Grupa dyskusyjna Konkursy LubimyCzytać.pl

2217
Dyskusji
1024840
Czytelników
Kategoria
Należysz

Czy z rodziną najlepiej wychodzi się tylko na zdjęciu? – wygraj książkę „Dolina nadziei”.

LubimyCzytać
utworzył 22.06.2020 o 14:18

Jest rok 1948. Matylda Neumann rezygnuje z walki o ukochanego, opuszcza Zieloną Górę i wyjeżdża do Neuruppin. Tam czeka na nią ciotka Hedwiga i miejsce na sienniku obok kuzynki, Anny. W przeludnionej radzieckiej strefie okupowanych Niemiec brakuje żywności, mieszkań i pracy, ludzie czują niechęć do uchodźców oraz strach przed wszechobecną służbą bezpieczeństwa. Wciąż trwają poszukiwania bliskich zaginionych w czasie wojny. W tych trudnych warunkach ostoją normalności jest rodzina. U boku ciotki Tila próbuje na nowo ułożyć sobie życie. Są jednak ludzie i sprawy, o których nie uda się jej zapomnieć…

Matylda wyjeżdża z Zielonej Góry by przekonać się, że w trudnych warunkach ostoją może być rodzina. A mówi się, że z rodziną to najlepiej na zdjęciu. No właśnie, a jak jest u was? Czy był taki moment w waszym życiu, że rodzina to rodzina dawała wam największe wsparcie? A może faktycznie idealnie i rodzinnie jest tylko na zakurzonych fotografiach?



Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.


Dolina nadziei - Jacek Skowroński
Dolina nadziei

Autor : Zofia Mąkosa

Jest rok 1948. Matylda Neumann rezygnuje z walki o ukochanego, opuszcza Zieloną Górę i wyjeżdża do Neuruppin. Tam czeka na nią ciotka Hedwiga i miejsce na sienniku obok kuzynki, Anny. W przeludnionej radzieckiej strefie okupowanych Niemiec brakuje żywności, mieszkań i pracy, ludzie czują niechęć do uchodźców oraz strach przed wszechobecną służbą bezpieczeństwa. Wciąż trwają poszukiwania bliskich zaginionych w czasie wojny. W tych trudnych warunkach ostoją normalności jest rodzina. U boku ciotki Tila próbuje na nowo ułożyć sobie życie. Są jednak ludzie i sprawy, o których nie uda się jej zapomnieć…

Regulamin
  • Konkurs trwa 22 - 28 czerwca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - ______________. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.

Lista wypowiedzi [34]

Sortuj:
2651
4
22.06.2020 14:18

 Dolina nadziei Dolina nadziei


1527
135
22.06.2020 14:54

To mocno zależy od rodziny. Rzeczywiście są takie, które mocno się kłócą i nie potrafią się pogodzić. Do zdjęcia każdy musi być uśmiechnięty. Tak już się przyjęło. Więc jedynym momentem, na którym rodzina jest "szczęśliwa" jest na zdjęciu. Akurat co do mojej rodziny, to uważam, że nie tylko na zdjęciu dobrze wychodzimy :). Całkiem dobrze się dogadujemy. Jednak mam kolegę,...

więcej

281
151
22.06.2020 17:35

My nawet na zdjęciu dobrze nie wychodzimy bo nie mamy ich za wielu razem. A tak na poważnie. Ja i moje rodzeństwo nie jesteśmy ze sobą zżyci. Nie jesteśmy też szczególnie „instagramowi” żeby na siłę się fotografować. Ja mieszkam na stałe w innym kraju. Mam swoje życie a nasze wspólne kontakty są bardzo rzadkie. Już tak naprawdę mało się znamy. Jedynie z mamą utrzymuję...

więcej

1026
72
22.06.2020 19:21

Przeciwnie wprost! Z rodziną zupełnie dobrze się dogaduję, z jednymi jej członkami lepiej, z innymi słabiej, ale ogólnie biorąc z każdym można dojść do porozumienia, a kiedy się spotykamy w większym gronie (za czym teraz tęsknię, bo nie spotykamy się, by nie narażać najstarszych osób spośród nas), to bawimy się całkiem nieźle.
Za to na zdjęciach... no cóż... to musi być...

więcej

155
143
23.06.2020 08:52

To zależy która część rodziny.Bo u mnie jest tak,że jedni są mi bardzo bliscy (mąż,córka,mama i rodzina ze strony mamy) i oni rzeczywiście stanowią podporę i wsparcie w każdym aspekcie życia.Natomiast ani z rodziną ojca ani męża nie mam dobrych relacji i nic się w tej kwestii już nie zmieni. Pogodziłam się z tym faktem i tyle.Ważne,że mam ten "trzon",który jest sensem...

więcej

327
49
23.06.2020 13:15

A ja wam powiem, że z rodziną zawsze wychodzi się dobrze i na zdjęciu i w życiu - bo to my decydujemy, kogo nazwiemy rodziną. Rodzina to nie tylko więzy krwi, nie tylko domownicy, przy których dorastamy, nie tylko wymuszone życzenia na Boże Narodzenie. To też ludzie, przy których porzucamy wstyd i zdzieramy wszystkie maski, którym powierzamy sekrety i klucze do mieszkania....

więcej

196
179
23.06.2020 13:56

Rodzina to taki tajemniczy twór, który pomoże w chwilach największej słabości, ale i podłoży z zazdrości świnię, gdy za bardzo się ponad nią wybijesz. I ciągle będzie to ta sama rodzina.
Ja również tego doświadczyłem. Gdy ledwo po maturze pochowałem rodziców, byłem w dość dużej potrzebie. Nikt mnie wtedy nie pytał, na co i kiedy oddam? Bo wiadomym było, że na przeżycie i...

więcej

72
9
23.06.2020 20:27

Nie jestem duszą towarzystwa. Lubię spędzać czas samotnie lub w otoczeniu ludzi, z którymi bardzo dobrze się dogaduję. Możliwe, że nie jest to do końca normalne, ale trudno, taka jestem. Już od najmłodszych lat uciekałam przed gośćmi do swojego pokoju, najbezpieczniejszego miejsca na ziemi. Mimo tego, że aktualnie mam osiemnastkę, w tej kwestii nic się nie zmieniło. Ciągle...

więcej

819
2
24.06.2020 13:57

„Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu”… W moim przypadku nie ma bardziej nietrafionego stwierdzenia, nie potrafię sobie nawet przypomnieć takiej fotografii, na której znalazłoby się szersze grono rodziny. Może dlatego, że zamiast pozować do zdjęć, wolimy ze sobą przebywać, śmiać się, rozmawiać, żyć chwilą obecną i zapominamy to zdjęcie zrobić. Za to gdy przychodzi...

więcej

1
0
24.06.2020 16:44

Powiedzenie o rodzinie i zdjęciu wymyślił ktoś zawiedziony. Ci, którzy idealizują - też przesadzają. Uważam, że rację ma ten, kto mówi: "rodzina nie cieszy gdy jest, lecz kiedy jej nie ma - samotnyś jak pies". To,, że nie zawsze można się dogadać, albo, że nie nadajemy z kimś na jednych falach - nie przekreśla wartości rodziny. Przy zachowaniu wzajemnej życzliwości i...

więcej

Reklama
zgłoś błąd