Grupa dyskusyjna Aktualności

8668
Dyskusji
1098716
Czytelników
Kategoria
Należysz

Gdzie kończy się dobry smak? O gwałtach i morderstwach na kartach książek

Ewa Cieślik
utworzył 05.02.2021 o 09:49

Czy pewnych spraw i scen w książkach nie wypada poruszać i opisywać? Gdzie przebiega linia między tym, co kontrowersyjne, a tym, co niesmaczne? A może ostateczną granicę powinna wyznaczać szkodliwość tekstu? Warto o tym dyskutować szczególnie w kontekście ostatnich doniesień o wyjątkowo brutalnych scenach w książce „Parafil”.

Zobacz pełną treść

Lista wypowiedzi [73]

Sortuj:
211
78
10.02.2021 16:37

Jak czytam, że to, czy coś w literaturze jest ok albo nie ok, zależy od tego, czy jest pokazane w dobrym świetle czy nie, to zapala mi się czerwona - nomen omen - lampka. Już kiedyś tak było, że trzeba było klasę robotniczą pokazywać w dobrym świetle, a zgniłą burżuazję, wrogów ludu i własność prywatną w złym. Literatura to nie są wychowawcze opowiastki z morałem, a im...

więcej

234
32
11.02.2021 10:35

Piękna reklama Parafila. Pół biedy z niepotrzebną przemocą i przekraczaniem granic dobrego smaku, bo od punktowania tego są inni, ale nie promujmy przy okazji słabej, źle napisanej literatury.


114
110
11.02.2021 13:25

Sztuczny sposób na reklamę książki i sztuczny problem. Nie przesadzajmy. Ani to nowe, ani takie szokujące, ani groźne. Dzieciom na dobranoc nikt tego czytać nie będzie, a dorosły jak nie chce to przecież nie musi. Okładka sama wskazuje gatunek. Kto nie lubi tego typu literatury nie kupi ani Parafila ani 365 dni ani innych tego typu tekstów.


Reklama
22
0
11.02.2021 14:03

Pod poniższym linkiem znajduje się odpowiedź na pytanie zadane w wąku, którą onegdaj mimochodem usłyszałam nie uczestnicząc jednak w dyskusji, w której padła. Niepewna kontekstu pozwolę sobie zauważyć, że pasuje tu jak ulał, aczkolwiek niekoniecznie dotyczy gwałtu czy mordu.

Jedynie osoby naprawdę chętne do zapoznania się z przypadkowo, moim zdaniem, pasującą tu opinią...

więcej

81
0
15.02.2021 18:52

Kwintesencja czterostronicowej dyskusji.
Genialne.


44
7
02.04.2021 12:52

Każdy kto pisze książkę powinien brać odpowiedzialność za swoje słowa. Epatowanie pozbawionymi sensu scenami gwałtu moim zdaniem świadczy o światopoglądzie autora lub o jego warsztacie. W moim przekonaniu nie da się od książki odciąć i powiedzieć, że nie są to poglądy autora tylko wymagania fabuły czy konwencji. Chyba, że byłaby to historia całkowicie nieszczera,...

więcej

22
0
02.04.2021 15:22

Nie przesądzając o świadomości czy nieświadomości słowa, którym się autor posługuje i w konsekwencji jego za nie odpowiedzialności domyślam się, że jednym z celów - być może podstawowym - pisania takich utworów jest przestraszyć czytelnika, dać mu przykład "odczłowieczenia", które wcale nie musi go nie dotyczyć, a także - być może - wyartykułować autorsko lęki będące...

więcej

44
7
02.04.2021 15:50

Strach przeważnie czujemy w momencie zagrożenia, czyli przed zdarzeniem. Dlatego dla wzbudzenia emocji, taka scena nie ma raczej znaczenia.
Ja też mam wrażenie, że jednak autor musiał mieć jakiś rodzaj przyjemności z pisania tej sceny, co uważam za naprawdę słabe. Jak to czytałem to pomyślałem sobie, że gość powinien napisać scenę gwałtu na mężczyźnie. Może wtedy bardziej...

więcej

22
0
02.04.2021 16:07

Rzeczywiście, strach literacki to strach różny od naturalnego, aczkolwiek dyskutowałabym z tezą, że strach wyimaginowany jest słabszy od strachu wywołanego stanem zagrożenia cielesnego. Istotnie, gwałt na mężczyźnie nikogo raczej nie podnieca.


81
0
03.04.2021 07:32

Strach literacki czy wyimaginowany, zawsze będzie słabszy w obliczu zagrożenia fizycznego. Bo to właśnie wtedy, dzięki natychmiastowemu wyrzutu adrenaliny człowiek jest w stanie łamać swoje bariery, dotychczas nieosiągalne. Strach literacki owszem, może spowodować min. szybsze bicie serca, ale czy można go od razu porównywać do stanu zagrożenia, jak to nazwałaś,...

więcej

44
7
03.04.2021 09:43

Ja w ogóle nie dzieliłbym strachu na żadne kategorie. Jeżeli jesteśmy w historię głęboko zaangażowani i czujemy się zżyci z bohaterem, to będziemy przeżywać każde zagrożenie jakie go spotyka lub może spotkać.
Jeżeli natomiast celem sceny jest pokazanie okrucieństwa antagonisty, to też można zatrzymać się na etapie zagrożenia. Wtedy strach jest największy. Później gdy...

więcej

22
0
03.04.2021 12:41

Utwory literackie, które eksploatują motywy gwałtu i mordu w kontekście relacji damsko męskich nie są zazwyczaj wolne od skandalicznych, obrzydliwych fragmentów, które z trudem się czyta, a jeszcze trudniej, jak w moim przypadku, wyobraża. Niektóre jednak dziełka, ujęte w całość lub poprzez co bardziej udane sceny, prezentują się nienajgorzej, biorąc pod uwagę fakt, że...

więcej

Reklama
zgłoś błąd