Eugeniusz Bodo. „Już taki jestem zimny drań”

Okładka książki Eugeniusz Bodo. „Już taki jestem zimny drań”
Ryszard Wolański Wydawnictwo: Rebis Seria: Biografie i powieści biograficzne biografia, autobiografia, pamiętnik
408 str. 6 godz. 48 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Seria:
Biografie i powieści biograficzne
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2012-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Liczba stron:
408
Czas czytania
6 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375108576
Tagi:
Eugeniusz Bodo XX-lecie międzywojenne kino polskie przedwojenne artyści II RP historia kina
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Dla zimnego drania los niełaskawy…


Link do recenzji

4018 120 152

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
221 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
14
8

Na półkach: ,

Uwielbiam stare kino i jego gwiazdy, a szczególnie Eugeniusza Bodo. Ta autobiografia to na pewno smaczny kąsek dla fanów Bodo, miłośników starego kina i przedwojennego kabaretu. Książka to efekt mrówczej pracy, zebrania źródeł. Momentami czyta się jej lekko a momentami nuży, nadmiar nieistotnych szczegółów. Brak głębszego wejrzenia w życie aktora, to jakim był człowiekiem ale lektura godna polecenia

Uwielbiam stare kino i jego gwiazdy, a szczególnie Eugeniusza Bodo. Ta autobiografia to na pewno smaczny kąsek dla fanów Bodo, miłośników starego kina i przedwojennego kabaretu. Książka to efekt mrówczej pracy, zebrania źródeł. Momentami czyta się jej lekko a momentami nuży, nadmiar nieistotnych szczegółów. Brak głębszego wejrzenia w życie aktora, to jakim był człowiekiem...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
1585
422

Na półkach: , ,

Postać Eugeniusza Bodo fascynowała mnie już od dawna. Jego najpopularniejsze szlagiery w mojej rodzinie były dobrze znane i rozpoznawane. Ja sama – poza piosenkami – kojarzyłam go jeszcze tylko z kilku filmowych fotosów oraz zdjęć, które przed wojną zrobiono mu w towarzystwie jego wielkiego, groźnie wyglądającego psa. Gdzieś tam jeszcze o uszy obiło mi się, że wielka gwiazda międzywojnia, Eugeniusz Bodo, zginął w łagrze w latach 40. Ale dlaczego, ale po co i skąd się tam wziął, skoro przecież większość polskiej śmietanki kabaretowej i filmowej wyszła z wojny raczej obronną ręką, wielu nawet bez szwanku. Czemu akurat on zginął?

Kiedy w bibliotece natknęłam się na poświęconą mu biografię, dodatkowo stosunkowo niedawno wydaną, uznałam, że właśnie tam mogę szukać odpowiedzi na swoje pytania. I to faktycznie mi się udało, ale po kolei.

Książka nie opowiada o Eugeniuszu Bodo per se, ale raczej skupia się na Bodo-aktorze i Bodo-kabareciarzu. Powiedziałabym zatem, że jest to raczej biografia filmów z jego udziałem oraz przedwojennego, warszawskiego kabaretu, aniżeli książka o nim. Życia prywatnego samego artysty jest w książce bowiem jak na lekarstwo, a najwięcej o jego życiu możemy dowiedzieć się już na samym końcu, kiedy autor – całkiem obszernie, posiłkując się konkretnymi źródłami – wyjaśnia nam, co działo się z Bodo w trakcie wojny i za co zamknięto go w łagrze oraz jak w tymże łagrze zmarł. Z wcześniejszych jego lat dowiadujemy się zaledwie ułamka tego, co mogłoby ciekawić fana aktora. I nie ma w tym raczej nic dziwnego, bowiem Bodo swoim życiem się nie afiszował, a i w kontaktach ze znajomymi nigdy nie był zbyt wylewny. To dlatego mamy po nim raptem kilka zdjęć, garść wspomnień ludzi go znających oraz mikro urywki wywiadów, których udzielał. Nie prowadził jednak żadnego dziennika, zatem co czuł i myślał, jak przeżywał pewne rzeczy, może się stać jedynie przedmiotem naszych domysłów.

O filmach i kabarecie jest jednak w książce dużo, a nawet jeszcze więcej. Autor streszcza fabułę każdego z obrazów, opowiada o jego tworzeniu, przytacza liczne recenzje, jakie się wówczas ukazywały, ale również osobno opowiada o ludziach kina tamtego okresu, co pozwala czytelnikom zaznajomić się z gronem aktorów i aktorek, ale i reżyserów, scenarzystów etc. tworzących filmy sto lat temu. Pod tym względem jest to zatem niesamowicie ciekawa biografia filmu jako takiego, dla którego Bodo zdaje się być tutaj zaledwie tłem.

Autor potrafi czytelnika zaciekawić i pisze dobrze, choć mnie jego język czasami przeszkadzał. Spowodowane to było tym, że momentami wpada on w „gawędziarski” styl za czym ja przesadnie nie przepadam. Niemniej jednak poza tym, stylistycznie, nie ma się do czego przyczepić.

Czy książka mi się podobała? W zasadzie tak, choć czuję pewien niedosyt. Skłamałabym bowiem mówiąc, że kompletnie nie przeszkadza mi brak autora na skupieniu się na kwestiach prywatnych życia Bodo. Czy to tylko i wyłącznie kwestia niewielu źródeł dotyczących tego tematu, czy też może świadoma decyzja autora, który postanowił temat życia Bodo potraktować z lekka po macoszemu i skupić się tylko na kwestii filmu oraz kabaretu. Jeśli nie będzie Wam to przeszkadzać, to tak – jak najbardziej – polecam, ale jeśli mieliście ochotę dowiedzieć się więcej o samym Bodo, to myślę, że możecie nieco się zawieść.

Postać Eugeniusza Bodo fascynowała mnie już od dawna. Jego najpopularniejsze szlagiery w mojej rodzinie były dobrze znane i rozpoznawane. Ja sama – poza piosenkami – kojarzyłam go jeszcze tylko z kilku filmowych fotosów oraz zdjęć, które przed wojną zrobiono mu w towarzystwie jego wielkiego, groźnie wyglądającego psa. Gdzieś tam jeszcze o uszy obiło mi się, że wielka...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
404
381

Na półkach:

Czytałam wiele innych książek o Eugeniuszu Bodo, ale ta z nich wszystkich jest najnudniejsza. Może jest w niej troche faktów, których wcześniej nie znałam, ale opisane są w mało interesujący sposób. Czułam się jakbym czytała encyklopedię. Większość książki to raczej historia kabaretu i filmu niż biografia samego Bodo. Dopiero pod koniec książka się rozkręca i zaczyna interesować. Plusem książki jest wnikliwe zagłębienie się w tajemnicę okoliczności aresztowania, przetrzymywania i śmierci aktora. Można także przeczytać protokoły z przesłuchań Bodo.

Czytałam wiele innych książek o Eugeniuszu Bodo, ale ta z nich wszystkich jest najnudniejsza. Może jest w niej troche faktów, których wcześniej nie znałam, ale opisane są w mało interesujący sposób. Czułam się jakbym czytała encyklopedię. Większość książki to raczej historia kabaretu i filmu niż biografia samego Bodo. Dopiero pod koniec książka się rozkręca i zaczyna...

więcej Pokaż mimo to

9
Reklama
avatar
222
26

Na półkach:

Znacznie więcej opisów filmów Bodo niż samej jego osoby, ale mi to akurat odpowiadało.

Znacznie więcej opisów filmów Bodo niż samej jego osoby, ale mi to akurat odpowiadało.

Pokaż mimo to

6
avatar
1773
51

Na półkach: ,

Zmęczyła mnie trochę, a szkoda - robiłam sobie wielkie nadzieje...
Bardziej to dla mnie filmografia Bodo niż jego biografia.
Notki biograficzne innych aktorów pokolenia i opisy fabuły filmów wysuwają się na plan pierwszy bardziej niż sam Bodo. Ostatni rozdział z czasów wojennych trochę ratuje.

Zmęczyła mnie trochę, a szkoda - robiłam sobie wielkie nadzieje...
Bardziej to dla mnie filmografia Bodo niż jego biografia.
Notki biograficzne innych aktorów pokolenia i opisy fabuły filmów wysuwają się na plan pierwszy bardziej niż sam Bodo. Ostatni rozdział z czasów wojennych trochę ratuje.

Pokaż mimo to

10
avatar
860
832

Na półkach: ,

Bodo - artysta legenda na polskiej scenie teatralno-filmowo-muzycznej. W jego biografii, która wyszła spod pióra Ryszarda Wolańskiego troszkę brakowało mi informacji o codziennym życiu tego geniusza. Autor skupił się przede wszystkim na jego działalności artystycznej niewiele wspominając o życiu prywatnym. Ze szczegółowością opisuje kolejne sztuki teatralne, a potem filmy. Dopiero pod koniec książki więcej czasu poświęca jego aresztowaniu i domniemanej śmierci.

Bodo - artysta legenda na polskiej scenie teatralno-filmowo-muzycznej. W jego biografii, która wyszła spod pióra Ryszarda Wolańskiego troszkę brakowało mi informacji o codziennym życiu tego geniusza. Autor skupił się przede wszystkim na jego działalności artystycznej niewiele wspominając o życiu prywatnym. Ze szczegółowością opisuje kolejne sztuki teatralne, a potem filmy....

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
278
134

Na półkach:

Pełnowartościowa, obszerna w informacje.
Autor dobrze przygotowany, wyszukał wiele drobnostek z życia artysty. Zauważalne jest zaangażowanie w stworzeniu jak najlepszego wizerunku jego postaci, opartym na szacunku. Tak by pamięć o Eugeniuszu Bodo była wciąż żywa. Abyśmy nie zapominali o jego wszechstronnym talencie.
Wzbogacona ilustracjami. Napisana w bardzo zrozumiały sposób, uwzględniający chronologię.
Polecam.

Pełnowartościowa, obszerna w informacje.
Autor dobrze przygotowany, wyszukał wiele drobnostek z życia artysty. Zauważalne jest zaangażowanie w stworzeniu jak najlepszego wizerunku jego postaci, opartym na szacunku. Tak by pamięć o Eugeniuszu Bodo była wciąż żywa. Abyśmy nie zapominali o jego wszechstronnym talencie.
Wzbogacona ilustracjami. Napisana w bardzo zrozumiały...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
2855
747

Na półkach: , , , , ,

Wy jesteście mocni, silni - my słaba płeć
Lecz my mamy coś, co byście wy chcieli mieć
Co jest warta wasza siła,
Wasza pięść i twarda dłoń?
My kobiety choć słabiutkie
Mamy na was jedną broń!

Sex appeal to nasza broń kobieca
Sex appeal to coś co was podnieca
Wdzięk, styl, czar, szyk,
Tym was zdobywamy w mig

Jeden znak, a już nie wiecie sami
Co i jak, wzdychacie godzinami:
Ech! uch! och! ach!
Słychać wciąż po całych dniach

Jeden uśmiech, jedna minka, już każdy z was
Najtwardszy głaz - od razu grzeczny jest,
Serdeczny jest dla każdej z nas
Słaba płeć, a jednak najmocniejsza
Słaba płeć, a jednak najsilniejsza
Wdzięk, szyk, czar, styl,
Nasza broń to sex appeal!

Perły, futra nie są ważne, bo słaba płeć
Zamiast pereł, aut i skarbów
Wdzięk musi mieć
Miły uśmiech, zgrabne nóżki,
Mały nos i ładne brwi,
To ważniejsze niż bogactwa,
Bo w tym wszystkim właśnie tkwi...

Krajowy wyrób Mea West i słynny Sex appeal...
Wspomnienie innych utworów m.in ; "Umówiłam się z nią na dziewiątą", "Zimny drań", "Baby, ach te bay", "Ach, śpij kochanie"
Przed oczami mam czarno - białe obrazy z filmów "Czy Lucyna to dziewczyna", "Pięto wyżej", "Paweł i Gaweł" i wiele innych.
Ryszard Wolański zabiera nas w podróż, niczym wehikuł czasu do Warszawy lat 20 /30 - tych XX wieku, przemierzamy dorożkami, potem samochodami ulice stolicy, pomiędzy teatrzykami kabaretowymi: „Qui Pro Quo”, „Morskie Oko”, „Cyganeria” i „Cyrulik Warszawski” debiutuje Bodo w "Rywale" z 1925 roku, z czasem posypią kolejne propozycje i odniesie sukces, szlagiery, które śpiewa, wianuszek kobiet wokół niego i pewna egzotyczna piękność z Tahiti - Reri, wspólnie zagrali w "Czarnej perle", z tego filmu pochodzi słynna piosenka "Dla ciebie chce być biała", fascynacja dość szybko przeszła gwiazdorowi a tancerka wpadła w alkoholizm...
Niezwykłe życie amanta przedwojennego kina, silna więź z matką, znakomitości tamtych czasów (aktorzy, reżyserzy, kompozytorzy, poeci, kabareciarze), czar i nostalgia, dog arlekin Sambo, który był przedmiotem wielu anegdot, kalendarium wydarzeń obyczajowo - kulturowo - politycznych, filmografia i dyskografia...barwne życie przerwane przemilczaną śmiercią w 1943 roku.

Do pakietu polecam serial "Bodo" z 2016 roku, świetnie sportretowana Warszawska bohema artystyczna, doskonała kreacja Tomasza Schuchardta, który odkrył niezwykłość , urok osobisty i talent Eugeniusza Bodo.
Układy choreograficzne, wykonanie znanych szlagierów i czas niczym "W starym kinie" Stanisława Janickiego.

Wy jesteście mocni, silni - my słaba płeć
Lecz my mamy coś, co byście wy chcieli mieć
Co jest warta wasza siła,
Wasza pięść i twarda dłoń?
My kobiety choć słabiutkie
Mamy na was jedną broń!

Sex appeal to nasza broń kobieca
Sex appeal to coś co was podnieca
Wdzięk, styl, czar, szyk,
Tym was zdobywamy w mig

Jeden znak, a już nie wiecie sami
Co i jak, wzdychacie...

więcej Pokaż mimo to

34
avatar
1816
103

Na półkach: , , ,

Tak niewiele faktów o Eugeniuszu Bodo w tejże "biografii" Bodo... Niezwykle wartościowa, i, co najważniejsze, faktograficzna, jest końcówka książki; wstrząsające protokoły z przesłuchań i udokumentowana gehenna końcówki życia tego wspaniałego Aktora... Spoczywaj w pokoju, Panie Eugeniuszu!

Tak niewiele faktów o Eugeniuszu Bodo w tejże "biografii" Bodo... Niezwykle wartościowa, i, co najważniejsze, faktograficzna, jest końcówka książki; wstrząsające protokoły z przesłuchań i udokumentowana gehenna końcówki życia tego wspaniałego Aktora... Spoczywaj w pokoju, Panie Eugeniuszu!

Pokaż mimo to

5
avatar
270
99

Na półkach:

Niezmiernie trudno mi oceniać biografię, a tę w szczególności ze względu na bardzo osobisty charakter - od dzieciństwa jest to mój ulubiony polski aktor. Widziałam wszystkie dostępne filmy z jego udziałem oraz te przez niego wyreżyserowane. Piosenki wykonywane przez Bodo są niezmiennie obecne w moim w życiu.

Książka jest najobszerniejszą - z dostępnych - biografii Eugeniusza Bodo. Autor szczegółowo opisuje przebieg kariery scenicznej i filmowej uzupełniając treść licznymi fotografiami, cytatami z recenzji z występów, plakatami reklamującymi przedstawienia, jak i filmy.

Życiorys tego aktora międzywojennego obfituje nie tylko w ciekawe role, ale również w podróże zwykle związane ze światem kina. Wolański jest bezstronny i obiektywny przedstawiając kolejne losy i perypetie z życia Bodo. Jedynie gdzieś pod koniec da się odczuć smutek i poczucie niesprawiedliwości w związku z przedśmiertnymi wydarzeniami oraz samą śmiercią tego sympatycznego i uroczego człowieka.

Niezmiernie trudno mi oceniać biografię, a tę w szczególności ze względu na bardzo osobisty charakter - od dzieciństwa jest to mój ulubiony polski aktor. Widziałam wszystkie dostępne filmy z jego udziałem oraz te przez niego wyreżyserowane. Piosenki wykonywane przez Bodo są niezmiennie obecne w moim w życiu.

Książka jest najobszerniejszą - z dostępnych - biografii...

więcej Pokaż mimo to

49

Cytaty

Więcej
Ryszard Wolański Eugeniusz Bodo. „Już taki jestem zimny drań” Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd