Afryka. Przekrój podłużny. Rowerowe safari z Kairu do Kapsztadu

Okładka książki Afryka. Przekrój podłużny. Rowerowe safari z Kairu do Kapsztadu
Maciej Czapliński Wydawnictwo: Bezdroża Seria: Szlaki ludzi ciekawych literatura podróżnicza
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Seria:
Szlaki ludzi ciekawych
Wydawnictwo:
Bezdroża
Data wydania:
2011-11-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-11-01
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324636945
Tagi:
Afryka Rower Podróż Wyprawa
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
44 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
622
541

Na półkach: ,

Kiedyś tam przeczytałam „Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd” Nowaka. Zafascynowała mnie wtedy postać autora listów – nie tylko jako osoby, która przebyła samotnie taki szmat drogi na rowerze lub pieszo, ale i świetnego literata. Książka bowiem napisana jest piękną polszczyzną, a zarazem językiem żywym i barwnym. Niedawno natchnęła mnie więc myśl, aby przeczytać ją znowu. Niespodziewanie jednak w księgarni natknęłam się na pozycję „Afryka. Przekrój podłużny. Rowerowe safari z Kairu do Kapsztadu” Macieja Czaplińskiego. Z okładki wynikało, że autor wraz z grupą znajomych, inspirowany wyczynem Kazimierza Nowaka również przebył Afrykę na rowerze. Musiałam to przeczytać. Natychmiast. No i przeczytałam.

Chociaż daleko Czaplińskiemu do literackiego stylu Nowaka, jego książkę również czytało się świetnie. Autor pisze bardzo żywo, autentycznie, z takim, powiedziałabym, pazurem. Na dodatek miałam wrażenie, że ze strony na stronę ciekawiej - dlatego książka wciągnęła mnie mocno. Czapla nie ogranicza się w swoim reportażu jedynie do opisu stanu licznika i samopoczucia uczestników wyprawy, ale wprowadza również czytelnika w niesamowity afrykański świat pełen kontrastów – biedy i bogactwa przeżartych korupcją urzędników, dobrych, pomocnych ludzi i band dzieciaków, atakujących zaciekle rowerzystów w celu wymuszenia na nich pieniędzy. W swoje opowieści Czapliński wplata historię oraz legendy i wierzenia plemion afrykańskich, co niewątpliwie dodaje książce wartości. Jedynym minusem lektury jest maleńka czcionka, która niesamowicie męczy oczy przy dłuższym czytaniu. Z drugiej strony to ta mała czcionka sprawia, że książka jest dość pojemna (336 stron drobnym druczkiem), a jednocześnie stosunkowo tania – wydałam nieco ponad 30zł. Pisana normalną czcionką musiałaby pewnie być wydana w dwóch tomach i kosztować 2 razy więcej.

Kiedyś tam przeczytałam „Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd” Nowaka. Zafascynowała mnie wtedy postać autora listów – nie tylko jako osoby, która przebyła samotnie taki szmat drogi na rowerze lub pieszo, ale i świetnego literata. Książka bowiem napisana jest piękną polszczyzną, a zarazem językiem żywym i barwnym. Niedawno natchnęła mnie więc myśl, aby przeczytać ją znowu....

więcej Pokaż mimo to

27
avatar
1244
449

Na półkach:

To nie jest książka o tym, jak fajnie jest wskoczyć na rower i przejechać Afrykę z góry na dół, podziwiajac z siodełka malowniczą przyrodę i uroczych, skromnie żyjących tubylców. To nie jest nawet książka o tym, jak przyjemnie jest podróżować.

Otóż podróżować, zwłaszcza na rowerze, jest cholernie nieprzyjemnie. Boli tyłek, bolą nogi, chce się pić, słonce pali, sprzęt się wali, zabrani na wyprawę kompani bywają koszmarnie wkurzajacy, a do jedzenia jest bez przerwy to samo niedobre danie. Drogi i bezdroża ciągną się w nieskończoność, miejscowi są namolni i nieprzyjemni, a gdy dorwie cię choroba, to nikt na ciebie nie poczeka. Dramat!

A jednak jakimś dziwnym cudem po przeczytaniu tej książki zapragnąłem pojechać do Afryki. Chociaż nie tak na wariata i bez pośpiechu. Wolałbym usiąść gdzieś na tyłku i pokontemplować niż gnać na złamanie karku, bo kończy się wiza. Ta książka uświadomiła mi, że mogę to zrobić - wystarczy tylko chcieć ;-)

To nie jest książka o tym, jak fajnie jest wskoczyć na rower i przejechać Afrykę z góry na dół, podziwiajac z siodełka malowniczą przyrodę i uroczych, skromnie żyjących tubylców. To nie jest nawet książka o tym, jak przyjemnie jest podróżować.

Otóż podróżować, zwłaszcza na rowerze, jest cholernie nieprzyjemnie. Boli tyłek, bolą nogi, chce się pić, słonce pali, sprzęt się...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
211
8

Na półkach: ,

Książkę zakupiłam, ponieważ jestem zafascynowana Afryką i czytam wszystko na ten temat co wpadnie mi w rece. Czyta się ją świetnie, zawiera wiele informacji, których nie ma w przewodnikach, innych książkach podróżniczych...ale co się dziwić skoro przemierzyło się ten kontynent na rowerze:)
Autor zabrał mnie totalnie w afrykański świat i zmienił troszeczkę spojrzenie na poszczególne kraje, za co jestem niezmiernie wdzięczna:)

Książkę zakupiłam, ponieważ jestem zafascynowana Afryką i czytam wszystko na ten temat co wpadnie mi w rece. Czyta się ją świetnie, zawiera wiele informacji, których nie ma w przewodnikach, innych książkach podróżniczych...ale co się dziwić skoro przemierzyło się ten kontynent na rowerze:)

Autor zabrał mnie totalnie w afrykański świat i zmienił troszeczkę spojrzenie na...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
237
181

Na półkach: ,

Nieco niedoceniona i już prawie zapomniana rowerowa wyprawa Welocypedów przez Afrykę.

Śledziłem tę wyprawę podczas jej trwania. Tak się złożyło, że przez 2 miesiące, na przełomie 2009/2010 i ja byłem na rowerowej (ale samotnej) wycieczce w tamtych rejonach i Welocypedów traktowałem jak konkurencję.
Początkowo miałem dość mieszane uczucia co do uczestników. Ale po kilku miesiącach jakoś się do nich przekonałem.

Kapuściński to nie jest. Styl jest miejscami nierówny. Czasem bywa nieco nieporadny, czasem znów całkiem dojrzały. Ale czyta się to naprawdę nieźle. Żywa, autentyczna i bez zadęcia podana relacja z naprawdę fajnej, powiedziałbym nawet, wyjątkowej wyprawy. Bo wychodzi na to, że to Welocypedzi byli pierwszymi po Kazimierzu Nowaku Polakami, którzy przejechali na rowerach z Kairu do Kapsztadu. A i sposób w jaki to zrobili, wydaje mi się być bliższy oryginalnej idei Kazimierza Nowaka, niż w przypadku powszechnie znanej sztafety Afryka Nowaka (zresztą jadącej dopiero kilka miesięcy później).

Jako bonus dostajemy ciekawe, egzotyczne zdjęcia.
W każdym razie – polecam.

Nieco niedoceniona i już prawie zapomniana rowerowa wyprawa Welocypedów przez Afrykę.

Śledziłem tę wyprawę podczas jej trwania. Tak się złożyło, że przez 2 miesiące, na przełomie 2009/2010 i ja byłem na rowerowej (ale samotnej) wycieczce w tamtych rejonach i Welocypedów traktowałem jak konkurencję.
Początkowo miałem dość mieszane uczucia co do uczestników. Ale po kilku...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
551
165

Na półkach: , ,

Po dłuższej przerwie dokończyłem w końcu książkę o rowerowym safari i muszę przyznać,że sam nie wiem dlaczego,tak długo zwlekałem z jej przeczytaniem.Dla kogoś kto lubi podróże,a szczególnie takie,które sam planuje,gorąco polecam.

Po dłuższej przerwie dokończyłem w końcu książkę o rowerowym safari i muszę przyznać,że sam nie wiem dlaczego,tak długo zwlekałem z jej przeczytaniem.Dla kogoś kto lubi podróże,a szczególnie takie,które sam planuje,gorąco polecam.

Pokaż mimo to

4
avatar
216
41

Na półkach:

pierwsza przeczytana ksiazka o wyprawach rowerowych. fajnie sie czytalo i mozna sie zainspirowac

pierwsza przeczytana ksiazka o wyprawach rowerowych. fajnie sie czytalo i mozna sie zainspirowac

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Afryka. Przekrój podłużny. Rowerowe safari z Kairu do Kapsztadu


Reklama
zgłoś błąd