Różowe kartoteki

Okładka książki Różowe kartoteki
Mikołaj Milcke Wydawnictwo: Dobra Literatura literatura piękna
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Dobra Literatura
Data wydania:
2015-09-22
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-22
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365223227
Tagi:
Milcke Mikołaj Chyba strzelę focha dobra literatura gej w wielkim mieście
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
107 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
33
16

Na półkach:

W jakimś sensie książka prorocza. Wydana w 2015 roku, tuż przed tym jak do władzy doszedł PiS. Opowiada o polityku, który jest gejem, a jednocześnie z uderzania w gejów zrobił swoją polityczną tubę. Trzyma w napięciu do samego końca.

W jakimś sensie książka prorocza. Wydana w 2015 roku, tuż przed tym jak do władzy doszedł PiS. Opowiada o polityku, który jest gejem, a jednocześnie z uderzania w gejów zrobił swoją polityczną tubę. Trzyma w napięciu do samego końca.

Pokaż mimo to

avatar
85
1

Na półkach:

Czytanie tej książki było dla mnie męką. Wydawało mi się, że przez wiele stron czytam o tym samym, bez wyraźnego celu. Dodatkowo barwne opisy, które owszem zrobiły objętość treści, ale wypłaszczyły jej odbiór.

Czytanie tej książki było dla mnie męką. Wydawało mi się, że przez wiele stron czytam o tym samym, bez wyraźnego celu. Dodatkowo barwne opisy, które owszem zrobiły objętość treści, ale wypłaszczyły jej odbiór.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Książkę przeczytałam dzięki Book Tourowi.
Książka przyciąga moja uwagę nie od początku, ale kartka po kartce, nie potrafiłam się od niej oderwać. To co o niej napisze, może się wydawać że mi się nie podobała czy coś. Nic takiego, podobała mi się, polecam, ale mam zastrzeżenia.
Nie lubię książek polecanych, ponieważ nie raz się przejechałam, kupiłam i żałowałam swojej decyzji. Więc z polecenia bym jej nie kupiła osobiście.Książka nie w moim stylu,mój styl to romantyzm😍Lubie czytać książki o szczęśliwym zakończeniu a w tej takie nie bylo, raz na jakiś czas horrorek dla odmiany. Czytajac ją miałam mentlik w głowie. Bo rozumiem, że idzie napisać książkę o polityku, ale gdy doda się do tego czas akcji, i że akcja książki rozgrywa się w ciągu doby to już mnie zaskoczyło. Największy szok przeżyłam, gdy się okazało, że główny bohater Ksawery jest gejem, hm z żoną i ma syna. Takiego obrotu sprawy się nie spodziewałam, i duży plus za pomysłowość.

Co myślę o głównym bohaterze?

Jak na polityka niczego innego nie mogłam się po takiej osobie spodziewać.
Osoba skryta, rozchwiana emocjonalnie, zakłamana z dużym ego, dążącą po trupach do celu, osoba która nie myśli o innych tylko o sobie, myśli, że jak się ma pieniądze to mu wszystko można, poniżać!
Kalkulował każdy swój ruch z dużym wyprzedzeniem, niczego nie zrobił pochopnie, każdy ruch miał przeanalizowany jak w szachach.
Z jednej strony silny, a z drugiej jak małe dziecko, które w tarapatach potrzebuje aby go przytulić, pogłaskać, potrzymać za rączkę. Najlepiej wskazać drogę, powiedzieć co ma robić, muwić.

Co do zakończenia?
Czytając każdą książkę zawsze od samego początku kalkuluję, kto może być sprawcą, osoba winną czy pokrzywdzoną. Prawie tak samo było w tym przypadku lecz tu zaczęłam dopiero kalkulować gdy zaczął podejrzewać swoją lekarkę. Wtedy coś mi podpowiedziało, że to nie ona. I już miałam swoje typy. Pierwszy był szofer i go się tak trzymałam. Druga była żona, lecz z czasem nawet i ona mi przestała pasować. Trzeci był Piotr, lecz po spotkaniu
Piotra i Ksawerego on również mi nie spasował. Moze dlatego, że podczas ich spotkania płakałam jak małe dziecko. Oni się dalej kochali.
I można powiedzieć, że się nie pomyliłam typując Adama.
Lecz powód dla którego to zrobił?? Nie mieści mi się w głowie, że na świecie są osoby tak bezmyślne. Jak można coś takiego zrobić tylko dlatego, że jego pan jak zostanie prezydentem to się skończy ich wspólne jeżdżenie
", że BOR przyjedzie, a ja w kąt" - Słowa Adama do Ksawerego
"I myślałem, że pokażę im, co mam, i szef się wycowa albo oni szefa wycofają. I, że będzie jak było" - słowa Adama do Ksawerego 😭😭😭😭😭
Rozumiem przyzwyczajamy się do równych rzeczy, osób,ale powód hm do teraz nie do zrozumienia.Troszkę banalny..... 😝

Każdy ma swoje zdanie na temat przeczytanej książki. Więc ja polecam, abyście się przekonali czy było warto.

Książkę przeczytałam dzięki Book Tourowi.
Książka przyciąga moja uwagę nie od początku, ale kartka po kartce, nie potrafiłam się od niej oderwać. To co o niej napisze, może się wydawać że mi się nie podobała czy coś. Nic takiego, podobała mi się, polecam, ale mam zastrzeżenia.
Nie lubię książek polecanych, ponieważ nie raz się przejechałam, kupiłam i żałowałam swojej...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
256
11

Na półkach:

Co dzieje się, jeśli nie idzie się za głosem serca? Konstrukcja, którą się tworzy, wymaga coraz więcej energii. To droga do skrzywdzenia samego siebie, i innych.

Co dzieje się, jeśli nie idzie się za głosem serca? Konstrukcja, którą się tworzy, wymaga coraz więcej energii. To droga do skrzywdzenia samego siebie, i innych.

Pokaż mimo to

avatar
639
378

Na półkach:

To książka niezwykle poruszająca. Nie tylko ze względu na to, że dotyka tematów związanych z polityką, tolerancją, okłamywaniem samego siebie, ale też dlatego, że nie można jej przeczytać i po prostu odłożyć.
Dla mnie to książka smutna, przez to zapadająca w pamięć. Pokazanie całego życia jednego człowieka, ze wszystkimi decyzjami i ich konsekwencjami, w ciągu jednego dnia akcji jest świetnym zabiegiem autora. Czytamy z zapartym tchem, by na koniec zadać sobie pytanie, czy współczujemy bohaterowi powieści czy powiemy mu: masz co chciałeś.
Polecam i zachęcam do przeczytania tej książki.

To książka niezwykle poruszająca. Nie tylko ze względu na to, że dotyka tematów związanych z polityką, tolerancją, okłamywaniem samego siebie, ale też dlatego, że nie można jej przeczytać i po prostu odłożyć.
Dla mnie to książka smutna, przez to zapadająca w pamięć. Pokazanie całego życia jednego człowieka, ze wszystkimi decyzjami i ich konsekwencjami, w ciągu jednego dnia...

więcej Pokaż mimo to

avatar
260
115

Na półkach: ,

Czytając „Różowe kartoteki” cały czas się zastanawiałam, czy na pewno to fikcja literacka. Z punktu widzenia dobrego specjalisty od marketingu politycznego wykreowanie takiego krystalicznie czystego polityka to przysłowiowa „bułka z masłem”. Ilu obecnych polityków ma tak wyczyszczoną, dopasowaną do rzeczywistości kartotekę? A ile i jakich faktów zostało utajnionych, a wręcz zniszczonych, aby nikt ich nie przeczytał, nie opublikował? Tego nie wie nikt.
Książka trzymająca w napięciu – bo taka jest cała sytuacja, która toczy się wokół głównego bohatera Ksawerego Downara. Wiele ten bohater ma na sumieniu, wiele dla swojego dobra krzywd innym wyrządził. Miał zostać prezydentem RP, miał cały kraj u stóp, stał na piedestale władzy i poparcia społeczeństwa. Zagorzały konserwatysta, przeciwnik homoseksualistów... i nagle dopadły go demony przeszłości. Demony, które nigdy nie zasypiają, one są, trwają i czekają na odpowiedni moment. Ale okazuje się, że te demony to nie tylko przeszłość, ale również teraźniejszość.
Ksawery Downar – zimny, cyniczny człowiek ale zarazem bardzo dobry strateg i logistyk. Żyjący w dwóch równoległych światach. W jednym jest szanowanym lekarzem – ginekologiem, mężem, ojcem, politykiem, który ma piękny dom, limuzynę, szofera i władzę nad ludźmi. W drugim, kocha mężczyzn, opiekuje się swoimi kochankami oczywiście na jego warunkach, wyjeżdża z przyjacielem do Tajlandii aby spełniać swoje ukryte zachcianki. Nie szanuje nikogo, umie tylko brać, nie dając nic w zamian, jest mistrzem w poniżaniu drugiego człowieka i nie ważne czy to jest jego przyjaciel, żona, syn czy szofer. I za swoją pewność siebie został ukarany, a sprawiedliwość wymierzył sobie sam.
Książka nieprzewidywalna, bo autor tak skonstruował fabułę i akcję, że do samego końca nie wiadomo kto wyjawił tajemnicę Ksawerego.
Ksawerego współpracownika SB o pseudonimie „Synek”, który pisał donosy na swoich kolegów z pracy. Któremu w latach 80-tych XX, założono teczkę w ramach akcji „Hiacynt”. Akcja ta skierowana była przeciwko środowisku homoseksualistów.
Autor wprowadził dużo postaci mniej lub bardziej ważnych dla Ksawerego, które wiedziały o jego przeszłości lub czytały zgromadzone na ten temat dokumenty. I już czytelnikowi wydaje się, że zna odpowiedź na pytanie „Kto zdradził Ksawerego Downara?”, a tu pudło, nie tędy prowadzi droga do wyjaśnienia zagadki.
Wciągająca książka, którą polecam, bo odkrywa przed nami czytelnikami karty historii Polski, o których podejrzewam mało kto z nas wie.

Czytając „Różowe kartoteki” cały czas się zastanawiałam, czy na pewno to fikcja literacka. Z punktu widzenia dobrego specjalisty od marketingu politycznego wykreowanie takiego krystalicznie czystego polityka to przysłowiowa „bułka z masłem”. Ilu obecnych polityków ma tak wyczyszczoną, dopasowaną do rzeczywistości kartotekę? A ile i jakich faktów zostało utajnionych, a wręcz...

więcej Pokaż mimo to

avatar
83
80

Na półkach:

Akcja "Różowych kartotek" dzieje się w ciągu jednego dnia. Przedstawia ona historię 61-letniego kandydata Prawicy Polskiej, marszałka Senatu RP - Ksawerego Downara, który według wszystkich znaków na niebie i ziemi miał zostać prezydentem. Wszystkie sondaże wykazywały niesamowitą przewagę kandydata, on sam był niezwykle popularny i wpływowy.
Na niespełna pół godziny przed oficjalnym ogłoszeniem kandydatury Ksawery Downar dowiaduje się, że ktoś dostarczył władzom partii materiały, które miały na celu zdyskredytowanienie go.
Po 30 latach wychodzi na jaw fakt, że powszechnie szanowany mężczyzna był tajnym i świadomym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. TW Ksawery Downar, pseudonim "Synek" został zwerbowany w konsekwencji akcji "Hiacynt" masowej akcji Milicji Obywatelskiej, polegającej na zbieraniu materiałów o polskich homoseksualistach i ich środowisku.
Wzięłam udział w book tourze i myślałam, że będę się meczyć z tą książką ale nawet nie wiem kiedy ją nieprzeczytałam a pochłonęłam.
"Różowe kartoteki" przypominają autentyczne wydarzenie w polskiej historii, o której nie miałam pojęcia. Historia, mimo że fikcyjna, mogła się wydarzyć naprawdę. I to chyba jest najstraszniejsze. Że w środku Europy urządzono polowanie na jedną z grup społecznych. Na myśl mi przychodzi średniowieczne polowanie na czarownice.
Do głównego bohatera, Ksawerego, mam ambiwalentne uczucia. Jest on politykiem, który nie bał się dążyć do kariery nawet po trupach. Wyparł się swojej orientacji byleby tylko dojść jak najwyżej w strukturach partii. Oszukiwał, kłamał, przeinaczał prawdę. Nie cofnął się nawet przez zrujnowaniem niektórym życia. Ale, no właśnie. "...udawanie kogoś, kim się nie jest, prędzej czy później może doprowadzić do katastrofy."
Autor Mikołaj Milcke pokazuje dwulicowość, zakłamanie, piętnowanie. Znane jest powiedzenie od zera do bohatera. Tutaj mamy to w drugą stronę. Widzimy jak z szanowanego polityka można szybko stracić przychylność ludzi, mediów a nawet rodziny.
Mimo tego jest mi strasznie żal Ksawerego Downara. Od lat wtłaczany był w ramy tego co wypada a nie tego co sam by chciał. Przedłożył własne szczęście i szczęście innych nad pieniądze i władzę.
Czy faktycznie orientacja seksualna jest tak kluczowa w ocenie innego człowieka? Czy nie można kochać i być kochanym bez względu na płeć a mimo to odnosić sukcesy w życiu zawodowym?
Niesamowicie smutna historia z bardzo zaskakującym zakończeniem.
Za możliwość przeczytania dziękuję Ewelinie z bloga Ewelina-czyta.blogspot.com

Akcja "Różowych kartotek" dzieje się w ciągu jednego dnia. Przedstawia ona historię 61-letniego kandydata Prawicy Polskiej, marszałka Senatu RP - Ksawerego Downara, który według wszystkich znaków na niebie i ziemi miał zostać prezydentem. Wszystkie sondaże wykazywały niesamowitą przewagę kandydata, on sam był niezwykle popularny i wpływowy.
Na niespełna pół godziny przed...

więcej Pokaż mimo to

avatar
247
243

Na półkach: , ,

Akcja dzieje się w roku 2015 tuż przed ogłoszeniem kandydata na na prezydenta z ramienia partii Prawicy Polskiej .
61- letni Ksawery Downar Marszałek Sejmu ogłasza bardzo odważny program wyborczy i ma duże szanse na wygranie wyborów.
Wszystko do czasu kiedy do władz partii zostają dostarczone obciążające dowody zebrane w akcji "Hiacynt"- prowadzona przez Milicję Obywatelską w latach 80 polegała na gromadzeniu i materiałów o polskich homoseksualistach.
Ukrywane tajemnice sprzed 30 lat wychodzą na światło dzienne i w ułamku sekundy bezpieczny i pewny grunt usuwa się Ksaweremu spod nóg.
Jedna myśl prowadzi go do odnalezienia osoby, która ujawniła kartoteki.
Cofamy się do czasów ukończenia studiów przez Ksawerego, obserwujemy podwójne życie, zdrady, oszustwa.
Downar jest typem osoby kierującej się zasadą
"Po trupach do celu".
Od zawsze marzył o władzy, polityce, chciał być osobą wpływową, nie patrzył na innych, zmierzał do swojego celu.
Książkę czyta się płynnie, jest bardzo ciekawie napisana i przyznam szczerze, nie często sięgam po pozycje z politycznym tłem.Tutaj nie zawiodłam się i z chęcią przeczytałam.
Czytając książkę zastanawiałam się ilu polityków żyje w podobnym schemacie.Piękna otoczka, szczęśliwa rodzina, dzieci, skrywane tajemnice.
Jak łatwo sterować opiniami i dać się wodzić obietnicami, lepszym jutrem.
Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, ale zapewne nie ostatnie.
Dziękuję...

Akcja dzieje się w roku 2015 tuż przed ogłoszeniem kandydata na na prezydenta z ramienia partii Prawicy Polskiej .
61- letni Ksawery Downar Marszałek Sejmu ogłasza bardzo odważny program wyborczy i ma duże szanse na wygranie wyborów.
Wszystko do czasu kiedy do władz partii zostają dostarczone obciążające dowody zebrane w akcji "Hiacynt"- prowadzona przez Milicję...

więcej Pokaż mimo to

avatar
467
357

Na półkach: , , ,

Akcja „Hiacynt” - Masowa akcja Milicji Obywatelskiej przeprowadzona w PRL w latach 1985- 1987, polegająca na zbieraniu materiałów o polskich homoseksualistach i ich środowisku, w wyniku której zarejestrowano około 11 000 akt osobowych.

Oficjalnie ogłoszonym powodem przeprowadzenia akcji „Hiacynt” - było, jak twierdzono -przeciwdziałanie rozwojowi epidemii AIDS na terenie Polski, kontrola „wysoce kryminogennego” środowiska oraz walka z prostytucją. [...]

Akcja była prowadzona do 1987, choć kartoteki „Hiacynta” uzupełniano jeszcze co najmniej do 1988; w wyniku akcji zgromadzono około 10- 12 tysięcy akt osobowych, które dziś tworzą tzw. różowe kartoteki (źródło- Wikipedia)



Wyżej przedstawiona akcja to ciemna karta w historii naszego kraju. Jest mi niezwykle przykro, że się o niej nie mówi i że została zepchnięta gdzieś w zakamarki ludzkiej pamięci. Wielka szkoda, bo przyznaję, że sama osobiście o niej chyba nie słyszałam.



„Różowe kartoteki” to niezwykle odważna i zaskakująca powieść. Autor zabiera nas w świat brutalnej polityki, gdzie nie ma sentymentów, a przeciwnicy tylko czekają na to, aż powinie nam się noga.

Przyznam Wam szczerze, że jestem zaskoczona, jak bardzo ta historia jest aktualna. Czytając program wyborczy wyimaginowanego Downara, miałam wrażenie, że już gdzieś to widziałam, a tuż przed rzeczywistymi wyborami ta myśl była jeszcze mocniejsza... a że historia lubi zatoczyć koło mam nadzieję, że jednak żyjemy w wolnym kraju i taka akcja już się nie powtórzy.

Mikołaj Milcke po raz kolejny porusza tak ważne tematy, jak: aborcja, propagowanie i narzucanie innym chrześcijańskiego i jedynie słusznego modelu rodziny, prawa mniejszości seksualnych.

Udaje mu się zaciekawić czytelnika, wciągnąć w wir wydarzeń a na koniec zaskoczyć w sposób wydawałoby się banalny, jednak pokazujący, do czego może prowadzić życie w zakłamaniu, w przeciwieństwie do swoich idei i wartości.

Pokazuje nam, jak ważne jest bycie „fer” wobec siebie i innych, jak jedną źle podjętą decyzją można w kilka chwil zniszczyć sobie i innym życie.



„Różowe kartoteki” i ukryta na ich kartach intryga wciągają od pierwszych stron, przyjemnie i bardzo szybko się czyta. Kapitalnym pomysłem było zamknięcie całej historii w kilkunastu godzinach. Od porannego wywiadu w radiu, po północ, gdy już wszystko jest już jasne.

Bardzo dobrze i wyraziście wykreowani bohaterowie, ciekawe studia ich osobowości i charakterów.

Jest zaskakująco, w niektórych momentach wręcz bulwersująco, szczególnie we wspomnieniach zatrzymań i przesłuchań.

Czy polecam... Zdecydowanie TAK!!

Akcja „Hiacynt” - Masowa akcja Milicji Obywatelskiej przeprowadzona w PRL w latach 1985- 1987, polegająca na zbieraniu materiałów o polskich homoseksualistach i ich środowisku, w wyniku której zarejestrowano około 11 000 akt osobowych.

Oficjalnie ogłoszonym powodem przeprowadzenia akcji „Hiacynt” - było, jak twierdzono -przeciwdziałanie rozwojowi epidemii AIDS na terenie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
86
34

Na półkach: , , ,

Punktem wyjścia dla fabuły są realne wydarzenia, które miały miejsce w PRLu. I choć te wydarzenia same w sobie już są ciekawe, autor umiejętnie buduje wokół nich wciągającą intrygę.

Na początku książki bohater dowiaduje się, że jego kariera wisi na włosku. Na przestrzeni kolejnych kilkunastu godzin podejmuje się prób naprawienia tej sytuacji, a każde wydarzenie, czy wspomnienie odkrywa przed nami kolejne karty tej historii. Autorowi udało się zbudować atmosferę paniki, która towarzyszy politykowi, który próbuje zablokować przedostanie się skandalicznej informacji do prasy i ma świadomość tego, że każda godzina jest na wagę złota.

Fabuła jest poprowadzona w ciekawy sposób, nie ma dłużyzn czy zbędnych wątków. Przeszkadzało mi natomiast częste tłumaczenie przez autora, co dana postać miała na myśli, nawet jeśli jasno wynikało to z jej wypowiedzi. Styl pisania nie jest ogólnie najlepszy, ale poza przypadkami niepotrzebnego tłumaczenia czytelnikowi co się właśnie wydarzyło, nie wybijał mnie z lektury. Oprócz tego w książce było niestety sporo literówek i błędów w druku.

Podsumowując, od pierwszych stron książka wzbudziła we mnie zainteresowanie, które nie opuściło mnie aż do samego końca, mimo że styl autora może i nie należy do najlepszych.

Punktem wyjścia dla fabuły są realne wydarzenia, które miały miejsce w PRLu. I choć te wydarzenia same w sobie już są ciekawe, autor umiejętnie buduje wokół nich wciągającą intrygę.

Na początku książki bohater dowiaduje się, że jego kariera wisi na włosku. Na przestrzeni kolejnych kilkunastu godzin podejmuje się prób naprawienia tej sytuacji, a każde wydarzenie, czy...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Różowe kartoteki


Reklama
zgłoś błąd