Grupa dyskusyjna Konkursy LubimyCzytać.pl

2276
Dyskusji
1091900
Czytelników
Kategoria
Należysz

[Zakończony] Chciałbym być faraonem - wygraj książkę "Upiór nawiedził Europę".

LubimyCzytać
utworzył 08.12.2017 o 11:04

Europę nawiedził upiór, którego imię brzmi Nazir Narrusz. Pogrążył Francję w niespotykanym dotąd chaosie. Jest samotnym wilkiem czy może ktoś za nim stoi? Po zamachu na Idera Szawisza, pierwszego kandydata na prezydenta arabskiego pochodzenia, cała Francja wstrzymuje oddech w oczekiwaniu na wynik wyborów. Spełnia się najdziwniejszy ze scenariuszy – prezydentem-elektem po raz pierwszy w historii zostaje człowiek pogrążony w śpiączce...

 
Drugi tom debiutanckiej powieści Louataha czyta się z zapartym tchem. Aż trudno uwierzyć, że to „tylko” polityczna fikcja. Wyobraźcie sobie, że to Wy zostajecie bohaterami politycznego thrillera. Jaki urząd i w jakich czasach chcielibyście sprawować? Wolelibyście mieć władzę średniowiecznego króla, starożytnego faraona, a może piastowalibyście stanowisko wysokiego urzędnika państwowego w współczesnym demokratycznym systemie?  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.   



Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.


Upiór nawiedził Europę - Jacek Skowroński
Upiór nawiedził Europę

Autor : Sabri Louatah

Europę nawiedził upiór, którego imię brzmi Nazir Narrusz. Pogrążył Francję w niespotykanym dotąd chaosie. Jest samotnym wilkiem czy może ktoś za nim stoi? Po zamachu na Idera Szawisza, pierwszego kandydata na prezydenta arabskiego pochodzenia, cała Francja wstrzymuje oddech w oczekiwaniu na wynik wyborów. Spełnia się najdziwniejszy ze scenariuszy – prezydentem-elektem po raz pierwszy w historii zostaje człowiek pogrążony w śpiączce... Drugi tom debiutanckiej powieści Louataha w dobie nasilonego terroryzmu i kryzysu europejskich wartości czyta się z zapartym tchem jak najlepszy reportaż. Aż trudno uwierzyć, że to „tylko” polityczna fikcja. „W duchu wielkich literackich tradycji Sabri Louatah miesza w fabule wątki polityczne i rodzinne, tworząc zapierającą dech w piersiach powieść. On wie, jak wykreować napiętą atmosferę – a czytelnik uzależnia się natychmiast i całkowicie”. – Le Monde

Regulamin
  • Konkurs trwa od 8 grudnia do 17 grudnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo W.A.B.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.

Lista wypowiedzi [43]

Sortuj:
453
0
17.12.2017 09:32

Zawsze byłam fanką czasów starożytnych, więc myślę, że doskonale wpasowałabym się w takie właśnie okoliczności. Widzę siebie jako osobę ważną w społeczeństwie, mającą uznanie i szacunek. A mianowicie jako grecką wieszczkę, kapłanke. Od moich słów, od moich "widzeń" wielcy władcy świata starożytnego uzależnialiby swoje decyzje polityczne, wojskowe. Delikatne sugestie,...

więcej

100
74
17.12.2017 12:15

Och, chciałabym być średniowieczną królową. Decydować kto z kim, jak długo, po co i dlaczego. W dawnych czasach królowie mieli prawie że władzę absolutną i nic ich nie ograniczało. A przynajmniej ja tak to sobie wyobrażam. Ich humor, samopoczucie, emocje, podejrzenia, wierzenia i domysły decydowały o życiu śmierci nie tylko ludzi, którymi się otaczali, ale także swych...

więcej

103
15
17.12.2017 13:38

Jakbym miała możliwość przeniesienia się w dowolny okres historyczny wybrałabym czasy starożytne, a konkretnie do starożytnego Egiptu. Chciałabym być królową niczym Kleopatra, korzystać z uroków władzy, kąpać się w wannie wielkości mojego mieszkania pełnej mleka i płatków róż...


163
2
17.12.2017 15:40

Bez ryzyka nie ma zabawy, ale lepiej jak to ryzyko nie należy do najwyższego. Mimo wszystko.

Odpowiadałaby mi pozycja kardynała Richelieu. To on wpływał na całą politykę, a jednocześnie nie stał nigdy na pierwszej linii ognia. Bycie szarą eminencją ma sporo zalet, a do najważniejszej z wad mogłoby jedynie należeć bycie zależnym od decyzji króla, jednakże przy odrobinie...

więcej

38
11
17.12.2017 16:23

Zamknąłem oczy i przetarłem je. Ściekające z czoła krople trwale uświadamiały mi, że stoję na wzgórzu podczas słonecznego samopołudnia. Z powagą i zwycięstwem wypisanym na twarzy czekałem na rozpoczęcie bitwy. Flaga z herbem powiewała za moimi plecami. Szum wiatru był jedynym dźwiękiem, który istniał w tej chwili. Wojownicy obu dowódców ruszyli w stronę wroga. Pierwsze...

więcej

1161
0
17.12.2017 17:05

Ja z moim charakterem nie nadaję się do rządzenia niczym i nikim. Jestem zbyt ugodowa, nie znoszę się kłócić i mam miękkie serce w sprawach krzywd ludzi. Uważam, że władca jakiejkolwiek epoki powinien twardo stąpać po ziemi i być obiektywny. Powinien pomagać poszczególnym ludziom, ale skupić się przede wszystkim na dobru całej społeczności. Miałabym problem z wyborem komu...

więcej

0
1428
konto usunięte
17.12.2017 18:19

Użytkownik wypowiedzi usunął konto


72
49
17.12.2017 19:50

Wsiadam w takim razie w swój rydwan i pędzę panować nad caluteńkim starożytnym Egiptem.

Swój wybór warunkuję przede wszystkim możliwościami jakie dałaby mi władza absolutna, należna faraonowi. Nikt, żaden średniowieczny król, prezydent czy urzędnik państwowy, nie może równać się z osobą żywego boga na ziemi. Wspaniale byłoby prowadzić życie i rządy zasługujące na boskie...

więcej

20
6
17.12.2017 19:53

Współczesne systemy demokratyczne są szeroko wykorzystywane w dzisiejszej kulturze. Znacznie ciekawszym byłoby wrócić do dawnych czasów i sprawdzić się w roli oświeceniowego władcy absolutnego, choćby miała to być tylko fikcja. Absolutyzm kojarzy się zawsze z czymś negatywnym, ale czy tak musi być? Sztuka jest od badania granic i idei, więc za pomocą takiej powieści można...

więcej

10
0
17.12.2017 19:54

A ja przekornie powiem, że chciałabym być żoną dyktatora, pierwszą damą reżimu totalitarnego. Ostatnio oglądałam pewien program dokumentalny o takich właśnie kobietach. Jaki miały wpływ? Ogromny, nierzadko to właśnie one były zaangażowane w działania polityczne swoich mężów lub rządziły twardszą ręką niż niż oni, inne obserwowały wydarzenia z boku. Jednak żadnej z nich nie...

więcej

Reklama
zgłoś błąd