Ekscytujący i nieprzewidywalny. Thriller „Odwet” Claire Douglas naprawdę cię zaskoczy!

LubimyCzytać
14.10.2020

Wymarzona zamiana domów, a dokładnie małego mieszkanka na piękny dom nad morzem. Kojarzy się wam ze znana komedią romantyczną? Nic bardziej mylnego! Claire Douglas zabierze was w świat pełen podejrzeń i niepokojących wypadków, w którym nie będziecie pewni nawet tego, czy można zaufać głównej bohaterce!

Ekscytujący i nieprzewidywalny. Thriller „Odwet” Claire Douglas naprawdę cię zaskoczy!
Reklama

Pamiętacie bestsellerowe thrillery „Siostry” i „Ktokolwiek widział...”? Ich autorka, Claire Douglas, powróciła właśnie z kolejną wciągającą powieścią pod tytułem „Odwet”, będącą zawiłą i intrygującą historią o tym, że przeszłość oraz jej sekrety to prawdziwie śmiertelna pułapka…

W domu pełnym podejrzeń…

Główna bohaterka powieści, Libby Hall, naprawdę potrzebuje odpoczynku. Ma bowiem za sobą traumatyczne przejścia – niedawno poroniła, a w szkole, w której pracuje, uratowała z pożaru grupkę dzieci… Jej sytuacja finansowa nie prezentuje się jednak najlepiej, dlatego wizja upragnionych wakacji wydaje się kobiecie niemożliwa do zrealizowania. Wszystko zmienia się dość niespodziewanie, kiedy to Libby trafia na ogłoszenie państwa Heywoodów z propozycją tymczasowej zamiany domów. I to nie byle jakiej zamiany. Za swoje nijakie i małe mieszkanko w Bath wraz z mężem mogą otrzymać dostęp do przestronnej i pięknie położonej posiadłości w Kornwalii! Libby nie waha się ani chwili i wkrótce wyrusza z partnerem na – jak jej się wydaje – wymarzone wakacje.

– Ma pani prawdziwe szczęście, że trafiła pani do Kryjówki. Piękne widoki. Choć sama nigdy tam nie byłam. Nie słyszałam, że wynajmują ten dom.

Biorę klucz, dziękuję.

– Nie wiem, czy zwykle go wynajmują. Robimy zamianę.

Na jej twarzy maluje się zdumienie.

To jednak tylko pozornie dobra zapowiedź fatalnego wyjazdu, który odmieni ich życie. Wkrótce po przybyciu pary nad morze w willi zaczynają dziać się niepokojące rzeczy. Niespodziewanie włączające się światła i muzyka, podejrzane zatrucie pokarmowe czy też zakrwawiony gorset, wykopany przez psa w ogródku… To tylko kilka z wydarzeń burzących spokój małżeństw. Wkrótce Libby nabiera już przekonania, że jest nieustannie obserwowana, a na domiar złego dopadają ją przez to koszmary z przeszłości. Czy te dziwne wydarzenia to tylko przypadki? Czy mąż na pewno nie ma przed nią tajemnic? I najważniejsze – czy ktoś zastawił na nią przemyślaną pułapkę?

Opatulam się płaszczem, żeby nie szarpał go wiatr, i rozglądam się dookoła – mój wzrok pada na krzewy i drzewa otaczające posiadłość oraz na wysokie ściany. Czy ktoś dostał się do ogrodu? Zbliżam się do jedynego wyjścia wiodącego z domu i wodzę palcami po chropowatym drewnie, jakbym znała się na kryminologii. Nie ma zamka. Jeśli ktoś chciałby wejść, mógłby tego łatwo dokonać. Albo przemknąć od strony plaży… Nagle dopadają mnie mdłości, ale nie umiałabym określić, co je spowodowało – choroba lokomocyjna czy niepokój.

Bohaterka z nieczystym sumieniem

Libby, rzucona w wir tych wszystkich problemów, wydaje się typową znerwicowaną ofiarą, a jednak wkrótce to sam czytelnik zaczyna zadawać sobie kluczowe pytanie – czy może ufać narratorce, za którą podąża? W pewnym momencie w książce pojawia się bowiem druga narratorka, dzięki której staje się jasne, że i Libby ma swoje na sumieniu… W przeszłości zrobiła kilka okropnych rzeczy i – chociaż zdawało się jej, że to wszystko już za nią – historia zaczyna się o nią intensywnie upominać. Konsekwencje życia zbudowanego na sekretach mogą być katastrofalne, co kobieta odkrywa na własnej skórze.

– Nigdy o tym nie mówisz. Co się właściwie wydarzyło w Tajlandii?

Zaskakuje mnie to pytanie. Usłyszawszy głos, odwracam się ku Jamiemu, który stoi w drzwiach w niewyraźnym świetle z głębi salonu. Namęczył się, żeby wyregulować pilotem oświetlenie.

– Nie chcę przeżywać tamtej historii jeszcze raz – oznajmiam.

Jamie nie wychodzi do ogrodu.

– Ale tak się dzieje. Przeżywasz ją. Tak niedawno się wydarzyła. I pewnie przyszła ci na myśl, gdy szkoła stanęła w ogniu.

– Po prostu chcę o tym zapomnieć. Usunąć z pamięci. To moja samoobrona.

Nigdy nie wyjawiłam Jamiemu, co się zdarzyło. Co mnie spotkało. Mnie i Karen. Jamie wie, że moja przyjaciółka straciła życie.

Coś nowego w thrillerze psychologicznym

Jeżeli już teraz macie wrażenie, że w fabule dużo się dzieje, ale wszędzie królują znaki zapytania – nie mylicie się! Douglas swoją nową powieścią udowadnia, że jest mistrzynią w myleniu tropów i budowaniu zwrotów akcji. Niepokojącą fabułę dopełnia jeszcze misternie zbudowana, przytłaczająca atmosfera nadmorskiego kurortu po sezonie, a wisienką na tym powieściowym torcie jest niebanalne zakończenie, które sprawia, że warto sięgnąć po tę książkę ponownie, by sprawdzić, czy na pewno udało się wychwycić wszystkie niuanse i prawidłowo poukładać elementy literackiej układanki.

Pomysły i chwyty, które Claire Douglas zastosowała w „Odwecie”, zrobiły wrażenie nawet na innych autorkach słynnych z thrillerów psychologicznych. „Ekscytująco intensywna i pokręcona” – to napisała o „Odwecie” B.A. Paris, a z kolei Jenny Blackhurst, autorka m.in. powieści „Zanim pozwolę Ci wejść”, uznała powieść za porywającą i dodała, że „ledwo mogła złapać oddech między zwrotami akcji”! Warto samemu sięgnąć po tę książkę, by przekonać się o tym, że w gatunek thrillera psychologicznego można tchnąć jeszcze coś nowego. Czy uda Wam się rozwikłać zagadkę życia Libby przed ostatnią stroną? To się okaże, ale jedno jest pewne – podczas tej lektury naprawdę nie zdążycie się nudzić!

Znani o „Odwecie”

Porywająca. Ledwo mogłam złapać oddech między zwrotami akcji!
Jenny Blackhurst, autorka powieści „Zanim pozwolę Ci wejść”

Przerażające wydarzenia w pełnym sekretów kurorcie przyprawią Cię o dreszcze!
„Sunday Mirror”

Nieprzewidywalna na każdej stronie. Idealna dla fanów „Dziewczyny z pociągu”.
„Marie Claire” 

O autorce „Odwetu”

Claire Douglas – brytyjska pisarka. Przez piętnaście lat pracowała jako dziennikarka, pisała zarówno do kobiecych magazynów, jak i gazet ogólnokrajowych. W 2013 roku wygrała konkurs na najlepszą debiutancką powieść zorganizowany przez magazyn „Marie Claire” – nagrodzone wówczas „Siostry”, wydane dwa lata później (W.A.B. 2016), zostały wciągnięte na listę Wschodzących Gwiazd Amazona 2015. Kolejne książki Douglas, „Ktokolwiek widział” (2016, W.A.B. 2017) i „Odwet” (2017), trafiły na listę bestsellerów „Sunday Timesa”. 

Artykuł sponsorowany

Reklama

komentarze [2]

Sortuj:
1678
199
14.10.2020 17:41

Szykuję się na ten tytuł! "Ktokolwiek widział" po prostu połknęłam!


2783
4
14.10.2020 10:03

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd