forum Oficjalne Konkursy

[Zakończony] Czar stolicy - wygraj książkę "Wieczorny seans"

Monika Adamczyk
utworzyła 18.06.2012 o 15:46

Współczesna Warszawa występuje często jako tło polskich filmów sensacyjnych oraz powieści. Stolica, jak większość wielkich miast, oferuje różnorodne dekoracje. Scenerią mogą być speluny i podejrzane zakątki, jak również wytworne sale bankietowe i korytarze biurowców. To wszystko wykorzystuje w swojej powieści Krzysztof Beśka.

Jak odbieracie Warszawę? Napiszcie krótką historię rozgrywającą się w stolicy, wykorzystując scenerię i klimat miasta.


Nagrody

Dla pięciu autorów najciekawszych tekstów mamy po egzemplarzu książki.


Wieczorny seans - Jacek Skowroński
Wieczorny seans

Autor : Krzysztof Beśka

Współczesna Warszawa. W jednej z korporacyjnych firm zostaje zastrzelony dyrektor-despota. Sprawą zajmuje się komisarz Konstanty Podbiał, oficer stołecznej dochodzeniówki. To dość nietypowy gliniarz. Dla jednych nadaje się tylko do telewizyjnych wystąpień, prezentowania nowego typu munduru i brylowania u boku żony – popularnej aktorki, ale są i tacy, którzy widzą w nim "prawdziwego psa": o niewyparzonym języku, uciekającego się do nie zawsze regulaminowych metod, czasem zbyt porywczego, ale za to z ambicjami, jak każdy z prowincji. Nie jest to jednak dobry czas w życiu komisarza: właśnie zostawiła go żona, co nie zostało niezauważone przez kolorową prasę i plotkarskie portale internetowe. W tym samym czasie dochodzi do makabrycznego zdarzenia także na planie serialu, w którym występuje aktorka… Czy te dwa zdarzenia mają ze sobą coś wspólnego? Wkrótce okazuje się, że klucza do zagadki należy szukać w nieodległej przeszłości, kiedy to na mapie miasta znajdowały się jeszcze obiekty noszące nazwy: "Moskwa", "Skarpa", "Sawa", "Relax", "Syrena"…Ostatni seans łączy w sobie wartkość akcji kryminału z wnikliwymi obserwacjami i ostrymi portretami bohaterów, właściwymi współczesnej powieści obyczajowej. Podejrzane spelunki, squaty, złodziejskie agencje nieruchomości, bary, gdzie spotykają się kieszonkowcy, ale i hotelowe, bankietowe sale oraz modne kluby, w których bawią się beneficjenci systemu – to dekoracje tej trzymającej w napięciu, a jednocześnie prześmiewczej powieści.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 18 czerwca do 25 czerwca włącznie.
  • W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów opinii, recenzji innych osób jest zabronione.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwisu lubimyczytac.pl i wydawnictwo MG.
  • Adres zwrotny zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.

odpowiedzi [31]

Aby napisać wiadomość zaloguj się
Sortuj:
Monika Adamczyk 18.06.2012 15:46
Moderator globalny

Wieczorny seans

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
 Wieczorny seans
konto usunięte
18.06.2012 20:40
Czytelnik

Użytkownik wypowiedzi usunął konto

Wrzos 19.06.2012 11:06
Czytelniczka

,,Co to za cykliczność wracać codziennie tą samą drogą" pomyślała A. skręcając za rogiem nieznanego warszawskiego muzeum. Zastanowiła ją spontaniczność z jaką powzięła tę decyzję. Przecież bała się nowych miejsc. Nieprzyzwyczajona do samotnych przechadzek, kroczyła coraz pewniej, zostawiając za sobą pasmo ludzkich spojrzeń. Nie działająca dotąd impulsywnie A. nie potrafiła...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
konto usunięte
19.06.2012 13:08
Czytelnik

Użytkownik wypowiedzi usunął konto

Rina 19.06.2012 17:37
Czytelniczka

- Babciu, babciu! - krzyknęła podekscytowana dziewczynka, urodę przypominała młodą Katarzynę, która teraz siedziała na fotelu, a nazywali ją 'babcią'. - A, Ania mówi, że Ty strzelałaś z broni i...
- I zabijałam. - przerwała jej spokojnie kobieta i pokiwała głową. Wiedziała, że to będzie szok dla wnuczki, ale jej przeszłość...
- Opowiedz! - wrzasnęła tak głośno, że wszyscy...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
electric_cat 19.06.2012 22:08
Bibliotekarka

Jak za każdym razem przepycham się przez błądzący po galerii tłum przechodniów, wszyscy wystrojeni od stóp do głów, w końcu przyszli do świątyni zakupów. Nie patrzą na siebie, lecz chcą być zauważeni, stać się kolorową plamą w szarej masie, w płynącej fali. Nic z tego, gdy płynie się z prądem - tak płynie tylko ścierwo i zdechłe ryby. Nie pamiętam czyj był to cytat, lecz...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
CanisCzytelniczka 20.06.2012 16:11
Czytelniczka

"Kartka z pamiętnika detektyw Wiedźmy"

Często zastanawiam się, dlaczego w ogóle przyjęłam tę robotę. Co ja w tym widziałam? Nieregularne godziny pracy, tona papierkowej roboty, brak życia prywatnego, częste przeprowadzki i płaca ledwie znośna. Kilka lat temu, gdy rozwiązałam swoją pierwszą sprawę - zupełnie przypadkiem - dostałam telefon z MBDP, czyli Międzynarodowego...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Shani 20.06.2012 17:17
Czytelniczka

Byłam dzieckiem. Miałam jedenaście lat, wiecznie poobijane kolana i wielki głód wrażeń. Moje życie zamykało się w obrębie dzielnicy - Włochy, jeszcze do niedawna podwarszawskie, odrębne, od jakiegoś
czasu dumnie ogłosiły swoją pełną przynależność do stolicy. Nie szkodzi. Wszyscy i tak ciągle jeździli "do Warszawy".
Znałam każdy kątek, każdą dziką jabłoń, ba! Niemal każdą...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
vAnitas 20.06.2012 21:40
Czytelniczka

Cóż za tłum! Ginę w napływającej fali ludzi. Dawno nie widziałem tak wielu osób w jednym miejscu. Jestem strasznie zmęczony. Przeszedłem dziś wiele kilometrów, wydaje mi się, że lada moment odpadną mi stopy. Mało rozumiem ten dziwny język. Mieszkańcy Warszawy mówią za dużo i za szybko. Dobrze, że niektórzy władają angielskim.
Swoją drogą, ładne jest to miasto. Inaczej niż u...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
jessi40 20.06.2012 23:05
Czytelniczka

Fragment: *bal maskowy* Wszyscy tańczyli, o dziwo ja też. Pewnie dla tego, że puścili moją ulubioną piosenke. Byłam w ramionach mojego chłopaka. Było idealnie. Do czasu.. Nagle pękły szyby, zgasły światła. Uciekliśmy za zewnątrz. Wszystko było już dobrze, chyba.. Ale gdzie jest Grzesiek - mój chłopak. Szukałam go między ludźmi, weszłam na taras obok Pałacu Kultury i Nauki....

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Reklama
zgłoś błąd