Książę Głupców

Okładka książki Książę Głupców
Mark Lawrence Wydawnictwo: Papierowy Księżyc Cykl: Wojna Czerwonej Królowej (tom 1) fantasy, science fiction
550 str. 9 godz. 10 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Wojna Czerwonej Królowej (tom 1)
Tytuł oryginału:
Prince of Fools
Wydawnictwo:
Papierowy Księżyc
Data wydania:
2017-02-22
Data 1. wyd. pol.:
2017-02-22
Data 1. wydania:
2014-06-03
Liczba stron:
550
Czas czytania
9 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361386940
Tłumacz:
Marek Najter
Tagi:
fantasy
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
126 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
801
494

Na półkach:

Nudna , i na szczęście krótka książeczka, do przesłuchania na spacerze.

Nudna , i na szczęście krótka książeczka, do przesłuchania na spacerze.

Pokaż mimo to

0
avatar
490
203

Na półkach:

Poprzednie książki z trylogii o Jorgu podobały mi się bardziej, bowiem nie było tam wciskania na siłę dowcipu, który był nieadekwatny do sytuacji i męczący, zaś główny bohater był konkretnym psycholem. W tej historii mamy dwóch protagonistów Jala (małostkowy tchórz, którego ciężko polubić i Snorriego (świetnie zarysowana postać nieustraszonego wikinga), którzy za sprawą rzuconego na nich czaru, muszą współpracować - i tak wyruszają na daleką północ, gdzie Snorri się wychował. Lubię pióro tego autora, fajnie wychodzi mu opisywanie przygód (a jest ich bez liku) i to jest największy atut tej książki.

Poprzednie książki z trylogii o Jorgu podobały mi się bardziej, bowiem nie było tam wciskania na siłę dowcipu, który był nieadekwatny do sytuacji i męczący, zaś główny bohater był konkretnym psycholem. W tej historii mamy dwóch protagonistów Jala (małostkowy tchórz, którego ciężko polubić i Snorriego (świetnie zarysowana postać nieustraszonego wikinga), którzy za sprawą...

więcej Pokaż mimo to

58
avatar
914
173

Na półkach: , , ,

Z twórczością Marka Lawrence najwidoczniej mi nie po drodze, bo „Książę Głupców” to już kolejna jego książka, której czytanie w znacznej mierze upłynęło mi na przewracaniu oczami z zażenowania. Ok, widać wyraźny progres w stosunku do katastrofalnego „Księcia Ciemności” - autor trochę utemperował swoją skrząca się od nadmiaru niesmacznych i absurdalnych pomysłów wyobraźnię, przyhamował i elementy niestrawne występują w mniejszym natężeniu. Rzadziej pojawiają się kloaczne żarty, bohaterowie już nie zachowują się na każdym kroku irracjonalnie, a i sama historia ma jakiś konkretniejszy zarys. Nad czym, jako miłośniczka kompleksowych i długich nawet i na parę stron opisów fantastycznych krain i stworzeń, ubolewam to szczątkowo wykreowany świat. Już nawet pal licho, że nie ma jakiegoś bardziej złożonego i oryginalnego systemu magii, ale w „Księciu Głupców” nawet intrygi polityczne i miejsca odwiedzane przez postaci są wspominane śladowo. Ta historia równie dobrze mogłaby być osadzona w średniowiecznej Europie i czytelnik większej różnicy by nie zauważył. Co ja poradzę, że Jordan i Eriksen rozpuścili mnie niepomiernie rozbudowanymi światami i przywiązaniem do detalu i teraz kręcę nosem na mniej ambitne fantasy. Wbrew temu co sugeruje Goodreads z epickim fantasy książka Lawrence’a za dużo nie ma wspólnego. Na szczęście jako przedstawiciel dark fantasy spisuje się znacznie lepiej - jest i mrocznie i brutalnie.
Fani Jorga z trylogii „Rozbitego Imperium” powinni być uszczęśliwieni, bo tytułowy książę - Jalan to tylko trochę bardziej lajtowa wersja Jorga- niedojrzały, irytujący, rozkapryszony, wulgarny bachor, ale o dziwo - pod koniec powieści chyba co nieco mądrzeje i dorasta.
Bez szału, ale i aż takiej tragedii jak w przypadku „Księcia Imperium” nie ma - tamto była nieczytelna grafomania, a „Książę Głupców” potrafi nawet momentami porządnie zaciekawić. Gdyby tylko nie ten humor rodem z gimbazy.

https://www.instagram.com/romyczyta

Z twórczością Marka Lawrence najwidoczniej mi nie po drodze, bo „Książę Głupców” to już kolejna jego książka, której czytanie w znacznej mierze upłynęło mi na przewracaniu oczami z zażenowania. Ok, widać wyraźny progres w stosunku do katastrofalnego „Księcia Ciemności” - autor trochę utemperował swoją skrząca się od nadmiaru niesmacznych i absurdalnych pomysłów wyobraźnię,...

więcej Pokaż mimo to

17
Reklama
avatar
188
92

Na półkach:

Wojna Czerwonej Królowej to trylogia, która w mojej biblioteczce zawitała, gdy szukałam innej serii. Dla ciekawych – tamtą też udało mi się skompletować, ale zapoznawszy się z opisem tej i kilkoma opiniami, byłam ciekawa. A czy się zawiodłam? Nie, choć mogłoby być lepiej.

Jalan to książę i dziesiąty pretendent do tronu. Jako iż uważa swoje szanse na rządy za niemożliwe, korzysta z życia, którego przywileje daje mu status. Niestety na dłuższą metę nie pozostaje mu nic, poza samym tytułem. Popada w długi, dlatego gdy podczas zebrania na sali tronowej dostrzega wikinga Snoriego, postanawia go wykorzystać do swoich celów. A to kończy się kłopotami, jakich on z całych sił wolałby uniknąć.

Po lekturze mam mieszane uczucia. Z jednej strony dobrze się bawiłam, ale z drugiej mam żal do autora, że prawie całą historię ukazał z punktu widzenia Jala. Główny bohater już w pierwszych zdaniach książki mówi o sobie niepochlebnie. I na pewno się nie myli, choć na przestrzeni całej książki udowodnił, iż posiada kilka zalet, a z pewnością poczucie humoru. Bardziej polubiłam Snoriego. Honorowy do bólu, choć tragedia, jaka na niego spadła, niejednego przyprawiłaby o szaleństwo. Podobało mi się, jak wychwalał swego towarzysza, nawet jeśli dostrzegał jego wady.

Powieść otula pełen grozy i czarnej magii klimat, jaki trzymał mnie w napięciu i potęgował wyobrażanie sobie każdej krwawej jatki z udziałem bohaterów. Było to zdecydowanym plusem i wcale nie sprawiało, że książka wydawała się ciężka 😁 Wbrew temu, czego z początku się obawiałam, czytało mi się bardzo szybko. Fabuła była przemyślana, jedynie trzy wątki wydały mi się śliskie, co rzuca je na tło zbędnych, ale mam nadzieję, że w kolejnych częściach znajdę do nich nawiązanie.

Jako że historię opowiada Jalan, nie mam co za bardzo czepiać się języka, ale czasem trafiały się gafy. Niewiele, ale parę szczypało w oczy.

Podsumowując, to dobra książka na kilka wieczorów. Z początku trudno się w nią wgryźć, ale później pozostaje tylko ciekawość. 6/10!

Wojna Czerwonej Królowej to trylogia, która w mojej biblioteczce zawitała, gdy szukałam innej serii. Dla ciekawych – tamtą też udało mi się skompletować, ale zapoznawszy się z opisem tej i kilkoma opiniami, byłam ciekawa. A czy się zawiodłam? Nie, choć mogłoby być lepiej.

Jalan to książę i dziesiąty pretendent do tronu. Jako iż uważa swoje szanse na rządy za niemożliwe,...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
599
287

Na półkach: ,

Jakież to było... bzdurne. Po raz pierwszy i zapewne ostatni czytałam książkę, której główny bohater - Jal - ma syndrom Piotrusia Pana. Zmutowany, przerośnięty syndrom. Do końca udało mi się dotrwać tylko dzięki postanowieniu, że w tym roku nie porzucę już żadnej książki.

Pomysł na opowieść jest naprawdę ciekawy. Połączenie fantasy z mitologią nordycką, szczyptą chrześcijaństwa oraz pomysłami własnymi nie jest może najnowszy, ale interesujący na pewno. I byłabym zainteresowana, gdyby nie bezmyślne komentarze Jala, który jest narratorem opowieści. W pewnym momencie odniosłam wrażenie, że coś się u niego zmienia i że może nawet da się go polubić. Jak się wkrótce okazało, wrażenie było mylne.

Plus to zdecydowanie postać Snoriego (i za nią dodałam jedną gwiazdkę), którego nie sposób nie polubić. Później pojawiają się jeszcze równie rewelacyjne Ośmioraczki, ale na nich trzeba poczekać. I tu minus jest taki, że ich liczba dość szybko spada.

"Książę Głupców" w roli odmóżdżacza sprawdziłby się całkiem dobrze. Jeśli ktoś szuka irytującego przerywnika, to może sięgnąć po tą książkę. Jednak ja tego kroku nie polecam. Szkoda czasu i energii.

Jakież to było... bzdurne. Po raz pierwszy i zapewne ostatni czytałam książkę, której główny bohater - Jal - ma syndrom Piotrusia Pana. Zmutowany, przerośnięty syndrom. Do końca udało mi się dotrwać tylko dzięki postanowieniu, że w tym roku nie porzucę już żadnej książki.

Pomysł na opowieść jest naprawdę ciekawy. Połączenie fantasy z mitologią nordycką, szczyptą...

więcej Pokaż mimo to

15
avatar
685
405

Na półkach: , ,

Główny bohater, książę Jal, to tchórz, kłamca, próżniak i egoista. Nie da się go lubić. Wszystko co robi wynika z niskich pobudek. Zawsze na pierwszym miejscu stawia siebie. Zmienia się to dopiero pod wpływem Snorri, ogromnego wikinga który z czasem staje się jego przyjacielem. Oczywiście bez przesady, po prostu Jal zaczyna miewać sporadyczne ludzkie odruchy.
Obaj podążają śladem wiążącego ich zaklęcia przez świat opanowany nekromancją i mroczną magią. Nie mają zbyt wiele, w zasadzie tylko siebie.
Książka jest świetna. Jest w niej dużo przygody, fantazji i mroku. Świetne uniwersum - nasz świat po jakimś kataklizmie. Przetrwało niewiele, nawet w pamięci ludzi technologia urosła do rangi starożytnej magii. Jednak najbardziej podoba mi się sposób narracji Jala. Jest bardzo dowcipny i błyskotliwy. Mocno samokrytyczny ale lubiący swoje wady i akceptujący swoje słabości. Gościa nie da się lubić - w niczym to nie przeszkadza.

Główny bohater, książę Jal, to tchórz, kłamca, próżniak i egoista. Nie da się go lubić. Wszystko co robi wynika z niskich pobudek. Zawsze na pierwszym miejscu stawia siebie. Zmienia się to dopiero pod wpływem Snorri, ogromnego wikinga który z czasem staje się jego przyjacielem. Oczywiście bez przesady, po prostu Jal zaczyna miewać sporadyczne ludzkie odruchy.
Obaj podążają...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
253
240

Na półkach: , , , , ,

Zazwyczaj główny bohater powieście fantasy to odważny wojownik, mag czy złodziej. Albo szukający tej odwagi. Mark Lawrence w trylogii Czerwonej Królowej, która dzieje się w świecie Księcia Cierni, zafundował nam zupełnie innego bohatera. Pomysłowego, inteligentnego i świetnego w tym, w czym się specjalizuje. A jest mistrzem uciekania i tchórzostwa. A seria pewnych wydarzeń zmusza go do długiej wędrówki po różnych krainach.

Link do pełnej recenzji: https://wielokropekblog.wordpress.com/2019/05/05/ksiaze-glupcow-recenzja/

Link do bloga: https://wielokropekblog.wordpress.com/
Link do instagrama: https://www.instagram.com/wielo_kropek/
Link do facebooka: https://www.facebook.com/wkropek/

Zazwyczaj główny bohater powieście fantasy to odważny wojownik, mag czy złodziej. Albo szukający tej odwagi. Mark Lawrence w trylogii Czerwonej Królowej, która dzieje się w świecie Księcia Cierni, zafundował nam zupełnie innego bohatera. Pomysłowego, inteligentnego i świetnego w tym, w czym się specjalizuje. A jest mistrzem uciekania i tchórzostwa. A seria pewnych wydarzeń...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
356
327

Na półkach: ,

Milcząca Siostra choć nie może wypowiedzieć ani słowa, jest bardzo niebezpieczną osobą na dworze Czerwonej Królowej. Nikt jej nie widzi, ani nie słyszy. Jednak Jalan jest jednym z wyjątków. w niefortunnym spaleniu obiektu kulturalnego, wchłania w siebie tajemniczą wiązkę energii. Jej drugą część otrzymuje Snorri, niewolnik z dalekiej północy. Los połączył tych dwoje wykorzystując swoje okrutne poczucie humoru. Teraz obaj wyruszają w daleką podróż, aby uzyskać odpowiedzi na nurtujące ich pytania.

Rozbite Imperium otrzymało kolejną dawkę niebezpiecznej mocy, której siła mogłaby stworzyć szerokie pustkowie. Książę Jalan Kendeth o jeden raz za dużo uległ pokusom. Stał się ofiarą własnych działań. W swoje problemy uwikłał również niebywale silnego, inteligentnego i doświadczonego w boju mężczyznę. Snorri, bo tak zwie się człowiek z dalekiej północy, odgrywa rolę ochroniarza, służącego i przyjaciela.Jako całkowite przeciwieństwo Jalana, czytelnikowi jest żal patrząc na to, jaki los go spotkał. Bądźmy szczerzy, nie zasłużył sobie na kompana jakim jest książę. Ten gnuśniejący młodzik to chodzący casanova, któremu w głowie wyłącznie cielesne uciechy. Ech, biednym Sorri. Wiking niewiele może zdziałać, ale czy jest to ostateczny wyrok? Jego przebiegłość i cierpliwość wiele razy wydały owoce. Czasami nawet zastanawiałam się, czy autor specjalnie pokazuje dwa oblicza każdego z bohaterów.

Lawrence zdecydowanie pokazał, że ten sam świat może kryć przed Czytelnikiem wiele niezapomnianych wrażeń. Tym razem postawił na śmieszkowanie, cudzołożenie, zniewalającego z nóg Wikinga oraz nutkę strachu. Opisy walk są piorunująco powalające. Choć trwają więcej niż stronę, to nie nużą swoją zawiłością. Spokojnie każdy jest w stanie wyobrazić sobie przebieg walk. Myślę, że jest to gratka dla takich miłośników walecznej przygody (jak ja!).

Oryginalni bohaterowie, ciekawe sploty ludzkich żyć oraz niesamowite rozwinięcie znajomości przedstawionego świata. To wszystko złożyło się na wysoką ocenę w klasyfikacji powieści fantastycznych. Jestem ciekawa ilu z Was zechce poznać Księcia Głupców?

recenzjedevi

Milcząca Siostra choć nie może wypowiedzieć ani słowa, jest bardzo niebezpieczną osobą na dworze Czerwonej Królowej. Nikt jej nie widzi, ani nie słyszy. Jednak Jalan jest jednym z wyjątków. w niefortunnym spaleniu obiektu kulturalnego, wchłania w siebie tajemniczą wiązkę energii. Jej drugą część otrzymuje Snorri, niewolnik z dalekiej północy. Los połączył tych dwoje...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
196
1

Na półkach:

Książka super, ale osoba odpowiedzialna za korektę tłumaczenia powinna się wstydzić... Błędy ortograficzne, pełno literówek... Tragedia

Książka super, ale osoba odpowiedzialna za korektę tłumaczenia powinna się wstydzić... Błędy ortograficzne, pełno literówek... Tragedia

Pokaż mimo to

1
avatar
707
429

Na półkach:

http://portafortunas.pl/recenzja-ksiaze-glupcow-mark-lawrence/

http://portafortunas.pl/recenzja-ksiaze-glupcow-mark-lawrence/

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Książę Głupców


Reklama
zgłoś błąd