Bierzcie i czytajcie! – czyli ArtRage.pl

LubimyCzytać
22.09.2020

Jeśli nie znacie jeszcze ArtRage’a – najwyższy czas, byście go poznali! To miejsce stworzone dla wielbicieli literatury (i nie tylko!), którego twórcy co i rusz znajdują nowe sposoby na to, by dostarczać czytelnikom regularnie porcję dobrych książek – dostępnych dla każdego, niezależnie od zasobności portfela.

Bierzcie i czytajcie! – czyli ArtRage.pl

Twórcy ArtRage’a (serwisu znanego wcześniej jako BookRage) wychodzą z jednego, podstawowego założenia: kultura powinna być jak najszerzej dostępna, ale nie zawsze może być darmowa, bo też twórcom i osobom, których praca do jej powstania doprowadza, należy się wynagrodzenie. Dlatego też ekipa ArtRage’a skupia się na szukaniu takich modeli sprzedaży – przede wszystkim książek (ale w ofercie znajdziemy także czasem komiksy czy gry planszowe) – które jak najlepiej balansują te dwa cele.

Reklama

E-booki za „tyle, ile możesz zapłacić”

Sprzedaż e-booków to działalność, od której ArtRage rozpoczął swoją karierę „internetowej księgarni INACZEJ”. Od 8 lat w serwisie regularnie (w tej chwili co miesiąc) pojawiają się co najmniej dwa pakiety e-booków: BookRage – dostępne przez dwa tygodnie, najczęściej zawierające literaturę piękną oraz tygodniowe pakiety QuickRage – z książkami z pozostałych gatunków (non-fiction: reportaże, literatura popularnonaukowa etc).

To prawdziwa gratka dla tych, którzy zwykle odpuszczają sobie nowe książki ze względu na koszty. Każdy pakiet e-bookowy dostępny jest w formule „zapłać tyle, ile możesz zapłacić”. To oznacza, że tzw. pierwszy próg pakietu (zawierający najczęściej od dwóch do trzech tytułów) dostępny jest od… 1 PLN. Cena kolejnych progów – z większą liczbą książek – uzależniona jest od tego, ile w danym momencie chętni byli zapłacić pozostali kupujący: zaczyna się od średniej sumy wpłat (dla środkowego progu) lub od podwójnej średniej (dla pakietów zawierających wszystkie tytuły).

Dla tych, którzy pożerają książki hurtowo – ekipa przygotowała ostatnio jeszcze lepsze rozwiązanie: abonament na e-booki.

E-booki w subskrypcji

artrage

Od niedawna osoby, które lubią, by ich czytnik regularnie zasilany był nowymi e-bookami – mogą to sobie zagwarantować za pomocą subskrypcji na ArtRage.pl. Podobnie jak pakiety e-bookowe, subskrypcje mają swoje progi. Najniższy gwarantuje nam co najmniej 4 e-booki miesięcznie, podczas gdy z najwyższym możemy dostać ich nawet 20! Co to za książki? Te same, które znajdują się w e-bookowych pakietach. Po prostu – nie trzeba na nie polować. Wybierając najniższy próg subskrypcji gwarantujemy sobie, że dostaniemy zawsze wszystkie e-booki z najniższego progu pakietu oraz – dodatkowy tytuł-niespodziankę. Wybierając najwyższy – dostajemy wszystkie tytuły ze wszystkich pakietów oraz – tytuł-niespodziankę do każdego pakietu. Nic, tylko brać i czytać!

Reklama

A ja lubię papier…

ArtRage nie zapomina też o tych, którzy lubią zapach farby drukarskiej, szelest kartek i rosnący, widoczny stosik książek do przeczytania. Choć długo oferta była ograniczona do książek elektronicznych – myśleli, myśleli i w końcu również na książki papierowe znaleźli sposób.

Pakiety papierowe, zwane Rewersami, działają na nieco innych zasadach niż te elektroniczne. Przede wszystkim są ograniczone liczbowo. To znaczy, że od początku ogłoszenia akcji Rewers – wiadomo, ile jest dokładnie do zdobycia pakietów w każdym progu. Inna jest też zasada ich kupowania.

  •  po pierwsze, cena pakietu jest najniższa na początku akcji, wraz z kolejnymi sprzedanymi pakietami rośnie.
  •  po drugie – musi się sprzedać określona liczba pakietów w czasie trwania akcji, aby zakończyła się ona sukcesem, a książki zostały wysłane do czytelników, w przeciwnym wypadku otrzymują zwrot pieniędzy.

Książki w firmie

A gdyby tak paczka książek pojawiała się w biurze co miesiąc? – pomyślała sobie artrage’owa ekipa i natychmiast przystąpiła do działania. Tak powstała biblioteczka.net czyli abonament książkowy dla firm, kolejny sposób na to, by książki trafiały do czytelników. W ramach biblioteczki – do biur co miesiąc przychodzi paczka książek (wielkość zależy od wielkości firmy), z której książki brać mogą wszyscy bez wyjątku pracownicy. Regularnie co miesiąc mają więc okazję spotkać się, obejrzeć nowe tytuły, wymienić rekomendacjami. A pomiędzy dostawami? Czytają, dzielą się wrażeniami, polecają sobie książki, umawiają – kto następny… Słowem integrują się i czerpią wszystkie korzyści z czytania. Książki zaś – po prostu do nich przychodzą.

bookrage

Jeszcze więcej książek?

ArtRage od dwóch lat działa także jako wydawca. Tu także model jest niecodzienny – połączenie przedsprzedaży z crowdfundingiem. Zanim rozpoczną się jakiekolwiek prace nad tytułem – rusza jego początkowa przedsprzedaż. Jeśli osiągnie odpowiedni próg, pozwalający na opłacenie kosztów uzyskania praw do książki i prac nad tłumaczeniem oraz redakcją, prace ruszają. W tym czasie jeszcze, aż do zakończenia przedsprzedaży, można dołączyć do wspierających, gwarantując sobie otrzymanie egzemplarza w serii limitowanej, bogatszej. Po zakończeniu wszystkich prac książka, we współpracy z wydawnictwem Książkowe Klimaty, trafia do sprzedaży regularnej, w wersji „zwykłej” (różniącej się oprawą, bez niektórych limitowanych dodatków w treści). Na ten moment wydawnictwo w tym modelu kończy prace nad „Czasem drogi” Patricka Leigh Fermora (niebawem powinna trafić do księgarń), zaś w przedsprzedaży ciągle jest dostępny (choć już niedługo) tytuł „Tylko góry będą ci przyjaciółmi” Behrouza Boochaniego – wstrząsający zapis pobytu w australijskim ośrodku dla uchodźców.

Reklama

Ciągle wymyślamy i dyskutujemy o nowych sposobach na to, by dostarczać ludziom książki i by robić to inaczej niż cała reszta rynku – mówią twórcy ArtRage’a. – Jeszcze w tym roku mamy nadzieję wystartować z kolejnym modelem. Przyglądamy się temu, jak różnie ludzie czytają, jak różne ich potrzeby czytanie zaspokaja, ale też – co ich przed sięgnięciem po książkę powstrzymuje. Nie zamierzamy nikogo na siłę do czytania namawiać. Ale chcemy, by dla jak największej liczby osób sięgnięcie po książkę było – po prostu – łatwe.

Artykuł sponsorowany

Reklama

komentarze [5]

Sortuj:
81
1
26.09.2020 13:32

Ile ja dzięki nim wartościowych książek przeczytałam! I odkryłam Książkowe Klimaty, Aferę i parę innych świetnych wydawnictw. Chociaż nie kupuję wszystkich pakietów i tak mam zapas na ładnych parę lat :)


4046
3806
22.09.2020 14:51

Chyba wolę kupić,w księgarni


0
0
22.09.2020 20:47

Każdemu to, co woli! A już zwłaszcza, jeśli chodzi o kupowanie książek. Jeden będzie wolał e-booki, inny papier, jeden w pakiecie e-bookowym, inny starannie dobierać sobie będzie pojedyncze tytuły, jeszcze ktoś – będzie uwielbiał chodzenie między półkami i długie wybieranie, wracanie z ciężką od nowych książek torbą do domu, kto inny – wszystko to lubić będzie :)


284
73
22.09.2020 12:47

Kiedyś to była fajna usługa. Kupiłem tam kolekcję Zajdla i Dostojewskiego. Teraz w większości oferują jakieś bzdury, często podporządkowane ideologicznie. Przydałaby się jakaś konkurencyjna usługa, która oferowałaby wartościowsze tytuły, zamiast tych smętów oferowanych przez artrage (co za durna nazwa).


2791
4
22.09.2020 09:48

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd