Iluzjonista

Okładka książki Iluzjonista
Jayne Ann Krentz Wydawnictwo: Mira literatura piękna
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Night of the Magician
Wydawnictwo:
Mira
Data wydania:
2012-10-26
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788323896821
Tłumacz:
Monika Krasucka
Tagi:
literatura dla kobiet iluzjonista biznes intryga
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
5,8 5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,8 / 10
93 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
960
127

Na półkach: ,

Szybka i lekka - na leniwy wieczór ;)

Szybka i lekka - na leniwy wieczór ;)

Pokaż mimo to

2
avatar
656
452

Na półkach:

Taka sobie książeczka. Na jesienną chandrę w sam raz.
Jak kobieta ma obronić się przed zawodowym magikiem?
Niby taka ostrożna, nieufna, a daje się podejść. Kilka magicznych sztuczek… czary mary… i wpada w męskie sidła.
Końcówka za słodka. Muszę zmienić smak… pora na kryminał :))

Taka sobie książeczka. Na jesienną chandrę w sam raz.
Jak kobieta ma obronić się przed zawodowym magikiem?
Niby taka ostrożna, nieufna, a daje się podejść. Kilka magicznych sztuczek… czary mary… i wpada w męskie sidła.
Końcówka za słodka. Muszę zmienić smak… pora na kryminał :))

Pokaż mimo to

128
avatar
494
367

Na półkach: ,

Typowe romansidło.Fanom książek z gatunku harlequin na pewno się spodoba.

Typowe romansidło.Fanom książek z gatunku harlequin na pewno się spodoba.

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
96
11

Na półkach:

Szału nie było.Dobre na poprawę humoru.Polecam Panią które lubią Harlekiny.

Szału nie było.Dobre na poprawę humoru.Polecam Panią które lubią Harlekiny.

Pokaż mimo to

2
avatar
2453
2372

Na półkach:

Przydźwigałem nową porcję "arcydzieł" z biblioteki w Toronto i zacząłem tradycyjnie od najcieńszej a że szybki jestem, to zdążyłem dojechać do 30 strony nim zauważyłem, że to "Harlequin". Już tyle bzdur oceniałem, już tyle pał postawiłem, że jestem uodporniony na banialuki i dyrdymały, więc zdecydowałem się przeczytać "to-to" do końca. I wcale nie żałuję, bo wcale nie jest tak źle, jak się spodziewałem.
Z czysto kronikarskiego obowiązku odnotowuję, że przez ciało bohaterki „przepłynął rozkoszny, gorący dreszcz” dopiero na stronie 56. „Preludium do prawdziwej uczty” miało miejsce na stronie 103, lecz ja czekałem cierpliwie na „wyginanie się w łuk”, tak charakterystyczne dla tego gatunku literatury. Zawiodłem się, bo było tylko: „jej ciało pręży się”, „zatraci w rozkoszy”, a potem (s. 107): „...Ariana ocknęła się ze słodkiego odrętwienia i powróciła na ziemię z rozkosznego niebytu”. Po pierwszym akcie płciowym mamy przekomarzanki, aż na stronie 165: „jego ciałem wstrząsnął pierwszy potężny dreszcz”, a „spirala rozkoszy rozkręcała się coraz szybciej, aż osiągnęła punkt krytyczny”. Swoja drogą ciekawe, bo tu wszyscy mają dreszcze, a ja kopulowałem ponad 50 lat i szczęśliwie dreszczy nigdy nie miałem.
Już tylko wspólna, zwycięska walka kochanków z uzbrojonymi bandytami, która umacnia, oczywiście, ich związek i wzajemne zaufanie, i już szczęśliwy finał - oświadczyny.

W porównaniu z wszechobecnym prostactwem, zboczonym seksem i zwykłym chamstwem w tzw „dobrej” literaturze, w objęciach Harlequina znalazłem odpoczynek i pogodę ducha. Nie oznacza to, że będę teraz czytał tylko Harlequiny, bo są zbyt przewidywalne, lecz nie mogę nie podkreślić ich walorów. Za brak powszechnego chamstwa i wulgarności gwiazdek 6.

Przydźwigałem nową porcję "arcydzieł" z biblioteki w Toronto i zacząłem tradycyjnie od najcieńszej a że szybki jestem, to zdążyłem dojechać do 30 strony nim zauważyłem, że to "Harlequin". Już tyle bzdur oceniałem, już tyle pał postawiłem, że jestem uodporniony na banialuki i dyrdymały, więc zdecydowałem się przeczytać ...

więcej Pokaż mimo to

59
avatar
453
48

Na półkach:

bardzo , bardzo chcę !!!!!!!!11

bardzo , bardzo chcę !!!!!!!!11

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Więcej
Jayne Ann Krentz Iluzjonista Zobacz więcej
Jayne Ann Krentz Iluzjonista Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd