Każdego dnia

Okładka książki Każdego dnia
Ewa FoleyMarta Fox Wydawnictwo: Salwator literatura piękna
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Salwator
Data wydania:
2014-10-08
Data 1. wyd. pol.:
2014-10-08
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375803976

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
60 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
613
608

Na półkach: , ,

"Każdego dnia" to niewielka książeczka,gdzie autorami są:Anna Pawłowska-Pojawa,Magdalena Witkiewicz,Marta Fox,Ewa Foley,Jolanta Radomska, Ewelina Skarżyńska,Marek Kamiński,Olga Bończyk,Przemek Kowalik,Magdalena Steczkowska,Tomasz Ziółko,Małgorzata Warda, Katarzyna Michalak,Natalia Karcz,Gabriela Gargaś.
Jest to zbiór opowiadań znanych czy mniej znanych osobistości ze świata literackiego,muzycznego,podróżniczego,osób,które od urodzenia borykają się ze swoimi bolączkami,jednak te wszystkie osoby łączy jedna rzecz-podnoszą na duchu i udowadniają,że nie ma rzeczy niemożliwych ,trzeba tylko chcieć.
Ta "książeczka" to jak bomba z odbezpieczonym zapłonem.Zaczyna się czytać i trzeba ją jak najszybciej skończyć.To opowiadania o radości życia,o łapaniu każdej najmniejszej chwili,o cieszeniu się nawet z każdej błahostki,o tym,że trzeba się z życiem "brać za bary jak się da.Bez próby podniesienia się z dołka nic nie ma sensu"
"To od nas zależy,czy znajdzie się w domu mała saperka samozaparcia,żeby zakopać dołek"
"Każdego dnia" polecam każdemu do przeczytania,kto ma gorsze chwile,kto ma chwile zwątpienia ale i tym,którzy podnieśli się i uwierzyli w siebie.Te opowiadania są nadzwyczajne i nie sposób wyrazić słowami jaką wartość mają same w sobie.Każdy zrozumie je na swój sposób,każdy wyniesie z nich coś wartościowego ale na pewno nikt nie pozostanie obojętny ,ponieważ autorzy w swoje opowiadania włożyli cząstkę siebie ,pokazali swój świat co jest tak prawdziwe,autentyczne i bardzo szczere.

"Każdego dnia" to niewielka książeczka,gdzie autorami są:Anna Pawłowska-Pojawa,Magdalena Witkiewicz,Marta Fox,Ewa Foley,Jolanta Radomska, Ewelina Skarżyńska,Marek Kamiński,Olga Bończyk,Przemek Kowalik,Magdalena Steczkowska,Tomasz Ziółko,Małgorzata Warda, Katarzyna Michalak,Natalia Karcz,Gabriela Gargaś.
Jest to zbiór opowiadań znanych czy mniej znanych osobistości ze świata...

więcej Pokaż mimo to

avatar
87
37

Na półkach:

Nie daję oceny bo nie da się ocenić średniej - skrzywdziłabym lepszych, podciągnęła niepotrzebnie gorszych - na pewno warto przeczytać :)

Nie daję oceny bo nie da się ocenić średniej - skrzywdziłabym lepszych, podciągnęła niepotrzebnie gorszych - na pewno warto przeczytać :)

Pokaż mimo to

avatar
19
11

Na półkach:

Zbiór kilku opowiadań, które pokazują spojrzenie na świat i życie z różnych perspektyw, zależnie od człowieka. Bo przecież każdy z nas postrzega to co nas spotyka w życiu inaczej..

Zbiór kilku opowiadań, które pokazują spojrzenie na świat i życie z różnych perspektyw, zależnie od człowieka. Bo przecież każdy z nas postrzega to co nas spotyka w życiu inaczej..

Pokaż mimo to

avatar
979
352

Na półkach: , , ,

Książka, która może podnieść człowieka na duchu.

Książka, która może podnieść człowieka na duchu.

Pokaż mimo to

avatar
336
88

Na półkach:

Bleee... Antologie są do niczego. kupuje się lub pożycza dla jednego, konkretnego autora, inni - niestety - zaniżają czasami poziom książki.

Bleee... Antologie są do niczego. kupuje się lub pożycza dla jednego, konkretnego autora, inni - niestety - zaniżają czasami poziom książki.

Pokaż mimo to

avatar
83
16

Na półkach:

Bogata sentymentalna podróż do wnętrza, wnętrza Marka Kamińskiego. książka ciekawa,

Bogata sentymentalna podróż do wnętrza, wnętrza Marka Kamińskiego. książka ciekawa,

Pokaż mimo to

avatar
64
54

Na półkach: ,

„Każdego dnia...” to zbiór opowiadań rozpoczynających się właśnie od słów zawartych w tytule książki. Każda z opowieści ma wymiar ponadczasowy, pisana jest czymś więcej niż tylko rękoma. Do każdej opowieści dołączony jest kawałek serca człowieka, serca, które oddaje pisarz w ręce czytelnika. Czytając każde z opowiadań ma się wrażenie, że ktoś za pomocą kilku zdań daje prawdziwego kopniaka motywacji do działania. Motywacji, której zapewne starczy na długi czas. Są, w życiu każdego człowieka sytuacje wyjątkowe i te, których często nie dostrzegamy bądź nie rozumiemy. „Każdego dnia…” pozwala zrozumieć, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Umożliwia dostrzeganie rzeczy wcześniej niezauważalnych, co sprawia, że świat wydaje się nie tylko piękniejszy, ale także przyjaźniejszy.
Antologia wywarła na mnie, jako na czytelniku ogromne wrażenie. Każde z opowiadań sprawia, że trzeba się głębiej zastanowić nie tylko nad tym, co napisane, ale również nad samym sobą. Czy jesteśmy szczęśliwi? Jak w ogóle wygląda to całe szczęście, o którym się tak wiele mówi? Jest to wędrówka ku naszym marzeniom i rozmowa z samym sobą, ukazanie, że każdy problem da się rozwiązać, jeśli tylko ma się wewnętrzną siłę.
Każdego dnia staram się być lepszym człowiekiem. Wiem, że czasem poprzez jeden mały gest można zmienić czyjeś życie. Tymi słowami zaczęłabym moje opowiadanie do tego znakomitego zbioru, jeśli kiedykolwiek mogłabym uczestniczyć w takim projekcie.
- Czy mogę o się dosiąść? – zapytał bezdomny ubrany w znoszone ciuchy, a ja skinęłam głową – jestem bezdomny i nie chcę prosić o pieniądze. Nie mam co jeść – powiedział, a ja odruchowo otworzyła torebkę i wyjęłam z niej kanapki, jabłko i wodę, i podałam Panu. W jego oczach pojawiły się iskierki radości, a w moim sercu nastał stoicki spokój oznaczający szczęście, szczęście z bycia dobrą osobą. Nie trzeba mi było słowa dziękuję, które padło kilkanaście razy po pytaniu: „Ale na pewno mogę?”, nie trzeba mi było wielkich słów, wystarczyły dwa małe świetliki w Jego piwnych oczach.
„Każdego dnia…” ma także inny wymiar. Jest nie tylko wspaniałą lekturą wpływającą na myśli czytelnika, ale także datkiem na Fundację Marka Kamińskiego. Autorzy opowiadań zdecydowali się oddać swoje honoraria na rzecz dzieci niepełnosprawnych i również dlatego nie wyobrażam sobie, aby tej książki mogło zabraknąć w jakiejkolwiek domowej biblioteczce. Wystarczy czasem tak niewiele, by sprawić innym radość.

„Każdego dnia...” to zbiór opowiadań rozpoczynających się właśnie od słów zawartych w tytule książki. Każda z opowieści ma wymiar ponadczasowy, pisana jest czymś więcej niż tylko rękoma. Do każdej opowieści dołączony jest kawałek serca człowieka, serca, które oddaje pisarz w ręce czytelnika. Czytając każde z opowiadań ma się wrażenie, że ktoś za pomocą kilku zdań daje...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3145
262

Na półkach: ,

Książeczka wydana w szczytnym celu i to chyba największa jej zaleta. Zawiera 15 mini-opowiadań napisanych przez zarówno przez osoby znane, jak i anonimowe. W przypadku pisarek są to przeważnie opowiadania z fabułą, pozostałe osoby po prostu dzielą się z czytelnikiem swoimi przemyśleniami, problemami i niełatwymi zwycięstwami.

Wszystkie opowieści łączy jeden cel – mają podnosić na duchu i udowadniać, że wszystko jest możliwe, wystarczy tylko chcieć. Że można być szczęśliwym w każdych okolicznościach. I tu niestety odezwała moja prywatna przypadłość – kiedy widzę, słyszę, czytam o tym jak ludzie fenomenalnie radzą sobie z chorobami i nieszczęściami to - niestety, niestety – nie daje mi to siły do moich prywatnych zmagań, niewielkich w porównaniu, a wyłącznie dołuje. Bo w sumie mam lepiej, a jakoś słabo mi wychodzi...

Po lekturze z wszystkich opowiadań w głowie zostały mi dwa – ciepła opowieść Magdaleny Witkiewicz i dramatyczna historia Małgorzaty Wardy. I wspomnienie Katarzyny Michalak o zwierzętach, które , notabene, zupełnie nie wpisuje się w formułę tego zbiorku. Reszta zostawiła we mnie ogólne wrażenie, że za mało robię, za mało cieszę się życiem i w ogóle jestem do niczego. Ale przynajmniej kupując tę książkę zrobiłam coś dobrego . I tego się trzymajmy:).

Książeczka wydana w szczytnym celu i to chyba największa jej zaleta. Zawiera 15 mini-opowiadań napisanych przez zarówno przez osoby znane, jak i anonimowe. W przypadku pisarek są to przeważnie opowiadania z fabułą, pozostałe osoby po prostu dzielą się z czytelnikiem swoimi przemyśleniami, problemami i niełatwymi zwycięstwami.

Wszystkie opowieści łączy jeden cel – mają...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3
2

Na półkach:

"Każdego dnia los może przynieść nam szczęście. Trzeba tylko umieć patrzeć..." - tak zaczęła swoje opowiadanie Magdalena Witkiewicz. Czym jest szczęście? Dla każdego z Autorów opowiadań zebranych w antologii "Każdego dnia..." to coś zupełnie innego. Autorzy są wyjątkowi. Część nazwisk rozpoznamy od razu, część kojarzymy z mediów i internetu, część zechcemy poznać po przeczytaniu. Co łączy tych ludzi? Uwaga życia.

Rzadko czytam opowiadania. Bo nie lubię? Nie, skądże znowu! Jestem po prostu czytelnikiem długodystansowym. Jestem zaganianą kobietą, czytam z doskoku w ciągu dnia, na dłuższą przyjemność pozwalam sobie przed snem. Lubię powieści, długie historie. Lubię je przerywać, by do nich wrócić. Z każdą nową książką buduję sobie namiastkę stabilności.
Z opowiadaniami jest tak, że zaczynają się z pierwszym łykiem gorącej kawy, a kończą z ostatnim, już zimnym. Nie ma do czego wracać. Zawsze można przeczytać kolejne, prawda? Nie tym razem. Nie w przypadku zbioru opowiadań "Każdego dnia...". Zdarzają się chwile, które budzą emocje lub zatrzymują powodując refleksję, potrzebę zastanowienia się. Takie są te opowiadania. Nie da się ich czytać jednym ciągiem, jedno po drugim. Po skończeniu każdego opowiadania wkładałam zakładkę, zamykałam książkę, odkładałam na stoliczek obok pustej filiżanki i zaglądałam w siebie.

Jolantę Radomską, z racji tego, czym się zajmuję, znałam dotychczas jako Panią Niteczkę. Widziałam, jak rozwija się przez ostatnie lata, jak dopracowuje projekty, jak brnie twórczo do przodu. Wiedziałam, że boryka się z chorobą i że tworzenie jest dla niej pewnego rodzaju terapią. Teraz poznałam inną Jolę. Teraz wiem, jak poważna jest jej choroba, ten smok i wiem, że szycie to nie jakaś tam terapia lecz jej życie. Poznałam niezwykle silną kobietę, nieco szaloną, zabawną. Pisze o codzienności, której my nie znamy, której nawet nie potrafimy sobie wyobrazić. Mogłaby się zamknąć w tym swoim świecie, w tym niezrozumieniu, ale Jola wychodzi z tej skorupy. Jola się nie użala. Jola upada, podnosi się i żyje. I pięknie pisze!

Olga Bończyk zrobiła coś wydawałoby się trywialnego: pokochała siebie. Bohaterstwo? Tak! Ilu z nas patrząc w lustro widzi przyjaciela? Ilu z nas ma ochotę ze sobą porozmawiać, tak szczerze, od serca? Przyznać się do błędów i słabości, opowiedzieć o radościach, zdefiniować szczęście. Zdać sobie sprawę z życia po prostu, z naszego miejsca w nim i z niego w nas. "Bo to wielkie szczęście wiedzieć, do jakiego celu zmierzamy". Po przeczytaniu tego opowiadania wręcz ciągnie nas do lustra. Ja się nie oparłam!

I wreszcie Gabriela Gargaś - inicjatorka projektu uwieńczonego tą książką. Tutaj wielki ukłon i podziękowania. Jak dobrze, że istnieją na świecie ludzie, którzy budzą się z pomysłami lub wpadają na nie pomiędzy jedną codzienną czynnością a drugą i potem je realizują. Gabriela napisała o zwyczajności. Wciąż za czymś tęsknimy, czegoś pragniemy, chcemy więcej, chcemy zmian, emocji, ekscytacji. A wystarczy stworzyć listę zwyczajności, jak zrobiła to Autorka, by mieć się do czego uśmiechać. Pragnijmy, marzmy i tęsknijmy, bo przed nami przyszłość, która jest z natury zaskakująca. Ale bądźmy tu i teraz, bo ono nie jest takie zwyczajne. Ponownie przytoczę słowa Magdaleny Witkiewicz: "Trzeba tylko umieć patrzeć".

Poprzestanę na tych trzech historiach i gorąco zachęcam do poznania reszty. Zapewne dziwnie to zabrzmi, ale można nie przeczytać tej książki. Świat się przecież nie zawali. Jednak jedno Wam powiem - ja, kobieta po lekturze - nieprzeczytanie jej jest dla mnie jak nie wpuszczenie do domu gościa, który stoi na wycieraczce i puka przestępując z nogi na nogę. To jak nie wpuszczenie do życia wartościowego człowieka, a w tym przypadku wielu ludzi. Jak się czuję po przeczytaniu tych opowiadań? Czuję się wzbogacona wartością, jaką daje poznanie człowieka. Czuję się silniejsza, bo jesteśmy tak silni, jak ludzie obok nas. Uśmiecham się na myśl, że ci ludzie ze swoimi historiami pozostaną przy mnie. Tym jest dla mnie ta książka.

Opowiadania łączy to, że każde zaczyna się od słów "Każdego dnia...". We wstępie napisałam, że Autorów łączy uwaga życia. Łączy ich jeszcze jedno: każdy z nich zrzekł się honorarium na rzecz dzieci chorych i niepełnosprawnych wspieranych przez Fundację Marka Kamińskiego, który daje się jeszcze lepiej poznać w swoim opowiadaniu. Człowiek jest taki, jaka jego historia.

http://miocentoangeli.blogspot.com/2014/10/zbior-opowiadan-kazdego-dnia-recenzja.html

"Każdego dnia los może przynieść nam szczęście. Trzeba tylko umieć patrzeć..." - tak zaczęła swoje opowiadanie Magdalena Witkiewicz. Czym jest szczęście? Dla każdego z Autorów opowiadań zebranych w antologii "Każdego dnia..." to coś zupełnie innego. Autorzy są wyjątkowi. Część nazwisk rozpoznamy od razu, część kojarzymy z mediów i internetu, część zechcemy poznać po...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1754
659

Na półkach: , , ,

Każdego dnia dostajesz niepowtarzalny prezent!


Czy wiesz, że każdego dnia dostajesz niepowtarzalny prezent? Tak, każdego dnia los daruje Ci coś wyjątkowego! Nowy dzień, który możesz przeżyć jak tylko chcesz. Możesz wykorzystać go w przeróżny sposób. Tylko czasem Ty tego prezentu nie dostrzegasz. Dzieje się tak, bo użalasz się nad swoim losem, bo wciąż nie zadowala Cię to co masz, chcesz więcej i więcej i gnasz przez to swoje życie roniąc po drodze dni, miesiące a nawet lata. Skup się na dziś. Wykorzystaj to co tu i teraz. To doskonały przepis na to jak lepiej, ciekawiej, intensywniej żyć. Takie myśli przychodzą mi do głowy po lekturze wyjątkowej książki, którą właśnie przeczytałam. Tak, kilka minut temu zamknęłam ją, zrobiłam sobie filiżankę kawy, otworzyłam laptop i teraz podzielę się wrażeniami. A jest ich wiele.


Ta lektura powstała w szczytnym celu. By pomóc innym, którzy tej pomocy potrzebują. Pomysł zbioru opowiadań z którego wydania dochód zasila Fundację Marka Kamińskiego narodził się w głowie Gabrieli Gargaś, jednej z moich ulubionych pisarek. W projekcie wzięło udział 16 autorów, z których każdy napisał krótkie opowiadanie. Łączy je taki sam początek. Każde zaczyna się od słów " Każdego dnia..." O czym one są? Po prostu o życiu, a ich lektura ma służyć temu by lepiej smakować każdy dzień, który daje nam Opatrzność do przeżycia. Warto żyć, warto przeć do przodu mimo przeciwności losu, mimo kłopotów, kłód spadających nam pod nogi, mimo tego, że coś nas boli czy trapi. Takie jest życie. Ono nie m idealnego smaku. Jest powiedzmy słodko-gorzkie, ale nie warto się nad sobą użalać.
Wśród autorów znaleźli się m.in. Marek Kamiński, Natalia Karcz, Katarzyna Michalak, Marta Fox czy Magdalena Witkiewicz. Ich utwory są wyjątkowe, bo głoszą bez wyjątku apoteozę życia. Podkreślają jego wartość i przedstawiają to, co wyjątkowego możemy w nim doświadczyć. Nie ma tematów tabu. Padają słowa intymne, szczere: o chorobie, traumie czy katastrofie z której cudem udało się przeżyć. Ale nie brak i opisów chwil radości, szczęścia, doświadczenia czegoś co wywołuje uśmiech na twarzy. Cóż da biadolenie nad swym losem? Drobny krok może zaś odmienić nas i nasze życie w sposób diametralny.
Dla kogo jest ta książka? Dokładnie dla każdego, kto potrafi czytać. I dla tego co ma lat naście i dla sędziwego staruszka. Bo każdy żyje i może w ciągu jednego dnia swego życia przeżyć coś wyjątkowego.
Ta lektura robi wrażenie, niesie w sobie niesamowitą dawkę energii, pozytywnej energii, która czyni cuda. Gorąco polecam przeczytanie wszystkim bez wyjątku. Warto tym bardziej, że wspomożecie szczytny cel.

Każdego dnia dostajesz niepowtarzalny prezent!


Czy wiesz, że każdego dnia dostajesz niepowtarzalny prezent? Tak, każdego dnia los daruje Ci coś wyjątkowego! Nowy dzień, który możesz przeżyć jak tylko chcesz. Możesz wykorzystać go w przeróżny sposób. Tylko czasem Ty tego prezentu nie dostrzegasz. Dzieje się tak, bo użalasz się nad swoim losem, bo wciąż nie zadowala Cię to...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Każdego dnia


zgłoś błąd