Opactwo Northanger

Okładka książki Opactwo Northanger
Jane Austen Wydawnictwo: Świat Książki Seria: Angielski ogród klasyka
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
klasyka
Seria:
Angielski ogród
Tytuł oryginału:
Northanger Abbey
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2014-04-30
Data 1. wyd. pol.:
1975-01-01
Data 1. wydania:
1998-01-01
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379433124
Tłumacz:
Anna Przedpełska-Trzeciakowska
Tagi:
opactwo tajemnica przyjaźń miłość Anna Przedpełska-Trzeciakowska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
89
10

Na półkach:

Bardzo lubię książki Jane Austin dla tego postanowiłam zapoznać się z mniej znanymi tytułami tej autorki jak właśnie "Opactwo Northanger". Niestety jak dotąd jest to moja najmniej lubiana powieść. Nasza główna bohaterka jest niezwykle naiwna. Nie widzi prawdziwych intencji i charakteru ludzi chociaż mnie jako czytacza to biło po oczach. Była to książka poprawna ale nie zostanie ze mną na dłużej. Wiem że nie będę do niej wracać.

Bardzo lubię książki Jane Austin dla tego postanowiłam zapoznać się z mniej znanymi tytułami tej autorki jak właśnie "Opactwo Northanger". Niestety jak dotąd jest to moja najmniej lubiana powieść. Nasza główna bohaterka jest niezwykle naiwna. Nie widzi prawdziwych intencji i charakteru ludzi chociaż mnie jako czytacza to biło po oczach. Była to książka poprawna ale nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
119
119

Na półkach:

Rozpoczęłam książkę z dziwnym wrażeniem, że coś gdzieś takiego widziałam, znałam, słyszałam (faktycznie dawno temu - ekranizację) oraz musiałam poświęcić pierwsze dwa rozdziały na "wgryzienie" się w język - opłaciło się!

Historia prosta, lekka z dobrym zakończeniem. Krótka i przyjemna rozrywka, chociaż nie można nie mieć momentów irytacji, że takie osoby jak główna bohaterka - Katarzyna Mortland - chodzą po ziemi. Już Izabella Thrope, mimo iż charakter czarny (bardzo, co prawda, wyblakły - niemniej, wciąż czarny ;)) nie wzniecaja w nas takich uczuć, bo od razu "widać" kim ona jest i co sobą reprezentuje. Naiwność i ciekawość (czytaj - rozkminy dotyczące skrzyni i sekretarzyka ;)) czynią naszą "heroinę" postacią wręcz nierealną. Aż dziw, że życie obeszło się z nią tak łagodnie przy jej niebotycznie wielkiej infantylności (ale w sumie dobrze - czasem nie mamy ochoty na braki happy endów).

Ogólnie sprawiedliwa być ta moja ocena w żadnym razie nie może, gdyż owa epoka musiała była charakteryzować się swoimi zwyczajami, prawami i urokiem. Zatem "na kiedyś" powieść ta musiała być nie lada rozrywką, jak i niepowtarzalnie dobrą lekturą. Dzisiaj - stety lub nie - zamiast budzić nasz ambaras oraz uczucia, jakie zapewnię odczuwali ludzie żyjący w wiekach poprzednich, początkowo budzi w nas rozbawienie i wręcz łapiemy się za głowę patrząc jak można być tak łatwowiernym, dziecinnym, nieobytym, niedoświadczonym i.. mogłabym dużo jeszcze tego typu przymiotników wymieniać. Jednak zyskuje nasza "heroina" w oczach moich i, być może, nie tylko moich swoim uporem i czystym sercem oraz asertywnością, bystrością (w sensie szybkości oswajania się w rzeczywistością), jak i urokiem osobistym, który w końcu dostrzegamy, aż finalnie go akceptujemy i lubimy. Przyznam, że momenty, w których byłam pewna, że Katarzyna się ugnie, ulegnie bądź postąpi, jak by się kierując jej infantylnością mogło wydawać - ona jednak postąpiła jak należy.

Podsumowując, "Opactwo Northanger", to prosta, krótka i niejednokrotnie wywołująca uśmiech na twarzy powieść z dobrym zakończeniem (rzecz jasna nie dla wszystkich), po którą warto sięgnąć by zapoznać się z twórczością słynnej Jane Austen. Ode mnie, jak zwykle, po bardzo subiektywnym uśrednieniu, 7/10.

Rozpoczęłam książkę z dziwnym wrażeniem, że coś gdzieś takiego widziałam, znałam, słyszałam (faktycznie dawno temu - ekranizację) oraz musiałam poświęcić pierwsze dwa rozdziały na "wgryzienie" się w język - opłaciło się!

Historia prosta, lekka z dobrym zakończeniem. Krótka i przyjemna rozrywka, chociaż nie można nie mieć momentów irytacji, że takie osoby jak główna...

więcej Pokaż mimo to

avatar
520
518

Na półkach:

Kolejna powieść spod pióra Jane Austen, którą miałam sposobność przeczytać. Kolejna historia dzięki, której przeniosłam się do świata już nieistniejącego, a bardzo bliskiego autorce.

Tym razem na kartach książki poznamy Katarzynę Morland, córkę pastora, która z racji swojego wieku powinna zacząć się rozglądać za mężczyzną, którego mogłaby poślubić. Oczywiście idealnego kandydatka w okolicy brakuje w skutek czego rodzice postanawiają wysłać ją do popularnego ówcześnie uzdrowiska Bath. Tam poznaję Eleonorę z którą się zaprzyjaźnia. Niedługo potem zostaje zaproszona przez jej rodzinę do tytułowego Opactwa Northanger…

Muszę Wam szczerze napisać, że książka choć całkowicie przewidywalna, przepełniona spacerami, balami i typowo kobiecymi zajęciami takimi jak choćby ploteczki, napisana jest w pięknym stylu. Autorka zauważa i w bardzo żartobliwy czy wręcz ironiczny sposób opisuje zachowania brytyjskiego narodu. Drwi z ploteczek, drwi z dziewczęcych mrzonek, z tradycji organizowania wyjazdów do wód, ale też z obyczajowości samych Brytyjczyków. Odniosłam też wrażenie, że postacie, które stwarza w tej powieści traktuje z lekką kąśliwością, żartuje sobie z nich ale jednocześnie stara się wskazać nam czytelnikom właściwy sposób postępowania…

I choć w rezultacie Opactwo Northanger nie jest moją ulubioną powieścią Jane Austen to zdecydowanie pierwszą tak satyryczną i ironiczną … Napisana z niesamowitym dystansem do siebie, do czytelnika i do ówczesnego środowiska pisarskiego…

Polecam przekonać się jakie emocje wywoła na Was ta historia…

Kolejna powieść spod pióra Jane Austen, którą miałam sposobność przeczytać. Kolejna historia dzięki, której przeniosłam się do świata już nieistniejącego, a bardzo bliskiego autorce.

Tym razem na kartach książki poznamy Katarzynę Morland, córkę pastora, która z racji swojego wieku powinna zacząć się rozglądać za mężczyzną, którego mogłaby poślubić. Oczywiście idealnego...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
87
73

Na półkach: ,

Książka ogólnie mi się bardzo podobała, chociaż skończyłam ją dopiero za drugim razem. Lekko naiwna główna bohaterka, ale za to cechowała się dobrocią i pozytywnym odbiorem Katarzyny. Cieszę się, że mogłam ją przeczytać ponieważ, styl jest zupełnie inny niż we współczesnych powieściach.

Książka ogólnie mi się bardzo podobała, chociaż skończyłam ją dopiero za drugim razem. Lekko naiwna główna bohaterka, ale za to cechowała się dobrocią i pozytywnym odbiorem Katarzyny. Cieszę się, że mogłam ją przeczytać ponieważ, styl jest zupełnie inny niż we współczesnych powieściach.

Pokaż mimo to

avatar
202
104

Na półkach: ,

Stwierdziłam, że po zmęczeniu "Trzech muszkieterów" klasyka mi nie straszna. Spotkanie z Austen okazało się milsze, niż mogłabym tego oczekiwać na samym jego początku. Nieźle wczułam się w przygody naszej zacnej "heroiny", momentami emocje ponosiły mnie aż za bardzo. Nie jest to nic wysokiego - i dobrze. Balans w życiu jest potrzebny, czy nie?

Stwierdziłam, że po zmęczeniu "Trzech muszkieterów" klasyka mi nie straszna. Spotkanie z Austen okazało się milsze, niż mogłabym tego oczekiwać na samym jego początku. Nieźle wczułam się w przygody naszej zacnej "heroiny", momentami emocje ponosiły mnie aż za bardzo. Nie jest to nic wysokiego - i dobrze. Balans w życiu jest potrzebny, czy nie?

Pokaż mimo to

avatar
31
26

Na półkach:

Katarzyna Morland, jedzie pod opieką sąsiadów i przyjaciół do Bath, by zaznać towarzyskich wojaży. Poznaje tam nowe przyjaciółki i co ważniejsze - przyjaciół! Jakże jest to ekscytujące dla 17latki! A w dodatku dla absolutnego książkoholika! Los wraz z przyjaciółmi zsyła Katarzynę do opactwa Northanger, gdzie wyobraźnia naszej heroiny zaczyna mocno pracować, a dodatkowo pojawia się uczucie dotąd nieznane Katarzynie.❤
...................
Zjadła mnie ta książka. Sama sobie jestem winna, bo długo nie sięgałam po lieteraturę w stylu sióstr Bronte czy Austen. Zasypiałam co wieczór po zaledwie kilku zdaniach, na szczęście intryga w drugiej połowie książki przyspiesza i robi się bardziej rześko.
Mimo, że uwielbiam dywagacje o moralach w książkach Jane, to tym razem trudno mi było nie ocenić książki z punktu w ktorym jestem. Zawsze staram się obiwktywnie podchodzić do tematu. Jesli czytam ksiazke z lat 80, to wiem, że facet bedzie w stylu macho i nie wkurzam sie jego zachowaniem (które dziś, zapewne byłoby uznane za szowinizm) bo takie byly standardy. Ale tym razem bylo dla mnie niemozliwe, by przebrnąć przez te wszystkie intrygi (choć sprytnie ułożone), przez moralność tamtych ludzi. Etykieta tamtych czasów mnie dobiła. Jak czytałam, że udana rozmowa jest wtedy gdy jedna strona wyrazi co najmniej trzy rodzaje emocji np. Zdziwienie, śmiech i smutek, to myślałam, że mnie skręci i to sama nie wiem z jakiej to emocji.
Zakonczenie też mnie nieusatysfakcjonowało. Dziś surowa ocena... może ciut za bardzo, ale historia sama w sobie mnie nie porwała.

Katarzyna Morland, jedzie pod opieką sąsiadów i przyjaciół do Bath, by zaznać towarzyskich wojaży. Poznaje tam nowe przyjaciółki i co ważniejsze - przyjaciół! Jakże jest to ekscytujące dla 17latki! A w dodatku dla absolutnego książkoholika! Los wraz z przyjaciółmi zsyła Katarzynę do opactwa Northanger, gdzie wyobraźnia naszej heroiny zaczyna mocno pracować, a dodatkowo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
37
18

Na półkach:

Większość książek Jane Austen jest napisana w podobnym stylu i prezentuje nam łudząco podobne historie, nie ma co się oszukiwać, tak jest też i tym razem. Opowieść skupia się na losach młodej Katarzyny i jej pobycie w Bath (ciekawe czy spotkała się tam z Anną Elliott, bohaterką innej książki tej autorki, "Perswazje" ;D) co wiąże się rozpoczęciem zupełnie dla niej obcego życia oraz wieloma nowymi znajomościami. Główna bohaterka jest strasznie naiwna i głupiutka, co da się w sumie wyjaśnić jej brakiem doświadczenia, ale w gruncie rzeczy całkiem miła z niej osóbka. Inne wrażenie sprawia na mnie natomiast jest przyjaciółka Izabella, która koszmarnie działa mi na nerwy, bo jej charakteru nie da się niczym wytłumaczyć, jest ona obyta i doświadczona w towarzystwie, a bezwzględnie wykorzystuje naiwność przyjaciółki (i nie tylko jej, ale szerzej o tym w książce). Jest to pewna odmiana, bo zazwyczaj bohaterki Jane Austen są błyskotliwe i inteligentne, a ich otoczenie nie dorównuje im poziomem. Moją ulubioną postacią jest zdecydowanie Henry Tilney, który ma wielki dystans i błyskotliwe poczucie humoru, czego młoda i niezbyt inteligentna Katarzyna absolutnie nie docenia. To w sumie głównie dla niego zaangażowałam się w całą historię. Podobno ta książka to pewien rodzaj parodii wobec literatury gotyckiej, jednak nigdy nie miałam z nią styczności więc absolutnie nie doceniam tego aspektu lektury, choć muszę przyznać, że głupie zachwyty Katarzyny nad powieściami pokroju "Udolphia" są częste i intensywne. Powieść czyta się jednak w dobrym tempie, nie jest to nic zaskakującego ani wybitnego ale da się przy tej lekturze miło spędzić czas.

Większość książek Jane Austen jest napisana w podobnym stylu i prezentuje nam łudząco podobne historie, nie ma co się oszukiwać, tak jest też i tym razem. Opowieść skupia się na losach młodej Katarzyny i jej pobycie w Bath (ciekawe czy spotkała się tam z Anną Elliott, bohaterką innej książki tej autorki, "Perswazje" ;D) co wiąże się rozpoczęciem zupełnie dla niej obcego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
122
25

Na półkach: ,

To moja czwarta książka Jane Austen ("Duma i uprzedzenie", "Rozważna i romantyczna", "Emma"). Pierwsza, która tak znacząco odbiega od pozostałych książek, urodzeniem panny i jej inteligencją.
Główna bohaterka pochodzi z wielodzietnej rodziny i nie grzeszy obyciem. Jest naiwna i "daje się robić w konia", aczkolwiek uwodzi swoją prostotą myślenia i przemiłym charakterem. Z wielkim zaangażowaniem pochłania gotyckie powieści, które w tamtych czasach uważane są za pozbawione wartości i degenerujące. Tak jak w poprzednich książkach, bohaterki były inteligentne i wykazywały się stawianiem rozumu nad sercem - co mi bardzo imponuje za każdym razem gdy czytam te powieści, tak tutaj niestety historia jest dość prosta. Całość napisana jest ironicznie, uwypuklając największe wady młodych panien, śmiejąc się z nich do granic możliwości. Niestety nie mogłam ocenić drugiej warstwy tej książki, gdyż powieść gotycka jest mi nieznana (może kiedyś sięgne po "Tajemnice zamku Udolpho"). Całość przyjęłam ze spokojem, nie wywołuje we mnie ta historia takich emocji jak związek Elisabeth i pana Darcy'ego, nie jestem wściekła na Edwarda za swoje opieszałe zachowanie w młodości ani nie mogę śmiać się z Emmy i jej młodzieńczych postanowień. Nowocześnie napiszę - jest OK.

To moja czwarta książka Jane Austen ("Duma i uprzedzenie", "Rozważna i romantyczna", "Emma"). Pierwsza, która tak znacząco odbiega od pozostałych książek, urodzeniem panny i jej inteligencją.
Główna bohaterka pochodzi z wielodzietnej rodziny i nie grzeszy obyciem. Jest naiwna i "daje się robić w konia", aczkolwiek uwodzi swoją prostotą myślenia i przemiłym charakterem. Z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
32
7

Na półkach:

Ciekawa i oryginalna historia. Mimo że w książce znajduje się mnóstwo opisów otoczenia i nastroju wcale mnie to nie nudziło, a wręcz pomagało lepiej odczuć klimat i pozwalało wciągnąć się w akcję.
Bardzo podobały mi się niektóre komediowe wstawki, oraz rozbudowany charakter głównej bohaterki przy czym nawet u postaci drugoplanowych jest on świetnie rozpisany. Lekka i przyjemna w sam raz na jesienne wieczory.

Ciekawa i oryginalna historia. Mimo że w książce znajduje się mnóstwo opisów otoczenia i nastroju wcale mnie to nie nudziło, a wręcz pomagało lepiej odczuć klimat i pozwalało wciągnąć się w akcję.
Bardzo podobały mi się niektóre komediowe wstawki, oraz rozbudowany charakter głównej bohaterki przy czym nawet u postaci drugoplanowych jest on świetnie rozpisany. Lekka i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
478
288

Na półkach: ,

Bardzo przyjemna.

Bardzo przyjemna.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Jane Austen Opactwo Northanger Zobacz więcej
Jane Austen Opactwo Northanger Zobacz więcej
Jane Austen Opactwo Northanger Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd