Utonięcie Rose

Okładka książki Utonięcie Rose Marika Cobbold
Okładka książki Utonięcie Rose
Marika Cobbold Wydawnictwo: Muza literatura piękna
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Drowning Rose
Wydawnictwo:
Muza
Data wydania:
2012-09-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-09-01
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377582077
Tłumacz:
Anna Rajca-Salata
Tagi:
literatura kobieca
Średnia ocen

6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
63 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
365
53

Na półkach: ,

"Utonięcie Rose" to opowieść o poczuciu winy. O wpływie traumatycznych zdarzeń na nasze życie.

Akcja toczy się na dwóch płaszczyznach czasowych. Życie Elizy 25 lat po śmierci przyjaciółki przeplatane jest wydarzeniami, które doprowadziły do śmierci Rose.
Wątek śmierci Rose jest schematyczny, od samego początku wiadomo kto i dlaczego ją zabił. Jest raczej pretekstem do ukazania destrukcyjnego wpływu poczucia winy, nadmiernego zamartwiania się na nasze życie.

W "Utonięciu Rose" zabrakło mi głębi. Autorka potraktowała temat dość powierzchownie. Również jeśli chodzi o samych bohaterów. Dialogi często bywały sztuczne. Każdy z bohaterów wypowiadał się w podobny sposób, niezależnie od wieku.

"Utonięcie Rose" to opowieść o poczuciu winy. O wpływie traumatycznych zdarzeń na nasze życie.

Akcja toczy się na dwóch płaszczyznach czasowych. Życie Elizy 25 lat po śmierci przyjaciółki przeplatane jest wydarzeniami, które doprowadziły do śmierci Rose.
Wątek śmierci Rose jest schematyczny, od samego początku wiadomo kto i dlaczego ją zabił. Jest raczej pretekstem do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
535
199

Na półkach: ,

Z początku zaciekawiła mnie fabuła. Niestety im dalej w las tym robi się coraz bardziej męcząco. Nawracający wciąż temat śmierci tytułowej Rose zaczyna coraz bardziej uwierać. Początkowo interesujący bohaterowie wywołują dysonans. Trudno mi się czytało tą książkę, choć dałam jej wiele szans.

Z początku zaciekawiła mnie fabuła. Niestety im dalej w las tym robi się coraz bardziej męcząco. Nawracający wciąż temat śmierci tytułowej Rose zaczyna coraz bardziej uwierać. Początkowo interesujący bohaterowie wywołują dysonans. Trudno mi się czytało tą książkę, choć dałam jej wiele szans.

Pokaż mimo to

avatar
390
126

Na półkach:

Eliza - główna bohaterka „Utonięcia Rose” Mariki Cobbold od ponad dwudziestu lat boryka się z poczuciem winny za śmierć swojej kuzynki. Ma wyrzuty sumienia, ze zostawiła 16-letnią Rose samą nad jeziorem, a sama uciekła jak tchórz. To doprowadza do tego że zapomina o swoim wielkim marzeniu zostania artystką, nie układa się jej życie uczucie z wspaniałym mężczyzną. Pewnego dnia otrzymuje wiadomość od swojego wuja (ojca Rose),że chce jej przekazać dość sporą kwotę pieniędzy. Eliza jest zdziwiona bo przez lata się do niej nie odzywał obwiniając ją o śmierć córki.

Umiejętnie przeplatany z teraźniejszością wątek retrospekcyjny pozwala czytelnikowi poznać co naprawdę wydarzyło się nad jeziorem. Jak i dlaczego zginęła Rose...

Marika Cobbold doskonale ukazuje jakie zmiany zachodzą w człowieku po tak wielkiej tragedii - śmierci członka rodziny i mogą trwać latami. To poczucie winy, krzywdy, samotności doprowadza do stopniowego wycofania się z życia społecznego, stopniowo zabiera plany, marzenia, radość z życia, psuje relacje z najbliższymi. Całe życie będziemy zastanawiać się dlaczego tak się stało! Strata bliskiej osoby a w tym przypadku dodatkowo poczucie winy za śmierć potęgują stany depresyjne. Eliza (tuż po tragedii) potrzebowała fachowej pomocy psychologicznej.Dowiedziała się, że ma zawsze myśleć o miejscu, w którym się znajduje "tu i teraz" i to przyczyniło się, przynajmniej w pewnym stopniu "do normalności", ale i tak żyje cieniem własnego życia.

Dopiero po liście, rozmowach z wujem i dzięki jego pomocy realizuje jedno ze swoich marzeń. Po dwudziestu latach - przez przypadek dowiaduje się prawdy. Czy dopiero teraz, jako czterdziestoletnia kobieta zacznie żyć pełnią życia?
Zachęcam do przeczytania, aby znaleźć odpowiedź na to pytanie.

Proza Mariki Cobbold mnie zaintrygowała, dlatego nie zamierzam rozstawać się z jej twórczością - na mojej półce już czeka jej wcześniejsza powieść "Gupiki na podwieczorek". Jestem pewna, że się nie rozczaruję.

Eliza - główna bohaterka „Utonięcia Rose” Mariki Cobbold od ponad dwudziestu lat boryka się z poczuciem winny za śmierć swojej kuzynki. Ma wyrzuty sumienia, ze zostawiła 16-letnią Rose samą nad jeziorem, a sama uciekła jak tchórz. To doprowadza do tego że zapomina o swoim wielkim marzeniu zostania artystką, nie układa się jej życie uczucie z wspaniałym mężczyzną. Pewnego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
296
178

Na półkach: ,

Książkę tę otrzymałam w prezencie już w zeszłym roku. Zaczęłam ją czytać, ale moje wewnętrzne "ja" stawiało jej ogromny opór. Historia wydawała się błaha. Wypadek sprzed 25 lat, burzy życie Elizy, która ciągle żyje w przekonaniu, że to ona jest winna tytułowemu utonięciu Rose. Książkę odłożyłam z braku czasu, ale i chęci. Wróciłam do niej właśnie teraz. Zachwycona dalej nie jestem, ale też nie mogę powiedzieć, że książka jest zła.
"Utonięcie Rose" Mariki Cobbold, czyta się ją lekko i szybko. Plusem jest fakt, że mamy tu dwie narracje, Elizy i Sandry, co moim zdaniem bardzo wzbogaca książkę. Sama historia, choć tragiczna, nosi w sobie znamiona lekkiej w odbiorze. W tej całej płynności fabuły poruszone są jednak poważne problemy. Należy do nich: walka z przeszłością, ciągłe obwinianie siebie i niemożność ułożenia sobie życia od nowa. Przeszłość ma wpływ na teraźniejszość. Bohaterka nie potrafi postawić grubej kreski pomiędzy tym co było, a tym co jest i przez to zostaje stłamszona i ciągle nieszczęśliwa. Nie jest ona jednak jedyną osobą, która ucierpiała na całej tej sytuacji. Pojedynczych dramatów jest tu kilka. Wystarczy spojrzeć chociażby na wujka Iana, który w obliczu śmierci chce zdjąć poczucie winy z Elizy.
W opowieści jest także miejsce na miłość. Miłość lub ślepe pożądanie Sandry, które staje się przyczyną nieszczęścia. Czyn przez nią dokonany, zostaje zatajony, a światło dzienne ujrzał dopiero po wielu latach. Pomimo, iż dzięki temu główna bohaterka Eliza sama przed sobą zostaje zrehabilitowana- lat, które przeżyła w poczuciu winy, nie da się już cofnąć.
A wszystko to dzieje się na tle chłodnej Szwecji oraz deszczowego Londynu i w Muzeum Wiktorii i Alberta. Nietypowo i z nutką melancholii.

Książkę tę otrzymałam w prezencie już w zeszłym roku. Zaczęłam ją czytać, ale moje wewnętrzne "ja" stawiało jej ogromny opór. Historia wydawała się błaha. Wypadek sprzed 25 lat, burzy życie Elizy, która ciągle żyje w przekonaniu, że to ona jest winna tytułowemu utonięciu Rose. Książkę odłożyłam z braku czasu, ale i chęci. Wróciłam do niej właśnie teraz. Zachwycona dalej nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
636
162

Na półkach: , ,

Napisana lekkim stylem, przyjemnie się czyta. Wątek utonięcia nastolatki trochę zbyt przewidywalny. Mimo to, to była dobra książka.

Napisana lekkim stylem, przyjemnie się czyta. Wątek utonięcia nastolatki trochę zbyt przewidywalny. Mimo to, to była dobra książka.

Pokaż mimo to

avatar
266
24

Na półkach:

Dobrze się czytało, niemniej przewidywalna.

Dobrze się czytało, niemniej przewidywalna.

Pokaż mimo to

avatar
1036
89

Na półkach: , ,

Bardzo dobrze mi się czytało. Ciekawa fabuła, interesujące sylwetki bohaterów. Czytałam w każdej wolnej chwili - jedna z tych książek, które chciałoby się przeczytać za jednym podejściem, gdyby tylko czas pozwolił. Polecam.

Bardzo dobrze mi się czytało. Ciekawa fabuła, interesujące sylwetki bohaterów. Czytałam w każdej wolnej chwili - jedna z tych książek, które chciałoby się przeczytać za jednym podejściem, gdyby tylko czas pozwolił. Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
641
261

Na półkach:

Bardzo fajna lekka kobieca pozycja, mimo, że w tle czai się śmierć i trauma to naprawdę to taka lekka lektura. Ciekawa, wciągająca, dobra narracja. Jeśli jeszcze napotkam książkę Mariki Cobbold to chętnie po nią sięgnę by się zrelaksować.

Bardzo fajna lekka kobieca pozycja, mimo, że w tle czai się śmierć i trauma to naprawdę to taka lekka lektura. Ciekawa, wciągająca, dobra narracja. Jeśli jeszcze napotkam książkę Mariki Cobbold to chętnie po nią sięgnę by się zrelaksować.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    84
  • Chcę przeczytać
    78
  • Posiadam
    29
  • Teraz czytam
    3
  • Ulubione
    2
  • Wymienię :)
    1
  • Rok 2014
    1
  • 2016
    1
  • Szukam
    1
  • Do recenzji
    1

Cytaty

Więcej
Marika Cobbold Utonięcie Rose Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także