Miejsce przy stole

Okładka książki Miejsce przy stole
Kathy Harrison Wydawnictwo: Hachette Polska Cykl: Historie Prawdziwe (tom 6) Seria: Historie prawdziwe reportaż
283 str. 4 godz. 43 min.
Kategoria:
reportaż
Cykl:
Historie Prawdziwe (tom 6)
Seria:
Historie prawdziwe
Tytuł oryginału:
Another Place at the Table
Wydawnictwo:
Hachette Polska
Data wydania:
2013-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2013-01-01
Liczba stron:
283
Czas czytania
4 godz. 43 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378494256
Tłumacz:
Robert Mitoraj
Tagi:
Kathy Harrison rodzina zastępcza dzieci
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
71 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
180
178

Na półkach: ,

To jedna z tych historii, obok których nie sposób przejść obojętnie. Zawiera w sobie różnorodne emocje – smutek, przygnębienie, lęk, ale też radość, nadzieję czy rosnący optymizm. Kathy Harrison w prosty i dosadny sposób przedstawia zawód rodziny zastępczej oraz pokazuje, z czym na co dzień muszą mierzyć się dzieci porzucone, maltretowane, odrzucone przez system czy jakkolwiek zaburzone.  

„Gdy dzieci pojawiają się u mnie, są całkowicie zdruzgotane. W ciągu paru godzin straciły wszystko, na czym opierała się ich tożsamość. To uchodźcy, którzy wydobyli się z ognia działań wojennych, zupełnie dla nich niezrozumiałych. Moje zadanie polega na tym, by te małe istoty wewnętrznie scalić i dać im szansę, by zaczęły coś ze swojego doświadczenia zrozumieć”.

W książce zostały przybliżone historie kilku z podopiecznych Kathy i Bruce’a. Przede wszystkim dowiadujemy się o losach Danny’ego, Sary, Lucy oraz Karen. Ich losy są wstrząsające, smutne, budzące przerażenie i wewnętrzny opór. Każde z dzieci doświadczyło jakiejś traumy, która już na zawsze zmieniła ich życia i wpłynęła na ich delikatną osobowość. Z bezbronnych ofiar, porzuconych i pokrzywdzonych dzieci, część z nich przeistoczyła się w osoby chwiejne emocjonalne, z zadatkami na stanie się młodocianymi przestępcami.

Na szczęście wiele z pokrzywdzonych dzieci przebywających w domach zastępczych odzyskuje równowagę i spokój. Część z nich dzięki adopcji otrzymuje szansę na rozpoczęcie nowego, lepszego życia. Kathy swoim codziennym działaniem pokazuje, że można naprawdę wiele zdziałać miłością, poświęconą uwagą i rodzinnym ciepłem. To działa zdecydowanie lepiej niż krzyki, bicie i wyzwiska, z którymi do tej pory spotykała się większość porzuconych dzieciaków.

Książka jest napisana bardzo prostym językiem, ale zawiera w sobie mnóstwo uczuć i porusza wiele trudnych spraw. Przez to czytanie wymagało skupienia i przetrawienia wielu szokujących lub zasmucających sytuacji. Każde z wymienionych dzieci ma swoją historię, wartą opowiedzenia. To straszne, że wielu podopiecznych przez swoje patologiczne rodziny straciło szansę na normalne życie i weszło na wyboistą drogę pomocy socjalnej.

Nie mogę określić, czy książka mi się podobała, bo i jak to zrobić. Myślę, że dała mi sporo do myślenia i cieszę się, że mogłam trochę zagłębić się w cały system pomocy socjalnej.   

To jedna z tych historii, obok których nie sposób przejść obojętnie. Zawiera w sobie różnorodne emocje – smutek, przygnębienie, lęk, ale też radość, nadzieję czy rosnący optymizm. Kathy Harrison w prosty i dosadny sposób przedstawia zawód rodziny zastępczej oraz pokazuje, z czym na co dzień muszą mierzyć się dzieci porzucone, maltretowane, odrzucone przez system czy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
679
568

Na półkach:

Drogi czytelniku dziś chcę zaprosić Cię do przeczytania moich kilku skromnych słów o książce Kathy Harrison "Miejsce przy stole".Zanim jednak przejdę do samej treści utworu słowem wstępu wspomnę tylko,że nigdy wcześniej nie czytałam żadnego innego dzieła, które wyszło spod pióra tej autorki,jak również nie wiedziałam nic o samej autorce. Kiedy "Miejsce przy stole" trafiło przez zupełny przypadek pożyczone od znajomej mojej ciotecznej siostry w moje ręce nie wiedziałam nic o treści utworu, gdyż nie ma ona opisu zarysu historii opisanej w dziele, który zazwyczaj znajduje się na rewersie książek. Jedyną sugestię stanowiła sama jej okładka na której widzimy napis "HISTORIA PRAWDZIWA",oraz postać małej dziewczynki o smutnym wyrazie twarzy,a w tle sylwetki innych dzieci. To pozwoliło mi przypuszczać,że będzie to poruszająca historia trudnych dziecięcych losów.
Jak się okazało autorka stanowi rodzinę zastępczą dla wielu dzieci z rodzin ,które z różnych przyczyn:zaniedbań, przemocy fizycznej bądź seksualnej czy też innych problemów ich rodziców biologicznych nie mogą pozostać pod ich opieką w domu rodzinnym. W swojej książce Pani Harrison opisuje koleje trudnych losów kilkorga swoich podopiecznych,którzy znaleźli w jej domu nie tylko swoje miejsce przy stole lecz o wiele więcej; bezpieczeństwo,troskę,opiekę,wsparcie .A więc wszystko to,czego te dzieci tak pragną,a czego zostały pozbawione. Poza wzruszającymi historiami,które z pewnością poruszą serca czytelników z książki mamy okazję poznać wiele szczegółów na temat tzw."technicznego funkcjonowania rodzin zastępczych", jak również tego, co dzieje się z dzieckiem gdy trafia pod opiekę swojej nowej tymczasowej rodziny. Bo jeśli myślicie,że od tej chwili już wszystko układa się jak w bajce "i żyli długo i szczęśliwie",to niestety tak nie jest. To tylko początek kolejnego etapu na trudnej drodze życia tych bezbronnych istotek. Na kartach utworu znajdziemy także wiele skrajnych emocji, uczuć,trudnych decyzji,które są codziennością rodzica zastępczego.
Jeśli chodzi o moje osobiste wrażenia i odczucia po lekturze, to muszę przyznać,że jestem nią przytłoczona i zmęczona. A złożyło się na to kilka czynników. Po pierwsze według mnie autorka umieściła w fabule zbyt wiele wspomnianych już przeze mnie faktów "zakulisowej pracy rodzin zastępczych",które mimo swojej bezsprzecznej wartości często utrudniały skupienie się na samej istocie przejmujących dziecięcych historii .Po drugie poprzednia książka którą czytałam tj. "Zapomniane dziecko" Cathy Glass (recenzja już opublikowana) również traktowała o problemach dziecka umieszczonego w rodzinie zastępczej, a jak wiadomo co za dużo, to nie zdrowo .Ponadto sądzę,że książek tego typu nie można i nie powinno się czytać w pośpiechu nie dając sobie czasu na przemyślenia i refleksje, a w przypadku "Miejsca przy stole" z racji tego,że nie była to moja książka musiałam ją szybko przeczytać.
Tym niemniej z pełnym przekonaniem zachęcam do sięgnięcia po tę pozycję, gdyż jest warta uwagi,a poświęcony jej czas będzie czasem pożytecznie spożytkowanym. Uprzedzam jednak,że nie jest to książka dla każdego. Trudność podjętej w niej tematyki jak również wiele szokujących faktów może być powodem tego,że nie każdy będzie w stanie "Udźwignąć ciężar tej wstrząsającej lektury.

Jak to czynię zazwyczaj w przypadku książek z serii "Historie prawdziwe", tak również i tej nie będę oceniała w skali liczbowej.

Pozdrawiam,
Agnieszka Kaniuk

Drogi czytelniku dziś chcę zaprosić Cię do przeczytania moich kilku skromnych słów o książce Kathy Harrison "Miejsce przy stole".Zanim jednak przejdę do samej treści utworu słowem wstępu wspomnę tylko,że nigdy wcześniej nie czytałam żadnego innego dzieła, które wyszło spod pióra tej autorki,jak również nie wiedziałam nic o samej autorce. Kiedy "Miejsce przy stole"...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1378
981

Na półkach: , , , ,

"Miejsce przy stole" to kolejna powieść z cyklu "Historie Prawdziwe" wydana przez wydawnictwo Hachette. Autorka od wielu lat prowadzi wraz z mężem Brucem rodzinę zastępczą. Państwo Harrisonowie posiadają trzech własnych synów i trzy adoptowane córki, ale przez ich dom przewinęło się wiele dzieci z różnymi problemami i każde zostawiło po sobie jakiś ślad. Kathy opowiada smutne, tragiczne historie swoich podopiecznych, często maluchów, których życie zostało napiętnowane przemocą, bólem i strachem. Jesteśmy świadkami wielu, często nieprzyjemnych, sytuacji, towarzyszymy Kathy w jej codziennych dniach, które obfitują w różne nieprzewidziane zdarzenia.

Autorka dzieli się z czytelnikami swoimi przeżyciami, emocjami, wątpliwościami, ale próbuje także pokazać specyfikę systemu opieki społecznej, który, jak dobrze wiemy, nie jest doskonały i to bez względu na to czy dotyczy Polski, czy opisywanych w książce Stanów Zjednoczonych, czy też jakiegoś innego miejsca na świecie. Niestety nie wszyscy pracownicy systemu pomocy są ludźmi z powołania, dochodzą do tego także ograniczenia prawne i w rzeczywistości rodziny zastępcze w wielu kwestiach są zdane wyłącznie na siebie.

Historie dzieci są wstrząsające i dramatyczne. Trauma, jakiej doświadczyły od najbliższych im osób, odciska tak głębokie piętno na ich psychice, że zaburzenia stają się nieodwracalne. I to właśnie przyszłość tych najciężej skrzywdzonych dzieci jest najbardziej niepewna, a i opieka nad nimi wymaga wiele poświęcenia i wewnętrznej odwagi, której wielu rodzinom po prostu brakuje.

Powieść Kathy Harrison wywarła na mnie duże wrażenie i jestem pełna uznania dla autorki za to, że poświęciła życie swoje i własnej rodziny dla potrzebujących opieki i oparcia skrzywdzonych dzieci. Pomimo wielu kryzysów i momentów zwątpienia autorka może być dumna ze swojej pracy i poświęcenia, bo dzięki niej i jej rodzinie w życiu tych małych istotek choć na pewien czas zaświeciło słońce. Przyznaję, że czytając historię Sary wzruszyłam się do łez, podobnie wzruszył mnie opóźniony w rozwoju Dany - dzieci, którym w brutalny sposób odebrano normalność.

Jedyne, czego w tej powieści było dla mnie za dużo, to opisów funkcjonowania systemu opieki, które często powtarzały się w nawiązaniu do sytuacji konkretnego dziecka. Skupiłabym się bardziej na przeżyciach dzieci i wydarzeniach z nimi związanych, niż na powtórnych opisach modelu działania samej instytucji. Myślę, że wówczas książka byłaby jeszcze ciekawsza. Przyznaję, że odbierałam tę powieść przez pryzmat książek Cathy Glass, której książki w taki właśnie sposób zostały napisane.

Polecam.

"Miejsce przy stole" to kolejna powieść z cyklu "Historie Prawdziwe" wydana przez wydawnictwo Hachette. Autorka od wielu lat prowadzi wraz z mężem Brucem rodzinę zastępczą. Państwo Harrisonowie posiadają trzech własnych synów i trzy adoptowane córki, ale przez ich dom przewinęło się wiele dzieci z różnymi problemami i każde zostawiło po sobie jakiś ślad. Kathy opowiada...

więcej Pokaż mimo to

avatar
99
69

Na półkach:

Bardzo mi się podobają książki Kathy Harrison (zarówno ta, jak i „Walka o Daisy”). Przede wszystkim cenię ją za to, że bardzo otwarcie pisze o swoich uczuciach w swoich książkach.
"Miejsce przy stole" to książka, która pokazuje jak trudne zadanie stoi przed rodzicem zastępczym, przez którego dom przewija się mnóstwo dzieci, których czasem nawet ten rodzic nie jest w stanie poznać (a one już znikają).

Bardzo mi się podobają książki Kathy Harrison (zarówno ta, jak i „Walka o Daisy”). Przede wszystkim cenię ją za to, że bardzo otwarcie pisze o swoich uczuciach w swoich książkach.
"Miejsce przy stole" to książka, która pokazuje jak trudne zadanie stoi przed rodzicem zastępczym, przez którego dom przewija się mnóstwo dzieci, których czasem nawet ten rodzic nie jest w stanie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
59
16

Na półkach: , ,

To druga książka tej autorki, którą przeczytałam
i oczywiście znowu się pogubiłam. Książka jest "lekka" i fajnie się czyta, ale jak dla mnie za dużo jest nieistotnych faktów, które gubią wątek. Autorka, opowiada o swojej rodzinie, tej biologicznej, tej adopcyjnej i tej zastępczej, co nie pozwala na przedstawienie żadnego wątku dość dokładnie. Myślę, że gdyby książka dotyczyła jednego dziecka lub dwójki, całość przedstawiałaby się znacznie lepiej i ciekawiej. Ogólnie, tak jak "Walka o Daisy" to historia na słabsze dni.

To druga książka tej autorki, którą przeczytałam
i oczywiście znowu się pogubiłam. Książka jest "lekka" i fajnie się czyta, ale jak dla mnie za dużo jest nieistotnych faktów, które gubią wątek. Autorka, opowiada o swojej rodzinie, tej biologicznej, tej adopcyjnej i tej zastępczej, co nie pozwala na przedstawienie żadnego wątku dość dokładnie. Myślę, że gdyby książka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
227
44

Na półkach: ,

Na powyższą publikacje trafiłam przypadkiem i muszę powiedzieć, że przeczytałam ją jednym tchem, ponieważ napisana jest w fajnym lekkim stylu. Idealnie pasuje do ciepłej herbaty na zimowe popołudnie :) Polecam.

Na powyższą publikacje trafiłam przypadkiem i muszę powiedzieć, że przeczytałam ją jednym tchem, ponieważ napisana jest w fajnym lekkim stylu. Idealnie pasuje do ciepłej herbaty na zimowe popołudnie :) Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
126
49

Na półkach: ,

Wspaniała historia o rodzinie zastępczej :D Warta przeczytania.

Wspaniała historia o rodzinie zastępczej :D Warta przeczytania.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Miejsce przy stole


zgłoś błąd