Pod osłoną nocy

Okładka książki Pod osłoną nocy
Sarah Waters Wydawnictwo: Prószyński i S-ka literatura piękna
576 str. 9 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
The Night Watch
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2015-05-12
Data 1. wyd. pol.:
2015-05-12
Liczba stron:
576
Czas czytania
9 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380690073
Tłumacz:
Magdalena Moltzan-Małkowska
Tagi:
literatura historyczna powieść angielska homoseksualizm II wojna światowa Magdalena Moltzan-Małkowska
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Londyn. Miasto kobiet


Link do recenzji

1414 108 128

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
241 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
456
16

Na półkach:

Rozwinięcie akcji niesamowicie wolne, jak zazwyczaj w dziełach Waters. Jednakże, musieć przebrnąć przez 80% książki żeby dotrzeć do wątków które w jakikolwiek sposób nas interesują to jednak przesada.

Waters zadecydowała się eksperymentować z chronologią, co definitywnie urozmaiciło strukturę tekstu. Jednakże powoduje to też kilka problemów. Między innymi, ciężko jest pamiętać i nadążać za losami bohaterów. Śledzimy losy Viv, Helen, Kay, Duncana, Frasera, Julii i Reggiego - przy ciągłym skakaniu po osi czasu, ostatecznie nie wiemy już które wydarzenia wystąpiły po których. Kolejnym problemem jest to że ciężko jest się nam przywiązać do bohaterów których tak naprawdę nie znamy przez znaczną większość tekstu.

Ostatnie 10-20% książki ratuje całość, podając nam odpowiedzi na temat przeszłości Duncana i Viv. Jak widać, moja ocena to 5, jednak gdyby nie te ostatnie kilka kartek byłoby to zapewne 2 lub 3.

Rozwinięcie akcji niesamowicie wolne, jak zazwyczaj w dziełach Waters. Jednakże, musieć przebrnąć przez 80% książki żeby dotrzeć do wątków które w jakikolwiek sposób nas interesują to jednak przesada.

Waters zadecydowała się eksperymentować z chronologią, co definitywnie urozmaiciło strukturę tekstu. Jednakże powoduje to też kilka problemów. Między innymi, ciężko jest...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
46
46

Na półkach: ,

Londyn, rok 1947. Piątka młodych ludzi – Kay, rodzeństwo Viv i Duncan oraz Helen i Julia próbują się odnaleźć w powojennej rzeczywistości. Każde z nich nosi w sobie bolesne przeżycia z czasów wojny. I każde będzie musiało prędzej czy później spojrzeć w przeszłość, aby przewartościować swoje obecne życie. Czy Helen i Julia się rozstaną? Czy Viv zakończy romans bez miłości z żonatym mężczyzną? Czy Duncan przeboleje śmierć Aleca i wróci do rzeczywistości? Czy Kay wyjdzie ze swojej skorupy? W „Pod osłoną nocy“ nie znajdziemy odpowiedzi na te pytania.

Najnowsza powieść Sary Waters zbudowana jest bowiem na zasadzie retrospekcji – z roku 1947 przenosimy się do 1944, by skończyć w 1941 – w tym momencie wiemy już, dlaczego jej bohaterowie znaleźli się tam, gdzie ich spotkaliśmy na początku książki. I możemy się domyślać, jak dalej (w 1947) potoczą się ich losy – ale tylko domyślać.

Choć „Pod osłoną nocy“ jest w zasadzie powieścią obyczajową, nie brakuje w niej tego, czym Sarah Waters podbiła we wcześniejszych powieściach serca czytelników – tajemnicy, suspensu, magii szczegółów. Nic nie jest takie, jak się wydaje na początku, życie piątki bohaterów splata się w nieoczekiwanych momentach, a niby nieistotne momenty okazują się kluczowe dla rozwikłania zagadek z przeszłości. Jak choćby pozornie nic nieznaczące wspomnienie najpiękniejszej piżamy, jaką Helen kiedykolwiek dostała.

I choć książką rządzi wszechobecna melancholia, to – wbrew wszystkiemu – ma piękne, romantyczne zakończenie. Tyle że ten koniec to rok 1941.

(Ewa Tomaszewicz, nr 6)

Londyn, rok 1947. Piątka młodych ludzi – Kay, rodzeństwo Viv i Duncan oraz Helen i Julia próbują się odnaleźć w powojennej rzeczywistości. Każde z nich nosi w sobie bolesne przeżycia z czasów wojny. I każde będzie musiało prędzej czy później spojrzeć w przeszłość, aby przewartościować swoje obecne życie. Czy Helen i Julia się rozstaną? Czy Viv zakończy romans bez miłości z...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
52
51

Na półkach:

Nie bardzo mi się podobała. Za długie dialogi, które często niczego nie wyjaśniają i nie posuwają akcji do przodu. Postaci takie sobie, mało pogłębione. Niektóre wątki potraktowane po macoszemu. A do tego te skoki w czasie, wydaje się, że całkiem niepotrzebne. No i nie ma punktu kulminacyjnego. Styl ładny, ale często zieje nudą.

Nie bardzo mi się podobała. Za długie dialogi, które często niczego nie wyjaśniają i nie posuwają akcji do przodu. Postaci takie sobie, mało pogłębione. Niektóre wątki potraktowane po macoszemu. A do tego te skoki w czasie, wydaje się, że całkiem niepotrzebne. No i nie ma punktu kulminacyjnego. Styl ładny, ale często zieje nudą.

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
2419
220

Na półkach:

Sięganie po powieści autorów, których twórczość zdążyłam już w mniejszym czy też większym stopniu poznać, było jednym z moich noworocznych postanowień przez kilka ostatnich lat. Zbyt często zdarzało mi się już w przeszłości zachwycać czyimś piórem, a następnie latami ignorować jego inne dzieła i w końcu postanowiłam jakoś z tym zawalczyć. Wypożyczenie „Pod osłoną nocy" było małym krokiem ku realizacji tego postanowienia. Jak być może pamiętacie, „Złodziejka" autorstwa Sarah Waters była jedną z moich absolutnie lektur 2017 roku i miałam nadzieję, że kolejna powieść autorki chociaż w niewielkim stopniu wywoła we mnie podobne emocje. I pod pewnymi względami tak własnie było.

Jest rok 1947, a mieszkańcy Londynu, jak i samo miasto starają się w jakiś sposób otrząsnąć po wydarzeniach II wojny światowej. Kay, która podczas wojny żyła pełnią życia, dziś snuje się bez celu ulicami miasta. Helen nie potrafi pozbyć się lęku, że jej szczęście jest jedynie ulotną chwilą. Viv tkwi w relacji, która przynosi jej niemal wyłącznie cierpienie. Z kolei Duncan nieustannie toczy walkę z własnymi demonami.

„Pod osłoną nocy" znacząco różni się od wspomnianej już przeze mnie „Złodziejki" i być może jest to przyczyna, dla której miałam pewne trudności z tym by wczuć się w lekturę. Sarah Waters nie skupia się na jednym wątku, przedstawia nam losy czterech, raczej tajemniczych postaci, przeskakując pomiędzy poszczególnymi perspektywami i utrzymując atmosferę niedopowiedzeń i niejasności. Nie mam wątpliwości, co do tego, że autorka w sposób świadomy wprowadziła w swoją powieść swego rodzaju chaos. Ale równocześnie nie mogę nie wspomnieć o tym, że znacząco utrudniło mi to zaangażowanie w lekturę.

Sarah Waters wprowadza ponad to dosyć ciekawy, choć nie do końca ułatwiający lekturę, zabieg. Chronologia wydarzeń rozgrywających się w powieści zostaje zaburzona. Losy wszystkich postaci poznajemy w trzech częściach - tej dotyczących czasów po wojnie, w jej trakcie i na samym jej początku, dokładnie w tej kolejności. Tego rodzaju zabieg zdecydowanie ma pewne walory i świadczy o kunszcie pisarskim Sarah Waters. autorka odwleka w czasie ujawnienie niektórych tajemnic, budując tym samym napięcie i czyni całą historię bardziej dramatyczną - ostatnia część powieści nabiera gorzkiego, wręcz tragicznego wydźwięku - nieuchronność pewnych wydarzeń i ulotność szczęścia. I nie ukrywam, że właśnie to mocne pod względem emocjonalnym zakończenie, było jednym z kluczowych powodów, dla których oceniam całą lekturę tak wysoko.

Doceniam też to, że nawet jeśli Sarah Waters osadza swoją powieść w czasach, o których sporo już pisano, obiera nieco odmienną perspektywę. Poznajemy więc wojnę oczami więźniów, szarych jednostek niezaangażowanych w walkę i kobiet, które w trakcie walk pełniły w mieście „męskie funkcje". Wrażliwość autorki przebija się także w pierwszej części powieści, gdy opisuje trudności jakie odczuwali ludzie by przystosować się na nowo do „normalnego", wolnego od wojny życia, a także w sposobie w jaki kreuje relacje pomiędzy bohaterami- te romantyczne (w tym, charakterystyczne dla twórczości autorki, związki homoseksualne) i nie tylko.

Zdecydowanie nie tego oczekiwałam, sięgając po „Pod osłoną nocy" Potrzebowałam czasu by przywyknąć do sposobu narracji i pewnej sztuczności, która wkrada się w chwilach, gdy bohaterowie rozmawiają o swoich uczuciach. Ale zamknęłam ów powieść z przeświadczeniem, że jest to może inne, ale wciąż bardzo dobre wcielenie autorki. I zdecydowanie nie zamierzam poprzestać na lekturze dwóch jej powieści.

Sięganie po powieści autorów, których twórczość zdążyłam już w mniejszym czy też większym stopniu poznać, było jednym z moich noworocznych postanowień przez kilka ostatnich lat. Zbyt często zdarzało mi się już w przeszłości zachwycać czyimś piórem, a następnie latami ignorować jego inne dzieła i w końcu postanowiłam jakoś z tym zawalczyć. Wypożyczenie „Pod osłoną nocy"...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
181
24

Na półkach:

niezła rozrywka

niezła rozrywka

Pokaż mimo to

0
avatar
2821
1231

Na półkach:

Chyba nie potrafię docenić kunsztu pisarskiego autorki jeśli chodzi o kreowanie postaci i przedstawienie świata. Zabrakło mi jakiegoś ciekawszego elementu fabuły. Zwrotu akcji czy punktu kulminacyjnego, nie musi to być wątek kryminalny, ale coś więcej by się przydało.

Chyba nie potrafię docenić kunsztu pisarskiego autorki jeśli chodzi o kreowanie postaci i przedstawienie świata. Zabrakło mi jakiegoś ciekawszego elementu fabuły. Zwrotu akcji czy punktu kulminacyjnego, nie musi to być wątek kryminalny, ale coś więcej by się przydało.

Pokaż mimo to

8
avatar
17
7

Na półkach:

Nie porywa, nie wciąga. Dla mnie kaszanka, porzuciłam po 100 stronach.

Nie porywa, nie wciąga. Dla mnie kaszanka, porzuciłam po 100 stronach.

Pokaż mimo to

2
avatar
837
313

Na półkach: , , ,

Londyn, rok 1947. Wojna się skończyła. Helen, Kay, Viv oraz jej brat Duncan pragną ułożyć sobie życie w nowej, powojennej rzeczywistości. Nie jest to jednak łatwe, gdy w grę wchodzą uczucia, które rządzą się własnymi prawami, a przeszłość puka do drzwi, nie dając o sobie zapomnieć.

Miałam okazję zapoznać się z twórczością Sarah Waters podczas lektury jej powieści „Za ścianą”, która mnie porwała i zaskoczyła, a także spodobała się tak bardzo, że postanowiłam kontynuować swoją przygodę z tą autorką. W następnej kolejności zaznajomiłam się z książką „Muskając aksamit”, która była również jej debiutem, jednak nie zachwyciła mnie ona tak jak jej ostatnia powieść, a wręcz przeciwnie trochę zawiodła. Postanowiłam mimo to, że przeczytam wszystkie książki tej autorki, a mój kolejny wybór padł na „Pod osłoną nocy”.

Miłość nie jest tematem łatwym i chyba każdy zdaje sobie z tego sprawę. W swoje twórczości Sarah Waters dodatkowo porusza temat miłości homoseksualnej i to on zazwyczaj wysuwa się na pierwszy plan. Autorka robi to jednak niezwykle subtelnie, a wplatając w swoją powieść historię uczucia, które połączyło dwie kobiety, nie pisze o nim w żaden szczególny sposób, a raczej traktuje jako coś neutralnego, co nie wymaga żadnych wyjątkowych zabiegów. Sarah Waters pokazuje, że pary homoseksualne borykają się z typowymi problemami i trudami, jakie niesie za sobą każdy związek.

Sarah Waters zastosowała w swojej powieści niezwykle ciekawy zabieg fabularny, z którym nigdy wcześniej się nie spotkałam, a mianowicie wszystkie wydarzenia poznajemy od końca. Zaczynamy od roku 1947, następnie przenosimy się do 1944, a później o kolejne trzy lata wstecz. Dzięki temu mamy okazję zrozumieć i lepiej poznać bohaterów, wydarzenia z przeszłości, które ich ukształtowały, a także relacje łączące całą czwórkę. Wszystko nagle staje się jasne, a pytania, które zadawaliśmy sobie pytania, znajdują odpowiedzi. Ten zabieg, choć bardzo mnie zaintrygował, to także trochę namieszał i wprowadził chaos, gdyż momentami miałam problemy z odnalezieniem się w fabule.

Uwielbiam styl Sarah Waters, jej dbałość o detale i szczegóły, plastyczne opisy, a także talent do niezwykle realistycznego przedstawiania otoczenia. Podobał mi się sposób, w jaki ukazała wojenny, a także powojenny Londyn, jednak nie tak bardzo, jak wiktoriańską Anglię. Autorka skupiła się na zwykłych ludziach, ich zmaganiach z codziennością, związkach, ale przede wszystkim na uczuciach, które grają w tej historii pierwsze skrzypce. „Pod osłoną nocy” jest książką interesującą, ale również wymagającą, której nie czyta się szybko. W przeciwieństwie do „Za ścianą” momentami byłam strasznie zmęczona czytaniem tej powieści i musiałam ją odłożyć na dłuższy czas, by potem powrócić do czytania z zapasem sił.

„Pod osłoną nocy” jest dobrą książką, która jednak nie rzuca na kolana ani szczególnie nie zachwyca. Mimo to powieść Sarah Waters to kawałek porządnej literatury, który kieruje uwagę czytelnika na zwykłych ludzi żyjących w czasie wojny, a także po niej. W swojej powieści autorka porusza tematy bliskie każdemu, pisze o miłości, samotności, cierpieniu, a także niezrozumieniu przez innych. „Pod osłoną nocy” jest książką skierowaną przede wszystkim na uczucia i emocje, nie ma tu wartkiej akcji ani wątku kryminalnego, który napędzałby całą akcję, jak w przypadku „Za ścianą”, dlatego niekiedy byłam znużona perypetiami głównych bohaterów. Mimo to nadal jestem ciekawa innych książek Waters, za które na pewno wkrótce się zabiorę.

http://someculturewithme.blogspot.com/2016/08/podroz-w-przeszosc.html

Londyn, rok 1947. Wojna się skończyła. Helen, Kay, Viv oraz jej brat Duncan pragną ułożyć sobie życie w nowej, powojennej rzeczywistości. Nie jest to jednak łatwe, gdy w grę wchodzą uczucia, które rządzą się własnymi prawami, a przeszłość puka do drzwi, nie dając o sobie zapomnieć.

Miałam okazję zapoznać się z twórczością Sarah Waters podczas lektury jej powieści „Za...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
1339
203

Na półkach: , ,

Bardzo lubię gdy historia na początku książki przypomina rozsypane elementy układanki, które pomalutku zaczynają do siebie pasować i odkrywać kolorowy obrazek.
Sara Waters opowiada o wydarzeniach od końca. Cofa się w czasie i powoli tłumaczy, jakie wypadki doprowadziły bohaterów do „tu i teraz”. Takie ujęcie fabuły spowodowało, że losy bohaterów są niedopełnione i nie ma typowego zakończenia. Istotą jednak jest odkrywanie historii a nie jej zakończenie. Głównymi bohaterkami są trzy młode kobiety i chłopak. Łączą ich związki homoseksualne lub obarczone zdradą małżeńską, związki nieszczęśliwe i trudne. Łączy ich także Londyn bombardowany nocą. Przyznaję, że dość szczególne połączenie.
Książka ma sporo nudnych fragmentów, ale jest ładnie napisana. Mimo to, że historia „Pod osłoną nocy” nie jest w szczególny sposób pasjonująca, to odkrywanie kolorowego obrazka, jaki sobie wymyśliła Sara Waters sprawiał mi satysfakcję.

Bardzo lubię gdy historia na początku książki przypomina rozsypane elementy układanki, które pomalutku zaczynają do siebie pasować i odkrywać kolorowy obrazek.
Sara Waters opowiada o wydarzeniach od końca. Cofa się w czasie i powoli tłumaczy, jakie wypadki doprowadziły bohaterów do „tu i teraz”. Takie ujęcie fabuły spowodowało, że losy bohaterów są niedopełnione i nie ma...

więcej Pokaż mimo to

60
avatar
1567
798

Na półkach: ,

Pokochałam twórczość Waters i było to dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Pokochałam za klimat, styl, emocjonalność. W jej powieściach jak dotąd nie znajdowałam żadnych wad - pochłaniały mnie bez reszty tak, że otaczający świat jakby przestawał istnieć...

Właśnie - jak dotąd... "Pod osłoną nocy" zawiodło mnie trochę. Oczywiście to wciąż jest znakomita powieść - nie można jej odmówić wspaniale oddanego klimatu epoki (lata 40-te XX wieku), interesujących bohaterów o splątanych ze sobą losach, zagubionych, poranionych, pełnych żalu. Jak zawsze u Waters na pierwszym planie są kobiety, ich życie, miłości, rozstania i dylematy. Jak zwykle mężczyźni potraktowani są trochę gorzej - są źli albo po prostu słabi, tchórzliwi, jakby rozmyci i niewyraźni. To kobiety są tu silne i wyraziste.

To wszystko bardzo mi się podobało, natomiast autorka użyła tutaj zabiegu, który znacznie osłabił siłę oddziaływania tej historii. Nigdy nie lubiłam takiego zaczynania od końca i cofania się w czasie. Ja nie chcę wiedzieć od razu, jak to się wszystko skończy, odbiera mi to dużo przyjemności i całe napięcie podczas czytania. To niepokój o losy ulubionych postaci przykuwa mnie do powieści najskuteczniej - a tutaj tego nie było.

Dzięki zabiegowi autorki powoli wyjaśniały się tajemnice, które ma każde z bohaterów, wszystkie powiązania, przyczyny tego, co się wydarzyło. To mogłoby się udać, jednak akurat w przypadku tej opowieści według mnie nie zdało egzaminu. Ja lubię się bać, a tutaj dramatycznych sytuacji, które mogłyby taki lęk wzbudzić, było aż nadto. Jednak jak mogłam go czuć, skoro już znałam zakończenie?

Mimo to polecam tę powieść, jednak nie tym, którzy swoją przygodę z Waters dopiero chcą rozpocząć. W dalszej kolejności - jak najbardziej.

Pokochałam twórczość Waters i było to dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Pokochałam za klimat, styl, emocjonalność. W jej powieściach jak dotąd nie znajdowałam żadnych wad - pochłaniały mnie bez reszty tak, że otaczający świat jakby przestawał istnieć...

Właśnie - jak dotąd... "Pod osłoną nocy" zawiodło mnie trochę. Oczywiście to wciąż jest znakomita powieść - nie można jej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

105

Cytaty

Więcej
Sarah Waters Pod osłoną nocy Zobacz więcej
Sarah Waters Pod osłoną nocy Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd