Grupa dyskusyjna Aktualności

8347
Dyskusji
1072217
Czytelników
Kategoria
Należysz

Dobrze wyjść z pisarzem: Virginia Woolf

Joanna Janowicz
utworzyła 27.07.2016 o 14:21

Są takie książki, które ż y j ą – powiedziała z zadumą. Towarzyszą nam w młodości, potem się z nami starzeją. To słowa Virginie Woolf, których mogę użyć do opisania moich relacji z kilkoma tytułami. Wśród nich znajdują się zresztą książki napisane przez Woolf, jak chociażby powieść „Pani Dalloway” czy jej dziennik zatytułowany „Chwile wolności”.

Zobacz pełną treść

Lista wypowiedzi [17]

Sortuj:
1031
33
27.07.2016 14:21

Zapraszam do dyskusji.


759
0
27.07.2016 18:29

Moją pierwszą książką Virginii Woolf była "Pani Dalloway", ale to spotkanie nie należało do udanych. Trochę się zawiodłem, ale dałem Jej drugą szansę. Następną książką było "Do latarni morskiej" i... zakochałem się od pierwszej strony :)


1562
442
28.07.2016 02:17

O, to już wiem, którą wybrać jako następną :) :)


697
638
27.07.2016 18:31

Z Virginią Woolf chyba nie da się wyjść dobrze na zdjęciu. Podobnie jak Maria Czubaszek, z urody była... nienachalna. Ale jakie to ma znaczenie? Virginia Woolf jest do czytania, a nie podziwiania urody.


2322
110
28.07.2016 11:43

A ja uważam, że Virginia jest piękna, ma taki melancholijny typ urody.


407
237
29.07.2016 13:31

Przeciwnie, z panią Virginią obok każdy na zdjęciu wyjdzie dobrze.


1088
487
29.07.2016 14:01

Po prostu makijażystkę miała słabą. Twarz o kształcie przypominającym mi twarze Anji Rubik lub Chodakowskiej, nie takie twarze się robi :)


407
237
29.07.2016 14:46

To ja już wolę tą naturalną melancholię podziwiać niż kilo tapety.


1088
487
29.07.2016 15:10

Nie doceniasz jakości dobrych kosmetyków, nie zorientowałbyś się, że to tapeta. Ale fakt, najczęściej widać i tapetę i naturalną melancholię, a czasami pryszcz.


3580
3
29.07.2016 15:19

@Aurland tapeta dobra rzecz,w pewnym wieku pozwala wyjść na ulicę bez ryzyka zgonu.....przechodniów ;)


407
237
29.07.2016 15:46

@Zuba pryszcz ludzka rzecz. Też chce pożyć.


407
237
29.07.2016 15:46

@BagatElka - jak nie wiem, jak wiem. Sam nakładam. Też muszę wyjść czasami.


3580
3
29.07.2016 15:49

Ano widzisz @Aurland ,czasami od własnego widoku w lustrze ciarki człeka przechodzą a dzieci jak się ma to odpowiedzialność ciąży i trzeba uważać aby traumy nie spowodować....
Poza tym tapeta trzyma pewne rzeczy w dobrym miejscu bo grawitacja jest bezwzględna,okrutna wręcz...


2079
1103
27.07.2016 18:38

Virginia Woolf to jedna z moich ulubionych pisarek - stawiam ją w pierwszej trójce, razem z Jane Austen i Iris Murdoch (o ironio, same Brytyjki ;-)).
Moja przygoda z jej powieściami zaczęła się zwyczajnie - od 'Pani Dalloway', i to po lekturze 'Godzin'. Nie potrafię opisać uczucia, kiedy po raz pierwszy czytałam tę książkę. Jakby ktoś mnie zaczarował, nie mogłam się...

więcej

2220
232
27.07.2016 21:39

Teraz czytam  Eseje wybrane Eseje wybrane. Mniej więcej jeden esej co kilka dni, bo Woolf to jedna z tych pisarzy i pisarek, która mnie jednakowo przyciąga i odpycha, fascynuje i jednocześnie męczy. Do pierwszego eseju pt. "Czytanie" zabierałam się kilka razy i za każdym razem przerywałam wykończona i...

więcej

1562
442
28.07.2016 02:15

A moim pierwszym spotkaniem z Virginią Woolf była króciutka "Fakt, fikcja i fotografia albo co się zdarzyło we Freshwater". Zachęciły mnie pozytywne opinie. I choć spodziewałam się czegoś więcej, to i tak uważam, że był to dobrze wykorzystany czas z lekturą. Nawet żałuję, że ta sztuka nie była dłuższa. Nie czuję wielkiego zawodu i zamierzam kiedyś poznać inne powieści tej...

więcej

1174
55
28.07.2016 09:54

Pierwszą i na razie jedyną książką, jaką przeczytałam, to "Do latarni morskiej". Cóż, na początku ciężko mi było "wgryźć się" w tekst, chyba właśnie przez styl Woolf. Przebrnęłam i stwierdziłam, że muszę za jakiś czas sięgnąć po nią raz jeszcze. Teraz poluję w bibliotece na "Fale" i "Panią Dalloway".


Reklama
zgłoś błąd