Doniesienie z miejsca katastrofy

Zicocu
18.06.2020
Okładka książki Prawdziwe życie Adeline Dieudonné
Średnia ocen:
7,8 / 10
59 ocen
Czytelnicy: 220 Opinie: 40

Mój pogląd, drodzy Państwo, na tematy kontrowersyjne czy bolesne w sztuce trudno nazwać koherentnym. Z jednej strony bowiem, niczym jakiś osiemnastowieczny libertyn, niczym diabeł na wzór słynnego markiza, którego nazwiska wcale nie trzeba artykułować, wierzę, że literatura zdolna jest zmieścić wszystko. Wszystko, bez żadnych dookreśleń. Z drugiej natomiast przekonałem się, wielokrotnie i boleśnie, iż im bardziej szokujący temat czy pomysł, tym więcej potrzeba uwagi oraz talentu przy jego opracowywaniu. Nie po to, żeby przypadkiem kogoś nie urazić, urażanie witam z otwartymi ramionami, ale po to, aby nie przesadzić — i nie przenieść czytelnika w świat urzeczywistnionego relatywizmu, gdzie nic nie ma ani sensu, ani znaczenia, bo zawsze – zawsze — może stać się coś straszniejszego, większego, mocniejszego.

Jakiż to kontrowersyjny temat podejmuje Adeline Dieudonné? Przemoc rodzica wobec dziecka, czyli coś, czego z pewnością wolelibyśmy nie oglądać. W dodatku, co warto od razu zaznaczyć, belgijska pisarka w żaden oczywisty sposób przemocy owej nie rozcieńcza — nie tłumaczy jej trudną przeszłością bijącego ojca, demonami zrodzonymi z biedy czy alkoholu, głęboką żałobą pchającą zagubioną jednostkę do bezsensownej zemsty na niewinnej córce. Nic z tych rzeczy: domowy tyran po prostu jest, niczym Darkseid w doskonałym „Misterze Miracle” Toma Kinga, i samym swoim byciem niszczy niewinność. Czytelnik zobaczy go w jednej czy dwóch scenach, w których zdradza, że jednak jest człowiekiem, ale w kontekście całej powieści stanowi sztuczny konstrukt: istotę zrodzoną z przemocy i dla przemocy.

Taką sztuczność, pretekstowość zwykle traktuje się jako zjawisko negatywne – jakby autor zwyczajnie nie podołał zadaniu uformowania opowieści, jakby poległ przy okazji budowania tła, przez co publicystyczne czy moralizatorskie zamiary wyszły na wierzch i kłują w oczy. A w „Prawdziwym życiu” nie tylko ojciec-tyran sprawia wrażenie tworu czysto literackiego — właściwie cały świat głównych bohaterów zdaje się, cóż, przesunięty w fazie. Lekturze towarzyszy bardzo delikatne wrażenie nierealności, jakby zamieszkiwane przez postaci przedmieścia istniały, owszem, ale poza granicami zasięgu czytającego. Kwintesencją tej estetyki jest głowa lodziarza zmasakrowana przez wybuchający syfon – zjawisko możliwe, ale odrealnione przez swoją nagłość i brutalność. Dużo w tym świecie czystych wrażeń, mało pozorów i krygowania się.

Zastanówmy się w takim razie: czy ta bezpośredniość, to odrzucenie klasycznej, potoczystej narracji, rzeczywiście jest dowodem porażki autorki? Może to zamierzony zabieg, który w połączeniu z niewypowiedzianą wprost nierealnością miał skierować „Prawdziwe życie” w stronę mrocznej baśni? Za taką interpretacją przemawia typowa dla gatunku bardzo mocna puenta. A także instynktowne podejście do literatury, tak często odrzucane przez krytykę, a tak kluczowe dla osoby zasiadającej do książki — czyli to, czy powieść dobrze się czyta. A pod tym względem belgijska powieść jest świetna — Dieudonné udało się wlać w tekst czarny magnetyzm, który sprawia, że jak hieny rzucamy się na doniesienia z miejsc wypadków czy katastrof; nie sposób się oderwać od tej powieści, choć jej treść powinna odrzucać.

Istnieje, drodzy Państwo, w architekturze oprogramowania pewne średnio cenzuralne określenie, którego tu nie przywołam, a które stanowi synonim prostoty posuniętej do ostatnich granic – prostoty totalnej, ale i totalnie użytecznej. Podobną bezpośredniością cechuje się „Prawdziwe życie”, ale zaklęta w tej powieści energia oraz tkwiący w niej mroczny urok czynią z niej niezwykłe doświadczenie. To świetna rzecz dla tych czytelników, którzy nie boją się mocnych wrażeń.

Bartosz Szczyżański

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
zgłoś błąd