forum Ekranizacje i adaptacje Najpierw książka, później film

Co jest lepsze: książka czy film?

LubimyCzytać
utworzył 26.03.2013 o 13:17

odpowiedzi [77]

Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Sortuj:
LubimyCzytać 26.03.2013 13:17
Administrator

Uważacie, że ekranizacja może okazać się lepsza niż książka? Czy nie wierzycie w taką możliwość? Dajcie znać!

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Paulina 02.01.2015 19:17
Czytelniczka

Nie zawsze książka jest lepsza od ekranizacji. Bridget Jones popieram. Książka naprawdę fatalna. Z Harry'ego Pottera zawsze bardziej lubilam ksiażki. A reszty nie czytalam i nie oglądalam. Nadrobię.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Maleficent 27.07.2016 18:44
Czytelniczka

Przeważnie książka. Zwłaszcza jeśli chodzi o współczesną literaturę młodzieżową. To nie jest odkrywcze. Film ma pewne ograniczenia których książka jako taka nie posiada. Dlatego zanim kompletnie skrytykuję film, najpierw staram się "przyjrzeć" dokładnie książce. Nie tyle pod kontem fabuły, co szans na powodzenie ekranizacji. To pomaga podejść do filmu z pewną dozą...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
kryptonite 26.03.2013 14:43
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

Tak, wierzę w coś takiego, ponieważ wiele razy spotkałam się z takim przypadkiem. Proszę bardzo, oto powieści, moim zdaniem, gorsze od swojej ekranizacji:
Forrest Gump
Zielona Mila
Dziennik Bridget Jones
Bridget Jones. W pogoni za rozumem

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
 Forrest Gump  Zielona Mila  Dziennik Bridget Jones  Bridget Jones. W pogoni za rozumem  Harry Potter i Zakon Feniksa  Lektor
alekso 21.03.2019 00:40
Czytelnik

Popieram co do Forresta! W książce działo się aż tyle, że ten natłok wydarzeń i emocji stał się wręcz nudny.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Bartek 24.07.2019 11:27
Czytelnik

Gdy zobaczyłem temat tego wątku, od razu pomyślałem właśnie o "Forrest Gump". Książka była wręcz męcząco nudna. "Lektor" to dla mnie typowa średnio dobra książka, ale dobrze się ją czytało po filmie. Pewnie dlatego uwielbiam aktorstwo Toma Hanksa i Kate Winslet - ratują nawet średnie fabuły. :) Co do "Zakonu Feniksa" to absolutnie się nie zgadzam - te prawie 1000 stron to...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Nika 30.03.2021 15:32
Czytelniczka

Zgadzam się co do "Forrest Gump" i serii o Bridget Jones. Ze swojej strony dorzucę:
Diabeł ubiera się u Prady

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
 Diabeł ubiera się u Prady
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Asia 26.03.2013 15:43
Czytelniczka

Ja na przykład nie lubię mówić, że ekranizacja jest gorsza czy lepsza od powieści. Zawsze czymś się różnią, ale jedna może być w jednym miejscu lepsza, a druga w innym. ; )

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
wicher_Lab 26.03.2013 18:12
Czytelnik

Spotykam się z autorami, których ewidentnie ograniczał język, myśleli - zdaje się - obrazem (Witkacy - plastyczność stylu, Kafka - gra gestów i rozbudowana metaforyka) albo koloryzowali powszedniość (Schulz, Miciński - ten desaturował ; ). Są też wielkogłowi analitycy myślący pozawerbalnie, ale z racji tradycji przekazu zmuszeni do pisania. Mam na myśli np. francuskiego...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Garcia 26.03.2013 18:16
Czytelniczka

Może komuś się to wydać dziwne i trochę profanujące legendę, ale ja uważam, że ekranizacja trylogii Tolkiena jest lepsza niż same książki. Nie wiem z czego to wynika, może dlatego, że od odkąd pamiętam oglądałam w tv filmy i dopiero jak podrosłam dowiedziałam się, że istnieją też książki. Kiedy zabrałam się za ich czytanie to nie zrobiły na mnie AŻ takiego wrażenia jak...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Aleksandra 24.04.2013 12:31
Czytelniczka

Zdecydowanie książka, film za bardzo oczywisty

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
KingaG 24.04.2013 14:57
Czytelniczka

Dla mnie ZAWSZE na pierwszym miejscu jest książka. Kiedyś kiedyś...dawno temu oglądałam bardzo dużo TV i najróżniejszych filmów. Teraz już tak nie potrafię. Zazwyczaj jest tak, że zaczynam oglądać film i ... wyłączam(czasami zdarzają się wyjątki). Mam jeszcze do obejrzenia parę ekranizacji których papierową wersję już mam za sobą.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
NiszczycielŚwiatów 24.04.2013 15:12
Czytelnik

Ja nie oglądam FILMÓW. W moim schronie nie mam TELEWIZJI.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Anahi 15.05.2013 16:15
Czytelniczka

Zdecydowanie bardziej wolę książkę niż ekranizację. Oglądając film nie raz denerwuje się, że jakieś fajnej sceny nie ma w filmie, a która była w książce. Jednak przyznam szczerze, że jest wiele filmów, które mi się podobają, a są na podstawie książek.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Kamostrinha 28.05.2013 13:32
Czytelniczka

Czymś innym jest książka, czymś innym - film. To dwie odrębne dziedziny sztuki, oceniane w zupełnie innych kryteriach i inaczej odbierane. A to, że często jedna jest inspiracją dla drugiej, nie ma nic do rzeczy. Chociaż owszem, zdarzało się, że zdecydowanie odpowiadałam: "Wolę książkę" albo "Wolę film".

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Reklama
zgłoś błąd