EURO 2016: 11 pisarzy o piłce nożnej

LubimyCzytać
11.06.2016

Zaczęło się prawdopodobnie największe święto fanów piłki nożnej. Mamy coś dla tych, którzy tracą bliskich na czas trwania EURO 2016, i dla tych, którzy się w nim będą zatracać: garść komentarzy ze strony prozaików, którzy pisali o piłce. Dla lepszego wczucia się w klimat meczów. Dla przełamania ich innym smakiem. Takie literackie fistaszki.

W polskiej literaturze chyba najsłynniejszym fanem piłki nożnej jest Jerzy Pilch. O swojej miłości do piłki, do kibicowania i o ulubionych drużynach rozpisywał się przy wielu okazjach: w powieściach, w felietonach i na łamach swojego Dziennika:

Wracając na ziemię, dokładniej na murawę, od tamtego mundialu (góra od następnego) jąłem unikać łączenia życia towarzyskiego z piłką. Sami rozumiecie. Sami rozumiecie, jakie to jest upokorzenie: wieczorem oglądać mecz, a jaki był wynik, dowiadywać się rankiem. Dla człowieka kochającego futbol rzecz nie do zniesienia - świat się może wymykać z rąk, piłka nie śmie. Nie tylko bramkarzowi – Jerzy Pilch

O piłce nożnej wspominał też Vladimir Nabokov (znany przede wszystkim z uprawiania takich sportów jak szachy czy łapanie motyli):

Miałem bzika na punkcie stania na bramce. W Rosji i w krajach łacińskich tę rycerską sztukę zawsze otaczał nimb szczególnej chwały. Za powściągliwym, samotnym, niewzruszonym mistrzem bramki biegną ulicami zauroczeni chłopcy. Jako obiekt rozemocjonowanej adoracji może on rywalizować z matadorem i asem pilotażu. Jego sweter, czapka z daszkiem, nakolanniki, rękawice sterczące z bocznej kieszeni szortów odróżniają go od reszty drużyny. Jest samotnym orłem, człowiekiem zagadką, ostatnią deską ratunku - Vladimir Nabokov – Pamięci, przemów : autobiografia raz jeszcze

Do grona najbardziej zapalonych fanów piłki nożnej zalicza się też Alberta Camusa, którego często cytuje się przy takich okazjach:

Po wielu latach życia na tym świecie i zdobyciu wielu doświadczeń, jestem głęboko przekonany, że wszystkiego, co wiem o moralności i powinności, dowiedziałem się dzięki piłce nożnej – Albert Camus.

W tych słowach odnosił się do swoich młodzieńczych lat, kiedy grał w drużynie Racing Universitaire Algerios (RUA). Camusa widać na zdjęciu powyżej w pierwszym rzędzie. Ponoć był całkiem dobrym piłkarzem, lecz tylko dobrym – w niektórych legendach próbuje się go zmienić w gracza genialnego, to nie było jednak prawdą.

Przestał grać w piłkę w wieku 18 lat, gdy zachorował na gruźlicę. To wtedy też zainteresował się filozofią. Kiedy przeprowadził się z Algierii do Francji, dowiedział się, że filozofia również była ciężką i trudną grą – czymś, do czego przygotowała go gra w piłkę nożną.

Nauczyłem się wtedy, że piłka nigdy nie pojawia się z tej strony, z której myślisz, że się pojawi. To pomogło mi później w życiu, zwłaszcza gdy mieszkałem we Francji, gdzie nikt nie gra uczciwie – Albert Camus

O piłce nożnej wypowiadał się też George Orwell:

Futbol nie ma nic wspólnego z fair play. To nienawiść‚ ... Inaczej mówiąc‚ to wojna minus wystrzały – George Orwell

Kilka groszy dorzucił od siebie Jean-Paul Sartre, który był zagorzałym fanem piłki. W swoim eseju „Critique of Dialectical Reason” wspomina:

W meczu piłki nożnej wszystko komplikuje obecność drużyny przeciwnej – Jean-Paul Sartre

Wydaje się, że podobnego zdania był inny zapalony fan piłki, Bohumil Hrabal:

futbol to gra przypominająca drzwi w gospodzie, drzwi, które powstrzymują napór dziesięciu ludzi, którzy usiłują wydostać się z gospody na zewnątrz, lecz równocześnie dziesięciu innych ze wszystkich sił stara się przez te same drzwi do niej wejść – Bohumil Hrabal

Innym autorem piłki nożnej był Anthony Burgess, autor „Mechanicznej pomarańczy”, który napisał:

Według Biblii pięć dni winien jesteś poświęcić pracy. Siódmy dzień jest dniem Pana. Szósty dzień to dzień piłki nożnej – Anthony Burgess.

Fragmenty eseju Anthony'ego Burgessa o piłce nożnej przeczytacie tutaj.

Wielkim fanem piłki nożnej, zwłaszcza ligi angielskiej, okazał się ostatnio Julian Barnes, laureat Man Booker Prize w 2011 roku, który od lat kibicował drużynie Leicester City. W tym przypadku zamiast cytatu polecamy odsłuchanie jego wypowiedzi o wielkiej miłości do Lisów.

Czy Oscar Wilde był fanem piłki? No, może nie ryzykujmy takiej pochopnej tezy. Ale powiedział o niej kilka słów w swoim niepodrabialnym stylu:

Piłka nożna to świetna gra dla twardych dziewczyn, w którą nie powinni grać wątli chłopcy – Oscar Wilde

I jeszcze:

Rugby to gra dla barbarzyńców, w który bawią się dżentelmeni. Piłka nożna to sport dżentelmenów, który uprawiają barbarzyńcy – Oscar Wilde.

Jako jedenastą myśl podrzucamy słowa Nicka Hornby'ego, który tak napisał w Futbolowej gorączce:

Jedno jest pewne: życie kibica, to nie zastępcza przyjemność mimo pozorów (…). Piłka nożna to zjawisko, w którym oglądanie staje się robieniem. (…) Nasza radość to nie rozwodniona radość drużyny, chociaż to zawodnicy zdobywają bramki (…). Radość odczuwana przez nas przy takich okazjach nie wiąże się z celebrowaniem czyjegoś powodzenia, lecz ze świętowaniem własnego triumfu - Nick Hornby, Futbolowa gorączka

Na koniec cytat z ławki rezerwowych – dla nieprzekonanych do tego wszystkiego. Podanie od Stanisława Lema:

Każdy ma swoje własne zamiłowania: piłka nożna, kopulacja, picie piwa z puszki. Mnie natomiast ogromną przyjemność sprawia dowiadywanie się różnych ponurych rzeczy z trudnych książek – Stanisław Lem

Chcielibyście coś dodać? Kogo brakuje w naszym składzie?

Reklama

komentarze [20]

Sortuj:
1863
134
14.06.2016 09:26

Kuczok często pisze o piłce i swojej miłości do Ruchu Chorzów.


360
288
12.06.2016 11:01

Nie moge sie oprzec wrazeniu, ze ww. pisarze wpadaja w jakas irytujaca egzaltacje i sadza bon moty. Dla mnie najlepiej o pilce noznej pisze Stefan Szczeplek, bo pisze z prostota. Jego "Zonglerka" to - jakby powiedzial Jerzy Pilch "arcydzielo w sensie scislym". Przeczytalem ja kilka razy, kazdorazowo z wielka przyjemnoscia. Laczy w sobie lekkosc Wiecha, pieknie przechodzi z...

więcej

113
34
13.06.2016 00:35

Oczywiście, że piłka nożna jest skomercjalizowana. Ale czy koszmarnie? Taka jest kolej rzeczy i to właśnie czeka każdą dyscyplinę sportu, która cieszy się ponadprzeciętną popularnością. Nie mniej jeszcze zdarzają się pojedynki Dawida z Goliatem i jak najbardziej jest dla nich miejsce. Czyż nie taki wydźwięk miało choćby pierwsze w historii zwycięstwo naszych Orłów w meczu...

więcej

614
331
14.06.2016 11:19

"Żonglerka"? Nie znam, na sto procent poszukam!!!


614
331
14.06.2016 11:23

..są jeszcze biografie, moja ulubiona, jak latwo dostrzec (po "nicku", po "nicku"), opiniaę też popełniłem na LC: "EL Diego", polecam, książke, opinię zresztą też...:-))No. Raczej.


483
157
12.06.2016 10:38

No nie, nawet tu? Ręczni są już o krok od Mistrzostw Świata, Vive Kielce wygrało Ligę Mistrzów. Ktoś coś na ten temat? :) Nie rozumiem fascynacji piłką nożną w Polsce, ale każdy ma prawo wybrać sobie dowolne hobby. Nasi wygrali wczoraj z Holandią w Spodku 27:21. Co za mecz! Wszystkim fanom piłki nożnej życzę dzisiaj podobnego wyniku i emocji :))


3362
455
11.06.2016 20:41

Adam Bahdaj - Do przerwy 0:1.
Tak, wiem, z innej beczki, ale za to i bez filozofowania, a jakie tam były emocje! :)


389
84
11.06.2016 14:21

Kapuścińskiego "Wojna futbolowa", czyli skojarzenia oczywiste :)


974
153
11.06.2016 14:18

Lem jak zwykle zniszczył


1230
112
11.06.2016 14:00

Nick Hornby i jego Futbolowa gorączka na mnie czeka.

Ja dorzucę MIchała Okońskiego, dziennikarza Dziennika Powszechnego:

http://www.rudymspojrzeniem.pl/2013/06/futbol-jest-okrutny-micha-okonski.html

oraz Przemysława Rudzkiego:

http://www.rudymspojrzeniem.pl/2014/06/gracz-przemysaw-rudzki.html

to wprawdzie dziennikarze, ale wydali interesujące książki związane z piłką...


614
331
11.06.2016 14:48

Napiszę to najdelikatniej jak "umim":p.p Okoński i Rudzki dziennikarzami sportowymi są, oczywiście.
Ich ksiazki czytałem. No. Raczej. Szału nie było. Cytowanie ich w tym gronie, pisarzy, jakby nie było, byłoby przesadą. Z tego co wiem z wywiadów, żaden z nich do miana "pisarza" nie pretenduje. P. Okoński głównie cierpi zresztą, jak inni kibice jego ukochanej drużyny. P....

więcej

1230
112
11.06.2016 16:15

Nie zamierzałam wywyższać ich i stawiać na równi z Oscarem Wildem bo byłaby to profanacja - tutaj się zgadzam i nie zamierzam dyskutować.

Miałam na myśli raczej przyciągnięcie uwagi osób, które nie fascynują się piłką nożną, nie są fanami, a jakby nie patrzeć okres Euro czy Mistrzostw Świata na pewno w jakiś sposób wpływa na ich życie - temat wszechobecny. Bo w ten sposób...

więcej

360
288
12.06.2016 11:03

@Maradiego - czytalem ta ksiazke Okonskiego o futbolu. Strasznie pretensjonalna i niestety bogata w dluzyzny.


344
252
11.06.2016 11:48

EURO 2016: 11 pisarzy o piłce nożnej
którzy tracą bliskich na czas trwania Mundialu



Euro to nie Mundial, rany boskie... Rzeczywiście macie na portalu zerowe pojęcie o sporcie - taka ignorancja nie jest wcale urocza ani nie świadczy o "byciu ponad plebejskie rozrywki". Oznacza po prostu bycie ignorantem, któremu nawet w Wikipedii nie chce się sprawdzić terminu.

Mundialem...

więcej

859
34
11.06.2016 11:55

Może to artykuł sprzed dwóch lat? :D Mi mocno nie pasuje to "największe święto", przecież największy laik widzi różnicę między Europą a całym światem...


239
103
11.06.2016 12:15

Vertica, moje pierwsze wrażenie było identyczne, odgrzebany artykuł, wstawiony niestety nawet bez przeczytania :) Takie to sprawia wrażenie. Więc miharu rozumiem Twoje wzburzenie, ale problem leży chyba gdzie indziej :)


2801
4
11.06.2016 12:28

Zdecydowanie znamy się bardziej na literaturze niż na piłce, ale przegląd pisarzy zafascynowanych piłką aktualny. Dzięki za czujność!


614
331
11.06.2016 14:51

A było: MUNDIAL? No to poprawili. Wykryli dywersanta, rozprawili się, a zły napis zamalowali dobrym. Tak trzymac i nie puszczać.


2801
4
10.06.2016 15:12

Zapraszamy do dyskusji.


1471
296
11.06.2016 13:58

Pisarzy niestety nie znam, ale każdy chyba kojarzy znanego brazylijskiego napastnika Cacão.


zgłoś błąd