozwiązanie! Lubię, gdy tom jest kompletną historią i nie kończy się cliffhangerem :).

No ja póki co polecam z uśmiechem i nie mogę się doczekać kolejnego tomu!

Słuchając pierwszego tomu trudno było mi uwierzyć, że był to debiut autora! Historia o zamienionych księżniczkach wciągnęła mnie od pierwszej strony i wiedziałam, że prędzej czy później sięgnę po drugi tom i nie będzie to jedna z tych serii, które kończę latami. I miałam rację, bo nie mogłam przestać myśleć o niej gdzieś z tyłu głowy i cały czas za mną chodziła.

Mogłoby...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
573
159

Na półkach: , , ,

Jak w poprzednim tomie głównie chodziło o to, że nic nie jest czarno białe, tak tutaj myślą przewodnią jest feminizm i kobieca siła.

Dziewczyny już nie chcą być słabymi, pustymi, dbającymi jedynie o wygląd laleczkami polegającymi na męskiej tężyźnie. Chcą być niezależne, a mężczyzna nie jest im potrzebny do szczęśliwego zakończenia. Część z nich mogła w jakiś sposób spełnić swoje marzenie i wyjść poza ramy, które z góry im wcześniej narzucono. Jak wiadomo płci męskiej się to nie podobało, ale nic poza tym. Trochę przykre jest, że w całym tym obrazie brakowało mi powodów, dlaczego chłopcy faktycznie są nam potrzebni. Tekst typu „bo tak musi być” do mnie nie przemawia, a sam obraz książąt i innych ukazywał ich jako żądnych krwi tępaków. Szczerze, to i ja bym się zbuntowała i ich pozbyła, bo nic sobą nie reprezentowali. Brakowało im głębi. Dlatego pomysł dobry, ale wykonanie trochę niedopracowane.

Mocną stroną tej książki jest wątek o przyjaźni. Już nie chodziło o to, kto jest dobry, a kto zły, tylko o czystą potrzebę akceptacji i miłości drugiego człowieka oraz strachu przed jego utratą. Postać, która niektórych doprowadzi do szewskiej pasji w pierwszym tomie, tutaj jest dla mnie po części postacią tragiczną, a jej historia i motywy mnie bardzo dotknęły i jest mi strasznie przykro z jej powodu.

Akademia Dobra i Zła, mimo, że jest kierowana do młodszych czytelników to starsi jak najbardziej się w niej odnajdą. Ja sama coraz rzadziej czytam młodzieżówki, bo nie umiem się w nich odnaleźć, a tu jestem zaskoczona mądrością i wartościami płynącymi z całokształtu. To, w jaki sposób ta cała historia nas zmusza do pewnych przemyśleń. Jak każdy tom mówi o czymś innym, jest po prostu fenomenalne. Jeśli autorka poprowadzi w taki sposób pozostałe części, to to będzie najlepsza seria tego roku, a adaptacja Netflixa nawet połowie jej nie dorówna.

Czytajcie Akademie, bo naprawdę warto się z nią zapoznać. I dodam dla zachęty, że przygotowanie do „Próby” (nie wyjaśnię więcej) kojarzyły mi się trochę z przygotowaniami do i samym turniejem Trójmagicznym z Harrego Pottera.

Jak w poprzednim tomie głównie chodziło o to, że nic nie jest czarno białe, tak tutaj myślą przewodnią jest feminizm i kobieca siła.

Dziewczyny już nie chcą być słabymi, pustymi, dbającymi jedynie o wygląd laleczkami polegającymi na męskiej tężyźnie. Chcą być niezależne, a mężczyzna nie jest im potrzebny do szczęśliwego zakończenia. Część z nich mogła w jakiś sposób...

więcej Pokaż mimo to

21
avatar
251
184

Na półkach:

Kto z Was czytał "Akademię Dobra i Zła"? Zapraszam na recenzję drugiego tomu serii - "Świat bez książąt" 📖 Jest to magia, tajemnica, szaleńczy wir akcji, przy którym nie sposób jest się nudzić.

Sofia wróciła do różowego, usilnie stara się być dobra, pomocna, kochająca. Stara się nawet zaakceptować nową rodzinę ojca. Tylko te koszmary... Jak Sofia poradzi sobie z wewnętrzną wiedźmą?

Agata zaś chce innego szczęśliwego zakończenia niż miało miejsce w pierwszym tomie. Do tego okazuje się, że Dyrektor Akademii (który miał nie żyć już!) poszukuje Sofii. Żywej lub martwej. Bez różnicy. Kim więc jest nowy Dyrektor? Jak aktualnie funkcjonuje Akademia?

Okazuje się, że skoro dziewczyny mają wspólne, szczęśliwe zakończenie, to na co komukolwiek chłopcy, książęta? Tak rodzi się też świat bez książąt. Każde posunięcie ma swoje konsekwencje. Akademia Dobra staje się Akademią Dla Dziewcząt. Nie ma miejsca dla chłopców. Wiedźmy i księżniczki są przyjaciółkami. Teraz to mężczyźni i kobiety są wrogami, a nowy Dyrektor zbiera swoją armię w Akademii Dla Chłopców.

Wszystko może wrócić do normy, gdy:
1. Dziewczyny zawalczą o swoje wspólne zakończenie mimo życzenia Agaty.
2. Agata bedzie szczerze oddana swojemu życzeniu o innym zakończeniu.
3. Sofia po prostu umrze.
A może wydarzy się jeszcze coś innego?

W drugim tomie zaciera się różnica między zawszankami i niegdziarkami. W pierwszym tomie Akademia Dobra walczyła z Akademią Zła. Teraz dziewczyny z obu Akademii łączą swoje siły. Miało to swoje minusy, chłopców "zmiotło z planszy", planowane były ataki, intrygi, a nawet i wojna, ale brak podziałów na dobro i zło wśród dziewcząt wyszedł na korzyść. W pierwszym tomie każda zawszanka musiała być pięknie ubrana, dbać o swoje włosy, chodzić na lekcje urody. Każda niegdziarka musiała postępować jak typowy zły charakter. Teraz każda dziewczyna może robić to, co chce. Zawszanka, która je ser i nie myje włosów od miesiąca? Kogo to obchodzi.

Wewnętrzne pragnienia, skrywane tajemnice, przyjaźń, która może uratować każdy świat. To wszystko znajdziecie w drugim tomie Akademii Dobra i Zła.

Książkę polecam zarówno młodszym, jak i starszym czytelnikom. Magiczny świat w stylu Pottera, walka ze stereotypami, dążenie do celu, szukanie i odnajdywanie własnego "JA". Każdy wyciągnie z tej książki coś dla siebie.

Kto z Was czytał "Akademię Dobra i Zła"? Zapraszam na recenzję drugiego tomu serii - "Świat bez książąt" 📖 Jest to magia, tajemnica, szaleńczy wir akcji, przy którym nie sposób jest się nudzić.

Sofia wróciła do różowego, usilnie stara się być dobra, pomocna, kochająca. Stara się nawet zaakceptować nową rodzinę ojca. Tylko te koszmary... Jak Sofia poradzi sobie z wewnętrzną...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
177
176

Na półkach: ,

Soman Chainani nie spoczął na laurach po bardzo dobrym debiucie serii Akademii dobra i zła. Po roku od premiery pierwszego tomu pojawił się drugi. Czy warto było po niego sięgnąć?
Agata i Sofia powróciły do domu, by żyć Długo i Szczęśliwie. Jednak rzeczywistość bardzo szybko sobie o nich przypomniała. Jedna z nich potajemnie wypowiada życzenie, przez co ich zakończenie uległo zmianie. Główne bohaterki zmuszone są uciekać z powrotem do Akademii, aby zachować życie. Bardzo szybko zauważają, że świat baśniowy uległ całkowitej przemianie.

Księżniczki i wiedźmy już nie walczą ze sobą. Uświadomiły sobie, że książęta wcale nie są im potrzebni do szczęścia. Teraz już nie ma podziału na Akademię dobra i zła, lecz na chłopców i dziewczyny. Wojna między szkołami wisi na włosku. Czy Sofii i Agacie uda się zaprowadzić pokój?



Po raz kolejny Soman Chainani mnie zaskoczył. Autor książki wychodzi poza schematy, tworząc coś oryginalnego, niespotykanego. Mam wrażenie, że drugi tom, Świat bez Książąt, wypada zdecydowanie lepiej od pierwszej części. Akcja jest bardziej dynamiczna, nie rozciąga się na milion kolejnych wątków. Przez to jeszcze bardziej angażuje czytelnika i oczarowuje swoim przepięknym baśniowym światem.

Pozytywnie odbieram drugą odsłonę Akademii dobra i zła. Bałem się, że kontynuacja okaże się klapą. Nie znajdę w niej nic nowego i godnego uwagi. Chainani po raz kolejny udowodnił, że jest jeszcze sporo do opowiedzenia. Świat bez Książąt zmienił moje zdanie o głównych bohaterkach i o Terdosie. W tej części postacie zostały znacznie bardziej rozbudowane, przez co było łatwiej zrozumieć ich postępowanie. Choć czasami zdarzały się chwile, kiedy Agata i Sofia irytowały mnie. Naiwność dziewczyn, czasami toksyczna relacja, nieumiejętność nawiązania normalnej rozmowy i podejmowanie decyzji pod wpływem emocji doprowadzały mnie momentami do szału.

Cała recenzja na: https://czasostrefa.pl/czy-sofia-i-agata-sa-w-koncu-szczesliwe-recenzja-akademii-dobra-i-zla-swiat-bez-ksiazat/

Soman Chainani nie spoczął na laurach po bardzo dobrym debiucie serii Akademii dobra i zła. Po roku od premiery pierwszego tomu pojawił się drugi. Czy warto było po niego sięgnąć?
Agata i Sofia powróciły do domu, by żyć Długo i Szczęśliwie. Jednak rzeczywistość bardzo szybko sobie o nich przypomniała. Jedna z nich potajemnie wypowiada życzenie, przez co ich zakończenie...

więcej Pokaż mimo to

0

Cytaty

Więcej
Soman Chainani Świat bez książąt Zobacz więcej
Soman Chainani Świat bez książąt Zobacz więcej
Soman Chainani Świat bez książąt Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd