Bluszcz, nr 5 (32) / maj 2011

Okładka książki Bluszcz, nr 5 (32) / maj 2011
Joanna BatorZuzanna Głowacka Wydawnictwo: Elipsa czasopisma
122 str. 2 godz. 2 min.
Kategoria:
czasopisma
Wydawnictwo:
Elipsa
Data wydania:
2011-05-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-05-01
Liczba stron:
122
Czas czytania
2 godz. 2 min.
Język:
polski
ISBN:
18991378
Średnia ocen

                7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Opowiem ci o zbrodni. Historie prawdziwe 5 Igor Brejdygant, Wojciech Chmielarz, Max Czornyj, Katarzyna Grochola, Robert Małecki, Małgorzata Rogala
Ocena 7,1
Opowiem ci o z... Igor Brejdygant, Wo...
Okładka książki Opowiem Ci o zbrodni. Historie prawdziwe 4 Igor Brejdygant, Wojciech Chmielarz, Małgorzata Fugiel-Kuźmińska, Katarzyna Grochola, Michał Kuźmiński, Robert Małecki, Joanna Opiat-Bojarska, Jacek Piekiełko
Ocena 6,5
Opowiem Ci o z... Igor Brejdygant, Wo...
Okładka książki Niewidzialne: Stop przemocy Katarzyna Grochola, Michał Kasprzyk
Ocena 5,0
Niewidzialne: ... Katarzyna Grochola,...

Mogą Ciebie zainteresować

Okładka książki Bluszcz, nr 4 (43) / kwiecień 2012 Joanna Bator, Rafał Bryndal, Sylwia Chutnik, Łukasz Drewniak, Urszula Dudziak, Katarzyna Enerlich, Zuzanna Głowacka, Remigiusz Grzela, Gerald Gustavsson, Julia Hartwig, Tomasz Jastrun, Ignacy Karpowicz, Etgar Keret, Szymon Kloska, Wojciech Krzyżaniak, Stanisław Łubieński, Zbigniew Mentzel, Tomasz Pindel, Redakcja magazynu Bluszcz, Dawid Rosenbaum, Anna Saraniecka, Éric-Emmanuel Schmitt, Marta Szarejko, Krzysztof Varga, Adam Wajrak, Maliwna Wapińska, Agnieszka Wolny-Hamkało
Ocena 7,2
Bluszcz, nr 4 ... Joanna Bator, Rafał...
Okładka książki Książki. Magazyn do czytania, nr 3 / grudzień 2011 Joanna Bator, Piotr Cieśliński, Jan Gondowicz, Wiktor Jerofiejew, Włodzimierz Kalicki, Alice Munro, Wojciech Orliński, Jacek Piekara, Marian Pilot, Redakcja magazynu Książki, Janusz Rudnicki
Ocena 6,6
Książki. Magaz... Joanna Bator, Piotr...
Okładka książki 101 postaci, które zmieniły świat, choć nigdy nie żyły Dan Karlan, Allan Lazar, Jeremy Salter
Ocena 5,7
101 postaci, k... Dan Karlan, Allan L...
Okładka książki Bluszcz, nr 28 / styczeń 2011 Sylwia Chutnik, Zuzanna Głowacka, Irek Grin, Katarzyna Grochola, Gaja Grzegorzewska, Inga Iwasiów, Ignacy Karpowicz, Etgar Keret, Zbigniew Mentzel, Halina Pawlowská, Redakcja magazynu Bluszcz, Dawid Rosenbaum, Janusz Rudnicki, Anna Saraniecka, Marcin Świetlicki, Izabela Szolc, Bogusław Wołoszański
Ocena 7,0
Bluszcz, nr 28... Sylwia Chutnik, Zuz...

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
23 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2791
999

Na półkach:

Kochałam to pismo, bardzo, bardzo mi go brakuje :(

Kochałam to pismo, bardzo, bardzo mi go brakuje :(

Pokaż mimo to

avatar
2474
427

Na półkach: ,

Jestem (to znaczy byłam) wielką fanką "Bluszcza". Urzekła mnie cała otoczka towarzysząca temu pismu - jego długa historia, jego tradycja, wydawane przez niego książki (plan wydania powieści Elizabeth Gaskell), jego grafika oraz niepowtarzalność. Towarzyszę mu od 2 numeru wydanego w 2008 roku. Miałam też ostatnio sposobność przeglądnięcia starych wydań "Bluszcza" z 1880 roku. Cóż to było za pismo! Innowacyjne, bardzo kobiece, postępowe i bardzo bardzo literackie.

Pomysł jego reaktywacji był świetny. I wszystko było fantastycznie do momentu zmiany redaktora naczelnego. Otóż zamiast pani Joanny Laprus-Mikulskiej, która znała historię pisma i ewidentnie czuła jego klimat, przyszedł znany skądinąd pan Rafał Bryndal, który, co oczywiste, nie jest kobietą, z literaturą nie ma nic wspólnego (z kulturą również nic) i ewidentnie nie ma zmysłu artystycznego. I zaraz wziął się za porządki. Zmienił podtytuł pisma z "Ilustrowane pismo (nie tylko) dla kobiet" na "Ilustrowany miesięcznik kulturalny" wmawiając Czytelnikom (płci obojga), że określenie "Pismo dla kobiet / nie tylko dla kobiet" jest uwłaczające. Komu? Nie wiadomo. Zmieniła się szata graficzna: od czcionki nazwy pisma, przez układ tekstów, ich rozmieszczenie po ilustracje, często zastępowane teraz zdjęciami (pismo słynęło z tego, że nie było w nim zdjęć tylko doskonałe ilustracje, w tym Haliny Kuźnickiej, które zniknęły po zmianie redaktora naczelnego oraz kolaże Oli Mikulskiej i wiele innych). Poziom artystyczny ilustracji zleciał na łeb na szyję. Autorzy to coraz częściej mężczyźni. Pojawiły się dwie reklamy - pewnej witryny internetowej oraz książki, będące ewidentną autopromocją redaktora naczelnego. Efekt? Pismo z wybitnego, unikatowego czasopisma literackiego spadło do rangi nieprzeciętnego (poniżej przeciętnego) pisma kulturalnego (nawiasem mówiąc - nie znajdziesz tu czytelniku, żadnych informacji na temat teatru czy wystaw malarstwa / rzeźby - widocznie Naczelny nie zalicza tych dziedzin do kultury, a on przecież doskonale zna się na rzeczy).
"Kreatywny" Naczelny zatracił całą unikatowość pisma, które przez dwa lata wypracowało sobie pozycję na rynku prasowym i stało się marką. Wypada pogratulować nieprzeciętnych umiejętności.

Z litości nie wspomnę o gimnazjalnym poziomie wypowiedzi Naczelnego we wstępniakach, specyficznym poczuciu humoru tegoż pana oraz lansowaniu na okładkach twarzy znanych i wyłażących z rzeszy gazet kolorowych, jak również tego, że redakcja nie wie co będzie w kolejnym numerze i kręci w zapowiedziach (co ma być zabawne) albo udziela błędnych informacji.

Dopiero jednak okładka czerwcowego numeru (pan Kuba W., wyłażący już nawet z lodówki i na pewno nie mający nic wspólnego z kulturą), lekceważenie czytelników nie mających profilu na Facebooku (do których należę - internetowa strona "Bluszcza" wciąż w remoncie, aktualności tylko na Facebooku) oraz sposób promocji najnowszego numeru (nasz naczelny jest autorem piosenki, która zakwalifikowała się do konkursu do Eurowizji czy coś takiego - co to ma wspólnego z kulturą? Nie wiem) przekonała mnie ostatecznie, że czas się rozstać z tym pismem.

Zatem żegnam z żalem, nie dodam już kolejnych numerów do bazy LC (dodałam większość poprzednich).
Na osłodę poczytam sobie stare, ambitne i świetne (również graficznie) numery.

Jestem (to znaczy byłam) wielką fanką "Bluszcza". Urzekła mnie cała otoczka towarzysząca temu pismu - jego długa historia, jego tradycja, wydawane przez niego książki (plan wydania powieści Elizabeth Gaskell), jego grafika oraz niepowtarzalność. Towarzyszę mu od 2 numeru wydanego w 2008 roku. Miałam też ostatnio sposobność przeglądnięcia starych wydań "Bluszcza" z 1880...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bluszcz, nr 5 (32) / maj 2011


zgłoś błąd