Kryminalna groza i historia o duchach, czyli „Później” – nowa książka Stephena Kinga

LubimyCzytać
16.03.2021

 Stephen King, władca literackiego horroru, powraca z nową powieścią. „Później” to doskonale znane motywy mistrza grozy, a jednocześnie nowa jakość. Książka, która łączy w sobie elementy kryminału i zjawisk paranormalnych, stanowi bardzo ciekawy rozdział w dorobku amerykańskiego klasyka światowej fantastyki.

Kryminalna groza i historia o duchach, czyli „Później” – nowa książka Stephena Kinga

King, czyli król horroru – fenomen mistrza popkultury

 Stephen Edwing King, urodzony w mieście Portland w stanie Maine, to żyjąca legenda fantastyki grozy. W swoich dziełach niejednokrotnie odnosi się do motywu utraconego dzieciństwa, mistycznej walki dobra i zła, jak również obecności zjawisk nadprzyrodzonych w pozornie codziennym życiu. Rzemieślnik i artysta, jeden z najbogatszych pisarzy świata, swoją pozycję na rynku zdobył, a następnie ugruntował jako autor „Misery”, „To” czy „Miasteczka Salema”. Wśród ostatnich tytułów Kinga wskazać należy między innymi „Instytut” czy „Jest krew”. A jakie jest powieściowe „Później”?

Reklama

Poznać świat duchów – walka z demonami przeszłości, czyli czas na „Później”

Każdy z nas skrywa tajemnice. Nie wszystkimi sekretami powinniśmy się jednak dzielić. Jamie Conklin, główny bohater „Później”, to syn wychowywany przez samotną matkę, który marzy o tym, aby jego dzieciństwo było zwyczajne. Jednak w tym przypadku niestety nie jest to takie proste. Chłopak urodził się bowiem z nadnaturalnymi zdolnościami, które stara się utrzymywać w tajemnicy. Jamie potrafi bowiem porozumiewać się z duchami.

Podobno tylko umarli nie posiadają żadnych sekretów. Bohater, który od najmłodszych lat widuje zmarłych, doskonale wie, że to tylko częściowa prawda. Rzeczywistość, nie tylko zresztą metafizyczna, jest przecież bardzo skomplikowaną układanką. Nic też dziwnego, że matka Jamiego przez długi czas namawia syna, aby ukrywał swoje nadzwyczajne umiejętności. Zwłaszcza że cena za taki talent jest naprawdę wysoka – walka z demonami przeszłości, nie tylko zresztą metaforycznymi, to wyjątkowo ciężkie brzemię.

Historia niejednoznaczności – pulp fiction i fantastyka grozy

„Zawsze jest jakieś później, teraz to wiem. Przynajmniej do śmierci. Bo wtedy wszystko inne jest już wcześniej…” – właśnie od takich myśli zaczyna swój wywód Jamie Conklin, główny bohater i narrator powieści „Później”. Z prologu dowiadujemy się, że dwudziestodwuletni chłopak świat opisuje z określonej perspektywy, gdy niektóre rzeczy już się wydarzyły i nic nie można z tym zrobić.

Reklama

«Później» to piękna historia o dorastaniu oraz walce z własnymi demonami, zarówno mówiąc w przenośni, jak i (jak to czasem zdarza się w powieściach Stephena Kinga) tymi najprawdziwszymi – mówi Charles Ardai z wydawnictwa Hard Case Crime. – To przerażająca, wzruszająca, łamiąca serce oraz szczera książka i jesteśmy zaszczyceni, mogąc zaprezentować ją czytelnikom”. I faktycznie, dzieło króla horroru stanowi bardzo ciekawe połączenie historii niezwykle emocjonalnej, moralnie niejednoznacznie, intrygującej również formalnie. Bo całość spisywana jest w formie wspomnień, swoistej terapii.

W najnowszej historii Stephena Kinga wyraźnie zaakcentowano fantastykę grozy, co oczywiste, jednak równie istotnym elementem dla zrozumienia wymowy powieści jest także wątek kryminalno-obyczajowy. Jamie stosunkowo szybko będzie musiał bowiem pomagać nowojorskiej policji w śledztwie w sprawie, w której pewien morderca groził uderzeniem zza grobu. To historia niejednoznaczności, nawiązująca do estetyki pulp fiction, w której niemożliwe nie istnieje.

Zagadkowa tożsamość – diaboliczna historia świadomości

Reklama

„Nie będę żył ani w cieniu pytania, czy stracę rozum w średnim wieku, ani w cieniu tego czegoś” – zaznacza Jamie Conklin, który tworzy szczególnie upiorny rodzaj narracji. Chłopak przytacza bowiem sprawy, które wykraczają poza racjonalny świat zmysłów. Wydaje się jednak, że najciekawsze są tajemnice zapisane w codzienności śmiertelników. Nawet jeśli od jakiegoś czasu należą do krainy zmarłych.

Stephen King utrwalił niezwykle ciekawy motyw związany z odkrywaniem tożsamości – przeszłości bohatera. Czy nad życiem każdego śmiertelnika ciąży fatum? Zły los? A może jesteśmy tylko pionkami w grze przeznaczenia? Mistrz grozy podsuwa odpowiedzi, prowokuje, budzi kontrowersje. Bo historia Conklina, więzy krwi, odnoszą się do sfery tabu. Przekroczenia obyczajowej granicy.

„Powiedziałby mi wszystko – jak już chyba ustaliliśmy, zmarli nie mogą kłamać – ale nie chciałem tego wiedzieć. Gdy tylko wypowiedział to jedno słowo: «ja», odwróciłem się i wszedłem do domu opieki, żeby odszukać matkę.” – jedne z ostatnich zdań powieści Kinga stanowią niemalże hipnotyczny zapis, a jednocześnie dowód na to, że król fantastyki nie stracił mocy.

Książka jest już do kupienia w księgarniach online

Przeczytaj fragmnet książki „Później” Stephena Kinga

Później

Issuu is a digital publishing platform that makes it simple to publish magazines, catalogs, newspapers, books, and more online. Easily share your publications and get them in front of Issuu's millions of monthly readers.

Artykuł na podstawie „Później” Stephna Kinga we współpracy z Wydawnictwem Albatros

[mw]

Reklama

komentarze [6]

Sortuj:
126
31
19.03.2021 14:56

Gdybym miała przez całe życie jeść te same ciastka w końcu odstawiłabym cukier. Jak dla mnie, King może sobie pisać wszystko o wszystkim, bez względu na to czy straszy czy nie, i tak jest świetny. Nawet babciom zdarzają się zakalce.


241
11
19.03.2021 09:30

Niektórzy ludzie lubią twórczość Kinga, pozostali mają dobry gust.


606
0
17.03.2021 22:00

Bardzo przeciętna powieść na jeden dwa wieczory. King przestał straszyć czytelnika już dawno temu. Ma jeszcze przebłyski dawnej sławy jak w przypadku Outsider. Teraz jednak wypuszcza same średniaki lub słabizny. Szkoda.


Reklama
573
72
17.03.2021 20:04

Uwaga promocja!
Do każdej zakupionej reklamy dodajemy pochlebny artykuł gratis!


1404
0
16.03.2021 20:57

"mistrza horru" na grafice promocyjnej ;)


3041
4
15.03.2021 09:42

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd