Wszystko dla ciebie

Okładka książki Wszystko dla ciebie
Joanna Sykat Wydawnictwo: Replika literatura piękna
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Replika
Data wydania:
2013-02-19
Data 1. wyd. pol.:
2013-02-19
Język:
polski
ISBN:
9788376742274
Tagi:
Joanna Sykat
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
133 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
490
292

Na półkach:

Świetna książka, nie jakaś tam cukierkowa miłostka, tylko rzeczywistość, choć może z małym przymrużeniem oka :). Jest i trochę dramatu, trochę nadprzyrodzonych mocy ;) i trochę śmiechy. Są też i łzy. Moje przynajmniej nie raz popłynęły. Wciągająca historia i to na tyle, że przeczytałam ja w jeden wieczór. Jak dla mnie mogłaby być kontynuacja opowieści o Agacie i Monice.

Świetna książka, nie jakaś tam cukierkowa miłostka, tylko rzeczywistość, choć może z małym przymrużeniem oka :). Jest i trochę dramatu, trochę nadprzyrodzonych mocy ;) i trochę śmiechy. Są też i łzy. Moje przynajmniej nie raz popłynęły. Wciągająca historia i to na tyle, że przeczytałam ja w jeden wieczór. Jak dla mnie mogłaby być kontynuacja opowieści o Agacie i Monice.

Pokaż mimo to

9
avatar
347
340

Na półkach:

30-letnia Agata przez przypadek trafia na korespondencję swojego męża z tajemniczą Katją. Mąż przyznaje się do fascynacji tą kobietą i opuszcza Agatę, na pożegnanie mówiąc jej, że ich małżeństwo od dawna nie ma sensu, bo się nie kochają.
Agata zostaje w ich wspólnym domu, z niewielkimi oszczędnościami i bez pracy, bo umowa w szkole skończyła jej się w czerwcu. Do pocieszania ma tylko przyjaciółkę i ciotkę, która pochowała już kilku mężów. Ale Agata postanawia wyjechać, zaszyć się gdzieś, gdzie będzie mogła pomyśleć nad własnym życiem, nad małżeństwem i ewentualnym ratunkiem dla niego, ale przede wszystkim nad tym, co pozostawił po sobie Kuba...
Kobieta wraca do domu nieco odmieniona. Porzuca dotychczasowe myślenie o zasadach feng shui i skupia się nad tym, co teraz najważniejsze.

Muszę przyznać, że książka średnio mi się podobała. A powodem tego jest niby żartobliwy język narracji, który mnie drażnił i - moim zdaniem - jest bardziej złośliwy niż żartobliwy. Innym razem autorka porzucała ten język dla skupienia się nad problemami Agaty. Miałam wrażenie patosu, który nie pasował do wcześniejszego "żartu". Denerwowało mnie pozostawianie niedomówień, porozumiewanie się oględnie i półsłówkami. W ten sposób rodzą się kolejne niedomówienia, domniemania, własne wyobrażenia i spory, co powoduje narastanie konfliktu.
Nie nadążałam też za sposobem narracji - proza łączona z sms-ami, mailami.

Pomysł na historię ciekawy. Ale przez wielość stylów narracji traci się to poczucie, że główna bohaterka jest skupiona na tu i teraz oraz na tym, że wszystko, na co się decyduje jest związane z drugą osobą, że dba głównie o jej dobro i przyszłość.

Rzadkie były chwile, gdy współczułam Agacie jej sytuacji życiowej. Myślę, że to za sprawą słabego i niejednoznacznego jej opisu - kobieta, nauczycielka (ale czego?) bez pracy, wydawanie pieniędzy na wyjazdy i niepotrzebne zakupy przy szczupłych oszczędnościach i braku źródła finansowania, korepetytorka (kiedy? czego?).

Całość mało przekonująca, bez wyrazu, bez napięcia emocjonalnego, bez charakterystycznej aury. A zapowiadało się naprawdę interesująco...

30-letnia Agata przez przypadek trafia na korespondencję swojego męża z tajemniczą Katją. Mąż przyznaje się do fascynacji tą kobietą i opuszcza Agatę, na pożegnanie mówiąc jej, że ich małżeństwo od dawna nie ma sensu, bo się nie kochają.
Agata zostaje w ich wspólnym domu, z niewielkimi oszczędnościami i bez pracy, bo umowa w szkole skończyła jej się w czerwcu. Do...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
14
6

Na półkach:

Mała, niepozorna książka z bardzo bogatym wnętrzem. Autorka w bardzo ciekawy sposób ukazuje jak często kruche i pozorne jest nasze życie. Jedna chwila, jedno słowo i cały nasz poukładany i idealny z pozoru świat wali nam się na głowę.

Mała, niepozorna książka z bardzo bogatym wnętrzem. Autorka w bardzo ciekawy sposób ukazuje jak często kruche i pozorne jest nasze życie. Jedna chwila, jedno słowo i cały nasz poukładany i idealny z pozoru świat wali nam się na głowę.

Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
49783
1931

Na półkach: ,

Jak się psuje, to wzystko naraz i jedno złe zdarzenie pociąga za sobą lawinę nieszczęść. Agata ma ustabilizowane życie, męża KUbę, nie planuje żadnych rewolucji, a tu nagl emąz się wymeldowuję. Czyżby miał kochankę, jakąś wirtualną katję? A po miesiącu okazuje się,że kobieta jest w ciązy.Zmaga się wiec z ambiwalentnymi uczuciami,bo nie planowała macierzyństwa. Ale przyjaciółka aktualnie też w ciąży odradza jej aborcję. W kązdym razie nie chce informować wiarołomnego małzonka. Prowadzi zapiski dla maleńśtwa,oswaja się z nietypową sytuacją, bo gdzieś nad nią wisi sprawa rozwodową.Ciązowe dolegliwości i niepewność co do stanu zdrowia dziecka obciążają młodą matkę, omdlenia, dodatkowe badania i stres, a Kuba gdzieś się przewija w tle. Co zrobić gdy nie wszystko trwa wiecznie, czy w ten niespokojny układ warto inwestować uczucia, dać mężowi drugą szansę dla dobra Ignasia?
Niestety wyszło dośc kulawo, widać,ze to pierwsze wprawki pisarki, bo wieje sztampą. Rozterki przyszłej matki też znamy z lepszej literatury, więc można zarzucić autorce nadmierną wtórność.

Jak się psuje, to wzystko naraz i jedno złe zdarzenie pociąga za sobą lawinę nieszczęść. Agata ma ustabilizowane życie, męża KUbę, nie planuje żadnych rewolucji, a tu nagl emąz się wymeldowuję. Czyżby miał kochankę, jakąś wirtualną katję? A po miesiącu okazuje się,że kobieta jest w ciązy.Zmaga się wiec z ambiwalentnymi uczuciami,bo nie planowała macierzyństwa. Ale...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
1382
605

Na półkach: ,

Agata i Kuba ślubowali sobie miłość, wierność, że będą żyli zgodnie, razem, na dobre i na złe. Życie napisało inny scenariusz. Po kilku wspólnych latach ich relacje psują się, małżeństwo przeżywa kryzys i w końcu dochodzi do krytycznego momentu, kiedy Kuba postanawia odejść. Mnóstwo przykrych słów, wylanych żali i z pary kochających się osób, zostają dwie, żyjące oddzielnie i próbujące poukładać sobie życie na nowo. Ze wspólnie zbudowanego domu, zostały zgliszcza.

„Wszystko dla ciebie” opowiedziane jest oczami Agaty, kobiety porzuconej i … w ciąży. Pokocha życie, które w niej rośnie i się rozwija? Powie Kubie, że zostanie ojcem? Poradzi sobie w życiu, gdy nieuchronnie zbliża się koniec umowy o pracę, a stan konta oszczędnościowego nie daje poczucia bezpiecznej i spokojnej przyszłości? W końcu, czy Agata otrząśnie się z marazmu w jaki popadła, odnajdzie siłę, obudzi się by żyć?
Głosem rozsądku Agaty jest ciotka, która niejedno małżeństwo w życiu przeżyła, a jej filozofia życiowa zupełnie odbiega od tej, którą kieruje się jej siostrzenica. W otoczeniu Agaty jest jeszcze przyjaciółka, powierniczka, której może się zwierzać i wypłakiwać żale.

Powiecie banalne. Ot, życie i historia, której myślę żadna kobieta nie chciałaby doświadczyć. O czym tu pisać? Co tu roztrząsać? Nieudane małżeństwo, niespodziewana ciąża, samotne macierzyństwo... Joanna Sykat ma dar ubierania właśnie takich, wydawałoby się powszechnych historii w słowa. Opowiadania o nich, wciągania w rozważania i dialog. Od razu do głowy przychodzą myśli – jak ja postąpiłabym? Możemy utożsamiać się z bohaterką, przyklaskiwać jej mężowi, albo w ogóle stać z boku i być niemym widzem dramatu dwojga ludzi.

„Wszystko dla ciebie” ma bardzo ciekawą formę, a nawet „multiformę”, bo oprócz narracji pierwszoosobowej występują fragmenty rozmowy – pamiętnika Agaty z nienarodzonym dzieckiem, korespondencja mailowa, czy też smsy wymieniane z przyjaciółką.

Powieść jest frapująca, wciągająca, doskonała na samotny wieczór. Towarzyszyłam Agacie do końca i bardzo chciałam, żeby wszystko w życiu jej rodziny dobrze się ułożyło. A czy tak się stało, przekonajcie się sami.
www.naczytniku.blogspot.com

Agata i Kuba ślubowali sobie miłość, wierność, że będą żyli zgodnie, razem, na dobre i na złe. Życie napisało inny scenariusz. Po kilku wspólnych latach ich relacje psują się, małżeństwo przeżywa kryzys i w końcu dochodzi do krytycznego momentu, kiedy Kuba postanawia odejść. Mnóstwo przykrych słów, wylanych żali i z pary kochających się osób, zostają dwie, żyjące oddzielnie...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
8876
3663

Na półkach: , , ,

W życiu Agaty wszystkiego zawsze było po jeden:jedna ciotka, jedna przyjaciółka, jeden dom i jedno auto.Gdy pewnego dnia okrywa, że jej mąż odchodzi do innej kobiety świat Agaty legnie w gruzach wali się jej cały świat.Katja jest kochanką Kuby jej męża,ona przechyla całą kroplę goryczy i czarę. Z dnia na dzień, Agata zostaje sama w swoim mieszkaniu z ciężarną kotką.
Całe mieszkanie jest na jej głowie, musi poradzić sobie z codziennością.
Niebawem zachodzi w ciążę, spodziewa się dziecka, a Kuba dowiaduje się o tym, że zostanie ojcem, małej rosnącej fasolki. Czy Agata da radę w roli matki, czy sprosta wychowaniu swojego dziecka? Czy będzie jeszcze szczęśliwa w życiu?
A potem przeprowadza się do surowej, ekscentrycznej swojej ciotki, zamieszkuje w jej domu, chce, żeby poznała właściwego mężczyznę, przy którym będzie szczęśliwa.

Joanna Sykat napisała poruszającą,mądrą historię, pełną emocji,uroku,ciepła ta książka obyczajowa,lekka i przyjemna literatura czyta się wspaniale.
Zaskakująca, cudowna to książka przeczytana jednym tchem,bardzo mnie się spodobała jestem zadowolona.

W życiu Agaty wszystkiego zawsze było po jeden:jedna ciotka, jedna przyjaciółka, jeden dom i jedno auto.Gdy pewnego dnia okrywa, że jej mąż odchodzi do innej kobiety świat Agaty legnie w gruzach wali się jej cały świat.Katja jest kochanką Kuby jej męża,ona przechyla całą kroplę goryczy i czarę. Z dnia na dzień, Agata zostaje sama w swoim mieszkaniu z ciężarną kotką.
Całe...

więcej Pokaż mimo to

51
avatar
604
126

Na półkach:

Kobieta traci faceta , męża zostaje sama . Nie doceniała , to co ma . Gdy nie spodziewanie dowiaduje się że nie jest sama jest , jej brzuszku jeszcze jedno życie . Które pokochała ...

Kobieta traci faceta , męża zostaje sama . Nie doceniała , to co ma . Gdy nie spodziewanie dowiaduje się że nie jest sama jest , jej brzuszku jeszcze jedno życie . Które pokochała ...

Pokaż mimo to

1
avatar
1088
320

Na półkach: ,

Mam mieszane uczucia w stosunku do tej książki. Początek - koszmarnie nudny, potwornie chaotyczny. Chaotyczna zresztą ta książka jest do końca, ale z tego wydawnictwa książki z reguły wychodzą źle zredagowane, więc nie powinnam się dziwić.
Mam wrażenie że to był debiut autorki, bo popełniła typowy błąd początkujących to znaczy nawrzucała wątków, scen i postaci zupełnie niepotrzebnych i powodujących jeszcze większy chaos. Do tego chaos w narracji, książka przypomina stos notatek złożonych bez ładu i składu i oprawionych w okładkę. - To na minus.
A na plus? - Ku swojej radości odkryłam (a tego właśnie obawiałam się przez cały ten nudny początek) że NIE będzie to kolejna wydmuszka z serii "on odchodzi, bo drań, potem szczęśliwy rozwód i natychmiast pojawia się Rycerz Na Białym Koniu, a potem żyli długo i szczęśliwie". Bardzo fajnie pokazana przemiana bohaterów, zwłaszcza bohaterki, odkrywanie własnego egoizmu i rzeczy, których się o sobie wolałoby nie wiedzieć. Podobało mi się też przesłanie.
Chociaż bohater męski - dziwaczny, niespójny, chwilami papierowy. Postacie drugoplanowe też jakby odrobinę niedoszlifowane, czasem lecące strasznym stereotypem (plus parę osób, jak już pisałam, całkiem niepotrzebnych).
To miał być ekskluzywny tort z najlepszym na świecie kremem, warstwą ciemnego grylażu dla kontrastu i doskonałym w smaku biszkoptem, ale niestety biszkopt nierówno urósł, potem krzywo się pokroił, po przełożeniu całość spadła na podłogę, a to co udało się pozbierać i ułożyć na paterze w nierówną górkę, w desperacji posypano owocami i bakaliami i polano czekoladą, sosem truskawkowym i bitą śmietaną w nadziei, że nikt nie zauważy, że tort się rozleciał. (Nie jestem pewna czy czasem zdesperowana kucharka nie dodała też wzorków z majonezu, bo ładne. No i ta wulgarna musztarda zdecydowanie popsuła smak, ostrość w torcie uzyskuje się w inny sposób, nigdy przy pomocy musztardy!)
Krem nadal jest pyszny, grylaż też, ale ta bita śmietana oraz inne dodatki psuja efekt, no i sam tort wygląda tak, że lepiej jeść go po ciemku ;)
Ale warto dotrwać do końca. Dobra rzecz choć czasem nieprzyjemnie wstrząsa, a na początku - jak pisałam - wywołuje nudności. Jednak mimo wszystko - warto.

Mam mieszane uczucia w stosunku do tej książki. Początek - koszmarnie nudny, potwornie chaotyczny. Chaotyczna zresztą ta książka jest do końca, ale z tego wydawnictwa książki z reguły wychodzą źle zredagowane, więc nie powinnam się dziwić.
Mam wrażenie że to był debiut autorki, bo popełniła typowy błąd początkujących to znaczy nawrzucała wątków, scen i postaci zupełnie...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
3464
852

Na półkach:

Niby prosta historia ale nie do końca; otwarte zakończenie - najlepsze co można było zrobić

Niby prosta historia ale nie do końca; otwarte zakończenie - najlepsze co można było zrobić

Pokaż mimo to

2
avatar
462
92

Na półkach: ,

Jak dla mnie za duży melanż w sposobie narracji. Historia opowiadana z perspektywy głównej bohaterki, narratora, nienarodzonego dziecka. W formie tradycyjnej, maili, zapisków z dziennika i dopisków do zapisków. Uff... Poza tym trochę niewiarygodna, moim zdaniem, historia tego małżeństwa. Nie bardzo wiadomo dlaczego mąż opuścił żonę i skąd wzięła się jego nagła przemiana po powrocie. Niedawno czytałam książkę tej samej autorki o podobnej tematyce "Jesteś tylko mój" i niestety "Wszystko dla ciebie" jest dużo słabsza.

Jak dla mnie za duży melanż w sposobie narracji. Historia opowiadana z perspektywy głównej bohaterki, narratora, nienarodzonego dziecka. W formie tradycyjnej, maili, zapisków z dziennika i dopisków do zapisków. Uff... Poza tym trochę niewiarygodna, moim zdaniem, historia tego małżeństwa. Nie bardzo wiadomo dlaczego mąż opuścił żonę i skąd wzięła się jego nagła przemiana po...

więcej Pokaż mimo to

10

Cytaty

Więcej
Joanna Sykat Wszystko dla ciebie Zobacz więcej
Joanna Sykat Wszystko dla ciebie Zobacz więcej
Joanna Sykat Wszystko dla ciebie Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd