Slash. Rockowy dom wariatów

Okładka książki Slash. Rockowy dom wariatów
Paul Stenning Wydawnictwo: Anakonda Seria: Gwiazdy sceny biografia, autobiografia, pamiętnik
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Seria:
Gwiazdy sceny
Tytuł oryginału:
Slash. Surviving Guns N' Roses, Velvet Revolver & Rock's Snake Pit
Wydawnictwo:
Anakonda
Data wydania:
2013-03-22
Data 1. wyd. pol.:
2013-03-22
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363885083
Tłumacz:
Katarzyna Jokiel-Paluch
Tagi:
Slash Paul Stenning Guns N' Roses Velvet Revolver
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Wkurza was hałas w mojej głowie? Rockowe wspomnienia David Dalton, Steven Tyler
Ocena 7,6
Wkurza was hał... David Dalton, Steve...
Okładka książki Slash Anthony Bozza, Saul Hudson
Ocena 8,1
Slash Anthony Bozza, Saul...
Reklama

Oficjalne recenzje i

O pięknym Slash’u



28 1 62

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
117 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
165
165

Na półkach: ,

Na wstępie autor zapewnia, że książka skupia się na Slashu, ale siłą rzeczy trzeba wspomnieć o innych członkach zespołu. Ok, zgadzam się, że nieraz było to konieczne, ale zdecydowanie nie za każdym razem. W rezultacie książka niespecjalnie opowiadała o Slashu. Była mało szczegółowa, miejscami nie była chronologiczna. Autor rozpływa się lub nie nad piosenkami zespołu, opisując je, ale to nie jest histroia Slaha... Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Mimo wszystko przypadła mi do gustu. Fotografie ok, ale mało...

Na wstępie autor zapewnia, że książka skupia się na Slashu, ale siłą rzeczy trzeba wspomnieć o innych członkach zespołu. Ok, zgadzam się, że nieraz było to konieczne, ale zdecydowanie nie za każdym razem. W rezultacie książka niespecjalnie opowiadała o Slashu. Była mało szczegółowa, miejscami nie była chronologiczna. Autor rozpływa się lub nie nad piosenkami zespołu,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
43
42

Na półkach: ,

Biografię (niestety) byłego gitarzysty Guns N’ Roses kupiłem właśnie ze względu na ten zespół. Solowe dokonania Slasha znam mniej niż powierzchownie. Stąd też było ryzyko, że książka zainteresuje mnie tylko w połowie. Inne ryzyko związane z czytaniem było takie, że Slash to nie jest gwiazdą rocka podobną do tych, o których książki są najbardziej interesujące (w kategoriach rozrywki), ponieważ Slash nigdy nie był postacią kontrowersyjną, taką o wybrykach której można było czytać w brukowcach.

„Przez większość czasu milczał, niewiele o sobie mówił.
A potem uderzał w struny i objawiał całą swoją duszę i serce”
(Axl Rose o Slashu)

W takim wypadku pozostaje autorowi skupić się na muzyce, a o tej w sposób ciekawy napisać wcale nie jest łatwo. Tym trudniej opisać muzykę osobom, które jej jeszcze nie słyszały. O ile w przypadku albumów, koncertów, teledysków i poszczególnych utworów Guns N’ Roses rozumiałem, co autor miał na myśli – na przykład pisząc o zbyt doszlifowanym i przekombinowanym „Use Your Illusion” – tak nie miałem pojęcia o późniejszych kawałkach, które Slash napisał po odejściu z zespołu Axla. Jeśli ktoś wielbi utwory ze schyłkowego okresu zespołu (późniejszego składu w ogóle nie uznaję za Guns N’ Roses), będzie się musiał zmierzyć z krytyką wielu utworów, które Slash oraz nawet sam autor książki Paul Stenning uznają za zbyt zmiksowane. Slash w wielu momentach książki mówi krytycznie o rzeczach, które nagrali razem z Guns N’ Roses, a które po doszlifowaniu ich przez Axla straciły na zawsze swój pierwotny rockandrollowy charakter. Przez większość książki czuć wyraźnie, że Slash to muzyk z krwi i kości, a nie celebryta albo marketingowiec. Ten człowiek od samego początku miał w dupie elementy promocyjne. Dla niego zawsze liczyła się tylko muzyka i występy na żywo. Biorąc pod uwagę jego charakter i oczekiwania w stosunku do wspólnego dzieła, jakim był zespół Guns N’ Roses, to i tak cud, że wytrzymał tak wiele lat przy bardzo antypatycznym kolesiu jakim jest Axl Rose. Axl jako artysta zmarnował wiele lat na tworzeniu zapowiadanego albumu widmo „Chinese Democracy”, podczas kiedy Slash po prostu realizował się jako muzyk. Nieważne czy jego projekty solowe miały odnieść komercyjny sukces. Slash to nie jest muzyk, który mógłby czekać latami, aż lider zespołu łaskawie oceni, kiedy i czy w ogóle jego wymarzony materiał może w końcu ujrzeć światło dzienne, a w tym czasie odcinać kupony od popularności. Slash uwielbiał koncertować i to zawsze był dla niego główny cel. Cała ta praca w studio nagraniowym, a tym bardziej kręcenie teledysków, udzielanie wywiadów itp. były tylko mniejszym złem.

Osobiście jako fan kalifornijskiego Mötley Crüe miałem cichą nadzieję na nieco więcej historii związanych z relacjami obu zespołów, jako że w swoim czasie było głośno o konkurencji między tymi dwoma obozami. Koniec końców nie ma tego w książce wiele, podobnie jak niewiele jest informacji na temat sceny rocka, metalu i sytuacji na rynku muzycznym lat 80-tych i 90-tych. Uznając obiektywnie, że jeśli miała to być książka o Slashu, to i tak o Guns N’ Roses i rzeczach nie do końca związanych ze Slashem, jest tu sporo. Jestem przekonany, że tak jak autor skrócił opis solowej kariery Slasha, tak i czytelników mniej będzie obchodził ten okres jego twórczości, aniżeli wszystko związane z okresem przed i w czasie kariery z Guns N’ Roses. Wychodzę z założenia, że Paul Stenning wiedział najlepiej, o czym pisać więcej, a o czym mniej, żeby z tak tajemniczej i raczej introwertycznej postaci jak Slash wyciągnąć jak najwięcej ciekawych życiowych anegdot. Czy warto o nich przeczytać, to już zależy od tego, jaki jest nasz stosunek do Slasha albo chociaż Guns N’ Roses – bo nie oszukujmy się, takich czytelników jak ja, którzy sięgną po tę książkę jedynie ze względu na jeden z największych zespołów rockandrollowych w historii będzie więcej, niż fanów samego Slasha.

Biografię (niestety) byłego gitarzysty Guns N’ Roses kupiłem właśnie ze względu na ten zespół. Solowe dokonania Slasha znam mniej niż powierzchownie. Stąd też było ryzyko, że książka zainteresuje mnie tylko w połowie. Inne ryzyko związane z czytaniem było takie, że Slash to nie jest gwiazdą rocka podobną do tych, o których książki są najbardziej interesujące (w kategoriach...

więcej Pokaż mimo to

avatar
29
8

Na półkach: ,

http://deathmagnetic.pl/naszym-zdaniem/recenzje/byc-gwiazda-rocka-bezcenne-recenzja-biografii-slash-rockowy-dom-wariatow/

http://deathmagnetic.pl/naszym-zdaniem/recenzje/byc-gwiazda-rocka-bezcenne-recenzja-biografii-slash-rockowy-dom-wariatow/

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
352
68

Na półkach: , ,

Podwyższam ocenę za nowatorskie wartości poznawcze. Pierwsze łał (gimnazjalne jak narracja) jest takie, że Gn'R to wyjątkowy zespół był, i że Slash pił, ćpał i wymiatał, i w związku z tym i z fryzurą w cylindrze stał się ikoną. Drugie łał wynika z podprogowego przesłania ekologicznego książki: papier należy oszczędzać. Maj fejwrit Brytol płakał, jeśli czytał.

Podwyższam ocenę za nowatorskie wartości poznawcze. Pierwsze łał (gimnazjalne jak narracja) jest takie, że Gn'R to wyjątkowy zespół był, i że Slash pił, ćpał i wymiatał, i w związku z tym i z fryzurą w cylindrze stał się ikoną. Drugie łał wynika z podprogowego przesłania ekologicznego książki: papier należy oszczędzać. Maj fejwrit Brytol płakał, jeśli czytał.

Pokaż mimo to

avatar
165
8

Na półkach: ,

Typowo broszurkowa książka,suche fakty,mało prywaty,próba gloryfikacji głównego bohatera,niepotrzebna zbytnio,ponieważ sam w sobie jest postacią ciekawą i niewymagającą tego typu zabiegów.
Spodziewałam się dostać od tej książki jakiegoś takiego poczucia,że da mi wiedzę o swoim bohaterze,szerszą niż ta z nagłówków gazet...Niestety nic takiego nie otrzymałam.

Nie można powiedzieć,że jest zupełnie słabą lekturą.Dla głodnych wiedzy o Slashu-przyda się na pewno.Natomiast dla ludzi szukających kawałka jego duszy na jej stronach-odradzam i proponuję autobiografię.

Typowo broszurkowa książka,suche fakty,mało prywaty,próba gloryfikacji głównego bohatera,niepotrzebna zbytnio,ponieważ sam w sobie jest postacią ciekawą i niewymagającą tego typu zabiegów.
Spodziewałam się dostać od tej książki jakiegoś takiego poczucia,że da mi wiedzę o swoim bohaterze,szerszą niż ta z nagłówków gazet...Niestety nic takiego nie otrzymałam.

Nie można...

więcej Pokaż mimo to

avatar
48
8

Na półkach:

Zdecydowanie spodziewałem się czegoś lepszego.

Zdecydowanie spodziewałem się czegoś lepszego.

Pokaż mimo to

avatar
374
116

Na półkach: ,

http://readwithnefmi.blogspot.com/2015/05/slash-rockowy-dom-wariatow-paul-stenning.html

http://readwithnefmi.blogspot.com/2015/05/slash-rockowy-dom-wariatow-paul-stenning.html

Pokaż mimo to

avatar
344
208

Na półkach: ,

Kocham Guns N' Roses i Slasha oraz jego solowe projekty. Więc ta książka musiała trafić w moje łapki, chociaż długo zwlekałam z kupnem. Cena mnie odstraszała i wreszcie kupiłam, chyba za 35 zł, a kilka miesięcy później w Inter Marche pojawiła się za 12 zł. Trochę mi się z tego powodu smutno zrobiło :(

W tej recenzji nie chciałabym rozpisywać się o samym Slashu czy GNR, bo nigdy bym tego wpisu nie skończyła. :P
Chciałabym skupić się tylko na samej biografii i jej formie.
Na pierwszy ogień, idzie coś co rzuca się od razu w oczy - gloryfikowanie Slasha. Nie zrozumcie mnie źle - kocham tego gościa, ale od biografii oczekuję faktów, może nie suchych, ale dobrze ubranych. Może też się gdzieś przewinąć jakaś subtelna opinia autora biografii. Ale wznoszenie Slasha pod niebiosa i mówienie jaki to on nie jest i jaki on skromny. Hmmm .... nie to chciałam otrzymać.
I autor w pewnych momentach wprost mówił, że gdyby nie Axl i Slash, to Gunsi nigdy by nie osiągnęli takiego sukcesu. Z czym kompletnie się nie zgadzam, bo uważam, że każdy członek tego zespołu był równie ważny. I te pominięcia bardzo mnie denerwowały. Chociaż w niektórych fragmentach mówił, że każdy tam był ważny. No, niech się zdecyduje!
Do tego trzeba dodać, że bardzo często było "Moim zdaniem" co mi w biografii niezbyt pasuje.
I myślę, że jakbym miała napisać biografię o Slashu to bym zrobiła coś w tym stylu. Opierając się na książkach "Slash" i "Patrząc jak krwawisz" oraz wywiadach i artykułach na wikipedii. Mogłabym stworzyć coś podobnego. Też bym mówiła jaki on nie jest przecudowny i inne tego typu epitety. I dlatego nawet nie myślę o pisaniu tego typu książek. Jestem nieobiektywna. I autor tej biografii także jest nieobiektywny.
Ale ale, żeby nie było, że są same wady. :) Biografię czytało się w zastraszającym tempie - jeden dzień! Co w przypadku biografii mi się nie zdarzyło (no chyba, że był to zbiór wywiadów). Może było to spowodowane większą niż przeciętna, czcionką, dużymi odstępami oraz troszkę ponad 200 stron. Ale daje wielki plus za przystępny język.
Jest jeszcze duży plus za ostatni rozdział. A w nim mnóstwo ciekawostek i niezbyt znanych faktów. To bardzo mi się podobało.

Ogólnie biografia jest na plus, ale nie należy ona do najlepszych.
Jeśli ktoś zastanawia się między tą pozycją a autobiografią Slasha, to niech bierze tą drugą ;) Myślę, że będzie to małe uzupełnienie do takich książek jak "Patrząc jak krwawisz", "Slash" czy "W. Axl Rose" ;)



Wyzwanie : Slash (Slash to Slash i musi nawet mieć swój osobisty punkt w wyzwaniach ;) )

Kocham Guns N' Roses i Slasha oraz jego solowe projekty. Więc ta książka musiała trafić w moje łapki, chociaż długo zwlekałam z kupnem. Cena mnie odstraszała i wreszcie kupiłam, chyba za 35 zł, a kilka miesięcy później w Inter Marche pojawiła się za 12 zł. Trochę mi się z tego powodu smutno zrobiło :(

W tej recenzji nie chciałabym rozpisywać się o samym Slashu czy GNR, bo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
49
30

Na półkach: ,

Lekkie, przyjemne, niezobowiązujące

Lekkie, przyjemne, niezobowiązujące

Pokaż mimo to

avatar
882
258

Na półkach: ,

Wierzę, że są na świecie osoby, które mogą nie znać Slasha. Sądzę jednak, że jest ich niewiele, bo Saul Hudson jest w dzisiejszych czasach postacią niemal kultową. Nieodmiennie fascynuje swoim oryginalnym stylem - "czarne, kręcone włosy opadające na twarz, cylinder na głowie, papieros przyklejony w kąciku ust jakby na stałe i butelka Jacka Daniel'sa na podorędziu", ale przede wszystkim zachwyca swoim muzycznym geniuszem.

Biorąc do ręki publikację Paula Stenninga, nie należy się spodziewać oficjalnej i pompatycznej historii gitarzysty. Autor nie zdystansował się do Slasha, wręcz przeciwnie, ewidentnie darzy go sympatią - nazywa go legendą, bogiem, człowiekiem o fenomenalnym talencie. Dla jednych może to być nierzetelność, dla mnie jest to urozmaicenie. Dawno temu odkryłam, że biografie pisane na sucho i z pewną dozą obojętności działają lepiej niż środki nasenne.

"Slash. Rockowy dom wariatów" nie jest książką dla każdego - odnajdą w niej coś dla siebie przede wszystkim fani Guns N' Roses i samego Slasha. Koneserzy docenią zwłaszcza rozdział "Czy wiecie, że...", w którym zgromadzone zostały mało znane fakty, potocznie zwane ciekawostkami.

Autor już we wstępie uprzedził nas, że nie jest to typowa solowa biografia. Ciężko dowiedzieć się czegoś o cichym i introwertycznym gitarzyście, nie przyglądając się ludziom, którzy go otaczali, a więc i jego środowisku. Liczne konteksty pozwalają na poznanie kariery Slasha od podszewki, a także dają nam okazję do zagłębienia się w jego psychikę. Dowiemy się jak muzyk czuł się w zespole Guns N' Roses, jak radził sobie z niespodziewaną sławą, co naprawdę się dla niego liczyło, a także jak doszło do założenia Slash's Snakepit i Slash's Blues Ball. Nie należy też zapominać o kilkudziesięciu stronach poświęconych Velvet Revolver. Krok po kroku wyłania nam się pełny obraz Slasha, poparty fragmentami licznych wypowiedzi samego zainteresowanego i zdjęciami. O Slashu w wersji solo w książce Paula Stenninga niestety nie poczytamy, najwyraźniej pisarz miał limit na dwieście trzydzieści jeden stron.

Wiele osób pewnie się zdziwi, znajdując w książce wulgaryzmy; Sama byłam lekko zdziwiona, że autor zaczął tak ostro, ale właśnie ten wyluzowany (chwilami aż za bardzo) styl odróżnia "Rockowy dom wariatów" od innych biografii. Nie zdziwię się, jeśli niektórych czytelników będzie razić niezbyt wysublimowane słownictwo. Rzucił mi się w oczy też lekki stosunek Paula Stenninga do wszelkiego rodzaju używek. Slash ćpa - okej, co w tym dziwnego; Slash jest uzależniony od alkoholu - nic nie szkodzi, wszystko w porządku. Prześlizgiwanie się po tego typu problemach i lekceważący stosunek do nałogów grubą krechą podkreślił subiektywizm autora, a mnie zniesmaczył.

Połowa z informacji zawartych w książce nie będzie nowością dla wiernych fanów muzyka. Jest to jednak lektura obowiązkowa dla każdego z nich. Dodam jeszcze od siebie, że "Slash. Rockowy dom wariatów" przepięknie prezentuje się na półce.

Wierzę, że są na świecie osoby, które mogą nie znać Slasha. Sądzę jednak, że jest ich niewiele, bo Saul Hudson jest w dzisiejszych czasach postacią niemal kultową. Nieodmiennie fascynuje swoim oryginalnym stylem - "czarne, kręcone włosy opadające na twarz, cylinder na głowie, papieros przyklejony w kąciku ust jakby na stałe i butelka Jacka Daniel'sa na podorędziu", ale...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Paul Stenning Slash. Rockowy dom wariatów Zobacz więcej
Paul Stenning Slash. Rockowy dom wariatów Zobacz więcej
Paul Stenning Slash. Rockowy dom wariatów Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd