Granice szaleństwa

Okładka książki Granice szaleństwa
Lincoln ChildDouglas Preston Wydawnictwo: G+J Cykl: Pendergast (tom 10) kryminał, sensacja, thriller
524 str. 8 godz. 44 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Pendergast (tom 10)
Tytuł oryginału:
Fever Dream
Wydawnictwo:
G+J
Data wydania:
2012-10-03
Data 1. wyd. pol.:
2012-10-03
Data 1. wydania:
2010-01-01
Liczba stron:
524
Czas czytania
8 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377782705
Tłumacz:
Robert P. Lipski
Tagi:
śmierć agent śledztwo sekrety
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Stare kości Lincoln Child, Douglas Preston
Ocena 7,3
Stare kości Lincoln Child, Doug...
Okładka książki Diablo Mesa Lincoln Child, Douglas Preston
Ocena 7,0
Diablo Mesa Lincoln Child, Doug...
Okładka książki Zaginione miasta, prastare grobowce. 100 odkryć, które odmieniły świat Douglas Preston, Ann R. Williams
Ocena 7,2
Zaginione mias... Douglas Preston, An...
Okładka książki Bloodless Lincoln Child, Douglas Preston
Ocena 7,5
Bloodless Lincoln Child, Doug...

Podobne książki

Okładka książki Bez litości Lincoln Child, Douglas Preston
Ocena 7,6
Bez litości Lincoln Child, Doug...
Okładka książki Potwór z Florencji Douglas Preston, Mario Spezi
Ocena 6,2
Potwór z Flore... Douglas Preston, Ma...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
288 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
308
255

Na półkach: ,

Kolejny raz ci dwaj autorzy uraczyli mnie bardzo ciekawą historią. Jak zwykle w ich książkach pełno tu akcji, pościgów i strzelanin no i jak zwykle pewien niewyjaśniony problem naukowy a śledztwo rodem z archiwum X.
Niezmiernie się cieszę że istnieją takie książki które swą prostotą tak wciągają czytelnika że nie może się od nich oderwać.
Zakończenie inne niż zwykle, niejako wprowadzające w kolejny tom którego już nie mogę się doczekać.

Kolejny raz ci dwaj autorzy uraczyli mnie bardzo ciekawą historią. Jak zwykle w ich książkach pełno tu akcji, pościgów i strzelanin no i jak zwykle pewien niewyjaśniony problem naukowy a śledztwo rodem z archiwum X.
Niezmiernie się cieszę że istnieją takie książki które swą prostotą tak wciągają czytelnika że nie może się od nich oderwać.
Zakończenie inne niż zwykle,...

więcej Pokaż mimo to

57
avatar
801
604

Na półkach: ,

W pogoni za prawdą

Często spotykanym elementem w thrillerach oprócz samej zagadki morderstw są tajemnice skrywane przez bohaterów. Zdarza się, że odkrywanie kolejnych sekretów z ich przeszłości może być równie pasjonujące jak sama fabuła pełna sensacyjnych scen. Im bardziej tajemniczy bohater, tym bardziej jest intrygujący a tym samym czytelnicy chcą jak najlepiej poznać jego przeszłość. Dużą rolę w opowiadanej historii oprócz logicznej i zaskakującej fabuły oraz charakterystycznych postaci odgrywa aura/klimat powieści bazujący na opisach sugestywnych i łatwych do wyobrażenia. Mroczna atmosfera, nieprzyjazne, skrajne warunki prowadzenia śledztwa, poczucie czyhającego niebezpieczeństwa wpływają pozytywnie na odbiór powieści, mimo ciężkich tematów jakie porusza.

Próżno szukać drugiego takiego duetu autorów jakim są Douglas Preston i Lincoln Child. Nie tylko stworzyli wspólnie wiele powieści z udziałem niezwykłego agenta specjalnego Pendergasta, ale dzięki ich pełnemu stylistycznemu dopasowaniu można odnieść wrażenie, jakoby kolejne książki cyklu wychodziły spod pióra jednego autora. Preston/Child zasłynęli w swych powieściach stworzeniem nietypowego bohatera o wyglądzie przedsiębiorcy pogrzebowego pełnego manieryzmów, subtelności, inteligencji, wyszukanego smaku oraz gustu, wręcz współczesnego człowieka renesansu. Zachowanie agenta Pendergasta a zwłaszcza jego nieprzenikniony umysł podczas rozwiązywania kolejnych spraw sprawiają, że śmiało można go postawić w równym rzędzie z Herculesem Poirot, Sherlockiem Holmsem czy nawet Hannibalem Lecterem.

Większość czytelników, którzy zakosztowali którejś z powieści z udziałem agenta Pendergasta przepada bez reszty w poznawaniu kolejnych przygód. Warto zauważyć, że większość książek z jego udziałem trzyma podobny wysoki poziom a różnice między nimi dotyczą jedynie drobnych niuansów. Specyfika powieści Prestona i Childa tkwi w połączeniu sensacji/thrillera z fantastyką naukową. Dawne wierzenia, legendy, klątwy, dziwne postaci, czasem nawet wybryki natury, które moglibyśmy nazwać potworami zawsze mają logiczne i naukowe wyjaśnienie. W większości powieści cyklu prowadzone teraźniejsze śledztwa powiązane są przeszłymi wydarzeniami, czasem bardzo odległymi. Poprzez odpowiednio dobrane opisy, autorom udaje się oddać klimat zagubionej, zapomnianej przeszłości.

Jeszcze wczoraj agent specjalny Pendergast opłakiwał śmierć ukochanej żony Helen, która przed dwunastoma laty zginęła w nieszczęśliwym wypadku w Afryce, zabita przez wielkiego lwa. Dziś odkrył, że została zamordowana. Wraz z porucznikiem D’Agostą Pendergast rozpoczyna śledztwo, by wyjaśnić tajemnicę śmierci żony. Badając przeszłość, odkrywa zdumiewające sekrety, które Helen chciała przed nim zataić. Okazuje się, że miała obsesję na punkcie słynnego XIX-wiecznego malarza i przyrodnika Johna Jamesa Audubona i desperacko poszukiwała jego zaginionego dzieła, Czarnego Obrazu. Agent zapuszcza się coraz bardziej w gąszcz zagadek, których rozwiązanie znajduje się na odległych bagnach Luizjany. Najtrudniejszym jednak pytaniem, na które poszukuje odpowiedzi, jest to, kim była kobieta, którą poślubił.

Dziesiąty tom przygód agenta Pendergasta rozpoczyna wewnętrzną, nieformalną trylogię w cyklu, czasem zwaną trylogią Helen. Zazwyczaj powiązania między kolejnymi tomami oprócz powtarzających się bohaterów dotyczą skąpych streszczeń odnośnie przebiegu wcześniejszych wydarzeń. Jednym słowem Preston i Child umożliwiają nowym czytelnikom rozpoczęcie przygody z ich twórczością w dowolnym momencie. Wyjątkiem są wspomniane na początku dwie wewnętrzne trylogie cyklu. Tomy od piątego do siódmego tworzą tzw. trylogię Diogenes, w której agent Pendergast musiał zmierzyć się ze swym demonicznym bratem, natomiast „Granice szaleństwa” rozpoczynają trzytomowe badanie tajemnicy przeszłości i śmierci żony naszego agenta. W tych dwóch przypadkach chronologia czytelnicza powinna być zachowana.

Na przestrzeni tych dziesięciu tomów agent Pendergast jest tak samo enigmatyczną postacią jak na początku serii. Dopiero pierwsza trylogia odsłoniła nie co przeszłość a dokładniej dzieciństwo agenta. „Granice szaleństwa” są nie lada gratką dla stałych czytelników, gdyż dowiedzą się o okresie małżeńskim głównego bohatera, który w poprzednich tomach był jedynie lakoniczną wzmianką. Schemat dziesiątego tomu opiera się na powiedzeniu po nitce do kłębka. Odkrywając kolejne, czasem bardzo nikłe tropy podążamy wraz z bohaterem od jednego punktu do następnego, dzięki czemu cały czas coś się dzieje a po przeczytaniu całej powieści możemy zauważyć jak meandrowaliśmy w trakcie jej lektury. Autorzy jeszcze bardziej podkreślają specyfikę głównego bohatera poprzez kontrastowanie go z Vincentem D’Agostą, poczciwym nowojorskim detektywem z tzw. starej szkoły, który nieraz uczestniczył w sprawach prowadzonych przez Pendergasta.

Faktem jest, że czasem możemy zapomnieć jak bohaterowie trafili na dany trop lub miejsce, gdyż ciąg przyczynowo-skutkowy kolejnych wątków jest bardzo długi. Jednak dzięki temu fabuła pełna jest dynamicznych scen. Dodatkowo w połowie powieści autorzy wprowadzają wątek dziwnego czynu Constance Green, podopiecznej Pendergasta, który jedynie zaostrza apetyt na przewracanie kolejnych stron. W celu zrozumienia niezwykłości tej postaci warto przeczytać przede wszystkim „Gabinet osobliwości”, gdzie opowiedziana jest w pełni jej historia. Zdumiewać może rozpiętość wątków i pomysłów, którymi zasypują czytelników autorzy. Począwszy od tragicznego safari, po poszukiwania zaginionego obrazu, wyjaśnienia sprawy sprzed ponad stupiędziesięciu lat, badania laboratoryjne, po pościgi i finał na bagnach Luizjany.

Ostateczna treść jaką przyjmuje powieść wydaje się jeszcze bardziej przerażająca, zwłaszcza gdy porównamy z tym co spotyka świat w dzisiejszej dobie. Poniekąd zamysł twórczy Prestona i Childa ma odzwierciedlenie we współczesnych wydarzeniach. Tradycją cyklu z udziałem Pendergasta jest przedłużanie punktu kulminacyjnego, który potrafi być rozpisany nawet na kilkadziesiąt rozdziałów. Zakończenie „Granic szaleństwa” dobre i adekwatne do całej fabuły. Autorzy zastosowali ten sam pomysł co w przypadku trylogii Diogenes, tzn. tożsamość sprawcy jest znana czytelnikom, którzy na kartach powieści obserwują próby poznania prawdy, by dotrzeć do finałowego starcia w trzecim tomie. Choć w „Granicach szaleństwa” obserwowanie jak agent Pendergast prawie ocierał się o poznanie tożsamości sprawcy, która swoją drogą będzie dla niego dużym zaskoczeniem, wypada równie zadziwiająco. Ostateczne starcie widniejące na dalekim horyzoncie oraz tajemniczy wątek czynu popełnionego przez Constance Green wymuszają sięgnięcie po kolejny tom.

Podsumowując, „Granice szaleństwa” stanowią bardzo dobre rozpoczęcie kolejnej wewnętrznej trylogii. Wartka akcja, plastyczne opisy miejsc i przeszłych wydarzeń, zawiła tajemnica, dużo rewelacji dotyczących przeszłości agenta Pendergasta, fantastyka naukowa, która z dużym przerażeniem ma odzwierciedlenie we współczesnych czasach oraz pełny napięcia finał są elementami, obok których żaden stały czytelnik twórczości panów Childa i Prestona nie przejdzie obojętnie.

W pogoni za prawdą

Często spotykanym elementem w thrillerach oprócz samej zagadki morderstw są tajemnice skrywane przez bohaterów. Zdarza się, że odkrywanie kolejnych sekretów z ich przeszłości może być równie pasjonujące jak sama fabuła pełna sensacyjnych scen. Im bardziej tajemniczy bohater, tym bardziej jest intrygujący a tym samym czytelnicy chcą jak najlepiej...

więcej Pokaż mimo to

80
avatar
1582
352

Na półkach: , ,

ILE JESTEŚMY W STANIE ZROBIĆ, BY DOWIEDZIEĆ SIĘ, CO SIĘ STAŁO Z UKOCHANĄ OSOBĄ?

„Granice szaleństwa” to dziesiąty tom cyklu z piekielnie inteligentnym, ekscentrycznym i jakże tajemniczym agentem Pendergastem w roli głównej. Skądinąd genialnego cyklu.

Przed 12 laty w Afryce doszło do pewnego incydentu z udziałem lwa. Zginęła kobieta. Czy jednak faktycznie był to wypadek? Agent Pendergast wraz z porucznikiem Vincentem D’Agostą i kapitan Laurą Hayward stara się dowiedzieć jaka jest prawda. I kto stoi za śmiercią kobiety. Pendergast jest osobiście zaangażowany w sprawę, gdyż kobieta była jego żoną…

„Granicę szaleństwa” z czystym sumieniem mogę zaliczyć jako jedną z lepszych, jak nie najlepszą część z dotychczasowych części cyklu. Co tu się nie działo? Akcja gna na łeb na szyję. Mamy tajemnice, sekrety, kradzieże, postrzały, zaginiony obraz, fałszywych przyjaciół… Aż trudno oderwać się od lektury…

To co wyróżnia tą część na tle poprzednich to spora dawka informacji na temat głównego bohatera – agenta Pendergasta. Przez poprzednie dziewięć tomów autorzy skąpią informacji na temat agenta FBI, w „Granicach szaleństwa” nadrabiamy braki w wiedzy o przeszłości Pendergasta. Wysunięcie na pierwszy plan głównego bohatera skutkuje jednak odsunięciem na trzeci plan innej intrygującej postaci jaką jest jego podopieczna – Constance Greene, choć i ona w drugiej części powieści pojawia się i wprowadza niemały zamęt.

Seria duetu Preston&Child jest świetnie dopracowana, bohaterowie genialnie wykreowani, a dynamika akcji i przedłużanie punktu kulminacyjnego sprawia, że od każdej kolejnej powieści z cyklu trudno się oderwać. Dodatkowego smaczku dodaje wplecenie elementów naukowych, wyjaśniających pozornie nadprzyrodzone sprawy, choć w „Granicach szaleństwa” nie było ich aż tak wiele.

Ta część stoi dynamiką akcji i informacjami na temat przeszłości Pendergasta. Można ją czytać bez znajomości poprzednich tomów, choć wątek Constance Greene łączy się z wydarzeniami opisanymi w „Kręgu ciemności” (tom 8). Niemniej jego znajomość nie jest konieczna do zrozumienia fabuły „Granicy szaleństwa”.

Całą serię z czystym sumieniem polecam!!!

ILE JESTEŚMY W STANIE ZROBIĆ, BY DOWIEDZIEĆ SIĘ, CO SIĘ STAŁO Z UKOCHANĄ OSOBĄ?

„Granice szaleństwa” to dziesiąty tom cyklu z piekielnie inteligentnym, ekscentrycznym i jakże tajemniczym agentem Pendergastem w roli głównej. Skądinąd genialnego cyklu.

Przed 12 laty w Afryce doszło do pewnego incydentu z udziałem lwa. Zginęła kobieta. Czy jednak faktycznie był to wypadek?...

więcej Pokaż mimo to

60
Reklama
avatar
270
157

Na półkach: ,

Dwanaście lat temu w Afryce na safari, spędzało wspólnie czas młode małżeństwo. Helen i Aloysius Pendergast. W pewnym momencie małżonek, jako wytrawny myśliwy i bardzo dobry strzelec, został poproszony o wytropienie oraz zabicie lwa ludojada. Lew ten wdarł się do obozu i zaatakował jednego z przebywających tam turystów. Wraz z mężczyzną na polowanie wyrusza jego żona. Dochodzi do wypadku, w którym ponosi śmierć Helen. Po dwunastu latach Pendergast odkrywa, że śmierć jego żony to nie był wypadek a z premedytacją zaplanowane morderstwo.

Pendergast, wraz z przyjacielem oraz porucznikiem nowojorskiej policji D,Agostą, rozpoczyna śledztwo w sprawie śmierci swojej żony. Poszukiwania odkrywają przed nimi wiele tajemnic skrywanych przez Helen. W tym jej wielką fascynację XIX-wiecznym malarzem i przyrodnikiem Johnem Jamesem Audubonem. Jak się również okazuje kobieta miała obsesję na punkcie zaginionego dzieła tego malarza, tak zwanego "Czarnego Obrazu". Co przedstawia obraz? I co tak bardzo fascynowało kobietę w tym obrazie, że tak bardzo chciała go odnaleźć?

Pendergast i D'Agosta napotykają co chwilę nowe zagadki do rozwiązania. Tajemnice Helen prowadzą ich przez wiele dróg, które tylko dodają nowych pytań do i tak już długiej listy. Dopiero na samotnej wysepce mieszczącej się pośród bagien Luizjany Pendergast znajdzie rozwiązanie. Kim naprawdę była kobieta, którą poślubił?

Każda kolejna książka napisana przez ten duet fascynuje mnie coraz bardziej. Bohaterzy scharakteryzowani dosłownie świetnie. I to nie tylko ci główni, ale również bohaterzy poboczni, wprowadzeni na jeden wątek. Napięcie budowane raczej stopniowo, dzięki czemu trudno jest się oderwać od czytanej lektury. "Granice szaleństwa" to kolejne potwierdzenie talentu pisarzy. Tutaj zagadka goni zagadkę, a tropy niespodziewanie się urywają by pojawić się w całkiem innym miejscu. A wszystko to przeplatane obsesją i odrobiną szaleństwa.

Autorzy w końcu też uchylają fragment tajemnicy z młodości Pendergasta. Ukazują go jako człowieka beztroskiego, radosnego, zakochanego. Od zawsze jednak utalentowanego i bystrego. Czytelnik otrzymuje również odpowiedź na pytanie: co takiego wydarzyło się w życiu Pendergasta, że stał się mężczyzną samotnym, pełnym rezerwy i chodzącym własnymi ścieżkami. Oczywiście brutalna śmierć żony to tak naprawdę jeden z wielu czynników, który doprowadził Aloysiusa do tego kim jest w tej chwili. Wiele rzeczy ukrytych jest w dzieciństwie agenta spędzonego z bratem, uśmierconym jakiś czas temu.

Nie wszystko w tej części jednak do mnie przemówiło. Niektóre momenty są raczej nieprawdopodobne do wykonania. Przykładem tu może być sprawa rozbrojenia szajki uzbrojonych ludzi przez dwie nieuzbrojone osoby. Nie wiele w tym pomaga fakt, że jedna z tych osób to kapitan w policji, a druga to agent FBI. Nie do końca zrozumiałe jest mi również wprowadzenie na powrót Constance Green i to w taki sposób, czyli bez przedstawienia chociażby częściowego wyjaśnienia jej zachowania (uśmiercenie dziecka). Może w późniejszych książkach autorzy zdobędą się na wyjaśnienie tej sprawy. Zapewne znalazłoby się i inne nieprawdopodobne sytuacje, jednak patrzę na ten duet zbyt przychylnym okiem.

W ogólnej ocenie książka mi się podobała. Spędziłam nad nią przyjemne chwile. Zrelaksowała mnie i dzięki niej przetrwała bezsenną noc.

Dwanaście lat temu w Afryce na safari, spędzało wspólnie czas młode małżeństwo. Helen i Aloysius Pendergast. W pewnym momencie małżonek, jako wytrawny myśliwy i bardzo dobry strzelec, został poproszony o wytropienie oraz zabicie lwa ludojada. Lew ten wdarł się do obozu i zaatakował jednego z przebywających tam turystów. Wraz z mężczyzną na polowanie wyrusza jego żona....

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
215
128

Na półkach:

W mojej ocenie szkoda się rozpisywać nad pozycjami z Pendergastem. Po prostu trzeba je przeczytać.

W mojej ocenie szkoda się rozpisywać nad pozycjami z Pendergastem. Po prostu trzeba je przeczytać.

Pokaż mimo to

4
avatar
255
38

Na półkach:

Trzyma w napięciu i ciekawości od pierwszej do ostatniej strony. Zawiera kilka trudnych do przewidzenia zwrotów akcji. Jeszcze lepsza od Reliktu i Relikwiarza. Barwni bohaterowie, a w szczególności agent Pendergast, którego nie da się nie lubić :)

Trzyma w napięciu i ciekawości od pierwszej do ostatniej strony. Zawiera kilka trudnych do przewidzenia zwrotów akcji. Jeszcze lepsza od Reliktu i Relikwiarza. Barwni bohaterowie, a w szczególności agent Pendergast, którego nie da się nie lubić :)

Pokaż mimo to

1
avatar
489
185

Na półkach: ,

Początek książki bardzo mnie wciągnął. Tajemnica malarza , zabójstwo żony Pendergasta, ale książka wciągała mnie tylko do momentu wyjaśnienia zagadki talentu Audubona. Potem, jak dla mnie, abstrakcja goniła abstrakcję. I tak jak naprawdę lubię książki Prestona i Childa, ta mnie od połowy nudziła. Końcowa akcja na bagnach zakrawa raczej pod fantastykę w sensie 2 osoby bez broni pogoniły sztab facetów uzbrojonych po zęby.. Naprawdę??
Nie jest to jedna z moich ulubionych książek.

Początek książki bardzo mnie wciągnął. Tajemnica malarza , zabójstwo żony Pendergasta, ale książka wciągała mnie tylko do momentu wyjaśnienia zagadki talentu Audubona. Potem, jak dla mnie, abstrakcja goniła abstrakcję. I tak jak naprawdę lubię książki Prestona i Childa, ta mnie od połowy nudziła. Końcowa akcja na bagnach zakrawa raczej pod fantastykę w sensie 2 osoby bez...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
0
0

Na półkach:

Świetna, nie mogę doczekać się przeczytania kolejnego tomu. Czy wreszcie dowiemy się kim jest nieżyjąca żona agenta Pendergasta?

Świetna, nie mogę doczekać się przeczytania kolejnego tomu. Czy wreszcie dowiemy się kim jest nieżyjąca żona agenta Pendergasta?

Pokaż mimo to

2
avatar
900
264

Na półkach: ,

Dziesiąty tom,kilka tysięcy stron i ma się ochotę na więcej.. Agent Sherlock Pendergast nie zawodzi.

Dziesiąty tom,kilka tysięcy stron i ma się ochotę na więcej.. Agent Sherlock Pendergast nie zawodzi.

Pokaż mimo to

3
avatar
1255
194

Na półkach: , , ,

Koleżanka polecała mi tę książkę od wielu miesięcy. W końcu zdecydowałam się ją przeczytać. W wirze przygotowań do Świąt, w przerwach między jednym mazurkiem a sałatką, z doskoku ta książka wydawała mi się nawet wciągająca. Czytadło, którego każda strona odsłania coś nowego i coraz bardziej nieprawdopodobnego, było miłą odskocznią od zmagań kuchennych. Kiedy jednak znalazłam więcej czasu na dokładniejsze zapoznanie się z lekturą, poczułam rozczarowanie. Frustracja rosła z każdym przeczytanym rozdziałem i gdyby nie mój upór, żeby nie zostawić książki nieskończonej (no dobrze, trochę byłam ciekawa, jak się to wszystko skończy), pewnie dawno rzuciłabym ją w kąt. Takiego steku bzdur dawno już nie czytałam. Na pewno nie przeczytam kolejnych tomów traktujących o żonie agenta FBI Helen, pożartej przez lwa (którego grzywa została zafarbowana na czerwono henną!). Przepraszam, ale to nie moja bajka. A z thrillerów medycznych zdecydowanie i bez porównania wolę Cooka.

Koleżanka polecała mi tę książkę od wielu miesięcy. W końcu zdecydowałam się ją przeczytać. W wirze przygotowań do Świąt, w przerwach między jednym mazurkiem a sałatką, z doskoku ta książka wydawała mi się nawet wciągająca. Czytadło, którego każda strona odsłania coś nowego i coraz bardziej nieprawdopodobnego, było miłą odskocznią od zmagań kuchennych. Kiedy jednak...

więcej Pokaż mimo to

32

Cytaty

Więcej
Douglas Preston Granice szaleństwa Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd