Grupa dyskusyjna Konkursy LubimyCzytać.pl

2259
Dyskusji
1055022
Czytelników
Kategoria
Należysz

Nietypowe imię – wygraj książkę „Saturnin”.

LubimyCzytać
utworzył 17.11.2020 o 14:09

„Jestem błyszczącym, jasnym wężem i sunę przez poszycie. Głęboko we mnie tkwi gorące miejsce, które pulsuje w rytm lasu. Kiedyś miałem twarz i imię”. Przez błąd na bilecie kilkuletni Satek wierzy, że autobus, którym jeździ do szkoły w Radziejowie, zahacza o tajemniczą krainę. To tam, jak podejrzewa chłopiec, zazwyczaj przebywa jego milczący, skryty dziadek. Dwadzieścia lat później Saturnin mieszka w Warszawie, pracuje jako sprzedawca i trzyma się z dala od tajemniczych krain. Pewnego dnia dziadek znika i Saturnin musi wrócić w rodzinne strony. Wspólnie z matką rusza jego śladem i coraz głębiej zapuszcza się w przeszłość. To, co odkryje, zburzy jego świat. „Saturnin” to intymna, choć skomponowana na wiele głosów opowieść, w której marzenia potrafią łamać kości, muzyka jest silniejsza niż wojna, a mama daje w nagrodę półtora kilograma słońca. Zmarli otrzymują tu głos, a prawdziwe postaci z życia autora doświadczają rzeczy, których nie dane im było zakosztować poza tą książką.

Główny bohater najnowszej powieści Jakuba Małeckiego ma dość nietypowe imię – Saturnin. Gdybyście mieli nazwać główną postać waszej powieści równie niecodziennym imieniem, to jakie byście wybrali? Jak potoczyłyby się losy tej osoby?/p>

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.


Saturnin - Jacek Skowroński
Saturnin

Autor : Jakub Małecki

"Jestem błyszczącym, jasnym wężem i sunę przez poszycie. Głęboko we mnie tkwi gorące miejsce, które pulsuje w rytm lasu. Kiedyś miałem twarz i imię". Przez błąd na bilecie kilkuletni Satek wierzy, że autobus, którym jeździ do szkoły w Radziejowie, zahacza o tajemniczą krainę. To tam, jak podejrzewa chłopiec, zazwyczaj przebywa jego milczący, skryty dziadek. Dwadzieścia lat później Saturnin mieszka w Warszawie, pracuje jako sprzedawca i trzyma się z dala od tajemniczych krain. Pewnego dnia dziadek znika i Saturnin musi wrócić w rodzinne strony. Wspólnie z matką rusza jego śladem i coraz głębiej zapuszcza się w przeszłość. To, co odkryje, zburzy jego świat. "Saturnin" to intymna, choć skomponowana na wiele głosów opowieść, w której marzenia potrafią łamać kości, muzyka jest silniejsza niż wojna, a mama daje w nagrodę półtora kilograma słońca. Zmarli otrzymują tu głos, a prawdziwe postaci z życia autora doświadczają rzeczy, których nie dane im było zakosztować poza tą książką.

Regulamin
  • Konkurs trwa 17 - 23 listopada włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Sine Qua Non. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.

Lista wypowiedzi [58]

Sortuj:
2834
4
17.11.2020 14:09

 Saturnin Saturnin


345
128
17.11.2020 18:20

Ja głównego bohatera mojej powieści nazwałabym Bonawentura. Imię to oznacza dosłownie "dobry los". Choć mój bohater urodził się 14.07, czyli w imieniny Bonawentury, to od małego nie cierpi imienia, które sam sobie przyniósł. Ma z nim wiele kłopotu. Dzieci w szkole nieustannie mu dogryzają i wciąż pytają, czy przypadkiem nie jest dziewczynką, skoro jego imię kończy się na...

więcej

205
191
18.11.2020 09:10

ARCHETYPCIA to lalka bobas, którą mała dziewczynka znajduje na śmietniku. Zabiera ją ze sobą do domu. Myje ją, ubiera i tuli do siebie. Opiekuje się jak swoim dzieckiem. Okazuje się, że lalka mówi, czuje i towarzyszy dziewczynce w codziennym życiu. Ale słyszy ją tylko dziewczynka. Dorośli śmieją się, że mała rozmawia z lalką. Kiedy dziewczynka wchodzi w wiek szkolny,...

więcej

1505
437
18.11.2020 10:03

Sybilla zawsze była niezwykle spokojnym dzieckiem. Nawet jej uroda nie
przyciągała uwagi. Kłamstwem byłoby mówić, że Sybilla była brzydka - była piękna, ale jak kiedyś stwierdziła jej babka "blada ta uroda- przyjrzeć się trzeba". Najpiękniejsze miała oczy - głębokie niczym studnia. Sybilla niewiele się odzywała, ale wiele widziała. Widziała ból ciotki, gdy wujek umrze (a...

więcej

272
17
18.11.2020 11:46

Ireneusz urodził się w dniu swojego patrona. Jego matka mawiała, że sam przyniósł sobie to imię, które pochodzi od greckiego słowa "eirene" i oznacza "spokój". Jako dziecko pytał dziadka o jego dzieciństwo przed wojną. Dziadek prosił by nigdy nie próbował odkryć prawdy o swojej rodzinie, ale przekazał mu w spadku swoje skrzypce Stradivariusa. Mały Irek szybko uczy się gry,...

więcej

438
385
18.11.2020 11:53

Zależy jaka to byłaby opowieść, myślę że mogłabym swojego bohatera nazwać Ancymon - byłby rozrabiaką o dobrym sercu z różnymi perypetiami życiowymi :)


109
6
18.11.2020 11:54

Tohungatanga nigdy nie miał prostego życia ale w sumie jak jest mieć normalne życie z takim imieniem? Tohungatanga znaczy Empatia ale odkąd matka zostawiła Toh'a z takim imieniem ten raczej nie jest aniołem a o empatii wobec kogokolwiek z jego strony można zapomnieć. Jednak gdy po raz siódmy z powodu jego zachowania zostaje wyrzucony z liceum poznaje Tsitsi zwykłą...

więcej

313
0
18.11.2020 12:39

Moja powieść wiązałaby się z życiem codziennym, poruszała by temat funkcjonowania, trudów życiowych i opowiadałaby o normalnym, statystycznym mieszkańcu zwykłego miasteczka. Dlatego mój bohater nazywałby się ŚREDNIAK. Średniak prowadziłby średnie życie, posiadałby średnią pracę i spędzał czas całkowicie szablonowo. Przed czarnym telewizorem, przed szarym komputerem i na...

więcej

1092
181
18.11.2020 13:32

Babcia nie była zła. Mimo, że z jej ust czasem wypadały robaki, malowała się krwią, bądź dosiadała kuchennej miotły.
Na imię jej było Sapat, co znaczyło szept.

Poza nią nie miałam nikogo. Rodzice nie zaistniali w moim życiu, w ogóle ich nie pamiętałam. Babcia uczyła mnie fachu, tak zawsze powtarzała, w tych rzadkich chwilach, gdy otwierała usta. Dzięki niej znałam się na...

więcej

95
0
18.11.2020 14:26

Swojej głównej bohaterce nadałabym imię po babci - Leokadia.
Z pewnością byłaby to pewna siebie, inteligenta i spostrzegawcza Pani magister, która własnoręcznie tworzyłaby mikstury o różnorodnym przeznaczeniu. Niestety jej wybitne umiejętności mogłyby przyciągać różnych ludzi. Czy Leokadia zgodziłaby się przyjąć zlecenie na stworzenie broni chemicznej o szerokim zasięgu...


Reklama
zgłoś błąd