Kultura Japonii w trzech odsłonach

LubimyCzytać
20.02.2018

Daleki Wschód, a już w szczególności Japonia, budzi wyjątkowo ciepłe uczucia wśród polskich czytelników. Może się wydawać, że historię japońskich wysp, opowieści o honorowych samurajach i pięknych gejszach czy intrygujące wytwory współczesnej popkultury, z mangą i anime na czele, znamy już na wylot. Kulturę można jednak poznawać na wiele sposobów. Oto trzy, nieco mniej standardowe propozycje.

Japończykom nie sposób odmówić wyobraźni i kreatywności. Najlepszym tego przykładem jest cała parada niesamowitych istot, które zadomowiły się w folklorze i ludowych opowieściach Kraju Kwitnącej Wiśni. To właśnie im Michael Dylan Foster poświęcił swoją książkę pt. Yōkai. Tajemnicze stwory w kulturze japońskiej. Przedstawia w niej znanych bohaterów podań i bajek: magiczne jenoty (tanuki), lisy, koty, a także potwory cieszące się mniejszą sławą, np. liżącego sufity Tenjōname albo płuczącego czerwoną fasolę Azuki-arai. Portrety yōkai są nie tylko fascynujące z uwagi na ich fantastyczny charakter. Pokazują również jak ludzie wykorzystują nadprzyrodzone siły, aby tłumaczyć zjawiska, których nie potrafią objąć racjonalnym myśleniem. Można tu przywołać istotę zwaną Mokumokuren – stwora odpowiedzialnego za uczucie niepokoju, jakie towarzyszy nam w obcych pomieszczeniach albo podczas samotnego spaceru ciemną nocą.

Kraj Wschodzącego Słońca przywodzi też na myśl inne skojarzenie - dobre maniery. Chodzi właściwie o bardzo zawiłe i mocno skodyfikowane zasady zachowania, które należy bezwzględnie przestrzegać. Chociaż w rzeczywistości Japończycy są dosyć pobłażliwi w kontaktach z obcokrajowcami i wybaczają im różnorakie niezręczności, to jednak znajomość dalekowschodniego savoir-vivre z pewnością może okazać się przydatna. W takiej sytuacji z pomocą przychodzi Etykieta japońska. Jej autorzy, Boye Lafayette de Mente i Geoff Botting, rzeczowo odnoszą się do najważniejszych norm i opisują ich zastosowanie w typowych sytuacjach, w jakich można znaleźć się podczas wizyty w Japonii. Niezależnie od tego, czy ma ona charakter turystyczny, biznesowy, czy towarzyski. Dodatkową przyjemność lektury stanowi dociekanie źródeł utartych w Japonii zwyczajów.

Nie sposób poznawać kultury danego kraju, nie wiedząc nic o jej głównym ośrodku, a takim bez cienia wątpliwości jest japońska stolica. Losy tej największej światowej aglomeracji stanowią w istocie historię całej Japonii w pigułce. Doskonale obrazuje to Stephen Mansfield w swojej książce Tokio. Biografia. Jego książka jest swoistego rodzaju kroniką miasta, które wielokrotnie, na skutek katastrof naturalnych, wojen i gwałtownych przemian społecznych, musiało podnosić się z popiołów i odradzać. Wszystkie te kluczowe wydarzenia zostały osadzone w szerszym kontekście, który pozwala poczuć atmosferę wciąż zmieniającej się metropolii. Z mrowia ciekawostek, anegdot i przykładów literackich wyłania się kalejdoskop miejskich obrazów: początki wioski Edo i górującej nad nią fortecy; stworzenie niemal od zera idealnej stolicy szogunatu rodu Tokugawa; zachłyśnięcie się Zachodnim światem w czasach epoki Meiji; tętniąca życiem metropolia nowych technologii i wielkich korporacji.

Japonia kusi czytelników wieloma obliczami - któremu damy się zauroczyć, zależy już tylko od wyboru lektury!

(artykuł sponsorowany)

Reklama

komentarze [3]

Sortuj:
Aby napisać wiadomość zaloguj się
jabajbaj 22.02.2018 19:00
Czytelnik

Z tych trzech książek czytałam na razie tylko "Etykietę japońską" i jestem nią bardzo zawiedziona. Płytko potraktowano niemal każdy poruszony tam aspekt, jakby chcąc tylko podkreślić "inność" japońskiej kultury. Nie ma tu w ogóle dochodzenia do źródeł tych zwyczajów - autorzy skupiają się tylko na wyodrębnieniu co bardziej nietypowych rzeczy. Jeśli ktoś choć trochę...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Noxi 13.04.2018 13:52
Czytelnik

To bardzo cenne dla mnie spostrzeżenie, że autorzy skupiają się na pokazaniu "inności". Denerwuje mnie to, bo wiele książek o Japonii jest właśnie napisanych, żeby się dobrze sprzedać i podtrzymać ten mit o inności, honorze, i w ogóle, że Japończycy to kosmici. Nie mam ochoty sięgnąć po tę pozycję, skoro też na to cierpi.
Natomiast problem z "Chryzantemą i mieczem" jest...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Aby napisać wiadomość zaloguj się
LubimyCzytać 20.02.2018 13:37
Czytelnik

Zapraszamy do dyskusji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
zgłoś błąd