Tego lata stałam się piękna

Okładka książki Tego lata stałam się piękna
Jenny Han Wydawnictwo: Olé Cykl: Lato (tom 1) literatura młodzieżowa
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Cykl:
Lato (tom 1)
Tytuł oryginału:
The Summer I Turned Pretty
Wydawnictwo:
Olé
Data wydania:
2014-04-30
Data 1. wyd. pol.:
2014-04-30
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328007437
Tłumacz:
Stanisław Kroszczyński
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
816 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
411
294

Na półkach: , ,

O dziwo z Jenny Han mam tak,że wolę ekranizacje od książek. Wydaje mi się,że wtedy jest mniej chaosu,da się fajnie ograć retrospekcje,a w książkach, też tym razem, mam taki niedosyt,poczucie nie do końca wykorzystanej siły pewnych wątków. To skakanie 11 lat,14 ,teraz nie zawsze mi się układało,nie wszystko było idealnie dopasowane. Choroba Beck jest średnio zarysowana, początek,nawrót,kiedy dowiadują się chłopaki,kiedy podejrzewali,że coś się dzieje,to wszystko się miesza. Tak samo zachowanie Belly,autorka nie wprowadza żadnych emocji,które by poruszyły czytelnika,bardziej jesteśmy poinformowani,co do kogo czuje niż to odczuwamy. Pomysł filmowy podobał mi się bardziej,było infantylnie,ale przynajmniej emocjonalnie. Mam wrażenie,że prawie nie poznałam Conrada i Jeremiaha,z resztą Belly też nie. To taka opowiastka,której trochę brakuje napędu,akcji,zero kulminacyjnych punktów,bo żadna kłótnia czy pijany Conrad nie podnoszą adrenaliny,jest nudno miejscami. W filmie jest więcej wątków,ale się nie dziwię, bo książka ich za wiele nie ma,byłoby za krótko... Ale tak jak napisałam na początku,z tą autorką tak mam,świetne pomysły,niewykorzystany potencjał....

O dziwo z Jenny Han mam tak,że wolę ekranizacje od książek. Wydaje mi się,że wtedy jest mniej chaosu,da się fajnie ograć retrospekcje,a w książkach, też tym razem, mam taki niedosyt,poczucie nie do końca wykorzystanej siły pewnych wątków. To skakanie 11 lat,14 ,teraz nie zawsze mi się układało,nie wszystko było idealnie dopasowane. Choroba Beck jest średnio zarysowana,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
197
193

Na półkach:

𖦹 Ostatnio czytam kilka książek o bardziej ciężkiej/poważnej tematyce, dlatego szukałam czegoś lekkiego i padło na ten (całkiem znany na bookstagramie) tytuł.

𖦹 Po części było to to, czego oczekiwałam - luźna historia dziejąca się podczas wakacji, idealna na odpoczynek. Z drugiej strony mamy tu dosyć smutny wątek choroby z jaką zmaga się mama Conrada i Jeremiaha.

𖦹 O ile początek bardzo mi się podobał, dalsza część niestety była gorsza. Belly była zbyt irytująca i dziecinna jak na swój wiek (15 lat). To taka typowa osoba "Nie obchodzą mnie uczucia innych, ale inni muszą się mną przejmować, bo jestem najważniejsza". Do tego chciała wszystkich całować i to dosłownie wszytskich, włącznie z chłopakiem, którego poznała jakieś 15 minut wcześniej (wtf?).

𖦹 Przeczytam tę trylogię do końca, bo jest niewymagająca i szybko się ją czyta, ale raczej szybko o niej zapomnę.

𖦹 Ostatnio czytam kilka książek o bardziej ciężkiej/poważnej tematyce, dlatego szukałam czegoś lekkiego i padło na ten (całkiem znany na bookstagramie) tytuł.

𖦹 Po części było to to, czego oczekiwałam - luźna historia dziejąca się podczas wakacji, idealna na odpoczynek. Z drugiej strony mamy tu dosyć smutny wątek choroby z jaką zmaga się mama Conrada i Jeremiaha.

𖦹 O ile...

więcej Pokaż mimo to

avatar
43
22

Na półkach:

(fragment recenzji z instagrama)

Jeszcze chyba o żadnej książce nie słyszałam tyle sprzecznych opinii, co o tej. Dlatego z ciekawości musiałam przeczytać ją sama, żeby dowiedzieć się, o co tyle szumu.

Z początku zapowiadała się bardzo fajnie. Ten wakacyjny klimat bardzo mnie urzekł do tego stopnia, że miałam wielką ochotę pojechać na jakąś plażę. Ale to tyle z pozytywów. Ta książka jest po prostu nudna.
Fabuła jest niczym ciekawym. Spodziewałam się czegoś więcej, a nie rozterek nastolatki, która wyładniała i nie wie, na którego chłopaka się zdecydować.

Jeśli chodzi o konstrukcje bohaterów… Czy ja muszę mówić, że są płytcy? Ich dialogi wyglądają bardzo dziecinnie, a romantycznych scen jest tyle, co kot napłakał. Ale retrospekcje z okresu dzieciństwa były bardzo urocze i miło się je czytało.

Czy polecam tę książkę? Niestety nie. Może gdybym była w okresie dojrzewania ta pozycja o wiele bardziej by mnie urzekła i zaciekawiła. Ale! Bardzo polecam serial, który powstał na podstawie tej książki.

(fragment recenzji z instagrama)

Jeszcze chyba o żadnej książce nie słyszałam tyle sprzecznych opinii, co o tej. Dlatego z ciekawości musiałam przeczytać ją sama, żeby dowiedzieć się, o co tyle szumu.

Z początku zapowiadała się bardzo fajnie. Ten wakacyjny klimat bardzo mnie urzekł do tego stopnia, że miałam wielką ochotę pojechać na jakąś plażę. Ale to tyle z pozytywów....

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
67
7

Na półkach: , ,

Zdecydowanie bardziej podoba mi się ekranizacja niż książka, co jest rzadkością, ale jak widać się zdarza.

Zdecydowanie bardziej podoba mi się ekranizacja niż książka, co jest rzadkością, ale jak widać się zdarza.

Pokaż mimo to

avatar
7
3

Na półkach:

Nie aż tak banalna, lekka i przyjemna, na pewno przeczytam pozostałe części.

Nie aż tak banalna, lekka i przyjemna, na pewno przeczytam pozostałe części.

Pokaż mimo to

avatar
12
12

Na półkach:

Powieści młodzieżowe mają to do siebie, że czyta się je szybko i z wielką przyjemnością. Są jak promień słońca w letni dzień. A przynajmniej ja mam takie doświadczenia. Jednak książka Jenny Han wyłamała się z tego schematu.
Po raz pierwszy, czytając młodzieżówkę, czułam, ze jestem 10 lat starsza od bohaterów. Nie weszłam w ich świat, nie przeżywałam z Belly rozterek miłosnych, nie uśmiechałam się podczas czytania. Szczerze mówiąc, Isabel bardzo mnie irytowała. Głównie przez nią spędziłam z tą powieścią trzy wieczory, a zakładałam, że będzie lekturą na jeden.
Prawdopodobnie wynika to z faktu, że poznałam historię trojga nastolatków zbyt późno. Może kilka lat wcześniej bardziej dostrzegałbym w niej te letnie promyki słońca.
Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo polecam tę pozycję wszystkim nastolatkom. Porusza ona naprawdę wiele ważnych tematów!
I cóż mogę napisać na koniec… #teamconrad 😍🥹
Zobaczymy, co przyniesie drugi tom 🌞🌸

Powieści młodzieżowe mają to do siebie, że czyta się je szybko i z wielką przyjemnością. Są jak promień słońca w letni dzień. A przynajmniej ja mam takie doświadczenia. Jednak książka Jenny Han wyłamała się z tego schematu.
Po raz pierwszy, czytając młodzieżówkę, czułam, ze jestem 10 lat starsza od bohaterów. Nie weszłam w ich świat, nie przeżywałam z Belly rozterek...

więcej Pokaż mimo to

avatar
544
536

Na półkach:

Fajna książka. Krótkie rozdziały. Szybko się czyta. Polecam

Fajna książka. Krótkie rozdziały. Szybko się czyta. Polecam

Pokaż mimo to

avatar
29
10

Na półkach:

Cała ta książka była wstępem. Brak treściwych akcji, po prostu bardzo długie wprowadzenie do całej historii. Co do ekranizacji, niestety jedyny związek książki z serialem to tytuł i imiona głównych bohaterów

Cała ta książka była wstępem. Brak treściwych akcji, po prostu bardzo długie wprowadzenie do całej historii. Co do ekranizacji, niestety jedyny związek książki z serialem to tytuł i imiona głównych bohaterów

Pokaż mimo to

avatar
308
205

Na półkach:

Po raz kolejny trafiam na książkę, której ekranizację mogę uznać za lepszą. Przede wszystkim w książce nie ma tych wszystkich wątków, które pojawiły się w serialu. Z jednej strony dobrze, bo niektóre mnie drażniły, a z drugiej – źle. Bez nich ta książka jest po prostu nudna. Generalnie nie mam pojęcia, czym „Tego lata stałam się piękna” zasłużyła sobie na ekranizację. Może to kwestia poprawności politycznej. Znam dużo lepszych książek młodzieżowych, które można by zekranizować. Przede wszystkim książka jest bardzo infantylna, zarówno główna bohaterka, która zachowuje się jak rozkapryszona dwunastolatka, jak i sama fabuła, czy nawet styl autorki. Narracja przeskakuje między obecnym latem, a wakacjami Belly. Książka praktycznie skupia się na uczuciu Belly do Conrada, do którego wzdycha od dawna. Ale właściwie ona myśli tylko o chłopakach, wyglądzie i o tym, który by ją chciał pocałować. Jest dość płytka. Nie bardzo też widzę tę zmianę między obecną Belly a tą z przeszłości. Wszelkie problemy rodzinne, jak rozwód rodziców, choroba mamy Conrada, wszystko jest zepchnięte na drugi plan. Co ciekawe, Belly tak uwielbia te wakacje, dla niej mogłoby się liczyć tylko lato, ale w sumie nie wiem dlaczego. Z jej wspomnień wynika, że chłopaki ją traktowali niezbyt fajnie, zawsze ją pozostawiali na marginesie, nie mogła spędzać z nimi czasu, nigdzie chodzić etc., i ta ich relacja ogólnie wygląda pusto. Ciągle się przezywają, obrażają. Conrad ciągle jej mówi, że zachowuje się jak dziecko (i właściwie tak jest), więc gdzie tu uczucie między nimi? Nie czaje tej książki zupełnie, choć lubię lekkie młodzieżówki. Tu nawet nie czuć chemii między głównymi bohaterami. Połknęłam ją w dwa dni, bo jest tak krótka i niezbyt skomplikowana. Po kolejne części nie sięgnę. Poczekam na ekranizację.

Po raz kolejny trafiam na książkę, której ekranizację mogę uznać za lepszą. Przede wszystkim w książce nie ma tych wszystkich wątków, które pojawiły się w serialu. Z jednej strony dobrze, bo niektóre mnie drażniły, a z drugiej – źle. Bez nich ta książka jest po prostu nudna. Generalnie nie mam pojęcia, czym „Tego lata stałam się piękna” zasłużyła sobie na ekranizację. Może...

więcej Pokaż mimo to

avatar
270
27

Na półkach: , ,

Książki Jenny Han mają chyba to do siebie, że ich ekranizacje są zawsze lepsze. Czytanie tej mnie nudziło, bohaterowie byli płytcy i od początku właściwie było wiadomo z kim Belly finalnie zostanie. Będąc krótko po jej przeczytaniu, mogę stwierdzić, że to przeciętna młodzieżówka, która bardzo szybko ulotniła się z mojej pamięci.

Książki Jenny Han mają chyba to do siebie, że ich ekranizacje są zawsze lepsze. Czytanie tej mnie nudziło, bohaterowie byli płytcy i od początku właściwie było wiadomo z kim Belly finalnie zostanie. Będąc krótko po jej przeczytaniu, mogę stwierdzić, że to przeciętna młodzieżówka, która bardzo szybko ulotniła się z mojej pamięci.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Jenny Han Tego lata stałam się piękna Zobacz więcej
Jenny Han Tego lata stałam się piękna Zobacz więcej
Jenny Han Tego lata stałam się piękna Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd