Kieszenie przeszłości

Okładka książki Kieszenie przeszłości
Aneta Rzepka Wydawnictwo: RW2010 literatura piękna
350 str. 5 godz. 50 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
RW2010
Data wydania:
2015-05-05
Data 1. wyd. pol.:
2015-05-05
Liczba stron:
350
Czas czytania
5 godz. 50 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379491339
Tagi:
dziewczyna trauma przeszłość rodzina miłość seks obyczaj romans powieść
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki SOFA (14) Adam Buszek, Dobra Cobra, Anna Grzanek, Anna Karowicz, Jan Maszczyszyn, Tomasz Przyłucki, Anna Rozwadowska-Zając, Aneta Rzepka, Klaudia Skiedrzyńska, Marek Trusiewicz, Aldona Urbaniak, Dominika Patrycja Wilk, Dariusz Zajączkowski
Ocena 8,0
SOFA (14) Adam Buszek, Dobra ...
Okładka książki Świt_ebooków 7-8 Bartosz Adamiak, Alan Akab, Magdalena Białek, Monika Cukiernik, Robert Drózd, Anna Głód, Ela Graf, Paweł Grys, Aleksandra Jursza, Wiktoria Kacprzak, Dariusz Kankowski, Marta Kor, Marta Kor, Agnieszka Korol, Łukasz Kotkowski, Katarzyna Kowalewska, Kazimierz Kozłowski, Konrad T. Lewandowski, Tomasz Mróz, Ksenia Olkusz, Ksenia Olkusz, Adam Podlewski, Adam Podlewski, Paweł Pollak, Justyna Poluta, Honorata Rybakiewicz, Aneta Rzepka, Maciej Ślużyński, Łukasz Sporyszkiewicz, Magdalena Ithilar Stawniak, Magdalena Świerczek-Gryboś, Magdalena Szumna, Bartłomiej Trokowicz, Anna Wójcik, Agnieszka Żak
Ocena 10,0
Świt_ebooków 7-8 Bartosz Adamiak, Al...

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
23 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1028
1025

Na półkach: , , ,

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Anety. Na dokładkę bardzo udane spotkanie. Nie mniej jednak, według mnie, jest to raczej lektura dla młodszego ode mnie pokolenia. To mieszanka opowieści obyczajowej z kilkoma wątkami romantycznymi i odrobiną kryminału. I chociaż nie przepadam za romansami jest to tak napisane, że w ogóle mi to nie przeszkadzało. A były chwile, że nawet mnie ta pozycja rozbawiła. I poczułam się młodsza niż w rzeczywistości jestem.

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Anety. Na dokładkę bardzo udane spotkanie. Nie mniej jednak, według mnie, jest to raczej lektura dla młodszego ode mnie pokolenia. To mieszanka opowieści obyczajowej z kilkoma wątkami romantycznymi i odrobiną kryminału. I chociaż nie przepadam za romansami jest to tak napisane, że w ogóle mi to nie przeszkadzało. A były...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1074
657

Na półkach: ,

fabula trochę przeładowana dramatem. historia młodych dziewczyn, które pomimo młodego wieku bardzo zostały przez życie zranione. spotykają je rozczarowania i dlatego trudno im zaufać komukolwiek poza sobą.

fabula trochę przeładowana dramatem. historia młodych dziewczyn, które pomimo młodego wieku bardzo zostały przez życie zranione. spotykają je rozczarowania i dlatego trudno im zaufać komukolwiek poza sobą.

Pokaż mimo to

avatar
242
85

Na półkach:

Opis na okładce obiecuje, że książkę czyta się z zapartym tchem.
Cóż...w moim przypadku tego elementu zabrakło. Od początku za to miałam dziwne odczucie, że cała ta historia jest jakoś wymuszona. Zlepek pomysłów na to, żeby postać jednej czy drugiej bohaterki była jeszcze bardziej zagmatwana.

Opis na okładce obiecuje, że książkę czyta się z zapartym tchem.
Cóż...w moim przypadku tego elementu zabrakło. Od początku za to miałam dziwne odczucie, że cała ta historia jest jakoś wymuszona. Zlepek pomysłów na to, żeby postać jednej czy drugiej bohaterki była jeszcze bardziej zagmatwana.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1371
496

Na półkach: ,

Książka zrobiła na mnie wrażenie, nie chciałam się od niej odrywać.

Kornelia i Ola to przyjaciółki takie na dobre i złe mimo tego iż pochodzą z dwóch różnych światów, ale obie zostały w życiu boleśnie zranione i dlatego doskonale się rozumieją. Ola pod maską skrywa wrażliwość, strach i udaje kogoś kim tak naprawdę nie jest. Kornelia żyje z pod jednym dachem z ludźmi, którzy powinni być jej najbliżsi , a jednak tak nie jest dziadkowie są jej obcy, a nawet wrogo nastawieni. Dlaczego???

Uważam ,że książka jest mądra, niosąca za sobą dobro.Pokazuje,że można pozbyć się przeszłości, aby zacząć żyć teraźniejszością

Gorąco polecam

Książka zrobiła na mnie wrażenie, nie chciałam się od niej odrywać.

Kornelia i Ola to przyjaciółki takie na dobre i złe mimo tego iż pochodzą z dwóch różnych światów, ale obie zostały w życiu boleśnie zranione i dlatego doskonale się rozumieją. Ola pod maską skrywa wrażliwość, strach i udaje kogoś kim tak naprawdę nie jest. Kornelia żyje z pod jednym dachem z ludźmi,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
476
307

Na półkach:

Recenzja wzbogacona o cytaty - http://kto-czyta-nie-pyta.blog.pl/2016/04/10/aneta-rzepka-zaglada-w-kieszenie-przeszlosci/

Znienawidzona przez własnych dziadków Kornelia oraz Ola robiąca wszystko pod dyktando ojca – dwie zagubione we własnych życiach przyjaciółki, które szukają spokoju i rozwiązania własnych problemów. Jak to często bywa – czeka je wiele rozczarowań i smutnych chwil, ale równie wiele tych radosnych.

Akcję książki poznajemy z trzech różnych perspektyw (Marcina, Oli, Kornelii). Patrzymy na wydarzenia oczyma bohaterów i możemy poznać ich uczucia oraz intencje. Każda z tych postaci ma serce pełne ran i blizn, a łączy ich strach przed zranieniem. Wielkie brawo za prawdziwość postaci. Spotkamy tu bohaterów, którzy się obrażają, irytują, robią absurdalne błędy, szaleją, płaczą, cierpią, śmieją się, zakochują, ranią... Są nieidealni, czasem irytujący, ale dzięki temu zwyczajnie ludzcy. Czasami zachowują się jednak chaotycznie, nienaturalnie i bezsensownie, przez co wydarzenia z książki odbierałam jako mało prawdopodobne. Głównym tematem książki jest prawdziwa miłość i sercowe perypetie dziewczyn.

Ta książka jest lekturą nie tylko przyjemną, ale również mądrą i dającą do myślenia. Autorka porusza bowiem parę istotnych problemów społecznych, takich jak przemoc domowa, uzależnienia czy przygodny seks. Dodatkowo Kieszenie przeszłości mają w sobie sporo z psychologii, uczą bowiem, że każde nasze zachowanie, podejście do pewnych spraw, ma swoje źródło w przeszłości. Niby oczywista rzecz, ale nie zawsze o tym pamiętamy. Autorka postarała się również o parę niespodzianek i zwrotów akcji, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie.

Kieszenie przeszłości polecam głównie młodzieży ze względu na poruszane w nich tematy (w tym pierwszej prawdziwej miłości, skutków spożywania narkotyków) i dosyć przewidywalną fabułę. Dorosły czytelnik szybko odgadnie rozwiązania zagadek, ale na pewno doceni lekki i przyjemny w odbiorze styl autorki. Sama przeczytałam książkę szybko i z przyjemnością, chociaż niektóre jej fragmenty (zwłaszcza dialogi i dziwne zachowania bohaterów) wydawały mi się sztuczne i budziły lekką irytację. Podobnie jest z zakończeniem, które jest stanowczo zbyt słodkie. Nie myślcie jednak, że cała książka jest przelukrowana – ma ona bowiem w sobie wiele emocji, bólu i rozczarowań typowych dla okresu dojrzewania. Bohaterowie przeżywają tutaj swoje pierwsze miłości i dopiero zaczynają rozumieć sens tego uczucia. Przyznam szczerze, że zaprzyjaźniłam się już z Olą i Kornelią!

Najważniejsze w tej książce jest jednak to, że należy żyć własnym życiem – dla siebie, własnych marzeń, a nie pod cudze dyktando... Ta rada i parę innych przekazów, które niosą Kieszenie na pewno pomogą młodym ludziom w podjęciu życiowych decyzji, takich jak dobór partnera czy przyszłej drogi zawodowej.

Recenzja wzbogacona o cytaty - http://kto-czyta-nie-pyta.blog.pl/2016/04/10/aneta-rzepka-zaglada-w-kieszenie-przeszlosci/

Znienawidzona przez własnych dziadków Kornelia oraz Ola robiąca wszystko pod dyktando ojca – dwie zagubione we własnych życiach przyjaciółki, które szukają spokoju i rozwiązania własnych problemów. Jak to często bywa – czeka je wiele rozczarowań i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3457
2536

Na półkach:

Każdy na swój sposób próbuje wejść w dorosły świat. Jedni buntują się przeciwko rodzicom i tyranii rodziny, inni marzą o prawdziwej rodzinie, jeszcze inni żyją w zgodzie z najbliższymi. Czasami ta sama osoba wobec różnych osób, dwóch swoich najbliższych rodzin (nowe rodziny rodziców) odgrywać odmienne role. Wszystko zależy od doświadczeń, wzajemnych stosunków.
Aneta Rzepka zabiera nas w świat bardzo realnych problemów, z jakimi zmagają się młodzi ludzie. Nadmierna dyscyplina, nacisk na konieczność bycia perfekcyjnym sprawiają, że Aleksandra może i jest córką, którą można pochwalić się w towarzystwie, ale poza zasięgiem rodzicielskich wpływów okazuje się całkowicie odmienną osobą. Jej najlepsza przyjaciółka, Kornelia, boryka się z brakiem akceptacji ze strony dziadków, którzy na jedyną wnuczkę patrzą jak na pasożyta. Odepchnięte i nieakceptowane dziewczyny znajdują sobie rozrywkę pozwalającą na dostarczenie dużej dawki adrenaliny oraz dowartościowania. W czasie zakupów nie boją się zapolować na mężczyzn, odegrać rolę galerianek, a na imprezach stają się nie tylko królowymi parkietu. Zagubione w codzienności na swojej drodze spotykają mężczyzn, którzy pozwalają im odmienić życie, nawiązać nowe relacje, poznać nieznaną rodzinę, stworzyć szczęśliwe związki.
Autorka w swojej książce porusza bardzo ważne tematy: przemoc domową, miłość, budowanie zaufania, odnajdywanie własnego celu w życiu, gwałt, alkoholizm, narkomania, wykorzystywanie słabszych, bezradność. "Kieszenie przeszłości" to opowieść o zmaganiu się z przeszłością i teraźniejszością. Właściwe decyzje (porzucenie używek i agresorów) pozwalają bohaterom uzyskać poczucie równowagi i szczęścia. Aneta Rzepka przekonuje młodych czytelników (głównie do nich jest to skierowana książka, ale nie tylko), że używki i brak szacunku wobec siebie oraz nieumiejętność rozmowy, nadmierne kierowanie się skrajnymi emocjami nie rozwiążą naszych poważnych problemów.
Ze względu na ukazanie różnych form patologii i próby wyjścia z niej, uporania się z przeszłością będzie to lektura dobra dla każdego, kto czuje, że jego życie bardzo odbiega od ideału. Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. "Kieszenie przeszłości" szczególnie polecam młodzieży, ponieważ to ona i nieco starsze osoby są tu bohaterami. Rodzice i dziadkowie stanowią jedynie tło. Będzie to idealna lektura na lekce etyki w liceum.

Każdy na swój sposób próbuje wejść w dorosły świat. Jedni buntują się przeciwko rodzicom i tyranii rodziny, inni marzą o prawdziwej rodzinie, jeszcze inni żyją w zgodzie z najbliższymi. Czasami ta sama osoba wobec różnych osób, dwóch swoich najbliższych rodzin (nowe rodziny rodziców) odgrywać odmienne role. Wszystko zależy od doświadczeń, wzajemnych stosunków.
Aneta Rzepka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1436
1312

Na półkach: ,

Książka niby banalna,a poruszająca takie problemy,że nie sposób się od niej oderwać.Książka o przyjaźni i miłości, o trudnym dorastaniu i poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi

Książka niby banalna,a poruszająca takie problemy,że nie sposób się od niej oderwać.Książka o przyjaźni i miłości, o trudnym dorastaniu i poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi

Pokaż mimo to

avatar
900
479

Na półkach: , ,

http://majkabloguje.blogspot.com/2015/12/recenzja-87-aneta-rzepka-kieszenie.html

Dawno nie czytałam zwykłej powieści obyczajowej, która wciągnęłaby mnie w swój świat i nie pozwoliła go opuścić. Zazwyczaj takie historie mnie nudzą i zazwyczaj ciężko mi się je czyta. Tym razem było inaczej, chociaż początek nie był dla mnie wciągający. Dopiero później zrobiło się ciekawie i mimo początkowej niechęci cieszę się, że udało mi się przeczytać tę książkę.

Autor: Aneta Rzepka
Tytuł: Kieszenie przeszłości
Cykl: -
Wydawnictwo: RW2010
Strony: 350

Bohaterkami książki są dwie dziewczyny Ola i Kornelia, są one przyjaciółkami. W moim odczuciu są jak ogień i woda, ale łączy je jedno - przeszłość. Każda z tych dziewczyn wie jak to jest pochodzić z rozbitej rodziny, gdzie dzieciństwo to nie miłość lecz cierpienie. Każdemu człowiekowi ciężko jest zapominać o ciężkich przeżyciach. Tak jest również i w tym przypadku. Jednak przyjaźń tych dwóch dziewczyn jest silna i to właśnie ona pomogła im w głównej mierze spróbować choć na chwilę zapomnieć o tym co je w życiu spotkało. Kornelia to dziewczyna, która jest artystyczną duszą - uzdolniona artystycznie, mająca niskie poczucie własnej wartości. Co powoduje, że tkwi ona w toksycznym związku, gdzie jej partner życiowy to dla mnie potwór, który chce ją odciąć od wszystkich. Dodajmy jeszcze fakt, że wcale jej nie szanuje i ma gdzieś tak naprawdę co czuje. Naprawdę przykro było patrzeć na to jak dziewczyna cierpi przez to wszystko. Z kolei Aleksandra jest prezesem firmy. Dziewczyna po pracy szuka pocieszenia w ramionach anonimowych mężczyzn. Realistka, nie kryje się ze swoimi przekonaniami i tym co myśli. Uważa, że musi być idealna, ciągle dąży do idealności, która jak wiadomo nie istnieje. Ta perfekcyjność właśnie sprawia, że dziewczyna ma taki, a nie inny charakter. Oprócz tych dwóch różniących się od siebie dziewczyn w powieści pojawiają się także piękni nieznajomi - Marcin i Błażej, którzy pojawiają się w życiu obu dziewczyn.

Powieść rozpoczyna się sytuacją, kiedy to Ola próbuje poderwać mężczyznę w sklepie, a gdy ten oburza się i prowadzi to do spięcia obie dziewczyny uciekają w wyniku czego Kornelia gubi swoją torebkę. Jakby tego było mało to następnego dnia okazuje się, że mężczyzna, którego chciała poderwać szanowana pani prezes jest ważnym klientem biznesowym w jej firmie. Jakie są kolejne losy bohaterek? Czy tak naprawdę taki zły początek ma szansę na to by zmienić wszystko? Czy każda z nich zmieniła swoje życie?

Tak jak już wspomniałam, bohaterki dla mnie to ogień i woda. Ola jest ogniem - energiczna, żywiołowa, pełna energii. Z kolei Kornelia - cicha, spokojna, nieśmiała. Usposobienie wody. Każda z nich ma odmienne zdanie. Szczerze to nie wiem czy którąś tak naprawdę polubiłam. Ich zalety w osobowości równoważą się dla mnie z wadami lub tymi mniej atrakcyjnymi cechami. Ale gdy w życiu Korneli pojawił się Marcin byłam coraz bardziej ciekawa jej wątku. Bardziej niż Oli. Historia jest ciekawa to z powieściami obyczajowymi bywa u mnie różnie, bo są dla mnie przewidywalne. Ta też była, jednak nie mogę narzekać na brak wrażeń. Czasem tylko brakowało mi zaskakujących zwrotów akcji. Zabrakło mi tego co spowodowało, że bardzo szybko domyśliłam się zakończenia. Styl jakim została napisana ta książka jest przyjemny, nie jest on zaplątany. Historię czyta się szybko, chłonie się ją bez opamiętania mogłabym rzec. Chociaż muszę przyczepić się do narracji, ponieważ czytam, czytam, czytam... wszystko okej, aż tu nagle ni stąd ni zowąd z trzecioosobowej narracji robi się pierwszoplanowa i czytam powieść z perspektywy Korneli, Oli albo Marcina. To mnie w pewien sposób wybijało z rytmu, bo nie lubię takiego przeskakiwania. To jednak męczy na dłuższą metę i uważam, że jeśli decydujemy się na narrację w trzeciej osobie dalej powinniśmy pisać w tej samej narracji.

„Kieszenie przeszłości” to przyjemna książka na wieczór, kiedy chcemy odpocząć. Idealna też podczas podróży. Ja czytałam ją podczas jazdy na uczelnię. Czyta się ją szybko i każdy z pewnością odnajdzie coś w niej dla siebie. Zwłaszcza ci, którzy zaczytują się w powieściach obyczajowych. Każda z nich ma swoje marzenia, swoje osobiste sukcesy i porażki. Książka to paleta przeróżnych emocji, a ponadto pokazuje, że przeszłości nie da się zmienić i ważnym jest by się z nią zmierzyć, pokonać i nauczyć się żyć teraźniejszością. Bo to ona jest ważna i to dzięki niej możliwym jest osiągnąć to o czym marzymy, tym co jest naszą przyszłością. Szczęściem. Wydaje mi się, że w tak prostych obrazach dwóch bohaterek większość kobiet potrafiłaby odnaleźć w jakimś stopniu swoje odbicie. To ukazanie współczesnych problemów ludzi młodych. Gdzie jak widać i oni zmagają się z wielkimi traumami i problemami.

Podsumowując książka jest prosta i zwyczajna, ale ciekawa i wciągająca. Nie ma w niej mocnych akcentów, zapierających dech w piersiach zwrotów akcji. To jednak polecam tę książkę i warto po nią sięgnąć i ją przeczytać.

http://majkabloguje.blogspot.com/2015/12/recenzja-87-aneta-rzepka-kieszenie.html

Dawno nie czytałam zwykłej powieści obyczajowej, która wciągnęłaby mnie w swój świat i nie pozwoliła go opuścić. Zazwyczaj takie historie mnie nudzą i zazwyczaj ciężko mi się je czyta. Tym razem było inaczej, chociaż początek nie był dla mnie wciągający. Dopiero później zrobiło się ciekawie i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
32
31

Na półkach:

Dwie przyjaciółki, które różni prawie wszystko, ale łączy przeszłość. Obie pochodzą z rozbitych rodzin, obu dzieciństwo kojarzy się bardziej z cierpieniem niż miłością. I taka sytuacja trwa do teraz, a ich przyjaźń jest dla dziewczyn odskocznią od problemów codzienności.

Ola, w dzień prezes szanowanej firmy, po pracy szukająca wrażeń w ramionach anonimowych mężczyzn. I Kornelia, uzdolniona plastycznie uczennica liceum, bardzo zakompleksiona i tkwiąca w toksycznym związku. Dzień, w którym je poznajemy, jest dla nich wyjątkowo pechowy. Ola próbuje „dla sportu” poderwać starszego mężczyznę w sklepie odzieżowym, ten jednak nie tylko nie daje się zbałamucić, ale wszczyna awanturę. Podczas ucieczki Kornelia gubi torebkę, na domiar złego już wkrótce okazuje się, iż ów starszy jegomość jest ważnym klientem biznesowym firmy, w której Ola jest prezesem. Ale, jak się wkrótce okaże, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Zdarzenia tego dnia rozpoczęły historię, która jest kanwą tej powieści.

Bohaterki, dobrane na zasadzie kontrastu (energiczna, żywiołowa Ola i zahukana Kornelia) niestety nie pozwoliły mi się polubić. Ola – z wiadomych powodów, nocnych zainteresowań i ciągotek do używek. Kornelia z kolei jest, jeśli to możliwe, jeszcze nudniejsza niż filmowa Krzysia Drohojowska. Melancholijna, zagubiona, miotająca się w życiu. Trochę lepiej wypadają postacie męskie, choć Błażej wali iście królewskie fochy. Marcin jest konkretniejszą, rzetelnie wykreowaną postacią. Najciekawszą fabularnie postacią mógłby być Oskar, ale autorka trochę za bardzo pominęła jego postać, wypychając go gdzieś na drugi plan. A niepotrzebnie, bo w pewnym momencie to on zaskoczył mnie najbardziej.

Niestety, to było jedyne zaskoczenie w tej książce. Tu wszystko toczy się jak po sznureczku, aż do przewidywalnego zakończenia. Próżno szukać jakichś niespodziewanych zwrotów akcji, nawet zachowanie byłego chłopaka Kornelii pod koniec powieści jest jakieś takie średnio emocjonalne, napisane podobnym tempem, co reszta tekstu. Biorąc pod uwagę fakt, iż autorka styl pisania ma całkiem niezły, jest to w pewnym sensie zaletą – akcja nie plącze się fabularnie, ale z drugiej strony nie zmusza odbiorcy do jakichś poszukiwań drugiego dna czy zastanawiania się, co autor ma na myśli. Wszystkie pytania, które powstają w czasie lektury znajdują odpowiedź, i to zazwyczaj dość szybko. No, może poza tajemniczymi listami, wplecionymi w akcję powieści, których sekret wyjaśnia się dopiero pod koniec powieści (choć generalnie można się domyślić, o co w nich chodzi).

Bardzo nie podobała mi się „polsatyzacja” powieści. Narracja toczy się w trzeciej osobie i nagle „łup”: zmiana na osobę pierwszą i Kornelia, Ola albo Marcin tłumaczą, co chcieli osiągnąć zachowując się tak czy inaczej. Od razu przychodzi na myśl skojarzenie z głupiutkimi, paradokumentalnymi serialikami typu „Ukryta prawda” czy podobnymi. Jestem w stanie zrozumieć to w popołudniowej telewizji (bo zawsze mogę zmienić kanał, to raz, a dzisiejsze społeczeństwo potrzebuje coraz uboższych i banalniejszych programów, to dwa) ale nie cierpię tego w literaturze, która z założenia powinna być ambitniejsza. No i nie mam zielonego pojęcia, dlaczego „zaszczytu” wystąpienia w formie pierwszoosobowej dostąpiła tylko trójka z czworga głównych bohaterów, myślę, że Błażej też powinien dostać szanse wyrażenia się i wytłumaczenia swojej wybuchowej natury.

„Kieszenie przeszłości” to jedna z tych książek, która można przeczytać i szybko zapomnieć. To idealna lektura do podróży, czy na czas dłuższego oczekiwania, nie drażni topornością, bo warsztat autorka ma zupełnie przyzwoity, a jednocześnie nie każe zagłębiać się w zawiłościach fabularnych. Na pewno, dzięki jej lekkości, czas minie szybciej, a być może wielu czytelników odnajdzie w niej coś, co pozwoli zatrzymać się przy lekturze na dłużej. Ja akurat tego nie znalazłem ale wiem, że takie osoby się znajdą.

http://literrarium.blog.pl/2015/06/17/aneta-rzepka-kieszenie-przeszlosci/

Dwie przyjaciółki, które różni prawie wszystko, ale łączy przeszłość. Obie pochodzą z rozbitych rodzin, obu dzieciństwo kojarzy się bardziej z cierpieniem niż miłością. I taka sytuacja trwa do teraz, a ich przyjaźń jest dla dziewczyn odskocznią od problemów codzienności.

Ola, w dzień prezes szanowanej firmy, po pracy szukająca wrażeń w ramionach anonimowych mężczyzn. I...

więcej Pokaż mimo to

avatar
6
2

Na półkach:

Autorce gratuluję odwagi. Bardzo fajnie weszła w rolę Marcina, aż kilka razy sprawdzałem, czy na pewno nie ma współautora męskiego. Może nie było to do końca myślenie "typowe", ale co dziś jest typowe? Uwierzyłem w tę fikcję. Ciekawie wykreowani bohaterowie. Niby obu chodzi o to samo, ale każdy okazuje to inaczej. Bohaterki bardzo kobiece. Sam nie wiem, którą bym wybrał. Obie stanowią wyzwanie. Fabuła typowo obyczajowa, ale i tak mnie wciągnęła, bo problematyka "na czasie". I świetny styl, obrazowy język, płynna, miła w czytaniu polszczyzna.

Autorce gratuluję odwagi. Bardzo fajnie weszła w rolę Marcina, aż kilka razy sprawdzałem, czy na pewno nie ma współautora męskiego. Może nie było to do końca myślenie "typowe", ale co dziś jest typowe? Uwierzyłem w tę fikcję. Ciekawie wykreowani bohaterowie. Niby obu chodzi o to samo, ale każdy okazuje to inaczej. Bohaterki bardzo kobiece. Sam nie wiem, którą bym wybrał....

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kieszenie przeszłości


zgłoś błąd