Grupa dyskusyjna Aktualności

8541
Dyskusji
1092685
Czytelników
Kategoria
Należysz

Jeśli romans, to musi być dziewczyna i kwiat

Sebastian Frąckiewicz
utworzył 20.11.2013 o 14:07

Z Przemkiem Dębowskim, jednym z najbardziej cenionych polskich projektantów książek i współwłaścicielem wydawnictwa Karakter, rozmawiamy o graficznych przyzwyczajeniach czytelników i wydawców oraz próbach przełamywania wizualnych konwenansów.

Zobacz pełną treść

Lista wypowiedzi [21]

Sortuj:
2243
264
21.11.2013 11:55

Zwykle mam swoje plany niezależne od okładek, ale czasem skuszę się na coś całkiem nieznanego albo szukam prezentu, czegoś co się wyróżnia.:) Najbardziej podoba mi się okładka Mabanckou. Nie wiem co to za twórczość, ale ten styl mnie nią zaciekawił.


4252
131
21.11.2013 21:58

Wow, to pierwszy naprawdę ciekawy tekst Pana Frąckowiaka :)

Przemek Dębowski wyjaśnił mi już, dlaczego nie chcę sięgać po Alice Munro ;)


74
0
21.11.2013 23:29

Delur: Wow, to pierwszy naprawdę ciekawy tekst Pana Frąckowiaka :)
Przemek Dębowski wyjaśnił mi już, dlaczego nie chcę sięgać po Alice Munro ;)


Frąckowiaka? 1916 przeczytanych książek, a jednak problem z czytaniem i pisaniem ...


1052
19
22.11.2013 11:57

Bardzo ciekawy wywiad. Przykład Munro uświadomił mi, że znacznie częściej niż sądziłam oceniam książki po okładce. Nie przejrzałam ani razu jej utworów w księgarni, chociaż podobało mi się to, co czytałam.

Ostatnio kątem oka zauważyłam w empiku Niewidzialne miasta i pomyślałam sobie, że fajnie, że Karakter wydał Calvino ;)


567
118
22.11.2013 13:19

Świetny artykuł. Zgadzam się z opiniami odnośnie książek Alice Munro. Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne (choć często okazuje się mylne w zderzeniu z rzeczywistością). W przypadku książki głównym wyznacznikiem pierwszego wrażenia jest właśnie okładka. Ostatnio znalazłam w dobrej cenie książkę:  Opętanie Opętanie

więcej

5131
161
24.11.2013 23:19

Jednej rzeczy nie rozumiem, wyjaśnijcie mi co mają okładki książek do decyzji o ich kupnie? Kupujecie je żeby ładnie na półce wyglądały? Nie bez powodu mówi się "nie oceniaj książki po okładce". Jak dla mnie pozycje Pani Munro mogą być wydane z motylkami i kwiatkami na okładce bo wiem, że treść jest świetna. Nie kupuję przecież po to by patrzeć i podziwiać kawałek papieru...

więcej

632
34
24.11.2013 23:46

Dla niektórych książka to tylko treść i nic więcej. I to jest ok.
Ale są osoby, dla których forma też ma znaczenie. Dla mnie na przykład książka to nie tylko treść, ale też nośnik. Jestem kinestetykiem i kiedy czytam, zwracam uwagę na różne rzeczy - fakturę okładki, rodzaj wykorzystanego papieru, układ graficzny, czcionkę, nawet zapach itp. Przy czym to, że odbieram książkę...

więcej

1052
19
01.12.2013 09:49

Estetyka to jedno, ale myślę sobie, że dla wydawnictwa takie a nie inne okładki książek Alice Munro (pozostając przy tym jak widać z dyskusji bardzo wyrazistym przykładzie) to także złe kształtowanie charakteru marki (jak by to lepiej określić?)
Nie zawsze idziemy do księgarni po książkę ulubionego autora. Powiedzmy, ze ktoś idzie na imieniny do kolegi, który lubi reportaże...

więcej

1541
442
01.12.2013 10:26

Okej, jeśli nie mam konkretnego zakupu na myśli wchodząc do księgarni patrzę na okładki, bo niektóre po prostu już od razu przyciągają uwagę. Ale czasami dość mam kiczu i słodkości, albo mrocznego klimatu. Co za dużo to nie zdrowo. Najważniejszy jest opis na obwolucie, a nie to czy mam tam zdjęcie, wzorek czy motylka. Książka to treść, a nie wizerunek. I trzeba ryzykować,...

więcej

865
253
10.12.2013 23:08

A tak na marginesie polećcie od której z książek Alice Munro zacząć?


Reklama
zgłoś błąd