Stokrotki w śniegu

Okładka książki Stokrotki w śniegu
Richard Paul Evans Wydawnictwo: Znak literatura piękna
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
The Christmas List
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-240-1651-8
Tłumacz:
Ewa Bolińska-Gostkowska
Tagi:
Stokrotki w śniegu Richard Paul Evans James Kier śmierć przebaczenie miłość
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
1682 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
366
171

Na półkach: , , ,

O książce „Stokrotki w śniegu” autorstwa Richarda Paula Evansa słyszałam dużo pochlebnych opinii. Większość głosiła, że to bardzo wzruszająca historia. Postanowiłam więc sprawdzić, jak jest naprawdę.

Głównym bohaterem jest James Kier. Przez wiele lat był nieczułym, bezwzględnym, pozbawionym uczuć człowiekiem. Krzywdził innych, liczył się tylko on i nikt więcej. Zostawił nawet swoją żonę i syna, a ten go znienawidził. Kier wyrządził wiele szkód niejednej osobie.
Pewnego dnia mężczyzna przeczytał nekrolog informujący o jego śmierci. Okazało się, że chodziło o zupełnie innego Jamesa Kiera, ale jego znajomi nie byli tego świadomi. Wiadomość o śmierci pojawiła się we wszystkich możliwych mediach. Ponieważ Kier nie należał do ludzi, których każdy darzył sympatią wszyscy, którzy go znali zaczęli wypowiadać się choćby za pośrednictwem internetu, jaki był dla nich okrutny, ile zła wyrządził za swojego życia, jak bardzo go nienawidzili za to. Było mnóstwo gorzkich, bolesnych słów, ale jednocześnie całkowicie szczerych. Wśród wypowiadających się na jego temat osób był przyjaciel Kiera wraz z żoną. Jedna wypowiedź, o dziwo, niezwykle serdeczna i poruszająca zaskoczyła naszego bohatera chyba najbardziej. Jej autorką była małżonka Jamesa Kiera – Sara. Wynikało z niej, że kobieta – choć została skrzywdzona – przez „zmarłego”, nadal go kochała i wierzyła cały czas, że ten się zmieni i jeszcze będzie szlachetnym, dobrym człowiekiem.

Nie jestem zachwycona tą historią. Według mnie nie jest ona tak rewelacyjna i znakomita, jak to mogłam wyczytać na przeróżnych stronach dotyczących książek. Nie brakuje w niej wzruszających momentów, to fakt. Niestety, mnie to wszystko w ogóle nie przekonało. Całość jak dla mnie była aż nazbyt przewidywalna, infantylna i szalenie niewiarygodna. Nie wierzę w tak radykalne przemiany, że wcześniej dany człowiek jest okrutny, zły i nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, staje się nieskazitelny, no istny anioł. Być może to kwestia moich przekonań, ale nie jestem w stanie przyjąć czegoś, co totalnie kłóci się z moimi poglądami, z tym co myślę. Czuję się wówczas jak malutka dziewczynka, której ktoś próbuje wcisnąć bajeczkę tylko po to, aby się uspokoiło lub poskromiło. Nie znoszę takich zabiegów – zarówno w rzeczywistości, jak i w literaturze.

Ponadto, książkę czytało mi się okropnie. Jest niezwykle chaotyczna, autor ni z gruszki, ni z pietruszki wprowadza do fabuły jakichś bohaterów, o których wcześniej jakoś nie raczył wspomnieć. Ja, czytająca, nie wiedziałam kto to jest, co ma wspólnego z przedstawianymi wydarzeniami i dlaczego w ogóle Evans o nim wspomina. Oczywiście bez wyjaśnień. W mojej ocenie to wyłącznie wzmaga chaos. Niesamowicie trudno było mi się połapać w całej fabule, połączyć fakty w jedną logiczną całość.
Cieszę się, że pozycja ta była krótka (296 stron), bo więcej byłoby dla mnie nie do przyjęcia i czułabym się przytłoczona, co i tak miało miejsce.

Podsumowując, to już druga książka, która otrzymała ode mnie w tym roku ocenę 1 na 10. Nie polecam jej, bo nie widzę tu nic wartościowego, co mogłoby zatrzymać czytelnika. Jeżeli poczujecie, że jesteście zaintrygowani moją opinią i mielibyście ochotę sami przekonać się, czy to opowieść dla Was, przeczytajcie ją, ale uprzedzam lojalnie, że możecie być zawiedzeni i mieć poczucie straconego czasu. Zastanówcie się, czy jesteście na to gotowi i czy nie lepiej zapoznać się z pozycją, której treść Was wciągnie, autentycznie poruszy i zostanie w Waszej pamięci na bardzo długo. Ja bym się nie zastanawiała i wiem co bym wybrała, bez namysłu.

O książce „Stokrotki w śniegu” autorstwa Richarda Paula Evansa słyszałam dużo pochlebnych opinii. Większość głosiła, że to bardzo wzruszająca historia. Postanowiłam więc sprawdzić, jak jest naprawdę.

Głównym bohaterem jest James Kier. Przez wiele lat był nieczułym, bezwzględnym, pozbawionym uczuć człowiekiem. Krzywdził innych, liczył się tylko on i nikt więcej. Zostawił...

więcej Pokaż mimo to

avatar
75
42

Na półkach:

otrzeba odwagi by stawić czoła swoim winom i szczerze przeprosić. Nie jesteśmy idealni i popełniamy błędy. Trzeba jednak ponieść konsekwencje i umieć przyznać się do winy.
James Kier to bezwzględny, bez serca i wyrzutów sumienia potężny deweloper. Kiedy gazety donoszą że zginął w wypadku dowiaduje się co inni naprawdę o nim myślą i kto jest lojalny a kto nie. Doznaje szoku i postanawia wszytsko naprawić. Jednak nie jest to tak proste jakby mogłoby się wydawać.
Czy uda mu się odkupić winy? I ocalić miłość z kobieta ktora mimo krzywd wspiera go najbardziej? Czas niestety im nie sprzyja...

Wstyd przyznac ale to moje pierwsze spotkanie z Panem Evansem. 😜 "Stokrotki w śniegu" zostało mi polecone w bibliotece. Zaczelam czytac wczoraj i przepadłam... cudna opowieść, pelna emocji , wzruszeń i życiowych decyzji. Tak mnie pochłonęła że wczoraj skończyłam

otrzeba odwagi by stawić czoła swoim winom i szczerze przeprosić. Nie jesteśmy idealni i popełniamy błędy. Trzeba jednak ponieść konsekwencje i umieć przyznać się do winy.
James Kier to bezwzględny, bez serca i wyrzutów sumienia potężny deweloper. Kiedy gazety donoszą że zginął w wypadku dowiaduje się co inni naprawdę o nim myślą i kto jest lojalny a kto nie. Doznaje szoku...

więcej Pokaż mimo to

avatar
165
126

Na półkach:

Tak łatwo zapomnieć co w życiu jest ważne a co ważniejsze. Jak pieniądze zmieniają ludzi. ames Kier jest okrutnym i bezwzględnym bogatym człowiekiem. Po trupach do celu. Dopiero w skutek niefortunnych zdarzeń w gazecie pojawia się jego własny nekrolog chce za wszelką cenę odkupić swoje winy, wziąć odpowiedzialność za własne decyzje i przyznać się do tego jak bardzo był złym człowiekiem. Teraz naprawia szkody które wyrządził. Książka bardzo emocjonalna, mówi o tym, że nigdy nie jest za późno na zmianę własnego życia, i że każdy zasługuje na drugą szansę. Polecam !

Tak łatwo zapomnieć co w życiu jest ważne a co ważniejsze. Jak pieniądze zmieniają ludzi. ames Kier jest okrutnym i bezwzględnym bogatym człowiekiem. Po trupach do celu. Dopiero w skutek niefortunnych zdarzeń w gazecie pojawia się jego własny nekrolog chce za wszelką cenę odkupić swoje winy, wziąć odpowiedzialność za własne decyzje i przyznać się do tego jak bardzo był złym...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
472
52

Na półkach: ,

Infantylna, naszpikowana banałami historia mało przekonującej przemiany zła w dobro. Książka pełna niekonsekwencji i błędów logicznych. Nie rozumiem tak wielu pochlebnych opinii o powieści, bo ja tego absolutnie nie kupuję.

Infantylna, naszpikowana banałami historia mało przekonującej przemiany zła w dobro. Książka pełna niekonsekwencji i błędów logicznych. Nie rozumiem tak wielu pochlebnych opinii o powieści, bo ja tego absolutnie nie kupuję.

Pokaż mimo to

avatar
344
344

Na półkach: , , ,

Kwietniowe wyzwanie lubimy-czytać miało nawiązywać do kwiatów. Dzięki temu trafiłam na Stokrotki w śniegu pióra Evans Richard Paul. To już dla mnie w tym roku kolejny autor, którego poznaję dzięki wyzwaniu LC.

Jak myślisz, co powiedzieliby o tobie ludzie wokół, gdybyś umarł/umarła? Jak twoje życie oceniliby bliscy? Jakie słowa cisnęłyby się na usta przyjaciołom? Czy znaleźliby się jacyś wrogo nastawieni obserwatorzy? Tak świat oceniły Ciebie jako człowieka?
Dobry? Zły? Uczciwy? Kłamca? Pomocny czy egoista?

A teraz pomyśl, że już jutro się o tym przekonasz, bo ktoś niespodziewanie pomylił Cię z kimś innym.

Ogłoszenie o tragicznej śmierci biznesmena Jamesa Kiera było szokiem… Największy szok przeżył jednak James, dowiadując się, że zginął w wypadku. Przecież siedział właśnie w hotelowy pokoju i czuł się całkiem dobrze.
Nasz główny bohater to człowiek twardy, silny i bezwzględny. Uważa, że jego życie jest dobre i poukładane. Nie zwraca uwagi na to ile osób zranił i zniszczył. Do czasu. Zbieg okoliczności sprawia, że zostaje uznany za martwego. Gdy, z ciekawości, czyta komentarze na portalu społecznościowym, przy ogłoszeniu związanym z jego rzekomą śmiercią przeżywa wstrząs. Ludzie aż plują jadem – pełni nienawiści i żalu za jego postępowanie. Wszyscy poza jedną osobą. Żona, którą zranił i zostawił mimo ciężkiego stanu zdrowia wciąż go broni…
To jednak dopiero początek. Gdy, dowiaduje się o pogrzebie swojego imiennika (osoby, z którą został pomylony) – postanawia pójść. To wydarzenie diametralne zmienia jego podejście do życia i budzi uśpione głęboko potrzeby i… sumienie?
James decyduje się na zadośćuczynienie tym, których skrzywdził. Nie chce, by po jego śmierci nie było o nim dobrego słowa. Dzięki stworzonej przez asystentkę liście skrzywdzonych zaczyna podróż, która, nie tyle ma odmienić życie tych, których zranił, co zmienić jego. James jeszcze o tym nie wie, ale przyjdzie mu rozliczyć się z własnymi słabościami. Po latach będzie musiał pozwolić sumieniu na kolejny krzyk.

Ta książka to przyjemna lektura na spokojny wieczór. Warto jednak przygotować sobie przy boku chusteczkę, bo momentami można się wzruszyć. Ta książka, to coś w rodzaju odrodzenia upadłego człowieka. James Kier znalazł się na moralnym dnie człowieczeństwa. Nadszedł czas, by odpokutował i w miarę możliwości wynagrodził krzywdy. To obraz zmiany.
Cieszyło mnie, że książka sięga do przeszłości bohaterów. Pokazuje ona, jak jedna decyzja, jedno zranienie z przeszłości, jedna chwila może zdecydować o dalszych losach człowieka. Na wielu płaszczyznach.

Oczywiście, język jest prosty i książkę czyta się bardzo szybko. Jest przyjemna i lekka. Mimo to ma w sobie mocne przesłanie.

Bardzo dobra historia.
Z całą pewnością sięgnę po kolejną książkę autora.

POLECAM!

Kwietniowe wyzwanie lubimy-czytać miało nawiązywać do kwiatów. Dzięki temu trafiłam na Stokrotki w śniegu pióra Evans Richard Paul. To już dla mnie w tym roku kolejny autor, którego poznaję dzięki wyzwaniu LC.

Jak myślisz, co powiedzieliby o tobie ludzie wokół, gdybyś umarł/umarła? Jak twoje życie oceniliby bliscy? Jakie słowa cisnęłyby się na usta przyjaciołom? Czy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
112
110

Na półkach:

Czyta się dobrze. Popłakałam się. Ale liczyłam, że dowiem się, dlaczego James Kier, mimo że podobno tak kochał żonę Sarę opuścił ją. Kilka stron więcej a książka byłaby ciekawsza.

Czyta się dobrze. Popłakałam się. Ale liczyłam, że dowiem się, dlaczego James Kier, mimo że podobno tak kochał żonę Sarę opuścił ją. Kilka stron więcej a książka byłaby ciekawsza.

Pokaż mimo to

avatar
111
111

Na półkach:

James Kier to człowiek dla którego wyrzuty sumienia to rzecz nieznana, żyje prowadząc biznes i dorabia się w niekoniecznie w uczciwy sposób. Mimo, że miał u boku kochającą żonę Sarę i jednego, jedynego syna odtrąca ich i próbuje ułożyć sobie życie z kochanką Traci. Jakie będzie jego zdziwienie gdy pewnego dnia okazuje się, że wszystko co próbował sam zbudować jest ruiną, która tylko sprawia dobre wrażenie a on nie żyje ponieważ zginął w wypadku. Takie wieści przynajmniej obiegły media a sam zainteresowany jest w szoku, gdy dowiaduje się co tak naprawdę wszyscy o nim sądzili. James dostaje od życia drugą szansę na naprawienie zła, które wyrządził w imię zysku i posiadania. Dla niektórych może jednak okazać się, że jest już za późno i nie jest w stanie wynagrodzić im krzywd, które przez niego zaznali.

Richard Paul Evans jak zawsze w sposób lekki ale z wyraźnym przesłaniem podsyła czytelnikowi książkę wartą uwagi. Zło wcielone dostaje od życia szczęśliwą kartę, którą jeśli wykorzysta dobrze może otrzymać więcej wspomnień, uśmiechów niż pieniędzy, które do tej pory były motorem jego życia. James Kier nie zawsze taki był, kiedyś był dobrym i uczciwym człowiekiem lecz pewnego dnia trafił na oszustów i zamiast podnieść się i iść dalej on zaczął się staczać w otchłań chciwości. Historia dobitnie pokazuje, że każda spotkana przez nas osoba nawet przypadkiem może mieć wielki wpływ na nasze życie a czy my zrobimy z tego pożytek zależy już wyłącznie od nas.

James Kier to człowiek dla którego wyrzuty sumienia to rzecz nieznana, żyje prowadząc biznes i dorabia się w niekoniecznie w uczciwy sposób. Mimo, że miał u boku kochającą żonę Sarę i jednego, jedynego syna odtrąca ich i próbuje ułożyć sobie życie z kochanką Traci. Jakie będzie jego zdziwienie gdy pewnego dnia okazuje się, że wszystko co próbował sam zbudować jest ruiną,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
99
77

Na półkach: ,

Historia o bogatym biznesmenie drapieżniku - Jimie Kier, który patrzy na wszystkich z góry. Swojej pozycji dorobił się wykorzystując innych, co zaskutkowało dorobieniem się wielu wrogów, którzy postrzegają Jima jako największego szuję i oszusta. Również i jego małżeństwo z umierającą na raka Sarą oraz stosunki z synem ucierpiały z powodu jego pogardliwości do świata. Jim od czasu separacji z żoną spotyka się z o wiele od siebie młodszą Traci. Pewnego dnia kochanka umawia się z nim w hotelu, do którego mieli przyjechać osobno. Jim czekając na Traci cały wieczór w hotelowym pokoju zasypia. Rano idzie na śniadanie sam, ponieważ Traci nie dojechała na miejsce, za to od Freda zajmującego się gośćmi hotelu otrzymuje świeżutką gazetę. W prasie pokazano zdjęcie Jima Kiera z wiadomośią o jego wypadku, w którym poniósł śmierć na miejscu. Zszokowany dzwoni do przyjaciela - prawnika Lincolna. Od niego dowiaduje się, że o wypadku jest głośno w każdego rodzaju mediach. Czyta więc komentarze pod jednym z postów dotyczącego zdarzenia i w jego głowie zaczyna kiełkować plan, który zupełnie odmieni jego postrzeganie życia oraz jego samego.
Co się wydarzy w życiu Jima? Jak wieść o nie żyjącym samym sobie na niego wpłynie? Zapraszam do lektury 😊

Bardzo ciekawa, z gorzkim posmakiem historia, która zawiera nie jeden pozytywny przekaz. Warto przeczytać. Ja przeczytałam w jeden wieczór, co świadczy o tym, że lektura mnie wciągnęła doszczętnie 😯😊

Historia o bogatym biznesmenie drapieżniku - Jimie Kier, który patrzy na wszystkich z góry. Swojej pozycji dorobił się wykorzystując innych, co zaskutkowało dorobieniem się wielu wrogów, którzy postrzegają Jima jako największego szuję i oszusta. Również i jego małżeństwo z umierającą na raka Sarą oraz stosunki z synem ucierpiały z powodu jego pogardliwości do świata. Jim od...

więcej Pokaż mimo to

avatar
377
367

Na półkach:

więcej na: https://elzbietarogalska.blogspot.com/2021/12/ksiazka-stokrotki-w-sniegu-richarda.html

Powieść obyczajowa, która przypomina mi Opowieść Wigilijną Dickensa, tylko w bardziej współczesnej odmianie. Rekin biznesu ma stać się kochającym mężem, ojcem i dobrym człowiekiem. Spada na 4 łapy, mimo, że osoby, którym chce zadośćuczynić straciły coś więcej niż tylko pieniądze, przez działania głównego bohatera. Opowieść o tym, że czasu nie da się cofnąć, więc warto myśleć kilka kroków do przodu.

więcej na: https://elzbietarogalska.blogspot.com/2021/12/ksiazka-stokrotki-w-sniegu-richarda.html

Powieść obyczajowa, która przypomina mi Opowieść Wigilijną Dickensa, tylko w bardziej współczesnej odmianie. Rekin biznesu ma stać się kochającym mężem, ojcem i dobrym człowiekiem. Spada na 4 łapy, mimo, że osoby, którym chce zadośćuczynić straciły coś więcej niż tylko...

więcej Pokaż mimo to

avatar
936
525

Na półkach: ,

Znacie książki Richarda Evansa?

Ja miałam chyba dotąd okazję przeczytać trzy. I za każdym razem było okej. Nie wywołują u mnie jakiś skrajnych emocji. Tak też było z książką "Stokrotki w śniegu".

Fabuła książki opiera się trochę na schemacie "Opowieści wigilijnej". Znany milioner który zatracił się w swojej chciwości zostaje przez przypadek uśmiercony przez prasę. Dopiero wtedy dowiaduje się, co tak naprawdę myślą o nim ludzie z najbliższego otoczenia. Wstrząsa to nim na tyle, że postanawia naprawić największe krzywdy które zadał drugiemu człowiekowi. I mimo, że nie do końca mu się to udaje on się nie poddał i próbował dalej. Najbardziej jednak zależy mu by odzyskać miłość syna oraz żony która omal nie stała się jego byłą małżonką. Czy uda mu się zmienić swój los i postrzeganie siebie w oczach innych?

Ta książka skłania trochę do refleksji. Bo czyż codziennie nie gonimy za czymś by poprawić swój los? Pieniądze, praca lub inne równie materialne rzeczy. A zapominamy o tych którzy są obok i powinni być dla nas najważniejsi. Czasami dobrze się zatrzymać i rozejrzeć wokół. Może swoimi czynami wyrządzamy komuś krzywdę. Książka była naprawdę typowo świąteczna, z morałem. Gdzie miłość i sprawiedliwość zwycięża. Dobrze mi się ją czytało. Ale tak jak wspomniałam na wstępie nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Idealna w świąteczny czas.

Znacie książki Richarda Evansa?

Ja miałam chyba dotąd okazję przeczytać trzy. I za każdym razem było okej. Nie wywołują u mnie jakiś skrajnych emocji. Tak też było z książką "Stokrotki w śniegu".

Fabuła książki opiera się trochę na schemacie "Opowieści wigilijnej". Znany milioner który zatracił się w swojej chciwości zostaje przez przypadek uśmiercony przez prasę....

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Richard Paul Evans Stokrotki w śniegu Zobacz więcej
Richard Paul Evans Stokrotki w śniegu Zobacz więcej
Richard Paul Evans Stokrotki w śniegu Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd