Grupa dyskusyjna Aktualności

8161
Dyskusji
1055410
Czytelników
Kategoria
Należysz

Gra w pisarzy z Argentyny

Joanna Janowicz
utworzyła 04.07.2013 o 15:10

„Czy udałoby mi się spotkać Magę?”. Tak rozpoczyna się jedna z najbardziej znanych powieści iberoamerykańskich. Choć jako pierwsza nasuwa się na myśl, nie jest to jedyna powieść z Argentyny, którą warto przeczytać. Dziś o rodakach Cortázara.

Zobacz pełną treść

Lista wypowiedzi [6]

Sortuj:
1033
33
04.07.2013 15:10

Zapraszamy do dyskusji.


389
84
04.07.2013 16:23

Dość trudno "zagrać w klasy" argentyńskie bez popadania w skrajności. Literatura tego kraju, tak jak całość szeroko rozumianej prozy iberoamerykańskiej przedstawia kontynentalne rozdarcie, ranę, która znajduje nawet pewne uzasadnienie w granicach rozpoetyzowanej ekwilibrystyką słowa metafizyce. Zwróciłbym dodatkowo uwagę na krańcowo różnych, a równie niepoprawnie...

więcej

287
3
05.07.2013 13:25

Literatura argentyńska zdecydowanie zaczyna się na literę B - przecież to właśnie od Borgesa zaczęła się współczesna literatura iberoamerykańska, to on wprowadził ją na tory uniwersalności. Jak na mój gust, literatura w ogóle zaczyna się od Borgesa ;)


1159
49
06.07.2013 22:08

Paloma: Jak na mój gust, literatura w ogóle zaczyna się od Borgesa ;)
Gdyby literatura miała zacząć się od Borgesa, to nie zaczęłaby się w ogóle.


287
3
08.07.2013 12:26

Mateusz:
Paloma:Jak na mój gust, literatura w ogóle zaczyna się od Borgesa ;)
Gdyby literatura miała zacząć się od Borgesa, to nie zaczęłaby się w ogóle.


Szorstko. Mogę prosić o kilka słów rozwinięcia tej myśli?


964
32
09.09.2016 16:53

Temat stary, ale to chyba nie znaczy, że nie można go uzupełnić.

Ja ze swojej strony uzupełnię nieco informacje o Ernesto Sábato. Ten argentyński pisarz przed rozpoczęciem "zabawy" w literaturę zajmował się fizyką jądrową. W Paryżu współpracował z Irène Joliot-Curie, córką Marii Skłodowskiej Curie, był świadkiem rozszczepienia...

więcej

Reklama
zgłoś błąd