„Bridgertonowie“. Ekranizacja prozy Julii Quinn na ekranach od grudnia

LubimyCzytać
27.10.2020

Po sukcesie serialu „The Crown” Netflix ponownie przeniesie widzów w świat brytyjskiej arystokracji. Już w grudniu za sprawą „Bridgertonów” wrócimy do XIX wieku, do czasów, gdy królem Wielkiej Brytanii został Jerzy IV. Szykuje się również powrót rodziny Addamsów! Odpowiedzialnym za produkcję kolejnego wcielenia komediowego horroru ma być Tim Burton.

„Bridgertonowie“. Ekranizacja prozy Julii Quinn na ekranach od grudnia

Bridgertonowie , Julia Quinn„Mój książę”, Julia Quinn (wyd. Amber)

Reklama

Serial „Bridgertonowie”, który będzie dostępny na platformie Netflix od 25 grudnia, zapowiadany jest jako romantyczna i skandalizująca produkcja pokazująca, że prawdziwa przyjaźń jest ponadczasowa, z siłą rodziny lepiej nie zadzierać, a o miłość zawsze warto walczyć. Seria jest inspirowany bestsellerowym cyklem powieści brytyjskiej pisarki Julii Quinn.

Daphne Bridgerton (w tej roli znana z „Przekrętu” Phoebe Dynevor), najstarsza córki potężnej familii, wkracza na pełną konkurentek scenę małżeńską Londynu w epoce regencji. Dziewczyna marzy o pójściu w ślady swych rodziców i znalezieniu wybranka, którego naprawdę pokocha. Na początku idzie jej świetnie. Jednak gdy jej starszy brat odrzuca awanse kolejnych kandydatów do jej ręki, w popularnej na salonach plotkarskiej gazecie tajemniczej Lady Whistledown pojawiają się liczne oszczerstwa pod adresem Bridgertonówny.

Bridgertonowie

Bridgertonowie

Bridgertonowie

„Stewardesa”, Chris Bohjalian (wyd. Sonia Draga)

„Stewardesa” to pełen czarnego humoru serialowy thriller opowiadający o tym, jak całe życie może się wywrócić do góry nogami w ciągu raptem jednej nocy. Produkcja przedstawia historię stewardesy, która budzi się w niewłaściwym hotelu, niewłaściwym łóżku, z martwym mężczyzną u boku. Nie ma bladego pojęcia, co wydarzyło się w nocy.

W głównej roli zobaczymy znaną z „Teorii wielkiego podrywu” Kaley Cuoco. Partnerować jej będą nominowana do Oscara w 1994 roku za rolę w „Bez lęku” Rosie Perez, Michiel Huisman („Gra o tron”, „Nawiedzony dom na wzgórzu”) i Zosia Mamet („Dziewczyny”, „Wszystkie wcielenia Tary”). Premiera serialu „Stewardesa” już 26 listopada na platformie HBO GO.

Rodzina Addamsów komiks„The Addams Family: an Evilution”, Charles Samuel Addams (wyd. Pomegratane Books)

Reklama

Rodzina Addamsów powróci na ekrany? Według krążących po sieci plotek ma powstać nowy, aktorski serial, opowiadający o tej zwariowanej i przerażającej rodzince. Odpowiedzialnym za produkcję ma być sam Tim Burton! Czy można sobie wyobrazić lepszą osobę do opowiedzenia popularnej w popkulturze historii sadomasochistycznej rodzinki niż autor „Gnijącej panny młodej” i „Charliego i fabryki czekolady”? Nikt tak jak Burton nie potrafi łączyć elementów komediowych, horroru, suspensu i nierealistycznych światów w jedną, przejmującą opowieść. Prawa do marki posiada MGM TV i to właśnie ta firma będzie odpowiedzialna za produkcję. Jeszcze nie wiadomo, która z platform streamingowych zakupi prawa do pokazywania nowych „Addamsów”.

Polowanie na potwory Joe Ballarini„Polowanie na potwory. Poradnik dla babysitterek”, Joe Ballarini (Wydawnictwo Kobiece)

Zaczynająca liceum Kelly Ferguson (w tej roli Tamara Smart) niechętnie przystaje na to, by zająć się podczas Halloween młodym Jacobem Zellmanem (Ian Ho). Domyśla się, że łatwo nie będzie, ale nie spodziewa się, że tego wieczoru zostanie przyjęta do tajnego międzynarodowego stowarzyszenia opiekunek, które chronią przed złem dzieci obdarzone supermocami.

„Poradnik łowczyni potworów” na podstawie książki Joe Ballariniego wyreżyserowała Rachel Talalay, pracująca przy takich produkcjach jak „Doom Patrol”, „Riverdale” czy „Sherlock”. Na ekranie oprócz Smart i Ho zobaczymy również Oonę Laurence, Troy Leigh-Anne Johnson i odgrywającego w serii „Harry Potter” rolę Draco Malfoya brytyjskiego aktora Toma Feltona. Film jest już dostępny za pośrednictwem platformy Netflix.

Tylko zwierzęta nie błądzą„Seules les bêtes”, Colin Niel (wyd. Rouergue Noir)

„Tylko zwierzęta nie błądzą” to trzymająca w napięciu i pełna zwrotów akcji kryminalno-miłosna układanka. W rolach głównych zobaczymy gwiazdy kina europejskiego, m.in.: Denisa Menocheta („Dzięki Bogu”, „Bękarty wojny”), Damiena Bonnarda („Nędznicy”, „Dunkierka”) oraz Valerię Bruni Tedeschi („Zwariować ze szczęścia”, „Isabelle i mężczyźni”). Film wejdzie do kin 6 listopada, ale uczestnicy naszego konkursu będą go mogli zobaczyć przedpremierowo już 1 listopada.

Reklama

Zagadkowe zniknięcie kobiety podczas burzy śnieżnej sprawi, że pięcioro nieznajomych zostanie uwikłanych w tajemnicę, która wykracza daleko poza senne górskie miasteczko gdzieś we Francji.

Każda z postaci ma coś na sumieniu, najwyraźniej nie chcąc dzielić się wszystkimi swoimi sekretami. Większość z nich to idealiści, którzy marzą o ucieczce od szarej rzeczywistości, odnalezieniu miłości czy spełnienia. Łączy ich poczucie frustracji oraz nietypowa sytuacja, w jakiej się znaleźli. Poświęcone poszczególnym bohaterom rozdziały filmu obrazują nie tylko różne punkty widzenia na temat samego zaginięcia Evelyn, ale stopniowo odkrywają też zależności między nimi. Kolejne elementy tej oryginalnej układanki zaczynają do siebie pasować.

Odwiedź nasz profil „Najpierw książka, później film” na Facebooku. Zapraszamy na najświeższe literacko-filmowe plotki!

Fotografia otwierająca: Liam Daniel / NETFLIX

[aj]

Reklama

komentarze [7]

Sortuj:
55
32
29.10.2020 14:58

Od razu uprzedzam: nie jestem rasistką. Jak uwierzyć w historię tego filmu, jeśli czarnoskórzy są tam lordami? Realia były takie jakie były i gryzie się to po prostu. Może w filmach o niewolnictwie w Ameryce też trzeba zrobić zamiankę? Biały zagra niewolnika, a czarnoskóry pana?


1013
57
27.10.2020 17:47

Julia Quinn jest Amerykanką :)


612
34
27.10.2020 13:51

już widziałam zdjęcia do Bridgertonów na Filmwebie...znowu Netflix odstawia maniany i wpycha poprawność polityczną. Tu nie chodzi o to, że to dyskryminacja innych ras, że nie sa obstawiane w filmach historycznych jako parowie/ lordowie np, to jest kwestia tego, że po prostu to nie byłoby historycznie możliwe! No a tutaj oczywiści konkurenta do ręki i jego matkę będą grali...

więcej

2024
36
27.10.2020 12:49

OMG czy ja dobrze widzę że jakąś Lady i lorda grają osoby ciemnoskóre???? przecież trzymając się faktów w xix wieku nie mogli by być wysoko urodzonymi osobami znowu netflix i jego poprawność polityczna.. masakra


1103
109
27.10.2020 13:42

A kogo dziś obchodzą fakty... >.<


401
0
27.10.2020 18:02

Przydałaby się jeszcze jakaś postać niebinarna, a niektórzy byliby wniebowzięci...


2876
4
27.10.2020 07:44

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd