Batman: Trybunał Sów

- Kategoria:
- komiksy
- Cykl:
- Batman The New 52 (tom 1)
- Seria:
- Nowe DC Comics!
- Tytuł oryginału:
- Batman vol. 1: The Court of Owls
- Wydawnictwo:
- Egmont Polska
- Data wydania:
- 2013-03-04
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-03-04
- Data 1. wydania:
- 2012-02-13
- Liczba stron:
- 176
- Czas czytania
- 2 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788323761440
- Tłumacz:
- Tomasz Sidorkiewicz
- Tagi:
- Batman Gotham
W 2011 roku wydawnictwo DC Comics rozpoczęło wydawanie aż pięćdziesięciu dwóch nowych serii komiksowych. Tym samym przygody znanych od dziesięcioleci kultowych postaci komiksu i popkultury zaczęły się oficjalnie od początku. Rewolucyjny zamysł wydawców pozwala wszystkim fanom komiksu poznawać Batmana, Supermana czy członków Ligi Sprawiedliwości bez oglądania się na ich zawiłą przeszłość. Autorzy serii twórczo i ambitnie podeszli do wymagającego tematu, pozostawiając główne rysy osobowości i atrybuty postaci, a jednocześnie rozbudowując ich charakterystyczne światy.
W pierwszym tomie zbiorczym nowego Batmana akcja zawiązuje się w oparciu o pewną miejską legendę. Batman nieraz słyszał opowieści o Trybunale Sów rzekomo działającym w Gotham. Jego członkowie uważali się za prawdziwych władców miasta. Podobno spotykali się w ciemnościach, naśladując pohukiwanie nocnego drapieżnika... Dotychczas Mroczny Rycerz nie traktował tych historii poważnie. Odkąd jednak w Gotham zaczął grasować brutalny morderca, likwidujący zarówno najważniejszych, jak i najniebezpieczniejszych mieszkańców miasta, Batman uświadomił sobie, że nie wie o Gotham wszystkiego…
Album zawiera materiały opublikowane w Batman (New 52) #1-7.
Porównaj ceny
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Mogą Cię zainteresować
Oceny
Książka na półkach
- 581
- 186
- 116
- 116
- 34
- 32
- 18
- 12
- 9
- 9
Cytaty
Jesteśmy tym, kim chcemy być. Nie tym, kim przeszłość każe nam być.
OPINIE i DYSKUSJE
Scott Snyder jest świetnym scenarzystą, jednak mimo genialnych pomysłów ma problem z ich pociągnięciem w dłuższych seriach. "Wiedźmy" wyszły mu genialnie, jednak "Batman" już tak cudownie nie wygląda. Niemniej pierwszy tom, zatytułowany "Trybunał Sów" to prawdziwa perełka i aż dziw bierze jakim cudem ta seria przeistoczyła się cudaczną plątaninę co można zaobserwować w ósmym tomie o podtytule "Bloom". Zacznijmy jednak od początku, od legendy mówiącej o sowach rządzących potajemnie Gotham i tym co je łączy z rodziną Waynów.
Początek zaczyna się bardzo mocno w Arkham, gdzie Batman rozprawia się z całą grupą dobrze mu znanych superzłoczyńców. Jest to swoista perełka na tle prawdziwego zagrożenia jakie czyha w mrokach Gotham. Po zażegnaniu zagrożenia wraca do swej siedziby gdzie jako Bruce Wayne wydał przyjęcie. Prezentuje tam plan przebudowy miasta, co ma polepszyć byt jego mieszkańcom i zapewnić przypływ nowych inwestorów. Jednak tajemniczy Trybunał Sów, w którego istnienie nie wierzy nawet Bruce Wayne, ma inne plany co do miasta. Gdy Bruce staje się celem ataku ich zabójcy, Batman rusza na łowy jednak tym razem to on jest ofiarą.
Olbrzymią zaletą tego albumu jest scenariusz. Jest to rasowy, detektywistyczny thriller, pełen zagadek, pytań pozostawionych bez odpowiedzi i umiejętnie zachęcający czytelnika do dalszej lektury. Postać Brucea Wayne jest tutaj bardzo wyrazista. Nie miałem wrażenia, że widzę tylko i wyłącznie zamaskowanego bohatera, zwanego Batmanem. Tym razem to był raczej tylko pseudonim, strój, zaś prawdziwym detektywem stał się Bruce. Uczucie to wzmocnił potem jeden z dalszych punktów opowieści będący wspomnieniem samotnego milionera oraz bajecznie wykreowany finał. Boże, jest napisany po prostu genialnie i po jego lekturze mamy równie ciekawy epilog, zachęcający od razu do sięgnięcia po kolejny album. To jest właśnie Snyder jakiego lubię oraz cenię. Szkoda tylko, że nie zawsze potrafi utrzymać do końca tak wysoki poziom.
Warto też zwrócić uwagę jak Snyder zbudował całą otoczkę wokół legendy Trybunału Sów. Czytelnik wie, że Trybunał istnieje, domyśla się kto stoi za jego sterami, jak wielka jest ta organizacja i tak dalej. Tymczasem nie ma powodów aby przyznać rację postaciom uznającym ich za legendę i bajeczkę dla dzieci. Wszelkie dowody bowiem wskazują na to, że taka organizacja nie ma prawa istnieć. Oczywiście do czasu, bowiem każda zagadka ma swoje rozwiązanie, jednak często skupiając się na nieistotnych szczegółach, trudno dostrzec istotne wskazówki. Jak to mówią: "Najciemniej jest pod latarnią". To buduje napięcie niczym w filmie "Siedem" co tylko przekłada się na niezapomniany klimat i zachęca do dalszej lektury.
Ten jest potęgowany genialnym rysunkiem Grega Capullo, przy którym pracowali też Jonathan Glapion (tusz) i Fco (kolory). Największe brawa należą się tutaj Glapion'owi za jego pracę, ponieważ bardzo dużo tutaj bardzo mrocznych i ciemnych miejsc. Często akcja dzieje się nocą lub w podziemiach, natomiast poziom detali w każdym z kadrów jest bardzo duży. Greg Capullo nie lenił się i narysował naprawdę bardzo bogaty w detale album, co tylko podnosi jego wartość. Widać to szczególnie podczas scen akcji czy przeczesywania Gotham w poszukiwaniu kryjówek zabójców Trybunału, zwanych Szponami.
"Trybunał Sów" to naprawdę genialna praca pod każdym kątem i aż dziw bierze w jakim kierunku się potoczyła. Jednak warto i tak sięgnąć po tą serię. Choćby dla kilku pierwszych tomów. To w nich Snyder pokazał swój prawdziwy talent oraz potencjał. Komiks jest zdecydowanie skierowany do dorosłego odbiorcy (zresztą ma stosowny znaczek na okładce),ale jednocześnie nawet osoba nie siedząca mocno w uniwersum Batmana, będzie tutaj w pełni czerpała radość z lektury. Tak naprawdę może być ona znacznie większa, szczególnie jeśli nie słyszało się wcześniej o Trybunale Sów, który przecież jest zwykłym mitem Gotham.
Scott Snyder jest świetnym scenarzystą, jednak mimo genialnych pomysłów ma problem z ich pociągnięciem w dłuższych seriach. "Wiedźmy" wyszły mu genialnie, jednak "Batman" już tak cudownie nie wygląda. Niemniej pierwszy tom, zatytułowany "Trybunał Sów" to prawdziwa perełka i aż dziw bierze jakim cudem ta seria przeistoczyła się cudaczną plątaninę co można zaobserwować w...
więcej Pokaż mimo toScenariusz - 8
Kreska - 8,5
Wydanie - 9
Dałbym niższą ocenę gdyby nie pewien moment w historii, który skołował mnie tak ,jak skołowany byl batman
Szczerze polecam
Scenariusz - 8
Pokaż mimo toKreska - 8,5
Wydanie - 9
Dałbym niższą ocenę gdyby nie pewien moment w historii, który skołował mnie tak ,jak skołowany byl batman
Szczerze polecam
Moim zdaniem świetna historia, trzymająca w napięciu od początku do końca. Historia dziejąca się w labiryncie zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Do tego dobre rysunki i zakończenie, które niemal nakazuje sięgnąć po kolejny tom. Polecam
Moim zdaniem świetna historia, trzymająca w napięciu od początku do końca. Historia dziejąca się w labiryncie zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Do tego dobre rysunki i zakończenie, które niemal nakazuje sięgnąć po kolejny tom. Polecam
Pokaż mimo toDziecinna rymowanka okazuje się prawdą.Batman musi się zmierzyć z miejska legendą Gotham Trybunałem Sów które podobno zabija ważnych obywateli miasta od pokoleń.Ciekawa historia ,czarnych charakter czy to szpona czy całej grupy -loży tez niczego sobie , rysunki Capello bardzo dobre .Polecam.
Dziecinna rymowanka okazuje się prawdą.Batman musi się zmierzyć z miejska legendą Gotham Trybunałem Sów które podobno zabija ważnych obywateli miasta od pokoleń.Ciekawa historia ,czarnych charakter czy to szpona czy całej grupy -loży tez niczego sobie , rysunki Capello bardzo dobre .Polecam.
Pokaż mimo toWe wrześniu 2011 r. historie wielu bohaterów DC zostały opowiedziane na nowo, a numeracja zrestartowana. Nie dotyczyło to większości tytułów z Zielonymi Latarniami czy Batmanem, które ze względu na dużą popularność kontynuowały dotychczasową ciągłość fabularną pomimo nowej numeracji. Ówczesne numery Zielonych Latarni były dosyć niezrozumiałe dla nowych czytelników. Czy podobnie jest w przypadku serii z Człowiekiem-Nietoperzem?
W Gotham City zostają odkryte zasztyletowane zwłoki wraz z wiadomością, że następny będzie Bruce Wayne. Sam sposób zabójstwa nawiązuje do miejskiej legendy o Trybunale Sów – tajemniczej grupie sprawującej prawdziwą władzę w Gotham. Jednakże Batman uważa to jedynie za mit, lecz czy na pewno słusznie?
Świetnym pomysłem było wprowadzenie zupełnie nowych przeciwników. Czytelnicy wraz z bohaterami zbierają kolejne informacje o zagrożeniu. Dzięki temu nowi odbiorcy nie czują się zagubieni. Bardziej doświadczeni czytelnicy mogą tutaj wprawdzie dostrzec podobieństwa do takich historii jak „Knightfall” czy „Hush”, gdzie również nowy wróg realizował plan zniszczenia Batmanie. W odróżnieniu jednak od tych opowieści „Trybunał sów” nie bazuje w głównej mierze na występach klasycznych przeciwników Człowieka-Nietoperza, wbrew temu co może sugerować początek tomu czy okładka, ale przedstawia bogatą i interesującą historię tajemniczej organizacji.
Wprowadzono również pewne nowości u samego Batmana. Pojawiają się tu nowe gadżety, które pokazują, że superbohater dostosował się w epokę smartphone'ów, co jest o tyle zaskakujące, że historia pochodzi z przełomu 2011 i 2012 r. Mam jednak trochę mieszane uczucia, co do wprowadzania znikąd nowej postaci, która w pewnym momencie stanowi deus ex machinę. Wiem, że jej geneza będzie wyjaśniona w następnym tomie, ale trochę może to dezorientować.
Plusem jest też, że większość postaci z tzw. Batrodziny przewija się jedynie w tle, a sama historia skupiona jest głównie na Batmanie. Jednakże świetnie podkreślają bezsilność wobec pewnego zdarzenia. Pewien swój osobisty dramat przeżywa tu wprawdzie Nighwing, ale jest to tak naprawdę dodatek do głównej historii.
Dużą rolę w budowaniu nastroju odgrywają tu rysunki Grega Capullo. Jego kreska jest bardzo dokładna i ekspresyjna. Szczególnie wchodzi na wyżyny swojego kunsztu we fragmencie, gdzie nie wiadomo co jest halucynacją, a co rzeczywistością. Członkowie Trybunału wyglądają tutaj jak hybrydy ludzi i sów. Na dodatek artysta bawi się kadrowaniem do tego stopnia, że niektóre strony trzeba czytać do góry nogami. Przez to czytelnik czuje się niemal równie skołowany jak Batman. Poważny klimat historii podkreśla też kolorystyka, która w odpowiednich miejscach jest bardzo ciemnych, by w innych niemal oślepić bielą.
Wydanie tego tomu w Polsce w 2013 r. przez Egmont okazało się strzałem w dziesiątkę. Nakład dosyć szybko się wyprzedał i wydawano kolejne dodruki. Tom ten rozpoczął odrodzenie wydawania przez to wydawnictwo komiksów powiązanych z uniwersum DC (pomijam tu tytuły z Vertigo). Nie dziwię się, że tak się stało, bo tom ten powinien przypaść do gustu zarówno nowym, jak i bardziej doświadczonym przeciwnikom. Bardzo dobry początek serii pisanej przez Scotta Snydera.
We wrześniu 2011 r. historie wielu bohaterów DC zostały opowiedziane na nowo, a numeracja zrestartowana. Nie dotyczyło to większości tytułów z Zielonymi Latarniami czy Batmanem, które ze względu na dużą popularność kontynuowały dotychczasową ciągłość fabularną pomimo nowej numeracji. Ówczesne numery Zielonych Latarni były dosyć niezrozumiałe dla nowych czytelników. Czy...
więcej Pokaż mimo toCud i miód. Pierwszy komiks, po którym pokochałem postać Batmana. Przed trybunałem sów miałem parę nieudanych komiksów z serii DC odrodzenie. Był to chyba pierwszy poważny, a zarazem przełomowy dla mnie komiks o Batmanie. Od razu po przeczytaniu sięgnąłem po kolejny tom, i tak zaczęła się moja miłość do tej postaci. Nie polecam go na ,,ten pierwszy komiks,,. Za pierwszym razem dosyć mało się pojmuję;-0 . Po trybunale wszystko się zmieniło, zauważyłem, że opowieści graficzne o superbohaterach nie muszą być dziecinne, mogą zastąpić naprawdę dobry kryminał. Komiks naprawdę trzyma w napięciu. Szkoda, tylko że miasto sów, swoim zakończeniem nie skradło mojego serca ;-( Graficznie może nie najwyższa liga, jest po prostu w porządku.
Cud i miód. Pierwszy komiks, po którym pokochałem postać Batmana. Przed trybunałem sów miałem parę nieudanych komiksów z serii DC odrodzenie. Był to chyba pierwszy poważny, a zarazem przełomowy dla mnie komiks o Batmanie. Od razu po przeczytaniu sięgnąłem po kolejny tom, i tak zaczęła się moja miłość do tej postaci. Nie polecam go na ,,ten pierwszy komiks,,. Za pierwszym...
więcej Pokaż mimo toKomiks, który umożliwił mi powrócić do uniwersum DC.
Komiks, który umożliwił mi powrócić do uniwersum DC.
Pokaż mimo toZawsze było tak: Batman ma kłopoty, walczy i wygrywa. Tym razem jest odrobinę inaczej, bo Batman nie jest już tym samym Batmanem. Lata walki o świetność Gotham City sprawiły, że to zgorzkniały facet. Ale okazuje się, że wróg, który czai się w ciemności, wcale nie jest przyczajony tylko na niego: on obserwuje rodzinę Wayne’ów już od wieków i od wieków toczy się walka z Trybunałem Sów. Kimże jest to legendarne stowarzyszenie, którym straszy się do dziś dzieci, a w które nikt nie wierzy tak samo jak teraz nie wiadomo czym była Czarna Wołga czy Klaun z Koszalina? Nawet sam Batman nie traktuje doniesień o Trybunale poważnie! Czy naprawdę to prawowici właściciele Gotham? I dlaczego chcą się pozbyć Batmana?
Więcej na http://www.monime.pl/batman-trybunal-sow-tom-1/
Zawsze było tak: Batman ma kłopoty, walczy i wygrywa. Tym razem jest odrobinę inaczej, bo Batman nie jest już tym samym Batmanem. Lata walki o świetność Gotham City sprawiły, że to zgorzkniały facet. Ale okazuje się, że wróg, który czai się w ciemności, wcale nie jest przyczajony tylko na niego: on obserwuje rodzinę Wayne’ów już od wieków i od wieków toczy się walka z...
więcej Pokaż mimo toRysownik - Greg Capullo - jest ok, ale bardziej przypadli mi do gustu jego następcy.
Rysownik - Greg Capullo - jest ok, ale bardziej przypadli mi do gustu jego następcy.
Pokaż mimo toPierwszy komiks z Batkiem jaki przeczytałem, i jeden z moich ulubionych. Śliczne ilustracje, nastrój rodem z gotyckiej grozy i sowy. Być fanem Batmana i nie przeczytać tego, to grzech. :)
Pierwszy komiks z Batkiem jaki przeczytałem, i jeden z moich ulubionych. Śliczne ilustracje, nastrój rodem z gotyckiej grozy i sowy. Być fanem Batmana i nie przeczytać tego, to grzech. :)
Pokaż mimo to